Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Od września jeżdżę Nubira 1.8 dotąd nie zwracałem za bardzo uwagi na kontrolkę temperatury, nie wchodziła na czerwone pole i podnosiła się powyżej 50 st. więc uważałem że jest ok. Kupiłem sobie interfejs i zauważyłem że silnik jest wiecznie niedogrzany 82 st. to max a zwykle temperatura to 65/70 st. Przysłoniłem wlot w zderzaku i dolałem płynu dla pewności do max ale temperatura wzrosła podczas jazdy do 75 st. na postoju doszła już normalnie do 88 st.
Postaram się jeszcze sprawdzić zwykłym termometrem temperaturę płynu żeby wykluczyć awarię czujnika.
Obstawiam termostat albo stracił charakterystykę i za wcześnie otwiera lub cały czas na dużym obiegu chodzi.
Chyba że mam gdzieś indziej szukać uciekającego ciepła Może ktoś miał już podobny problem?
Raczej termostat,choć sprawdź czujniki bo one też lubią pokazywać błędne wartości. Termostat możesz wziąć i przeczyścićbo coś blokuje pełne domknięcie. To w 1.8 to chwila roboty,jest na wierzchu po lewej stronie.
Patrząc na wykresy z ELM termostat otwiera się przy 70/80 st. Wskaźnik raczej dobrze pokazuje bo górna rura jest ciepła i mogę ją dotknąć bez poparzenia. Zacznę tak jak sugerujecie od termostatu niestety nie dysponuję warunkami do samodzielnej wymiany ale u mechanika to raczej mały koszt.
Sprawdziłem temperaturę na trasie 60 km. Temperatura doszła do 82,5 stopnia i szybko spadła do 68 st. (podejrzewam za wcześnie otwarty termostat) następnie wzrosła do 80 i znów spadła do 70 st. Później całą drogę stała na 71 st. Dopiero w mieście doszło do 90 st. Sprawdziłem zwykłym termometrem temperaturę płynu w zbiorniku była podobna do odczytu z ECU różnica 2/3 st.
Wentylatora nie słyszałem od hmmm dawna. Co raczej jest logiczne bo on polega na czujniku ECU skoro samochód jest wiecznie niedogrzany to wentylator się nie uruchamia.
Termostat wymieniłem na markowy kosztował coś około 70 zł, od tego czasu sobie jeździłem spokojnie.
Ostatnio podłączyłem ELM i wg. wskazań z komputera na trasie temperatura wahała się pomiędzy 70 a 75 (na zewnątrz 16 st.), w mieście ELM wskazywał 80 st. Zmierzyłem więc termometrem temp. płynu i wyszła różnica 7 stopni.
Mam pytanie czy taki błąd jest normalny? W poprzednim samochodzie na wskaźniku miałem 90 st i łatwo było sprawdzić a tutaj są jakieś idiotyczne zakresy.
Czy ktoś z Was w ELM też miał takie odczyty? To normalne bo nie wiem czy nie wymienić czujnika temperatury żeby komputer nie ładował większej dawki paliwa bo myśli że silnik jest wiecznie niedogrzany.
Drogi nie znaczy że nie może być wadliwy. Ja przy wymianie termostatu i obudowy tez po tygodniu wymieniałem termostat (otwierał przy 65 st). Wgmnie wskaźnik na desce pokazuje prawidłowo (tzn. niedogrzanie).
Nie wydaje mi się, aby problem był chodź odrobinę związany z termostatem - nawet jak termostat by szybko się otworzył, to przy takich temperaturach pogody silnik bez problemu powinien złapać temperaturę nawet na dużym obiegu.
Stawiam na problem z czujnikami, lub wskaźnikiem, ale na postoju przypiłował bym silnik trochę, i z termometrem z chłodnicy sprawdził bym przy jakiej temperaturze włącza się wentylator, a może po prostu TTTM ??
Ale skoro kolega butelsonic zmierzył temperaturę termometrem i jak sam wskazał różniła się 2-3 stopnie, to nie może być wina czujnika. Potem wspomniał o 7 stopniach, czy ten wynik jest powtarzalny?
A z tymi termostatami to już tak jest. Ja słyszałem, że nie warto wymieniać same wkładki, bo często to jest wina gniazda a nie samej wkładki. Wymieniłem całość, tak jak autor tego wątku. Kupiłem termostat Vernet. Zrobiłem to przed zimą. Po wakacjach następnego roku temat powrócił (albo wtedy dopiero go zauważyłem). Gdzieś znalazłem temat o termostacie i pierwsza rzecz - ktoś doradzał zmienić termostat na taki, o temperaturze otwarcia 92stopnie, zamiast oryginalnych 87. Argumentacja: lepsze dogrzanie silnika, mniejsze spalanie itp itd. Stwierdziłem, że zaryzykuje. Zamówiłem 2 wkładki (nie przemawiała do mnie wizja ponownego zakupu całego termosu) w polskiej firmie MERA. Ceny nie pamiętam dokładnie, ale na pewno nie przekroczyła 25zł/szt.
Podmieniłem na tę o 92stopniach otwarcia. To model z jakiegoś opla. Jak ktoś będzie zainteresowany, postaram się odszukać model (akurat u mnie dotyczy to 1.8, o kodzie silnika T18SED).
Przed założeniem na pewno z termometrem w garnku, sprawdzałem przy ilu się otwiera i wszystko wychodziło, że jest ok.
Co zaobserwowałem:
- silnik się dogrzewa, temperatura silnika jest ok, utrzymuje się około 92 stopni (wg. komputera gazu, poprzez Chevrolet Explorera nigdy nie sprawdzałem - ale zrobię to kiedyś przy okazji), na wskaźniku na desce też stoi w standardowym miejscu - nie zmieniła się ona po zmianie termostatu na ten o innej temperaturze otwarcia. Silnik się nie przegrzewa (przez 2 ostatnie lata nie było żadnego problemu, przejechane ok. 60tyś km)
- zużycie paliwa - takie samo, albo niezauważalnie niższe.
Taaa ju_ od razu spuszczać,coś tam uleci. Termostat masz u samej góry,więc mało co. Przed wymianą zwróć uwagę, jaki kąt jest między króćcem głównym,a odpowietrzeniem. 45° czy 60° ? To ważne,bo jak będziesz miał 45 a weźmiesz ten 60 to nie założysz odpowietrzenia,bo jest dokładnie na długość spasowany..
postaram się odszukać model (akurat u mnie dotyczy to 1.8, o kodzie silnika T18SED)
Gdybyś mógł to byłbym wdzięczny bo mam ten sam silnik
Typowym objawem niedogrzania silnika jest zwiększone zużycie paliwa. Butelsonic czy zauważyłeś takie objawy?
Hehehe żeby wiedzieć jakie jest zwięszkone zużycie trzeba wiedzieć jakie jest normalne U mnie coś koło 11 litrów gazu
Wczoraj jeździłem i ponownie podłączyłem się ELMem, temperatura odczytana 87 st. górny wąż ciepły więc termostat otworzył się. A wentylator? Powiem szczerze że jak rok jeżdżę tym samochodem to nie słyszałem jak chodzi Albo tak wyciszony albo silnik wybitnie trudno się nagrzewa bo w P206 1.1 jak chodził wentylator to chłodził nawet po wyłączeniu silnika.
Widzę że wskazówka na desce żyje swoim życiem i wskazuje pi razy drzwi
Czyli koniec końców nigdy nie dochodzi do połowy a jak przekracza 1/4 skali to jest ok.
Voody też tak mam i to nawet na krótszych odcinkach, chyba jedynie zostaje sprawdzenie organoleptyczne przewodów. Coś mi ostatnio szwankuje ELM i nie mam jak podpiąć się pod OBD, a z ciekawości bym sprawdził jak to wygląda u mnie.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...