Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Pasek osprzętu strzelił
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Pasek osprzętu strzelił
Witam.
W t300 1,2 najsłabsza wersja rok 12, strzelił pasek osprzętu. Albo więcej niż jeden pasek. Bo w sumie to nie widać już żadnego. Puste koła i strzępy.
Dziś w upale w jeździe w korku przez długi czas.
Widziałem tylko strzępy paska i niestety jakąś ciemna substancja pod silnikiem.
Ogólnie komora zasyfiona była, ale była już wcześniej, bo płyn wspomagania uciekał. Przez dłuższy czas tylko dolewki.
W przyszłym roku pasek miał być robiony z rozrządem.
Pytanie, czy pasek raczej strzela bo stary, czy może coś się zatarło, stanęło i dlatego zerwało?
Co jest na pasku w tym Aveo?
W t300 1,2 najsłabsza wersja rok 12, strzelił pasek osprzętu. Albo więcej niż jeden pasek. Bo w sumie to nie widać już żadnego. Puste koła i strzępy.
Dziś w upale w jeździe w korku przez długi czas.
Widziałem tylko strzępy paska i niestety jakąś ciemna substancja pod silnikiem.
Ogólnie komora zasyfiona była, ale była już wcześniej, bo płyn wspomagania uciekał. Przez dłuższy czas tylko dolewki.
W przyszłym roku pasek miał być robiony z rozrządem.
Pytanie, czy pasek raczej strzela bo stary, czy może coś się zatarło, stanęło i dlatego zerwało?
Co jest na pasku w tym Aveo?
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Paski i oleje, na przykład taki od wspomagania, za bardzo się nie lubią.
Dla tego ja jak ostatnio w Scenicu żony wymieniałem uszczelniacz na wałku rozrządu bo się pocił to profilaktycznie założyłem też nowy pasek rozrządu.
Dla tego ja jak ostatnio w Scenicu żony wymieniałem uszczelniacz na wałku rozrządu bo się pocił to profilaktycznie założyłem też nowy pasek rozrządu.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Cholera, nie wiem na 100%, ale raczej nie smarkało na pasek.
Jeszcze główny użytkownik robi mnie w konia, bo twierdzi, że wspomaganie działa nadal, a wiem, że nie. Zastanawiam się tylko, czy wspomaganie sie zatarło i stanęło zrywając pasek. W zbiorniczku był płyn. Olej też był.
Zastanawiam się też, jak pompa wody nie kreci, bo zerwany pasek, czy nie zagotował silnika. Bo do tego też się nie przyzna. A coś podobno zasmierdziało.
Płyn chłodzenia też był w zbiorniczku w normie.
Ile trzeba przejechać bez paska, żeby akumulator padł?
Jeszcze główny użytkownik robi mnie w konia, bo twierdzi, że wspomaganie działa nadal, a wiem, że nie. Zastanawiam się tylko, czy wspomaganie sie zatarło i stanęło zrywając pasek. W zbiorniczku był płyn. Olej też był.
Zastanawiam się też, jak pompa wody nie kreci, bo zerwany pasek, czy nie zagotował silnika. Bo do tego też się nie przyzna. A coś podobno zasmierdziało.
Płyn chłodzenia też był w zbiorniczku w normie.
Ile trzeba przejechać bez paska, żeby akumulator padł?
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
To zależy ile odbiorników zużywa prąd.
Ja raz Vectrą B przejechałem do domu około 10 km po tym jak mi padły szczotki w alternatorze, ale miałem DRL a to dużo daje.
W T300 występowało też elektryczne wspomaganie ale teraz nie pamiętam w jakich wersjach.
Ogólnie trzeba by zobaczyć czy koło pasowe na wale się nie rozwarstwiło bo to mogło by być przyczyną całego zdarzenia.
Ja raz Vectrą B przejechałem do domu około 10 km po tym jak mi padły szczotki w alternatorze, ale miałem DRL a to dużo daje.
W T300 występowało też elektryczne wspomaganie ale teraz nie pamiętam w jakich wersjach.
Ogólnie trzeba by zobaczyć czy koło pasowe na wale się nie rozwarstwiło bo to mogło by być przyczyną całego zdarzenia.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Zapomniałem o radzie z kołem, fotek nie zrobiłem, ale dziś na spokojnie raz jeszcze popatrzyłem do komory silnika.
Ustaliłem też przebieg zdarzeń: po ok 20km jazdy w gorący dzień, przy skręcaniu na skrzyżowaniu nagle zaświeciła się kontrolka ładowania, następnie zasmierdziało jak by paloną gumą, następnie ikona F? od temperatury?, i sygnał dźwiękowy. Auto zjechało w dół 400m i zatrzymało się. Silnik wyłączony. Nie było słychać momentu pęknięcia.
Po ok. 30minutach, autem bez wspomagania przejechano do zaparkowania kolejne 400m i na razie stoi.
Przy próbie rozruchu żeby przeparkować, akumulator nie puszczał rozrusznika. Potem puścił i przeparkowano. Szyby i centralny, nadmuch działały. Po zaparkowaniu Aku zdechł.
Zastanawia mnie, że tak szybko zdechł. To jeszcze oryginał z 12r.
Zastanawiam się nad smrodem gumy. Ale patrząc do komory widziałem rozsypane okruchy gumy, i włuczące się po asfalcie nitki z paska. Niestety, w rejonie miejsca gdzie powinien być pasek, na kołach klinowych i wszędzie w tym rejonie jest czarna maź. Użytkownik przyznał się, że cały czas dolewa płynu do wspomagania, a w tym miejscu ciągle wyciera. Zatem obstawiam cieknącą pompę wspomagania za przyczynę awarii. Pod samochodem po nocy nie było plam, raczej. Ale komora w tym miejscu i miejscu do dolewania płynu zażygana.
Co dalej? Taką pompę wspomagania uszczelniać, regenerować czy wymienić całą, np na używkę? I z paskami osprzętu od razu zrobić rozrząd? Bo 10 lat mu mija w przyszłym roku. Km to on ma z 70k.
Ustaliłem też przebieg zdarzeń: po ok 20km jazdy w gorący dzień, przy skręcaniu na skrzyżowaniu nagle zaświeciła się kontrolka ładowania, następnie zasmierdziało jak by paloną gumą, następnie ikona F? od temperatury?, i sygnał dźwiękowy. Auto zjechało w dół 400m i zatrzymało się. Silnik wyłączony. Nie było słychać momentu pęknięcia.
Po ok. 30minutach, autem bez wspomagania przejechano do zaparkowania kolejne 400m i na razie stoi.
Przy próbie rozruchu żeby przeparkować, akumulator nie puszczał rozrusznika. Potem puścił i przeparkowano. Szyby i centralny, nadmuch działały. Po zaparkowaniu Aku zdechł.
Zastanawia mnie, że tak szybko zdechł. To jeszcze oryginał z 12r.
Zastanawiam się nad smrodem gumy. Ale patrząc do komory widziałem rozsypane okruchy gumy, i włuczące się po asfalcie nitki z paska. Niestety, w rejonie miejsca gdzie powinien być pasek, na kołach klinowych i wszędzie w tym rejonie jest czarna maź. Użytkownik przyznał się, że cały czas dolewa płynu do wspomagania, a w tym miejscu ciągle wyciera. Zatem obstawiam cieknącą pompę wspomagania za przyczynę awarii. Pod samochodem po nocy nie było plam, raczej. Ale komora w tym miejscu i miejscu do dolewania płynu zażygana.
Co dalej? Taką pompę wspomagania uszczelniać, regenerować czy wymienić całą, np na używkę? I z paskami osprzętu od razu zrobić rozrząd? Bo 10 lat mu mija w przyszłym roku. Km to on ma z 70k.
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Najlepiej by było zdemontować pompę i zobaczyć czy nadaje się do naprawy.
Pasek rozrządu bym wymienił profilaktycznie bo może i nie ma najechanych kilometrów ale czas i olej też swoje zrobił, a przyoszczędzić teraz a za chwilę mieć głowice do roboty to się nie kalkuluje.
Pasek rozrządu bym wymienił profilaktycznie bo może i nie ma najechanych kilometrów ale czas i olej też swoje zrobił, a przyoszczędzić teraz a za chwilę mieć głowice do roboty to się nie kalkuluje.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
No auto chyba naprawione. Trwają testy.
Nie wiadomo, co było pierwsze, i przyczyniło się do dalszych zniszczeń, ale:
Pasek osprzętu zerwany, w taki sposób, że nitki dostały się za koło od wału napędowego. Wkręciły się tam. W tym miejscu doszło do zniszczenia uszczelnienia wału napędowego.
Rozsypał się napinacz paska. Nie wiem czy on, ale doszło do zblokowania pompy wody. Doszło do wycieku oleju w tym rejonie, prawdopodobnie przez ten uszczelniacz wału. Duże ilości świadczą, że to raczej nie pompa wspomagania. Bo ubytki płynu do wspomagania to ok kieliszek raz na czas. Po za tym jak by pompa wspomagania siadła, dawała by oznaki. Żężenie, zacięcia pracy, brak wspomagania.
Do naprawy trzeba było odłączać kompresor klimy, czyli spuszczać czynnik.
Jeszcze trwają testy czy nie przegrzano silnika, ale raczej nie.
Na szczęście w tym śmiesznym silniku nie ma paska tylko łańcuch rozrządu!
W przypadku paska rozrządu istnieje kolejne ryzyko, że wlezie zerwany pasek osprzętu pod pasek rozrządu.
Jeszcze awaria dobiła leciwy Aku. Kolejny kłopot i wydatek.
Stwierdzam, że zerwanie paska osprzętu, to może być duży problem, bo jest w tym przypadku. A zawsze myślałem, że to pryszcz.
Pasek wymieniony na Gates, napinacz Ina. Koszty naprawy jeszcze nie podliczone. Szczęście, że prawie pod domem się zerwał.
Nie wiadomo, co było pierwsze, i przyczyniło się do dalszych zniszczeń, ale:
Pasek osprzętu zerwany, w taki sposób, że nitki dostały się za koło od wału napędowego. Wkręciły się tam. W tym miejscu doszło do zniszczenia uszczelnienia wału napędowego.
Rozsypał się napinacz paska. Nie wiem czy on, ale doszło do zblokowania pompy wody. Doszło do wycieku oleju w tym rejonie, prawdopodobnie przez ten uszczelniacz wału. Duże ilości świadczą, że to raczej nie pompa wspomagania. Bo ubytki płynu do wspomagania to ok kieliszek raz na czas. Po za tym jak by pompa wspomagania siadła, dawała by oznaki. Żężenie, zacięcia pracy, brak wspomagania.
Do naprawy trzeba było odłączać kompresor klimy, czyli spuszczać czynnik.
Jeszcze trwają testy czy nie przegrzano silnika, ale raczej nie.
Na szczęście w tym śmiesznym silniku nie ma paska tylko łańcuch rozrządu!
W przypadku paska rozrządu istnieje kolejne ryzyko, że wlezie zerwany pasek osprzętu pod pasek rozrządu.
Jeszcze awaria dobiła leciwy Aku. Kolejny kłopot i wydatek.
Stwierdzam, że zerwanie paska osprzętu, to może być duży problem, bo jest w tym przypadku. A zawsze myślałem, że to pryszcz.
Pasek wymieniony na Gates, napinacz Ina. Koszty naprawy jeszcze nie podliczone. Szczęście, że prawie pod domem się zerwał.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
No i problem, proszę o radę.
Auto odebrane od mechanika, niestety nadal jest problem.
Wywala błąd p0365, praktycznie od razu po skasowaniu. Jeszcze widziałem p0366, p0014.
Mechanik ma teraz krótki urlop i na razie nie poradził sobie z problemem.
Objaw oprócz check, to problemy z odpaleniem.
Najpierw odpalał, chodził na testy. Potem nagle nie dało się zakręcić rozrusznikiem. Objaw jak przy padniętym Aku, tylko nawet nie cykło.
Odpali co któryś raz, szczególnie jak skasuje błędy. Potem powraca od razu p0365, a tamte błędy to teraz nie wiem na 100%. Ogólnie kicha. Auto raczej ma moc, tylko problemy z odpalaniem. Mam zamiar poczyścić wtyczki kontaktem.
Pytania:
Te błędy to od czujników wałków te po lewo na górze silnika?
A czy jest tam jeszcze czujnik wału, tego na dole, co jak pisałem uszczelniacz tam się rozleciał?
Ogólnie chlapalo tam olejem. Wtyczka jedna na pewno jest ubrudzona, ta pierwsza jak stoimi przed silnikiem.
Przy tej awarii i tym co naprawiali możliwe, że urwali ten impulsator od wałka? Same czujniki mogły się uszkodzić? Ja podejrzewam same złącza elektryczne lub naderwaną wiązkę od paska który się zerwał.
Proszę o pomoc.
Auto odebrane od mechanika, niestety nadal jest problem.
Wywala błąd p0365, praktycznie od razu po skasowaniu. Jeszcze widziałem p0366, p0014.
Mechanik ma teraz krótki urlop i na razie nie poradził sobie z problemem.
Objaw oprócz check, to problemy z odpaleniem.
Najpierw odpalał, chodził na testy. Potem nagle nie dało się zakręcić rozrusznikiem. Objaw jak przy padniętym Aku, tylko nawet nie cykło.
Odpali co któryś raz, szczególnie jak skasuje błędy. Potem powraca od razu p0365, a tamte błędy to teraz nie wiem na 100%. Ogólnie kicha. Auto raczej ma moc, tylko problemy z odpalaniem. Mam zamiar poczyścić wtyczki kontaktem.
Pytania:
Te błędy to od czujników wałków te po lewo na górze silnika?
A czy jest tam jeszcze czujnik wału, tego na dole, co jak pisałem uszczelniacz tam się rozleciał?
Ogólnie chlapalo tam olejem. Wtyczka jedna na pewno jest ubrudzona, ta pierwsza jak stoimi przed silnikiem.
Przy tej awarii i tym co naprawiali możliwe, że urwali ten impulsator od wałka? Same czujniki mogły się uszkodzić? Ja podejrzewam same złącza elektryczne lub naderwaną wiązkę od paska który się zerwał.
Proszę o pomoc.
- chocisz
- Profesjonalista
- Posty: 638
- Rejestracja: 17 gru 2019, o 19:13
- Imię: wojtas
- Samochód: Lacetti
- Silnik: F18D3
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Poczyść złącza i wymień aku najlepiej
Przyczyny ogólnego kodu OBD2 P0365:
Wadliwy czujnik wałka rozrządu lub czujnik wału korbowego (niektórzy producenci zalecają wymianę tych czujników w zestawie)
Skorodowane lub nasączone olejem złącze / czujnik wałka rozrządu
Wiązka czujnika położenia wałka rozrządu jest otwarta lub zwarta
Słabe połączenie elektryczne obwodu czujnika położenia wałka rozrządu
Wadliwy rozrusznik
Słaby akumulator
Wadliwy ECM lub błąd programowania ECM
Przyczyny ogólnego kodu OBD2 P0365:
Wadliwy czujnik wałka rozrządu lub czujnik wału korbowego (niektórzy producenci zalecają wymianę tych czujników w zestawie)
Skorodowane lub nasączone olejem złącze / czujnik wałka rozrządu
Wiązka czujnika położenia wałka rozrządu jest otwarta lub zwarta
Słabe połączenie elektryczne obwodu czujnika położenia wałka rozrządu
Wadliwy rozrusznik
Słaby akumulator
Wadliwy ECM lub błąd programowania ECM
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Aku wymieniony. Zamierzam przeczyscic kontaktem wtyczki tych dwóch czujników u góry.
Pytanie, czy na dole przy wale jest kolejny czujnik, i czy możliwe jest uszkodzenie samych czujników przy głównej awarii, czyli zerwaniu paska osprzętu, uszkodzeniu uszczelniacza wału i uszkodzenia pompy wody. Zazyganie olejem w rejonie czujników szczególnie tego u góry pierwszy od zderzaka. Tam jest wałek chyba wydechowy..
Czy możliwe jest, żeby przy naprawie tych elementów uszkodzili impulsator wałka? Nie wiem ile trzeba rozbierać silnik żeby np uszczelniacz wału wymienić. Przypominam, że tam jest łańcuch.
Dodano po 1 godzinie 6 minutach 6 sekundach:
Wszystkie błędy (p0014, p0365, p0366) to błędy związane z wałkiem wydechowym. 14 to zawór sterujący tym wałkiem (solenoid), 365 to obwód czujnika tego wałka, 366, to sam czujnik tez tego wałka. Wydechowego. To ten bliżej zderzaka?
Dodano po 1 godzinie 13 sekundach:
Chyba mnie mechanik niewiedzą w błąd wprowadził.
Jak patrzę na silnik, od strony zderzaka, to czujniki wałka są po lewej stronie silnika u góry, przy pasku osprzętu? Czy po prawej od strony akumulatora?
Po lewej przy pasku pokazywał mi na dwa takie płaskie okrągłe z uszami, ale to są chyba zawory elektromagnetyczne. A błąd generuje mi czujnik takie fajki wsadzane do silnika od strony aku. Żeby czasem nie było tak, że mi pociągnął za te kable jak wymieniał akumulator.
Chyba, że jest jeszcze ten czujnik wału...
Pytanie, czy na dole przy wale jest kolejny czujnik, i czy możliwe jest uszkodzenie samych czujników przy głównej awarii, czyli zerwaniu paska osprzętu, uszkodzeniu uszczelniacza wału i uszkodzenia pompy wody. Zazyganie olejem w rejonie czujników szczególnie tego u góry pierwszy od zderzaka. Tam jest wałek chyba wydechowy..
Czy możliwe jest, żeby przy naprawie tych elementów uszkodzili impulsator wałka? Nie wiem ile trzeba rozbierać silnik żeby np uszczelniacz wału wymienić. Przypominam, że tam jest łańcuch.
Dodano po 1 godzinie 6 minutach 6 sekundach:
Wszystkie błędy (p0014, p0365, p0366) to błędy związane z wałkiem wydechowym. 14 to zawór sterujący tym wałkiem (solenoid), 365 to obwód czujnika tego wałka, 366, to sam czujnik tez tego wałka. Wydechowego. To ten bliżej zderzaka?
Dodano po 1 godzinie 13 sekundach:
Chyba mnie mechanik niewiedzą w błąd wprowadził.
Jak patrzę na silnik, od strony zderzaka, to czujniki wałka są po lewej stronie silnika u góry, przy pasku osprzętu? Czy po prawej od strony akumulatora?
Po lewej przy pasku pokazywał mi na dwa takie płaskie okrągłe z uszami, ale to są chyba zawory elektromagnetyczne. A błąd generuje mi czujnik takie fajki wsadzane do silnika od strony aku. Żeby czasem nie było tak, że mi pociągnął za te kable jak wymieniał akumulator.
Chyba, że jest jeszcze ten czujnik wału...
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
No to mechanik pokazywał mi na elektrozawory. Tu na 1,4 są po tej samej (lewej) stronie. Ja patrzyłem na Cruze 1,8, są po prawej od aku.
Ciekawe gdzie są w 1,2 tej najsłabszej 51KW wersji z łańcuchem..
A będzie tam jeszcze jakiś czujnik wału korbowego?
I wałek wydechu jest ten bliżej zderzaka?
Ciekawe gdzie są w 1,2 tej najsłabszej 51KW wersji z łańcuchem..
A będzie tam jeszcze jakiś czujnik wału korbowego?
I wałek wydechu jest ten bliżej zderzaka?
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Zdjęcie jest silnika 1.2 51kW.
https://gmauthority.com/blog/gm/gm-engines/ldc/
Czujnik wału jest z tyłu bloku, nr 118
https://partsouq.com/en/catalog/genuine ... 8016125&q=
Wałek wydechu jest nad wydechem, czyli z przodu silnika od strony zderzaka.
https://gmauthority.com/blog/gm/gm-engines/ldc/
Czujnik wału jest z tyłu bloku, nr 118
https://partsouq.com/en/catalog/genuine ... 8016125&q=
Wałek wydechu jest nad wydechem, czyli z przodu silnika od strony zderzaka.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Potwierdzone połączeniem video
, że czujniki są faktycznie tam gdzie zaznaczyłeś. To te białe plastikowe fajki, wychodzące z boku zaworów elektromagnetycznych. Muszę po niedzieli poczyścić od nich wtyczki. Auto było zarzygane, potem czyszczone od oleju.
Dodano po 6 minutach 39 sekundach:
No i cały czas jest po za check, problem z odpalaniem. Kontrolki gasną, wszystko na desce gaśnie, i nie chce zakręcić rozrusznikiem. Zero reakcji. Przy tym p0365 nie powinno być tak, że będzie kręciło rozrusznikiem, ale nie odpali? Czy może ten i tamte błędy powodować brak reakcji całkowity?
Akumulator jest nowy założony.
Czujnik wału, z tyłu bloku nr 118, nie mogę znaleźć w linku, gdzie jest foto z numeracją...
W Cruze jest gdzieś pod rozrusznikiem. Do niego na parkingu pewnie nie dojdę..
Dodano po 6 minutach 39 sekundach:
No i cały czas jest po za check, problem z odpalaniem. Kontrolki gasną, wszystko na desce gaśnie, i nie chce zakręcić rozrusznikiem. Zero reakcji. Przy tym p0365 nie powinno być tak, że będzie kręciło rozrusznikiem, ale nie odpali? Czy może ten i tamte błędy powodować brak reakcji całkowity?
Akumulator jest nowy założony.
Czujnik wału, z tyłu bloku nr 118, nie mogę znaleźć w linku, gdzie jest foto z numeracją...
W Cruze jest gdzieś pod rozrusznikiem. Do niego na parkingu pewnie nie dojdę..
Ostatnio zmieniony 31 lip 2021, o 13:33 przez pool80, łącznie zmieniany 1 raz.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Tak patrzę na budowę tego silnika, co mechanik mógł robić, co uległo uszkodzeniu...
Moim zdaniem pompa się zatarła i spowodowała zerwanie leciwego paska. On się wkręcił za koło wału i zniszczył uszczelnienie. To spowodowało rozbryzg oleju. Koło wału rozchlapało. I teraz gdybanie. czemu generuje te błędy.
Obstawiam, że impulsator wałka nie został uszkodzony.
Możliwości moim zdaniem:
1/ zerwany pasek uszkodził wiązkę gdzieś idącą do czujnika wałku wydechowego;
2/ olej zarzygał komorę i dostał się do złączy wiązki. Albo przy czyszczeniu komory. Okolice czujników wałka lub wału.
3/ przy naprawie, gdzieś poszło zwarcie, i załatwiło czujnik wałka, a może czujnik wału?
4/ przy naprawie, gdzieś wiązka nie została dobrze pospinana.
Na razie nie biorę pod uwagę wadliwego rozrusznika, czy ECM. Silnik też odpala, tylko też tak jest, że dłużej pokręci:
1/ albo odpali od strzała,
2/ albo kręci się dłużej i odpala,
3/ albo nawet nie cyknie, kontroli, wskaźniki pogasną i nawet nie zakręci.
Tylko czy p0365 może powodować, że rozrusznik nawet nie zakręci? nie cyknie, a kontrolki z blatu wszystkie wskaźniki pogasną?
TIS mówi, że ten błąd może powodować dłuższe kręcenie silnikiem.
Mechanik twierdzi, że podczas testowania, normalnie odpalał, a na drugi dzień jak przepinał na nowy aku, to były problemy z odpaleniem.
ps. Teraz to muszę doprowadzić, żeby błąd przestał się generować.
Moim zdaniem pompa się zatarła i spowodowała zerwanie leciwego paska. On się wkręcił za koło wału i zniszczył uszczelnienie. To spowodowało rozbryzg oleju. Koło wału rozchlapało. I teraz gdybanie. czemu generuje te błędy.
Obstawiam, że impulsator wałka nie został uszkodzony.
Możliwości moim zdaniem:
1/ zerwany pasek uszkodził wiązkę gdzieś idącą do czujnika wałku wydechowego;
2/ olej zarzygał komorę i dostał się do złączy wiązki. Albo przy czyszczeniu komory. Okolice czujników wałka lub wału.
3/ przy naprawie, gdzieś poszło zwarcie, i załatwiło czujnik wałka, a może czujnik wału?
4/ przy naprawie, gdzieś wiązka nie została dobrze pospinana.
Na razie nie biorę pod uwagę wadliwego rozrusznika, czy ECM. Silnik też odpala, tylko też tak jest, że dłużej pokręci:
1/ albo odpali od strzała,
2/ albo kręci się dłużej i odpala,
3/ albo nawet nie cyknie, kontroli, wskaźniki pogasną i nawet nie zakręci.
Tylko czy p0365 może powodować, że rozrusznik nawet nie zakręci? nie cyknie, a kontrolki z blatu wszystkie wskaźniki pogasną?
TIS mówi, że ten błąd może powodować dłuższe kręcenie silnikiem.
Mechanik twierdzi, że podczas testowania, normalnie odpalał, a na drugi dzień jak przepinał na nowy aku, to były problemy z odpaleniem.
ps. Teraz to muszę doprowadzić, żeby błąd przestał się generować.
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Zamień czujniki wałków miejscami to przynajmniej będziesz mógł zawęzić możliwe przyczyny.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Przy braku czujników wałków auto powinno odpalić w trybie awaryjnym i być zmulone, może być długi rozruch bo ECM bazuje tylko na czujniku wału. Nie powinno to powodować braku uruchomienia rozrusznika. Punkt 3 to tak jakby akumulator był zdechnięty albo z innego powodu nie dochodził prąd. Klemy dobrze dokręcone?pool80 pisze: 31 lip 2021, o 14:57 Na razie nie biorę pod uwagę wadliwego rozrusznika, czy ECM. Silnik też odpala, tylko też tak jest, że dłużej pokręci:
1/ albo odpali od strzała,
2/ albo kręci się dłużej i odpala,
3/ albo nawet nie cyknie, kontroli, wskaźniki pogasną i nawet nie zakręci.
Dodano po 2 minutach :
Może mechanik przewód masy odłączał i nie podłączył prawidłowo, albo ten przewód jest gdzieś uszkodzony.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
No właśnie, jak sam usiłował to na szybko jeszcze poprawić przed urlopem, to szukał, czy gdzieś nie brakuje masy. Podpiął masę kablem rozruchowym. Potem drugi mechanik mu pomagał, rozpinał grube kable przy rozruszniku, smar miedziowy, obstukał młotkiem, psiknął czymś przetarł papierem. Tam poprawiał. Auto odpaliło. Opuścili podnośnik, ja poprosiłem o podpięcie pod kompa. Pokazało w/w błędy, skasowano. No ale potem przy kolejnej próbie ponownie nie odpalił, wyskoczył check. No i tak jest do teraz.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Jeżeli korelować te usterki ze sobą to może to być jakiś problem z masą i ECM głupieje.
-
Kgrzy
- Bywalec
- Posty: 135
- Rejestracja: 17 mar 2018, o 08:48
- Imię: Krzysiek
- Samochód: Orlando
- Silnik: 1.8 benzyna
- LPG: Alex Optima Nano
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Na jakiej podstawie obstawiasz, że nie uszkodzili impulsatora na wałku? Jak jest podobna konstrukcja co w cruze/orlando to ja bym dla świętego spokoju zajrzał tam.
A sprawę rozrusznika zacząłbym od sprawdzenia czy dostaje napięcie w momencie kiedy przekrecasz kluczyk, a on nie kręci. Wtedy albo wiesz, że problem leży w rozruszniku, albo jak nie dostaje napięcia, to coś ze sterowaniem.
A sprawę rozrusznika zacząłbym od sprawdzenia czy dostaje napięcie w momencie kiedy przekrecasz kluczyk, a on nie kręci. Wtedy albo wiesz, że problem leży w rozruszniku, albo jak nie dostaje napięcia, to coś ze sterowaniem.
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Same krzywki wyglądają na masywniejsze, a druga sprawa to taka że do wymiany uszczelniacza na wale nie powinni nawet ściągać osłony rozrządu.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
No właśnie wnioskuję, że do tej naprawy nie ruszali miejsca gdzie jest wałka impulstaor. Rozrząd chyba też nie ruszyli, nie przeskoczył przy awarii, bo jest ładnie schowany łańcuch.
W poniedziałek będę czymś psikał na wtyczki, przyglądnę się kablom, ale tylko od góry, bo nie mam kanału. Może uda mi się nabyć żeński torx. Jaki tam nr jest do tych czujników? To je podmienię. Będę Pistonem jeszcze podglądał co to daje, pokasuje błędy.
ps. Mechanik też mówił, że błąd to może i długie kręcenie, ale samo ruszenie rozrusznikiem powinno i z błędem być. A jak nic, nie rusza, to masa.
No ale, raz działa, raz nie działa, raz od kopa, raz dłuższe kręcenie...
ps2. jeszcze to sprawdzenie rozrusznika... nie pamiętam, czy tak sprawdzał, czy dostaje on napięcie. Ale sprawdzał, że jak nie chce zakręcić, to na baterii nie ma obniżenia napięcia, czy tam parametrów prądu. Czyli nie pobiera dla rozrusznika prądu...
ps3, Co do naprawy, odnośnie co rozbierali, to wymieniali pompę wody, i spuszczali czynnik z klimy. (kompresor chyba ściągali).
Dodano po 2 godzinach 3 minutach 57 sekundach:
i napinacz paska się rozleciał.
W poniedziałek będę czymś psikał na wtyczki, przyglądnę się kablom, ale tylko od góry, bo nie mam kanału. Może uda mi się nabyć żeński torx. Jaki tam nr jest do tych czujników? To je podmienię. Będę Pistonem jeszcze podglądał co to daje, pokasuje błędy.
ps. Mechanik też mówił, że błąd to może i długie kręcenie, ale samo ruszenie rozrusznikiem powinno i z błędem być. A jak nic, nie rusza, to masa.
No ale, raz działa, raz nie działa, raz od kopa, raz dłuższe kręcenie...
ps2. jeszcze to sprawdzenie rozrusznika... nie pamiętam, czy tak sprawdzał, czy dostaje on napięcie. Ale sprawdzał, że jak nie chce zakręcić, to na baterii nie ma obniżenia napięcia, czy tam parametrów prądu. Czyli nie pobiera dla rozrusznika prądu...
ps3, Co do naprawy, odnośnie co rozbierali, to wymieniali pompę wody, i spuszczali czynnik z klimy. (kompresor chyba ściągali).
Dodano po 2 godzinach 3 minutach 57 sekundach:
i napinacz paska się rozleciał.
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Pasek osprzętu strzelił
Gwoli ścisłości, przypomniałem sobie, że auto nie chciało zapalić już przy awarii przed mechanikiem.
Tak jak by aku było za słabe. Mechanik tego nie zepsuł.
Dziś, poodpinałem wtyczki od czujnika wałka wydechu oraz jego elektrozaworu. Z braku laku spryskałem te wtyczki i gniazda płynem do odkażania. Niestety nic nie dało. Nawet nie zakręcił.
Potem, następna próba, spryskałem wtyczki i gniazda z obu czujników i elektrozaworów. (Wałek dolotu, i wydechu).
Następnie użyłem zwykłej sześciokątnej nasadki 8mm i zdemontowałem oba czujniki. Poleciało delikatnie oleju. One pracują na mokro.
Następnie je przetarłem i zamieniłem miejscami.
Pospinałem wszystko i pokasowałem błędy.
Sukces:
pomimo dłuższych testów, kilkudziesięciokrotnych prób, żaden z w/w błędów się nie zaświecił. Auto za każdym razem paliło od strzała.
Niestety zaczęło w "do potwierdzenia" generować p-0341. kasowałem, ale szybko wracał. Przejechałem się w koło komina, dając wycisk jednostce. Błąd przestał się pojawiać, no ale na koniec testów, znowu w "do potwierdzenia".
Wnioski: rozrząd cały, nie przestawiony, impulsator nie wyłamany, kable, połączenia raczej też ok.
Możliwe, że przy złapaniu temperatury, gdy pompa wody przestała pracować, przegrzało czujnik na wałku wydechu. (Oglądałem filmiki, jak ludziom wariowały te czujniki przy podgrzewaniu opalarką.)
Z tego co wyczytałem, czy tu przytaczano przy opisie błędu czujnika wałka wydechowego, ECM dostaje informacje z czujnika wału korbowego i koreluje te informacje np. z czujnikiem wałka wydechu. Jak dostał sprzeczne info, to powinien zablokować uruchomienie silnika. Albo nie puszczając paliwa (pompa lub wtryski), albo całkiem blokując uruchomienie rozrusznika. Jakoś nie dzieje się to przy wadliwych info z wałka ssącego. nie wiem dlaczego...
Z uwagi, że p0341 powraca, przymierzam się do zakupu czujnika 55566932. Zamienniki raczej do 100zł są łatwo dostępne, FEBI, NGK... albo drożej oryginał. Co polecicie? nic oprócz oryginału nie będzie dobrze działać?
Sprawdziłem jeszcze ładowanie nowego aku, jego napięcia Pistonem, wszystko idealnie. Sprawdziłem, temperatury silnika przy rozgrzewaniu, moment załączania wiatraka, idealnie.
Ostatnią rzeczą było sprawdzenie klimy. Mechanik mówił, że do naprawy spuszczał czynnik i rozpinał sprężarkę. Miał dobić czynnika. niestety klima nie załącza się, leci normalne powietrze, jak bez klimy. Przewody w komorze nie marzną, nie roszą. Nie czuć, nie słychać załączania kompresora.
Nie wiem, czy zapomniał nabić, czy nieszczelność i czynnik wyleciał.
Pytania:
1/ Czy mogę jeździć, nie zatrę sprężarki, jeżeli nie ma tego czynnika w układzie? Przycisk on/off nie ma znaczenia?
2/ Czy jak nie ma czynnika, to sprężarka się nie załączy? Ma taką zdolność?
3/ inne powody niezałączania klimy po w/w demontażu?
Jak rozpinał i spuszczał czynnik, to nie powinienem osuszacza wymienić? Może on blokować działanie klimy?
4/ No i jaki kupić ten czujnik? Tylko orginał?
Dzięki za pomoc..
Tak jak by aku było za słabe. Mechanik tego nie zepsuł.
Dziś, poodpinałem wtyczki od czujnika wałka wydechu oraz jego elektrozaworu. Z braku laku spryskałem te wtyczki i gniazda płynem do odkażania. Niestety nic nie dało. Nawet nie zakręcił.
Potem, następna próba, spryskałem wtyczki i gniazda z obu czujników i elektrozaworów. (Wałek dolotu, i wydechu).
Następnie użyłem zwykłej sześciokątnej nasadki 8mm i zdemontowałem oba czujniki. Poleciało delikatnie oleju. One pracują na mokro.
Następnie je przetarłem i zamieniłem miejscami.
Pospinałem wszystko i pokasowałem błędy.
Sukces:
Niestety zaczęło w "do potwierdzenia" generować p-0341. kasowałem, ale szybko wracał. Przejechałem się w koło komina, dając wycisk jednostce. Błąd przestał się pojawiać, no ale na koniec testów, znowu w "do potwierdzenia".
Wnioski: rozrząd cały, nie przestawiony, impulsator nie wyłamany, kable, połączenia raczej też ok.
Z tego co wyczytałem, czy tu przytaczano przy opisie błędu czujnika wałka wydechowego, ECM dostaje informacje z czujnika wału korbowego i koreluje te informacje np. z czujnikiem wałka wydechu. Jak dostał sprzeczne info, to powinien zablokować uruchomienie silnika. Albo nie puszczając paliwa (pompa lub wtryski), albo całkiem blokując uruchomienie rozrusznika. Jakoś nie dzieje się to przy wadliwych info z wałka ssącego. nie wiem dlaczego...
Z uwagi, że p0341 powraca, przymierzam się do zakupu czujnika 55566932. Zamienniki raczej do 100zł są łatwo dostępne, FEBI, NGK... albo drożej oryginał. Co polecicie? nic oprócz oryginału nie będzie dobrze działać?
Sprawdziłem jeszcze ładowanie nowego aku, jego napięcia Pistonem, wszystko idealnie. Sprawdziłem, temperatury silnika przy rozgrzewaniu, moment załączania wiatraka, idealnie.
Ostatnią rzeczą było sprawdzenie klimy. Mechanik mówił, że do naprawy spuszczał czynnik i rozpinał sprężarkę. Miał dobić czynnika. niestety klima nie załącza się, leci normalne powietrze, jak bez klimy. Przewody w komorze nie marzną, nie roszą. Nie czuć, nie słychać załączania kompresora.
Nie wiem, czy zapomniał nabić, czy nieszczelność i czynnik wyleciał.
Pytania:
1/ Czy mogę jeździć, nie zatrę sprężarki, jeżeli nie ma tego czynnika w układzie? Przycisk on/off nie ma znaczenia?
2/ Czy jak nie ma czynnika, to sprężarka się nie załączy? Ma taką zdolność?
3/ inne powody niezałączania klimy po w/w demontażu?
Jak rozpinał i spuszczał czynnik, to nie powinienem osuszacza wymienić? Może on blokować działanie klimy?
4/ No i jaki kupić ten czujnik? Tylko orginał?
Dzięki za pomoc..
-
pool80
- Wymiatacz
- Posty: 1630
- Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
- Imię: Ryszard
- Samochód: Cruze LT
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
- LPG: BRC SQ24.11
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości