Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

czyli jak samemu coś naprawić, coś usprawnić
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

Musiałem się za to zabrać, bo ostatnio wycieraczka przestała chodzi, o ile jeszcze kilka dni temu zadziałała, poszła do góry, ale już nie miała siły wrócić, tak więc dzisiaj na warsztat poszedł silnik. Zaczynamy oczywiście od zdjęcia ramienia, w tym celu zdejmujemy plastikową osłonkę śruby i odkręcamy śrubę kluczem 12.


Po tej operacji musimy otworzyć klapę i zdjąć całe poszycie, aby dostać się do trzech śrub trzymających silnik, które odkręcamy kluczem 10.


Odłączamy także kostkę zasilającą ;) i wyciągamy cały mechanizm.

Odpinamy tą plastikową kostkę, od drugiej strony szczypczykami łapiemy i wypychamy, kostka zdjęta:

Odkręcamy cztery śruby, aby dostać się do środka, tu dam zdjęcie już po wyczyszczeniu i przesmarowaniu

Ściągamy prowadnicę od koła zębatego to trzpienia wycieraczki, jak nie chce zejść sama to wykorzystujemy od drugiej strony zawleczkę, którą zdejmujemy i koło zębate wychodzi razem z prowadnicą.


Dla tych co mają większe doświadczenie, można odkręcić silnik, tylko trzeba uważać na szczotki i sprężynki


Teraz najgorsze, wyciąganie trzpienia, od wewnątrz tak to wygląda i podważanie nic nie daje

Gdyż od góry trzyma

a nad podkładką jest

sprężynujące kółko, które trzyma całość :H ale żeby nie było łatwo to po zdjęciu podkładki jest jeszcze oring, który trzeba wyciągnąć, jak nie mamy zapasowych to delikatnie, żeby nie przerwać. Po rozłożeniu całości tak to wygląda




Żeby wszystko miało ręce i nogi, czyścimy wszystko z starego smaru, trzpień dodatkowo ja oczyściłem pilniczkiem, tak samo otwór w którym siedzi wyczyściłem płaskim małym wkrętaczkiem i szmatkami, aby jak najmniej syfu zostało w środku. Dodatkowo po wyjęciu trzpienia w otworze widać jakąś jakby zapadkę czy cuś tam, gdzie właśnie dobrze by było wyskrobać brud wkrętakiem, potem malutki okrągły pilniczek i wewnątrz w otworze ścianki staramy się doczyścić.

Jeszcze foteczka koła zębatego


Tak jak wcześniej to kółeczko też jest nieźle upaprane starym smarem więc jak widać tutaj jest już czyste.



Trzpień po pilnikowaniu :)

Teraz smarowanie, zastanawiałem się czego użyć, jako że mam dwa smary w sprayu, jeden ceramiczny, ale ze względu na właściwości nie zastosowałem go, jest wysokotemperaturowy, a tutaj lepsze będzie zabezpieczenie przed dostawaniem się wilgoci, więc poszedł Wurth HSW 100 i tak jak widać na fotce dałem tego sporo, a niech będzie więcej niż ma zbraknąć, zresztą po rozebraniu to na różnych elementach siedziało sporo oryginalnego smaru.



Jedna uwaga przy składaniu, koło zębate musi być w takim położeniu jak widać, wcześniej na zdjęciu koła zębatego jest ogranicznik obrotu, po prostu jak źle założymy to wycieraczka nam może nie ruszyć, bo nie będzie szedł prund :D)

Teraz składamy odwrotnie do rozbierania i cieszymy się praktycznie nowym silnikiem. Muszę przyznać, że po przeczyszczeniu i nasmarowaniu wycieraczka znacznie szybciej chodzi, nawet nie sądziłem, że ona z taką prędkością chodziła, przed pełną awarią to tak jakoś leniwie, a teraz zasuwa jak ta lala 8-)
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
AdamT
Zasłużony dla forum
Posty: 698
Rejestracja: 4 sie 2013, o 09:30
Imię: Adam
Samochód: Octavia III FL
Silnik:
Lokalizacja: SRC
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: AdamT »

Andrzej obrazki przepiękne. :D) Przygotuj pełną poprawną treść posta i umieść jako odpowiedź, to ktoś przerzuci ją do pierwszego posta.
Peugeot 308SW Hybrid 225 GT Pack
Skoda Octavia III FL 1.4TSI 150KM Style + to i tamto ;)
był Cruze 1.6 HB LT+ Premium, Samsung Galaxy Tab 2 7" on-board
Awatar użytkownika
Sebastian
Moderator
Posty: 4008
Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
Imię: Sebastian
Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
Silnik:
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: Sebastian »

Fotki rzeczywiście piękne! Tylko czy mi się wydaje, że wszystkie są takie same? :Y :D :rotfl: :lol:
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
dessal
Wymiatacz
Posty: 1096
Rejestracja: 26 kwie 2015, o 21:30
Imię: Piotr
Samochód: Lacetti 2.0TCDI
Silnik:
Lokalizacja: Wawa Tarcho
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: dessal »

mnie się w ogóle nie ładują zdjęcia
Pozdrawiam Piotr
VIN KL1NF35UJ7K644339
Awatar użytkownika
etac
Prezes
Prezes
Posty: 25317
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Samochód: Opel Astra L ST
Silnik: 1.2T Pure Tech
LPG: NIE
Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
Lokalizacja: SBE
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: etac »

no z tego się nabijamy :D)
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

No kurde na podglądzie działały :obrazony: jutro sprawdzę co nie tak jest {:/ ale chyba po prostu ich nie udostępniłem :zastanawiasie:
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: wszim »

zdecydowanie nie udostepniłeś :D
403. That’s an error.

Your client does not have permission to get URL
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

Musiałem się za to zabrać, bo ostatnio wycieraczka przestała chodzi, o ile jeszcze kilka dni temu zadziałała, poszła do góry, ale już nie miała siły wrócić, tak więc dzisiaj na warsztat poszedł silnik. Zaczynamy oczywiście od zdjęcia ramienia, w tym celu zdejmujemy plastikową osłonkę śruby i odkręcamy śrubę kluczem 12.


Po tej operacji musimy otworzyć klapę i zdjąć całe poszycie, aby dostać się do trzech śrub trzymających silnik, które odkręcamy kluczem 10.


Odłączamy także kostkę zasilającą ;) i wyciągamy cały mechanizm.

Odpinamy tą plastikową kostkę, od drugiej strony szczypczykami łapiemy i wypychamy, kostka zdjęta:

Odkręcamy cztery śruby, aby dostać się do środka, tu dam zdjęcie już po wyczyszczeniu i przesmarowaniu

Ściągamy prowadnicę od koła zębatego to trzpienia wycieraczki, jak nie chce zejść sama to wykorzystujemy od drugiej strony zawleczkę, którą zdejmujemy i koło zębate wychodzi razem z prowadnicą.


Dla tych co mają większe doświadczenie, można odkręcić silnik, tylko trzeba uważać na szczotki i sprężynki


Teraz najgorsze, wyciąganie trzpienia, od wewnątrz tak to wygląda i podważanie nic nie daje

Gdyż od góry trzyma

a nad podkładką jest

sprężynujące kółko, które trzyma całość :H ale żeby nie było łatwo to po zdjęciu podkładki jest jeszcze oring, który trzeba wyciągnąć, jak nie mamy zapasowych to delikatnie, żeby nie przerwać. Po rozłożeniu całości tak to wygląda




Żeby wszystko miało ręce i nogi, czyścimy wszystko z starego smaru, trzpień dodatkowo ja oczyściłem pilniczkiem, tak samo otwór w którym siedzi wyczyściłem płaskim małym wkrętaczkiem i szmatkami, aby jak najmniej syfu zostało w środku. Dodatkowo po wyjęciu trzpienia w otworze widać jakąś jakby zapadkę czy cuś tam, gdzie właśnie dobrze by było wyskrobać brud wkrętakiem, potem malutki okrągły pilniczek i wewnątrz w otworze ścianki staramy się doczyścić.

Jeszcze foteczka koła zębatego


Tak jak wcześniej to kółeczko też jest nieźle upaprane starym smarem więc jak widać tutaj jest już czyste.



Trzpień po pilnikowaniu :)

Teraz smarowanie, zastanawiałem się czego użyć, jako że mam dwa smary w sprayu, jeden ceramiczny, ale ze względu na właściwości nie zastosowałem go, jest wysokotemperaturowy, a tutaj lepsze będzie zabezpieczenie przed dostawaniem się wilgoci, więc poszedł Wurth HSW 100 i tak jak widać na fotce dałem tego sporo, a niech będzie więcej niż ma zbraknąć, zresztą po rozebraniu to na różnych elementach siedziało sporo oryginalnego smaru.



Jedna uwaga przy składaniu, koło zębate musi być w takim położeniu jak widać, wcześniej na zdjęciu koła zębatego jest ogranicznik obrotu, po prostu jak źle założymy to wycieraczka nam może nie ruszyć, bo nie będzie szedł prund :D)

Teraz składamy odwrotnie do rozbierania i cieszymy się praktycznie nowym silnikiem. Muszę przyznać, że po przeczyszczeniu i nasmarowaniu wycieraczka znacznie szybciej chodzi, nawet nie sądziłem, że ona z taką prędkością chodziła, przed pełną awarią to tak jakoś leniwie, a teraz zasuwa jak ta lala 8-)

Może teraz będą działać, bo na podglądzie jest ok.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: wszim »

Działa. :ok: Dobry manual.
Awatar użytkownika
etac
Prezes
Prezes
Posty: 25317
Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
Imię: Krzysztof
Samochód: Opel Astra L ST
Silnik: 1.2T Pure Tech
LPG: NIE
Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
Lokalizacja: SBE
Has thanked: 3 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: etac »

U mnie nie dziala
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: wszim »

U mnie już też nie.

Wysłane z mojego GT-S7580 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

No rzesz w mordę. Zawsze tak wstawiałem zdjęcia i było dobrze. :ocochodzi:
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: huri_khan »

Ja na Chromie nie widzę ale oglądając przez Tapatalk widzę :ocochodzi:
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

Musiałem się za to zabrać, bo ostatnio wycieraczka przestała chodzi, o ile jeszcze kilka dni temu zadziałała, poszła do góry, ale już nie miała siły wrócić, tak więc dzisiaj na warsztat poszedł silnik. Zaczynamy oczywiście od zdjęcia ramienia, w tym celu zdejmujemy plastikową osłonkę śruby i odkręcamy śrubę kluczem 12.


Po tej operacji musimy otworzyć klapę i zdjąć całe poszycie, aby dostać się do trzech śrub trzymających silnik, które odkręcamy kluczem 10.


Odłączamy także kostkę zasilającą ;) i wyciągamy cały mechanizm.

Odpinamy tą plastikową kostkę, od drugiej strony szczypczykami łapiemy i wypychamy, kostka zdjęta:

Odkręcamy cztery śruby, aby dostać się do środka, tu dam zdjęcie już po wyczyszczeniu i przesmarowaniu

Ściągamy prowadnicę od koła zębatego to trzpienia wycieraczki, jak nie chce zejść sama to wykorzystujemy od drugiej strony zawleczkę, którą zdejmujemy i koło zębate wychodzi razem z prowadnicą.


Dla tych co mają większe doświadczenie, można odkręcić silnik, tylko trzeba uważać na szczotki i sprężynki


Teraz najgorsze, wyciąganie trzpienia, od wewnątrz tak to wygląda i podważanie nic nie daje

Gdyż od góry trzyma

a nad podkładką jest


sprężynujące kółko, które trzyma całość :H ale żeby nie było łatwo to po zdjęciu podkładki jest jeszcze oring, który trzeba wyciągnąć, jak nie mamy zapasowych to delikatnie, żeby nie przerwać. Po rozłożeniu całości tak to wygląda




Żeby wszystko miało ręce i nogi, czyścimy wszystko z starego smaru, trzpień dodatkowo ja oczyściłem pilniczkiem, tak samo otwór w którym siedzi wyczyściłem płaskim małym wkrętaczkiem i szmatkami, aby jak najmniej syfu zostało w środku. Dodatkowo po wyjęciu trzpienia w otworze widać jakąś jakby zapadkę czy cuś tam, gdzie właśnie dobrze by było wyskrobać brud wkrętakiem, potem malutki okrągły pilniczek i wewnątrz w otworze ścianki staramy się doczyścić.

Jeszcze foteczka koła zębatego


Tak jak wcześniej to kółeczko też jest nieźle upaprane starym smarem więc jak widać tutaj jest już czyste.



Trzpień po pilnikowaniu :)

Teraz smarowanie, zastanawiałem się czego użyć, jako że mam dwa smary w sprayu, jeden ceramiczny, ale ze względu na właściwości nie zastosowałem go, jest wysokotemperaturowy, a tutaj lepsze będzie zabezpieczenie przed dostawaniem się wilgoci, więc poszedł Wurth HSW 100 i tak jak widać na fotce dałem tego sporo, a niech będzie więcej niż ma zbraknąć, zresztą po rozebraniu to na różnych elementach siedziało sporo oryginalnego smaru.



Jedna uwaga przy składaniu, koło zębate musi być w takim położeniu jak widać, wcześniej na zdjęciu koła zębatego jest ogranicznik obrotu, po prostu jak źle założymy to wycieraczka nam może nie ruszyć, bo nie będzie szedł prund :D)

Teraz składamy odwrotnie do rozbierania i cieszymy się praktycznie nowym silnikiem. Muszę przyznać, że po przeczyszczeniu i nasmarowaniu wycieraczka znacznie szybciej chodzi, nawet nie sądziłem, że ona z taką prędkością chodziła, przed pełną awarią to tak jakoś leniwie, a teraz zasuwa jak ta lala 8-)

Może teraz będą działać, bo na podglądzie jest ok. Troszkę poprawiłem, sprawdźcie czy działają zdjęcia
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: wszim »

Teraz widać wszystkie 3 edycje :lol:
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

A u mnie się wyświetla tylko ostatnia {:/
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
sebastian89
Świeżak
Posty: 34
Rejestracja: 2 maja 2017, o 13:33
Imię: sebastian
Samochód: nubira kombi 1.8 aut
Silnik:
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: sebastian89 »

Słuchaj a powiedz mi jak zdjoles samo ramię bo nie umiem zrzucić starego połamanego,chodzi tylko o wymianę na nowe ramię
Bunioopl
Fachman
Posty: 5173
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
LPG: BRC SQ24 Genius 1500
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: Bunioopl »

Bez zciągacza chyba nie dasz rady.

Wysłane z mojego SM-T533 przy użyciu Tapatalka
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

sebastian89 pisze:Słuchaj a powiedz mi jak zdjoles samo ramię bo nie umiem zrzucić starego połamanego,chodzi tylko o wymianę na nowe ramię
U mnie łatwo się ściąga, ale jak nie możesz to poruszaj samą końcówką. Oczywiście śrubę odkręciłeś. Możesz też popsikać WD40.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
papieju
Fachman
Posty: 2056
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: papieju »

Bardzo podobną procedurę przeszedłem w Astrze latem, tylko że tam obudowa silniczka nie jest na wkręty a na nity i nie na 4 a chyba z 12 i najwięcej mordowania się było właśnie z ich rozwierceniem i powstałymi opiłkami. Ale ogólnie widzę problem ten sam, po reanimacji ożyła bo już nie miała siły się ruszać a trzpień wyglądał o niebo lepiej. Powinien być nasmarowany przy wkładaniu, to zapobiega korozji - póki się nie ulotni oczywiście. Być może nie ma tego w instrukcji a było robione - w manualu do Astry miałem zalecane smarowanie trzpienia.
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

Już nie pamiętam czy smarowałem trzpień, ale od wewnątrz to na pewno poszło, bo smaru nakitowałem sporo ;)
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Awatar użytkownika
papieju
Fachman
Posty: 2056
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: papieju »

Pochwalę się, co prawda efekt końcowy ale nie będę powielał zdjęć z naprawy ;) Nabyłem za 40zł, okazał się w o wiele lepszym stanie niż przypuszczałem - oring cały, w środku czysto, ośka obraca się lekko. Profilaktycznie tylko rozebrałem, dałem smaru ile się da, porządnie złożyłem. Jedynie co to ze starego przełożyłem wtyczkę, w tym kupionym była pęknięta - wiedziałem o tym przy zakupie. Czeka na montaż, być może dziś ;) Przy okazji, podpowie ktoś jak długie są śruby mocujące silnik do klapy? Kupiłem ze zdemontowanym i nie sądzę aby poprzednik zostawił je wkręcone na swoim miejscu ;)
Awatar użytkownika
XaRaDaS
Zasłużony dla forum
Posty: 7705
Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
Imię: Andrzej
Samochód: Orlando LTZ
Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
Lokalizacja: WX
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: XaRaDaS »

Ja już nie pamiętam jaką długość mają, ale musisz mieć gumową podkładkę pod łeb śruby. Nie wiem czy od drugiej strony też nie ma.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
IXOF
Świeżak
Posty: 47
Rejestracja: 16 maja 2017, o 19:06
Imię: Michał
Samochód: Lacetti 1.6 lpg 2005
Silnik:
Lokalizacja: Górzno
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: IXOF »

Mam pytanie co do samego trzpienia, czy powinien on się dać przekręcić kombinerkami, czy tylko silnik ma tyle mocy, żeby to ruszyć?
dessal
Wymiatacz
Posty: 1096
Rejestracja: 26 kwie 2015, o 21:30
Imię: Piotr
Samochód: Lacetti 2.0TCDI
Silnik:
Lokalizacja: Wawa Tarcho
Kontakt:

Re: Naprawa tylnej wycieraczki (kombi)

Post autor: dessal »

z konstrukcji wynika, że najprawdopodobniej połamią się plastikowe zęby na zębatce jak przyłożysz zewnętrzną siłę
Pozdrawiam Piotr
VIN KL1NF35UJ7K644339
ODPOWIEDZ

Wróć do „Lacetti/Nubira Manuale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość