Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wlew LPG
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Wlew LPG
Ma ktoś wlew LPG zrobiony pod klapką wlewu paliwa w T300?
Coś jak tu: http://lpg.gdansk.pl/Instalacja_LPG_Che ... ,1057.html
Coś jak tu: http://lpg.gdansk.pl/Instalacja_LPG_Che ... ,1057.html
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- tdon
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2687
- Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
- Imię: Tomek
- Samochód: Hyundai i20 BC3
- Silnik: 1,2 16V 84KM
- LPG: BRC SQ32 DualJet
- Inny samochód: Był Aveo T300 LT+
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Osobiście nie polecam.
Poszukiwanie (śmierdzącej gazem) przejściówki i jej wkręcanie podczas każdego tankowania wydaje mi się stanowczo zbyt upierdliwe.
Poza tym raczej nie zrobi tego operator, zapewne będziesz to robił sam.
Jak dla mnie widoczny wlew LPG nie jest też powodem do wstydu, raczej dowodem praktycznego podejścia do życia.
Jeśli ma być mało widoczny, to zawsze można pomalować zaślepkę pod kolor auta.
W razie konieczności pozbycia się wlewu zderzak z otworem łatwo jest wymienić, gorzej z otworem we wlewie noPB.
Poszukiwanie (śmierdzącej gazem) przejściówki i jej wkręcanie podczas każdego tankowania wydaje mi się stanowczo zbyt upierdliwe.
Poza tym raczej nie zrobi tego operator, zapewne będziesz to robił sam.
Jak dla mnie widoczny wlew LPG nie jest też powodem do wstydu, raczej dowodem praktycznego podejścia do życia.
Jeśli ma być mało widoczny, to zawsze można pomalować zaślepkę pod kolor auta.
W razie konieczności pozbycia się wlewu zderzak z otworem łatwo jest wymienić, gorzej z otworem we wlewie noPB.
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Przez 5 lat wożę przejściówkę i nic nie śmierdzi. Większy smród jest podczas odpinana pistoletu. Metal z którego jest zrobiona przejściówka nie nasiąka zapachem.
Jak chcesz się pozbyć wlewu to nic nie robisz, bo i po co? A tak to musisz kupić nowy zderzak + 300 zł za jego malowanie.
Nie wspominam o odkręcaniu uwalonego brudem korka i gimnastyce podczas podpinania przez kobiety.
Jak chcesz się pozbyć wlewu to nic nie robisz, bo i po co? A tak to musisz kupić nowy zderzak + 300 zł za jego malowanie.
Nie wspominam o odkręcaniu uwalonego brudem korka i gimnastyce podczas podpinania przez kobiety.
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Ja tam bym popatrzył na takie wygibasy.huri_khan pisze:Przez 5 lat wożę przejściówkę i nic nie śmierdzi. Większy smród jest podczas odpinana pistoletu. Metal z którego jest zrobiona przejściówka nie nasiąka zapachem.
Jak chcesz się pozbyć wlewu to nic nie robisz, bo i po co? A tak to musisz kupić nowy zderzak + 300 zł za jego malowanie.
Nie wspominam o odkręcaniu uwalonego brudem korka i gimnastyce podczas podpinania przez kobiety.
Ale też zamontowałem bym pod klapką.
Kiedyś widziałem jak koleś miał w bagażniku. I chyba była to jakaś BMKa[emoji3]
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
- szczuplin
- Fachman
- Posty: 2346
- Rejestracja: 9 mar 2016, o 15:00
- Imię: Szczuplin
- Samochód: Cruze, Aveo T300
- Silnik: 1.8 F18D4 141KM 1.2 86 km
- LPG: STAG4 Q-Box+
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
We wlewie nie rzuca się w oczy i można wyjeżdżać na podziemne parkingi 
Chevrolet Cruze HB LT+ 1.8 + Chevrolet Aveo T300 1.2 86km
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
I do Anglii przejechać pod kanałem, a nie płynąć górą. [emoji3]
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka
-
bart1500
- Świeżak
- Posty: 48
- Rejestracja: 23 lis 2018, o 21:02
- Imię: Bartosz
- Samochód: Lacetti 1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Ja jak miałem we wlewie, to przynajmniej zakrętki nie zgubiłem. A w zderzaku co 4-5 tankowanie muszę kupować nową. 
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Kompletnie się z Tomkiem nie zgodzę. Nie ma nic mądrzejszego niż wlewka pod klapką. I nie o wstyd tu chodzi lecz o wygodę i czystość. Przy zakupie auta z salonu postawiłem sprawę jasno, wlew LPG ma być tam gdzie wlew benzyny, inaczej auta nie kupię. Do wlewania paliw służy miejsce fabryczne zasłonięte fabryczną klapką. Mieli trochę roboty, bo KIT przewidywał montaż w zderzaku. Bardzo ważne by konstrukcja wlewki była odpowiednio wzmocniona, bo pistolet LPG z wężem trochę ważą. Co do konieczności podłączania adaptera, ja rozwiązałem problem jego pałętania się po bagażniku. Zrobiłem mu z trytytki uchwyt pod klapką wlewu i tam sobie siedzi. Zmieścił się bez problemu. Więc w tym momencie gdy podjeżdżam pod dystrybutor to mogę sobie za jednym zamachem tankować LPG i NoPB
Już kilka razy tak robiłem i budziło to ciekawość gdy dwa pistolety wetknięte w pojazd. 
Druga strona medalu - przy stłuczce pierwszy leci zderzak bo do tego służy. Więc leci razem z instalacją wlewową LPG. Ani fajne ani bezpieczne.
Druga strona medalu - przy stłuczce pierwszy leci zderzak bo do tego służy. Więc leci razem z instalacją wlewową LPG. Ani fajne ani bezpieczne.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- Regulus
- Zasłużony dla forum
- Posty: 4580
- Rejestracja: 22 mar 2014, o 20:51
- Imię: Andrzej
- Samochód: Cruze, Spark
- Silnik: 1.8, F18D4, 104 kW
- LPG: TAK
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Ja również się z Tomkiem nie zgodzę - nie mówię nawet o mnie, ale żona w Sparku też ma wlew pod klapką i jakoś nie narzeka, a wyjątkowo jest gderliwa i gdyby to sprawiało kłopot, to pewnie już bym przeniósł do zderzaka. Czy T300 czy co innego to bez różnicy, nie słyszałem żeby do jakiegoś auta się nie zmieścił.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Problemem jest to ze puszka na wlew, ma tył z gumy, a nie jak w innych metal, lub plastik.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- Sebastian
- Moderator
- Posty: 4008
- Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
- Imię: Sebastian
- Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: Wlew LPG
Ja powiem tak - w zielonym jest na końcu zderzaka, w czarnym mam pod klapką, i albo się już przyzwyczaiłem, albo te wkręcanie jest aż tak upierdliwe...
W zielonym wysiadam, odkręcam zaślepkę i zapinam pistolet, w czarnym, biorę redukcję z schowka, odkręcam zaślepkę, celuję i próbuję wkręcić redukcję (jest lekko pod kątem i nie zawsze łatwo się wkręca), i dopiero zapinam pistolet...
Konkluzję mam taką:
pełny wlew pod klapką(ale nie zawsze się da)
redukcja
U siebie ciągle kombinuję jak skrócić tą redukcję do minimum żeby nie trzeba było jej odkręcać (wtedy odkręcać by trzeba było jedynie przy tankowaniu benzyny)
W zielonym wysiadam, odkręcam zaślepkę i zapinam pistolet, w czarnym, biorę redukcję z schowka, odkręcam zaślepkę, celuję i próbuję wkręcić redukcję (jest lekko pod kątem i nie zawsze łatwo się wkręca), i dopiero zapinam pistolet...
Konkluzję mam taką:
pełny wlew pod klapką(ale nie zawsze się da)
redukcja
U siebie ciągle kombinuję jak skrócić tą redukcję do minimum żeby nie trzeba było jej odkręcać (wtedy odkręcać by trzeba było jedynie przy tankowaniu benzyny)
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości