Druga kwestia - jakieś patenty na rozruszanie prowadników klocków? Wyciągnąłem je wszystkie (przód i tył, po kolei żeby nie pomieszać), oczyściłem z rdzy i zgrubień materiału, wyczyściłem gumowe osłony i ,,jako tako" gniazda, prowadniki/czopy/bolce nasmarowałem smarem i... dość ciężko chodzą w porównaniu do innych samochodów w domu.
Za odpowiedzi z góry wielkie dzięki i wielkie