Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Lacetti .Oryginalne przebiegi
-
krzych1b
- Fachman
- Posty: 3252
- Rejestracja: 28 lis 2017, o 19:24
- Imię: Krzysztof
- Samochód: NUBIRA /Lacetti
- Silnik: 1.8 F18D3 121KM
- LPG: Tech
- Lokalizacja: LUBLIN
- Kontakt:
Lacetti .Oryginalne przebiegi
Jakie macie oryginalne (sprawdzone) przebiegi w swoich Lacetonach?
Należałoby podać rok produkcji ,pochodzenie,pojemność ,nowy ew.sprowadzony .
Kieruje mną nierobienie grochu z kapustą w innych postach i ciekawośc przy jakim przebiegu robiliście remont silnika.
Należałoby podać rok produkcji ,pochodzenie,pojemność ,nowy ew.sprowadzony .
Kieruje mną nierobienie grochu z kapustą w innych postach i ciekawośc przy jakim przebiegu robiliście remont silnika.
VIN >KL1NF35BJ6K335315
-
Bunioopl
- Fachman
- Posty: 5173
- Rejestracja: 13 lis 2016, o 20:57
- Imię: Mariusz
- Samochód: Orlando 1.8 LPG LT+
- Silnik: 1.8 2HO, 141KM Pb
- LPG: BRC SQ24 Genius 1500
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
- chocisz
- Profesjonalista
- Posty: 638
- Rejestracja: 17 gru 2019, o 19:13
- Imię: wojtas
- Samochód: Lacetti
- Silnik: F18D3
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
Program DiagnozNK1v23b_SiriusD42_Mileage_IgnCnt do pobrania ze strony:
https://moylacetti.ru/kak-uznat-probeg-avtomobilya/
bezposredni link:
https://moylacetti.ru/wp-content/upload ... IgnCnt.zip
https://moylacetti.ru/kak-uznat-probeg-avtomobilya/
bezposredni link:
https://moylacetti.ru/wp-content/upload ... IgnCnt.zip
-
krzych1b
- Fachman
- Posty: 3252
- Rejestracja: 28 lis 2017, o 19:24
- Imię: Krzysztof
- Samochód: NUBIRA /Lacetti
- Silnik: 1.8 F18D3 121KM
- LPG: Tech
- Lokalizacja: LUBLIN
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
1.6 i 1.4 sprawdzisz ale F18D3 i TSED 1.8 już nie.
Może ktoś z forumowiczów coś znalazł, bo ja dość długo szukałem w necie i nie znalazłem do mojego silnika.
Może ktoś z forumowiczów coś znalazł, bo ja dość długo szukałem w necie i nie znalazłem do mojego silnika.
VIN >KL1NF35BJ6K335315
-
GoLL@B
- Profesjonalista
- Posty: 585
- Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
- Imię: Krzysiek
- Samochód: Daewoo Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: W-w/Dz-n
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
U mnie pękło w zeszłym tygodniu 400tyś. Czy prawdziwy, pewności nie mam, ale jeśli nie to może być tylko większy
Zakupiłem go z przebiegiem niecałych 159tyś.
Silnik drugi, wyremontowany, pierwszy klękł przy 310tyś. Nie opłacało się już go za bardzo regenerować. Praktycznie wszystko na LPG (z dokumentów wynika, że samochód miał wkładane LPG miesiąc po wyjeździe z salonu).
Zakupiłem go z przebiegiem niecałych 159tyś.
Silnik drugi, wyremontowany, pierwszy klękł przy 310tyś. Nie opłacało się już go za bardzo regenerować. Praktycznie wszystko na LPG (z dokumentów wynika, że samochód miał wkładane LPG miesiąc po wyjeździe z salonu).
- chocisz
- Profesjonalista
- Posty: 638
- Rejestracja: 17 gru 2019, o 19:13
- Imię: wojtas
- Samochód: Lacetti
- Silnik: F18D3
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
400tys to za dużo powiedziane, sercem samochodu jest silnik, który zakończył żywotność przy 310tys i to jest max
-
GoLL@B
- Profesjonalista
- Posty: 585
- Rejestracja: 18 sie 2014, o 19:06
- Imię: Krzysiek
- Samochód: Daewoo Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: W-w/Dz-n
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
Wszystko zależy, jakie jest Twoje kryterium końca żywotności. Jeśli już koniec uszczelki pod głowicą, to stało się to jeszcze wcześniej (ok. 250tyś km). Nie ma też pewności, że przebieg jest prawdziwy - samochód używany, więc nigdy jej nie ma 
Przy 310tyś znów (tylko albo aż) padła uszczelka pod głowicą. Wina moja, bo to przeoczona awaria nagrzewnicy i następnie długa podróż po autostradzie. Niestety nie mamy kontrolki poziomu płynu chłodniczego, a wskazówka wskoczyła na czerwone pole dopiero podczas zjazdu z autostrady, więc nic nie zauważyłem, a ile tak jechałem, to nie wiem.
Silnika nie opłacało się naprawiać ponieważ jak się okazało podczas demontażu głowicy przy 250tyś, silnik był już po poważnych przejściach - miał kiedyś zerwany rozrząd, a naprawa nie była 'super profesjonalna', aczkolwiek jeździł.
Przy przebiegu 310tyś stwierdziłem, że nie ma co go już regenerować, bo głowica pękła w dwóch miejscach na gwintach świec.
Przy 310tyś znów (tylko albo aż) padła uszczelka pod głowicą. Wina moja, bo to przeoczona awaria nagrzewnicy i następnie długa podróż po autostradzie. Niestety nie mamy kontrolki poziomu płynu chłodniczego, a wskazówka wskoczyła na czerwone pole dopiero podczas zjazdu z autostrady, więc nic nie zauważyłem, a ile tak jechałem, to nie wiem.
Silnika nie opłacało się naprawiać ponieważ jak się okazało podczas demontażu głowicy przy 250tyś, silnik był już po poważnych przejściach - miał kiedyś zerwany rozrząd, a naprawa nie była 'super profesjonalna', aczkolwiek jeździł.
Przy przebiegu 310tyś stwierdziłem, że nie ma co go już regenerować, bo głowica pękła w dwóch miejscach na gwintach świec.
-
strowger
- Bywalec
- Posty: 142
- Rejestracja: 25 mar 2014, o 23:36
- Imię: Robert
- Samochód: Nubira
- Silnik: F18D3
- LPG: BRC SQ24
- Lokalizacja: Świebodzin
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
Trochę nie na temat... Ale odnośnie żywotności. Polonezem 1.6GSi z 1999 zrobiłem 440 tysięcy bez remontu. To ten z filmu Złomnika.
Samochód oddalem do muzeum rok temu. Nawet oleju nie brał, a jeździł na LPG. Silnik nadal żwawy.
Nubira F18D3: wymiana pierścieni i uszczelniaczy przy 100kkm i niedawno przy 200kkm.
Silnik dalej chleje olej. Taka to wspaniała konstrukcja.
Wysłane z mojego SM-G985F przy użyciu Tapatalka
Samochód oddalem do muzeum rok temu. Nawet oleju nie brał, a jeździł na LPG. Silnik nadal żwawy.
Nubira F18D3: wymiana pierścieni i uszczelniaczy przy 100kkm i niedawno przy 200kkm.
Silnik dalej chleje olej. Taka to wspaniała konstrukcja.
Wysłane z mojego SM-G985F przy użyciu Tapatalka
- papieju
- Fachman
- Posty: 2056
- Rejestracja: 28 sty 2018, o 15:18
- Imię: Marcin
- Samochód: Nubira kombi 1.8 LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Włoszczowa
- Kontakt:
-
zbyg
- Aktywny
- Posty: 98
- Rejestracja: 11 lut 2014, o 20:10
- Imię: Zbyszek
- Samochód: Lacetti SX1,6 SE1,4
- Silnik:
- Lokalizacja: Uć
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
245kkm, remont silnika przy 228kkm - uszczelka pod głowicą dała za wygraną. Zagazowany przy około 60 - 70kkm, nie pamiętam dokładnie.
-
dlugi134
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 27 maja 2018, o 20:14
- Imię: Tomasz
- Samochód: Lacetti
- Silnik: 1,4 DOHC
- Lokalizacja: Brzeg
- Kontakt:
-
wojtekpaterski
- Aktywny
- Posty: 77
- Rejestracja: 19 mar 2019, o 20:27
- Imię: Wojciech
- Samochód: Nubira
- Silnik: F18d3 121
- LPG: Stag 300
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
Ja swojego kupiłem przy 134 tyś. Aktualnie na blacie jest 250 tyś. Zdążyłem zrobić 3x rozrząd pospawać kolektor wydechowy zrobić klapy wirowe w ssącym zrobić głowice bo wypalił się zawór 1x amorki przód i 2x amorki tył. Ilości końcówek drążków stabilizatora klocków i tarcz nie śliczne
ot taki fartowny egzemplarz
Nigdy nie wiesz co zrobi świr
-
Xessus
- Świeżak
- Posty: 1
- Rejestracja: 15 paź 2025, o 00:43
- Imię: Marcin
- Samochód: Nubira
- Silnik: T18SED
- LPG: lpg
- Lokalizacja: Ząb
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
chevrolet nubira kombi 1.8 cdx silnik T18SED 340600 na pulpicie mam od 250tys raz rozrząd nowy i tuleja prawego wachacza tylny tłumik rdza chrupie jezdzi dalej, 10w40 zima, 15w40 jesien wiosna lato w upałach dolewki 10w50/60 co pod ręką spocony na uszczelkach na 5w30/40 dzwoni na zimnym aż nieprzyjemnie
-
krzych1b
- Fachman
- Posty: 3252
- Rejestracja: 28 lis 2017, o 19:24
- Imię: Krzysztof
- Samochód: NUBIRA /Lacetti
- Silnik: 1.8 F18D3 121KM
- LPG: Tech
- Lokalizacja: LUBLIN
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
U mnie puka na zimnym któraś ze szklanek , ale jest zima , zimno i czekam do wiosny aby zmienić -Motul 5W40 dla mnie przereklamowany. A na liczniku mam 244000km i jeszcze laceton ma buta
. Oliwę sobie pije na trasie ile chce , ale nie dymi , bo moto doktora dostał i się doszczelnił
Oczywiście wcześniej zrobiłem remont głowicy i dałem nowe nominały na panewkach i pierścienie . Zaraz będę robił wysprzęglik , bo mi świszcze , to i przy okazji wymienię tarczę sprzęgła .Dopiero jest na dotarciu
i na łeb się nie leje i radio nie trzeszczy i płyty CD czyta bez zająknięcia
. Miałem kupować Toyotę Auris 1.4D-4 ,ale się rozmyśliłem , bo to nima czym jechać.
Chevrolet , to Chevrolet i na razie nie ma lepszego dla mnie auta .
VIN >KL1NF35BJ6K335315
- macieq03
- Bywalec
- Posty: 155
- Rejestracja: 16 lis 2016, o 18:33
- Imię: Maciej
- Samochód: Nubira
- Silnik: 1.6 16V 109km
- LPG: BRC SQ FLY
- Lokalizacja: RJA
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
U mnie 385 tyś. Dwa lata temu myślałem że już pójdzie na żyletki, bo zaczął z dnia na dzień, żłopac olej 1L na jakieś tysiąc km. Poszła nafta na tłoki, dwa dni i mu przeszło. Po jakimś czasie katalizator out. Prócz śmiesznego dźwięku podczas przyspieszania ,nic się nie dzieje. Na tapecie rozrząd,i koniec butli. Nie wiem czy to już nie będzie nasz koniec, gdyż blacharsko, nie jest już najlepiej. Ale przez 10 lat żadnej poważniejszej awarii, w trasie nie stanął. Robione szklanki jakieś 70 tysięcy wstecz, prócz tego normalne eksploatacyjne naprawy ,no jeszcze termostaty:). Gdybym znalazł igłę, kupiłbym raz jeszcze.
Wysłane z mojego 24069PC21G przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego 24069PC21G przy użyciu Tapatalka
- chocisz
- Profesjonalista
- Posty: 638
- Rejestracja: 17 gru 2019, o 19:13
- Imię: wojtas
- Samochód: Lacetti
- Silnik: F18D3
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: Lacetti .Oryginalne przebiegi
Mój rekord 122tys km, praktycznie wszystkie mechanizmy oryginalne, wymienione tylko łożyska przód, koronki i kpl hamulców p/t. uszczelnienie miski olejowej, naprawiony kolektor dolotowy w tym roku wymieniony wężyk spryskiwacza na łączeniu tylnej klapy. Wszystko sprawne łącznie z klimą. Olej 5W40 bez dolewek, od nowości jeździł na 10W40 do 80tys. km, także półsyntetyk nie jest taki straszny. Więcej stoi niż jeździ i ciągnie wilgoć w tym roku pojawiły się dziury na progach, także myślę jeszcze to zrobić, chyba się zaraz nie rozleci.. 20 lat 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości