Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Stuka, puka, kapie, cieknie...
Awatar użytkownika
Regulus
Zasłużony dla forum
Posty: 4580
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Samochód: Cruze, Spark
Silnik: 1.8, F18D4, 104 kW
LPG: TAK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: P2096.....informacje istotne

Post autor: Regulus »

Kolego drogi, sam się przekonasz, i to wcześniej niż za 10 lat... może wcześniej niż za rok.

Widzę, że Ciebie żadne argumenty i nasze doświadczenie nie przekonają, bo masz wyrocznię gazownika i genialnego mechanika, który nawet nie ma szczelinomierza porządnego...

Nie chcę nikogo zniechęcać, ale raczej nie masz czego szukać na naszym forum - już widzieliśmy takich "nieprzemakalnych" i najmądrzejszych, jak choćby inicjator tego wątku.

Ponownie poddaję pod rozwagę administratorów skasowanie tego wątku, bo jak widzicie ciemnota i zabobon lubi się rozmnażać.
Janusz666
Bywalec
Posty: 188
Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
Imię: Janusz
Samochód: Cruze 1.8 LT LPG
Silnik:
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: P2096.....informacje istotne

Post autor: Janusz666 »

Nie bardzo rozumiem skjąd takie sformułowanie "żadne argumenty i nasze doświadczenie nie przekonają". Nie bardzo znalazłem złe doświadczenia odnośnie emulatorów w Cruze, choć to może wynikać z tego, że źle szukałem. Proszę więc też o wskazanie argumentu, nie żeby się mądrzyć, tylko by zrozumieć.

Nigdzie nie napisałem niczego dobrego o mechaniku (nie wiem czy nie mają szczelinomierza, miałem dziś mało czasu, bo robiłem jednocześnie przegląd LPG w aucie syna, a napisałem, że 0,05 bo tak na logikę wynika z wyniku (na 15 zaworach mam 0,25 na jednym mam 0,20 więc domyślam się, że wszędzie wszedł 0,25 do jednego nie ale wsedł 0,20 ale, że to praktycznie idealny wynik -stwierdzili, że na chwilę obecną nie wymaga "drogiej regulacji" to dokładniej nie mierzyli lub nie wpisywali, jutro zostawiam tam Aveo na regulację to dopytam, może źle to interpretuję!. Nie przesądzam na podstawie domysłu, a nie wirzę, że wszystkie 15 zaworów ma równo 0,25 stąd mój domysł , że taki szczelinomierz lub po prostu ustawili na 0, 25 i dalej nie mierzyli bo co za róznica czy 0,26 czy 0,29? .

Gazownik nie ma nic wspólnego z emulatorem! Więc jest osobą bezstronną.


Nigdzie nie napisałem, że jestem najmądrzejszy , co więcej nawet podkreślałem swój brak wiedzy, jedynie chciałbym jakiś uzasadniony argument, poza nie bo ASO twierdzi inaczej. naprawdę wiele wątków na forum przeczytałem i nie znalazłem przypadku by emulator zrobił komuś krzywdę, ale jeżeli to pominąłem to woę z chęcia odszczekać, niż potem żałować. Być może moje dywagacje wyglądają na mądrzenie się ale to bardzie błądzenie ślepego. Niemniej trudno mi postawić na wpis: rób tak bo tak trzeba, jeżeli ta osoba z racji nawet odległości zamieszkania mi nie pomoże. Łatwiej mi uwierzyć gazonikowi, który robi super robotę jako Aso Czekramu, który po pierwszej, negatywnej reakcji, po zapoznaniu się ze szczegółami, twierdzi, że poradzi sobie i będzie dobrze. Przecież chyba nie myśli, że za rok się u niego nie pojawię. Tym bardziej, że serwisuje moje 2 auta.

Nie twierdzę, że nie napisałem zupełnych głupot, ale na dziś to nawet nie wiem co miałbym powiedzieć mechanikowi jakbym do niego poszedł z reklamacją. Na szybko znajdę w internecie kilkaset tematów o zaletach emulatorów, a mam problem by znaleźć choć jeden o wadach.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: P2096.....informacje istotne

Post autor: wszim »

Emulator taki to żaden emulator. Nic nie emuluje. Emulatory to urządzenia elektroniczne a to jest po prostu druciarnia. W silnikach euro4 sonda 2 slużyła tylko do diagnostyki stanu katalizatora. Cały algorytm doboru składu mieszanki opierał się o wskazania sondy1. Tam sobie można wsadzać takie emulatory i nic to w pracy silnika nie zmieni. W silnikach z euro5 (taki masz) sonda2 nie tylko diagnozuje zdolność katalityczną katalizatora ale także bierze czynny udział w regulacji składu wraz z sondą 1. Jeżeli zaburzysz działanie tego czujnika to zapewne będzie to miało swoje konsekwencje. Jakie, nie wiem, być może się dowiemy niebawem od ciebie. Zamiast naprawić usterkę następuje drutowanie, a ty usilnie starasz się znaleźć informację, że takie drutowanie jest korzystne.
Co do luzów ma znaczenie na jakich zaworach bo na wydechu o ile mnie pamięć nie myli ma być minimum 0,25 . Mimo wszystko ten problem raczej nie od luzów.
Dość częstą usterką w tym silniku jest pad sondy 2. Najczęściej zużywa się jej grzałka i słabo grzeje lub się przepala.
Janusz666
Bywalec
Posty: 188
Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
Imię: Janusz
Samochód: Cruze 1.8 LT LPG
Silnik:
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: Janusz666 »

Po spokojniejszej analizie będę jednak skłaniał się ku rozwiązaniom opisywanym przez Was. Pierwszy raz się spotykam z czymś takim, ale wolę bezpieczniejsze rozwiązanie.
Awatar użytkownika
papieju
Fachman
Posty: 2056
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: papieju »

Co prawda nie w Cruze a w Nubirze mam wypatroszony katalizator i kupiłem taką tulejkę aby bronić się przed p0420 ale - zauważyłem że przy LPG baaardzo dużo zależy od jakości gazu. Raz wyskakuje wraz z p0171/172 a raz wcale. Nie mam jej założonej. Teraz tankuję na jednej stacji po której błędów nie ma i już wyjeździłem drugą butlę i raz że błędów nie ma, a dwa że spalanie mniejsze. Tak więc błędy na gazie nie muszą oznaczać problemów z autem a wskazywać na słabe paliwo. Przypomnę że w Polsce nie ma żadnej normy jakościowej dla LPG więc mogą legalnie sprzedawać shit o ile tylko auto nie staje 300m od stacji.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: wszim »

Ciekawe czemu innym rzekomo złe paliwo nie wpływa na takie hocki klocki. Droga na skróty to zwalić na złe paliwo, czarownice i czarne koty. :zdegustowany:
Awatar użytkownika
papieju
Fachman
Posty: 2056
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: papieju »

Nie chodzi o czarne koty. LPG w Polsce nie ma żadnych norm jakościowych, więc często w autach z gazem szuka się wiatru w polu a rozwiązanie jest bardzo proste. Nie zawsze, ale często. Im bardziej auto naszpikowane elektroniką tym bardziej. W Astrze z 1993 którą miałem wcześniej żadnych czeków nie było - jedna sonda, korektor oktanowy manualny, więc nie dziwne. Nubira już potrafi wywalać błędy, a że ma to związek z paliwem wnioskuję po tym że gdy nie wywala to i mniej pali. Inna sprawa że mam dogorywającą listwę i zdychający parownik co ogarnę niebawem. Nie mam katalizatora, teoretycznie powinno od razu wywalać błąd. Nie wywala na moim zdaniem lepszym paliwie
Awatar użytkownika
Regulus
Zasłużony dla forum
Posty: 4580
Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
Imię: Andrzej
Samochód: Cruze, Spark
Silnik: 1.8, F18D4, 104 kW
LPG: TAK
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: Regulus »

Nie ma sensu porównywanie Nubiry z Cruze, tam są popychacze hydrauliczne.
O jakości lpg już było parę wątków - wyniki kontroli nie potwierdzają tezy o marnej jakości (ale oczywiście kontrolerzy moga byc w zmowie z dystrybutorami ;) )
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: wszim »

papieju pisze: 23 wrz 2018, o 00:11 Nubira już potrafi wywalać błędy, a że ma to związek z paliwem wnioskuję po tym że gdy nie wywala to i mniej pali.
Aleś teorię sobie wysmażył :H Jak byłem mały to myślałem, że wiatr powodują drzewa machające gałęziami.
papieju pisze: 23 wrz 2018, o 00:11 mam dogorywającą listwę i zdychający parownik co ogarnę niebawem. Nie mam katalizatora, teoretycznie powinno od razu wywalać błąd
Tiaaaa, ale dalej twierdzisz, że przyczyną jest paliwo. Idealnie trafiłeś w temat wątku :rotfl: Ręce i nogi opadają na takie wyciąganie wniosków. Pominę fakt zdychającej instalacji, ale zapytam niby jakim cudem system ma się od razu zorientować, że nie ma katalizatora?
Awatar użytkownika
papieju
Fachman
Posty: 2056
Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
Imię: Marcin
Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
Silnik:
Lokalizacja: Włoszczowa
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: papieju »

800km to mało?
Bunioopl
Fachman
Posty: 5173
Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
Imię: Mariusz
Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
LPG: BRC SQ24 Genius 1500
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: Bunioopl »

Ja myślę, że to druga sonda mu mówi czy katalizator jest czy go niema. Gorzej jak drugiej sondy niema.

W takim przypadku to i 1 000 000 km może być za mało
MarcinekNu2
Profesjonalista
Posty: 585
Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
Imię: Marcin
Samochód: Evanda
Silnik:
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: MarcinekNu2 »

Druga sonda diagnozuje stan katalizatora, tzn jego zdolność do magazynowania tlenu. Dlatego patrząc na jej przebieg względem pierwszej można stwierdzić czy katalizator jest sprawny czy nie.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: wszim »

Tak, ale nie dzieje się to od razu. ECM w specyficznych warunkach pracy silnika robi tzw test pojemności katalitycznej katalizatora, nie robi tego zbyt często . Nawet raz na 100 czy 200km i to zależnie od tego jak użytkownik przez chwilę prowadzi samochód, żeby nie zaburzać prawidłowej pracy silnika, bo polega to między innymi na chwilowym bardzo mocnym wzbogaceniu mieszanki a potem zubożaniu. Robi to więc gdy dłuższy czas silnik jest pod małym obciążeniem w dość niskim zakresie obrotów. Oczywiście każdy z producentów sterownika silnika może trochę inaczej ten algorytm implementować. W każdym razie nie jest tak, że wycięcie katalizatora daje natychmiastowy efekt świecącego checka jak sugerował papieju.
Janusz666
Bywalec
Posty: 188
Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
Imię: Janusz
Samochód: Cruze 1.8 LT LPG
Silnik:
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: Janusz666 »

P2096 na benzynie i LPG już zwalczony. Oczywiście wszim miał racje i winna okazała się sonda numer 2. Po tym jak próbowali wsadzić mi tulejkę (sondę sprawdzali i było OK, a w ciemno żałowali trochę zmieniać, choć sami przyznali, że to może być przyczyną) opisałem im też problem z przełączaniem na LPG przy ujemnych temperaturach i szarpaniem przy prędkości powyżej 140 km/h. Naprawa okazała się trafiona, gdyż wymiana czujnika paliwa (a chciałem o to męczyć gazownika) rozwiązała problemy... poza P2096. Gazownik ustawił mi idealnie instalację ale błędy dalej się pojawiały tak regularnie po 2-3 dniach w mieście lub po dłuższej trasie, ale dopiero po kolejnym uruchomieniu silnika. Odpuściłem sobie szukanie przyczyn i kasowałem błędy, po 2 miesiącach do P2096 dołączył P0136. tym razem już po połączeniu do kompa byli pewni, że sonda numer 2 źle pracuje. Po wymianie już 4 tygodnie i ponad tys. km bez błędów. Sonda Delphi.
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: huri_khan »

I oby służyła dłużej niż rok ;)
Janusz666
Bywalec
Posty: 188
Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
Imię: Janusz
Samochód: Cruze 1.8 LT LPG
Silnik:
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: P2096 - opowieści z mchu i paproci niektórych użytkowników

Post autor: Janusz666 »

Kilka tys. zrobione bez błędów, no i wywaliło teraz P0036, po skasowaniu wystarczy parę kilometrów i następnego dnia znowu. Na szczęście okazało się, że tylko się odpięła, a już myślałem, że faktycznie nawet roku nie wytrzymała.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość