Całkiem niedawno zostałem szczęśliwym posiadaczem camaro III z 1998r o poj. 2.8 V6. Oczywiście szczęśliwy dalej jestem...,
aczkolwiek memu camaro dolega delikatny problem, mianowicie po nocy ciężko ma zapalić jakby go zalewało, kiedy już odpali mogę gasić jak i go zapalać do woli wszystko jest ok. Zostawię na 3 godz. i znów zaczyna się, że nie odpala.
Poradzi ktoś coś.....
