Witam, już naprawione. Na pierwszy ogień poszły świece ale to nie było to... (prędzej zamieniłem świece miejscami i dalej na kompie pojawiał się błąd ze na pierwszym cylindrze jest przerwa więc już byłem prawie pewny że to cewka). Na drugi ogień poszła cewka i było OK.Więc się ciesze i można dalej jeździc

. Aha, jeszcze taka mała przygoda ze świecami, jedną wkręcałem i wkręciła mi się krzywo, masakra, dobrze że nie kręciłem na maksa bo bym narobił bajzlu

w porę się zorientowałem, wykręciłem ja i wkręciła mi się normalnie bez problemu. Więc taka mała rada - nawet przy takiej prostej czynności trzeba bardzo uważać i robić to z głową, pośpiech i roztargnięcie nie idą w parze

U mnie na całe szczęście ,,chyba nic się nie stało'' bo nie wkręcałem jej na ,,chama". Życzę udanych napraw i pozdrawiam
