Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Rozładowany akumulator
- tdon
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2687
- Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
- Imię: Tomek
- Samochód: Hyundai i20 BC3
- Silnik: 1,2 16V 84KM
- LPG: BRC SQ32 DualJet
- Inny samochód: Był Aveo T300 LT+
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Taki pobór oznacza w przybliżeniu, że każda amperogodzina (Ah) wystarczy na ok. 20 godzin działania.
Zatem, przykładowo, całkowicie naładowany akumulator 50Ah rozładuje się po ok. 42 dniach.
Oczywiście tak traktowany akumulator już znacznie wcześniej nie będzie w stanie zapalić auta, bo skutkiem coraz głębszego rozładowania maleje jego zdolność do generacji prądu potrzebnego do rozruchu (rośnie impedancja wewnętrzna).
EDIT:
Jak często jeździsz tym autem ?
Jak długie trasy ?
Przestań ładować akumulator tym prostownikiem "profilaktycznie", bo go wykończysz.
Mam własne auta od ponad 25 lat. Posiadanie prostownika uważam za rzecz kompletnie zbyteczną, pomijając specyficzne warunki eksploatacji samochodu albo stany awaryjne, ale na tę okoliczność wożę ze sobą kable.
Dopóki układ ładowania i akumulator są sprawne, to użycie prostownika jest zbyteczne. Jeśli akumulator szwankuje, to należy go wymienić. Jeśli szwankuje ładowanie, to należy je naprawić.
Zatem, przykładowo, całkowicie naładowany akumulator 50Ah rozładuje się po ok. 42 dniach.
Oczywiście tak traktowany akumulator już znacznie wcześniej nie będzie w stanie zapalić auta, bo skutkiem coraz głębszego rozładowania maleje jego zdolność do generacji prądu potrzebnego do rozruchu (rośnie impedancja wewnętrzna).
EDIT:
Jak często jeździsz tym autem ?
Jak długie trasy ?
Przestań ładować akumulator tym prostownikiem "profilaktycznie", bo go wykończysz.
Mam własne auta od ponad 25 lat. Posiadanie prostownika uważam za rzecz kompletnie zbyteczną, pomijając specyficzne warunki eksploatacji samochodu albo stany awaryjne, ale na tę okoliczność wożę ze sobą kable.
Dopóki układ ładowania i akumulator są sprawne, to użycie prostownika jest zbyteczne. Jeśli akumulator szwankuje, to należy go wymienić. Jeśli szwankuje ładowanie, to należy je naprawić.
Ostatnio zmieniony 19 gru 2021, o 09:46 przez tdon, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Mój już raz jakiś cudem doszedł do 7,5V więc pewnie jego kondycja jest mocno nadwyrężona. Efekt jazdy po mieście. Zastanawiam się czy po jego zgonie nie zainwestować w AGM, podobno są odporniejsze na takie użytkowanie
- tdon
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2687
- Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
- Imię: Tomek
- Samochód: Hyundai i20 BC3
- Silnik: 1,2 16V 84KM
- LPG: BRC SQ32 DualJet
- Inny samochód: Był Aveo T300 LT+
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Na jakie konkretnie użytkowanie ???
Dlaczego nie odnosisz się do moich pytań ???
Nie dajesz sobie pomóc ...
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Sorry nie widziałem EDIT . Jeżdżę mało , głownie po mieście między sklepem a sklepem więc czasu na odrobienie strat z uruchomienia raczej jest niewiele. Długich tras prawie wcale
Ostatnio zmieniony 19 gru 2021, o 10:23 przez bubu1769, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunięto cytat.
Powód: Usunięto cytat.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
jak zszedł do 7,5V to jutro kup nowy akumulator, ten już nie będzie chętny do dalszej współpracy.Mozuk pisze: 19 gru 2021, o 09:44 Mój już raz jakiś cudem doszedł do 7,5V więc pewnie jego kondycja jest mocno nadwyrężona. Efekt jazdy po mieście. Zastanawiam się czy po jego zgonie nie zainwestować w AGM, podobno są odporniejsze na takie użytkowanie
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Trochę współpracuje ale widzę że przy pierwszym większym mrozie nawet nie otworzę zamka z pilota. Na razie leży pode respiratorem
ale mimo wszystko zastanawiam się nad AGM. Masz jakieś doświadczenia z tym typem aku? Wiem że są przeznaczone do start-stop ale widziałem film na mr. akumulator w którym był testowany w zwykłym aucie i nie było żadnego problemu. tu link
https://www.youtube.com/watch?v=lBngp78 ... Akumulator
https://www.youtube.com/watch?v=lBngp78 ... Akumulator
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
AGM wsadzisz do każdego auta, ale odwrotnie już nie.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Co rozumiesz przez " odwrotnie" ? EDIT Kwasiaka nie włożysz do auta przeznaczonego pod AGM
Sorry nie załapałem
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
no zwykły aku już nie będzie normalnie działać w aucie gdzie jest wymagany AGM.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Ale czy faktycznie AGM znacząco różni się od zwykłego aku pod względem częstych obciążeń i ładuje się znacznie łatwiej/szybciej podczas jazdy na krótkich dystansach ?Wieść gminna mówi że tak...
- tdon
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2687
- Rejestracja: 2 sty 2014, o 11:56
- Imię: Tomek
- Samochód: Hyundai i20 BC3
- Silnik: 1,2 16V 84KM
- LPG: BRC SQ32 DualJet
- Inny samochód: Był Aveo T300 LT+
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
To przestań słuchać wieści gminnych.
Akumulatory AGM (Absorbing Glass Mat) elektrycznie nie różnią się od akumulatorów klasycznych. Pracują dokładnie tak samo, według tych samych reakcji. Różnica polega na zastosowaniu jako separatory szklanych mat nasączonych kwasem, co przekłada się przede wszystkim na ich właściwości mechaniczne, zwiększoną żywotność rozruchową, brak skłonności do wycieków kwasu, możliwość wykonania szczelnej konstrukcji, w której ciśnienie jest kontrolowane zaworkiem upustowym (akumulatory VRLA - Valve Regulated Lead-Acid). Wieści o ich cudownych właściwościach elektrycznych, szybszym ładowaniu, nadzwyczajnych prądach itp. możesz włożyć między bajki. Faktem jest natomiast ich większa wrażliwość na wysokie temperatury, co może ograniczać możliwości montażu pod maską w autach, gdzie ich nie przewidziano.
W mojej ocenie inwestowanie w AGM w Twoim przypadku to nieporozumienie.
Podczas eksploatacji auta na krótkich trasach szczególnego znaczenia nabiera idealny stan alternatora i połączeń, bowiem TYLKO wtedy alternator jest w stanie ładować akumulator prądami rzędu kilkudziesięciu amperów, gdy OBWÓD mu na to pozwoli. I o to powinieneś przede wszystkim zadbać, zamiast zajeżdżać kolejny akumulator.
Prosty pomiar prądów cęgami DC podczas rozruchu silnika i tuż po nim daje dość klarowny obraz stanu układu. Cęgi zapinam na kablu masowym od akumulatora, bo wtedy mierzę całkowity bilans prądu z uwzględnieniem poboru przez odbiorniki. Jeżeli w pierwszej chwili po rozruchu i uruchomieniu silnika cęgi pokazują wartość prądu ładowania rzędu 50-60A przy nieco podniesionych obrotach silnika, to możesz mieć pewność, że Twoja instalacja umożliwia przepływ takiego prądu, a energia w akumulatorze jest błyskawicznie uzupełniana. Jeśli wyniki są na poziomie 10-20A, to jest niewesoło. Ten prąd zaraz spada, w miarę wyrównywania się napięć, ale cały czas masz możliwość obserwacji bilansu np. w zależności od pracy różnych odbiorników. Przy dużym obciążeniu bilans na wolnych obrotach może być nieznacznie ujemny (wydajność alternatora zależy dość znacznie od obrotów i na wolnych obrotach nie da sobie rady), jednak powinien wychodzić na plus już po nieznacznym podniesieniu obrotów (rzędu 2 krpm).
Akumulatory AGM (Absorbing Glass Mat) elektrycznie nie różnią się od akumulatorów klasycznych. Pracują dokładnie tak samo, według tych samych reakcji. Różnica polega na zastosowaniu jako separatory szklanych mat nasączonych kwasem, co przekłada się przede wszystkim na ich właściwości mechaniczne, zwiększoną żywotność rozruchową, brak skłonności do wycieków kwasu, możliwość wykonania szczelnej konstrukcji, w której ciśnienie jest kontrolowane zaworkiem upustowym (akumulatory VRLA - Valve Regulated Lead-Acid). Wieści o ich cudownych właściwościach elektrycznych, szybszym ładowaniu, nadzwyczajnych prądach itp. możesz włożyć między bajki. Faktem jest natomiast ich większa wrażliwość na wysokie temperatury, co może ograniczać możliwości montażu pod maską w autach, gdzie ich nie przewidziano.
W mojej ocenie inwestowanie w AGM w Twoim przypadku to nieporozumienie.
Podczas eksploatacji auta na krótkich trasach szczególnego znaczenia nabiera idealny stan alternatora i połączeń, bowiem TYLKO wtedy alternator jest w stanie ładować akumulator prądami rzędu kilkudziesięciu amperów, gdy OBWÓD mu na to pozwoli. I o to powinieneś przede wszystkim zadbać, zamiast zajeżdżać kolejny akumulator.
Prosty pomiar prądów cęgami DC podczas rozruchu silnika i tuż po nim daje dość klarowny obraz stanu układu. Cęgi zapinam na kablu masowym od akumulatora, bo wtedy mierzę całkowity bilans prądu z uwzględnieniem poboru przez odbiorniki. Jeżeli w pierwszej chwili po rozruchu i uruchomieniu silnika cęgi pokazują wartość prądu ładowania rzędu 50-60A przy nieco podniesionych obrotach silnika, to możesz mieć pewność, że Twoja instalacja umożliwia przepływ takiego prądu, a energia w akumulatorze jest błyskawicznie uzupełniana. Jeśli wyniki są na poziomie 10-20A, to jest niewesoło. Ten prąd zaraz spada, w miarę wyrównywania się napięć, ale cały czas masz możliwość obserwacji bilansu np. w zależności od pracy różnych odbiorników. Przy dużym obciążeniu bilans na wolnych obrotach może być nieznacznie ujemny (wydajność alternatora zależy dość znacznie od obrotów i na wolnych obrotach nie da sobie rady), jednak powinien wychodzić na plus już po nieznacznym podniesieniu obrotów (rzędu 2 krpm).
Ostatnio zmieniony 21 gru 2021, o 19:55 przez tdon, łącznie zmieniany 1 raz.
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
- bubu1769
- Administrator

- Posty: 7114
- Rejestracja: 5 wrz 2018, o 16:40
- Imię: Bartłomiej
- Samochód: Aveo T250
- Silnik: 1.4 101KM
- Inny samochód: Orlando 1.4T, Meriva A 1.8
- Lokalizacja: Kalisz
- Been thanked: 6 times
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Mnie zastanawiają akumulatory w technologii spiral cell, czy w rzeczywistości są takie dobre jak twierdzą reklamy.
Szkoda że cena trochę wysoka.
Szkoda że cena trochę wysoka.
-
kochar
- Wymiatacz
- Posty: 1602
- Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
- Imię: Jan
- Samochód: ORLANDO 2.0l VCDI
- Silnik: 163KM, diesel
- Lokalizacja: Łódź
- Been thanked: 2 times
Re: Rozładowany akumulator
Podepnę się pod temat bo układy ładowania chyba takie same.
Pewnego dnia wsiadam do auta próbuję odpalić a na zegarach dyskoteka, pożyczyłem prądu od dobrego człowieka i autko odpaliło z ciekawości odpaliłem też Tarque na telefonie i pacze a tu ładowanie 12,1V po paru km. doszło do 12,5V i dalej ni hu hu a ponoć jest tu "inteligentne" ładowanie i przy tak rozładowanym aku powinno być co najmniej 14,4V a nie 12,1V. Po około 5km. zatrzymałem się i na wolnych obrotach załączyłem ogrzewanie tylnej szyby i ładowanie powoli ruszyło do około 14V. Po dojechaniu do domy zgasiłem silnik a następnie odpalałem 3 krotnie bez żadnego problemu. Teraz kontroluję ładowanie i po odpaleniu jest około 14V a po minucie dwu ładowanie spada do 12,1 niezależnie od obrotów, załączam ogrzewanie szyby ładowanie idzie do 13,8V max do 14,2V. O co chodzi? Akumulator po nocy ma spoczynkowe 12,6V elektrolit 1,27 napięcie podczs rozruchu 9,5V a po wielokrotnych odpaleniach na krótkich odcinkach poniżej 9V.
Pewnego dnia wsiadam do auta próbuję odpalić a na zegarach dyskoteka, pożyczyłem prądu od dobrego człowieka i autko odpaliło z ciekawości odpaliłem też Tarque na telefonie i pacze a tu ładowanie 12,1V po paru km. doszło do 12,5V i dalej ni hu hu a ponoć jest tu "inteligentne" ładowanie i przy tak rozładowanym aku powinno być co najmniej 14,4V a nie 12,1V. Po około 5km. zatrzymałem się i na wolnych obrotach załączyłem ogrzewanie tylnej szyby i ładowanie powoli ruszyło do około 14V. Po dojechaniu do domy zgasiłem silnik a następnie odpalałem 3 krotnie bez żadnego problemu. Teraz kontroluję ładowanie i po odpaleniu jest około 14V a po minucie dwu ładowanie spada do 12,1 niezależnie od obrotów, załączam ogrzewanie szyby ładowanie idzie do 13,8V max do 14,2V. O co chodzi? Akumulator po nocy ma spoczynkowe 12,6V elektrolit 1,27 napięcie podczs rozruchu 9,5V a po wielokrotnych odpaleniach na krótkich odcinkach poniżej 9V.
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! 
- Arbi
- Wymiatacz
- Posty: 1099
- Rejestracja: 14 kwie 2019, o 21:51
- Imię: Albert
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.5 24V, 156KM, benz.+LPG
- LPG: Vialle LPE-7 (LPi)
- Lokalizacja: Skulsk
- Kontakt:
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Aku do wyrzucenia
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
kochar
- Wymiatacz
- Posty: 1602
- Rejestracja: 6 paź 2016, o 17:13
- Imię: Jan
- Samochód: ORLANDO 2.0l VCDI
- Silnik: 163KM, diesel
- Lokalizacja: Łódź
- Been thanked: 2 times
Re: Rozładowany akumulator
4 lata.
Dodano po 16 minutach 17 sekundach:
Byłem na forum Insigni poczytać i tam opisują podobne działanie sztucznej inteligenci. Cytat z tematu https://www.insignia-club.pl/viewtopic. ... &start=140
"To ładowanie to następna ułomna rzecz w Insigni , niestety aku padają przy takim ładowaniu , ja się nauczyłem z tym żyć , po prostu albo włączam swiatła albo ogrzewanie lusterek wtedy mam 14.5 , a tak po krótkim czasie 12 z groszami a na krótkich trasach aku nie ma szans naładować się do stanu przed rozruchem , to jest chore żeby tak zaniżało ładowanie , nawet prostowniki inteligentne mają ładowanie konserwacyjne/podtrzymujące na poziomie 13,2 V , oczywiście robiąc trasę 200 km to niech sobie ładuje 12.3 bo spokojnie odzyskamy prąd stracony przy rozruchu ."
Dodano po 16 minutach 17 sekundach:
Byłem na forum Insigni poczytać i tam opisują podobne działanie sztucznej inteligenci. Cytat z tematu https://www.insignia-club.pl/viewtopic. ... &start=140
"To ładowanie to następna ułomna rzecz w Insigni , niestety aku padają przy takim ładowaniu , ja się nauczyłem z tym żyć , po prostu albo włączam swiatła albo ogrzewanie lusterek wtedy mam 14.5 , a tak po krótkim czasie 12 z groszami a na krótkich trasach aku nie ma szans naładować się do stanu przed rozruchem , to jest chore żeby tak zaniżało ładowanie , nawet prostowniki inteligentne mają ładowanie konserwacyjne/podtrzymujące na poziomie 13,2 V , oczywiście robiąc trasę 200 km to niech sobie ładuje 12.3 bo spokojnie odzyskamy prąd stracony przy rozruchu ."
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! 
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Ja tam jeszcze mam w miarę żywy, ale auto ma 3 lata to na AGM podobno czas. Teraz zimą jakoś dłużej trwa rozruch guzikiem. Trochę mnie to stresuje. Też zapominam wyłączać S&S od razu po rozruchu, a to mega killer akumulatora. Przeklinam ekologię 
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
-
Piotr123
- Aktywny
- Posty: 62
- Rejestracja: 17 sie 2021, o 10:59
- Imię: Piotr
- Samochód: Captiva
- Silnik: 2,2 135kW, diesel
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Bezpieczny prąd ładowania to 1/10, wiec dla bezpieczeństwa przy 50Ah to 5Ah max, powyżej aku szybciej traci parametry.Mozuk pisze: 19 gru 2021, o 09:31 No to biorę się za podładowanie aku bo miał 11,9 V. W tej chwili po kwadransie prąd ładowania 13,4V i 4,6A , zaczął trochę ponad 5A .
-
wojtekpaterski
- Aktywny
- Posty: 77
- Rejestracja: 19 mar 2019, o 20:27
- Imię: Wojciech
- Samochód: Nubira
- Silnik: F18d3 121
- LPG: Stag 300
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Jak podasz Vin kolego to sprawdzę ci oryginał i po esi tronic Boschowskie zamienniki
Nigdy nie wiesz co zrobi świr
-
Mozuk
Re: Rozładowany akumulator
Można ale koszt cęgów to koszt wizyty u elektryka więc warto się zastanowić. W każdym razie bardzo dziękuję za rozwinięcie tematutdon pisze: 21 gru 2021, o 19:28 To przestań słuchać wieści gminnych.
Akumulatory AGM (Absorbing Glass Mat) elektrycznie nie różnią się od akumulatorów klasycznych. Pracują dokładnie tak samo, według tych samych reakcji. Różnica polega na zastosowaniu jako separatory szklanych mat nasączonych kwasem, co przekłada się przede wszystkim na ich właściwości mechaniczne, zwiększoną żywotność rozruchową, brak skłonności do wycieków kwasu, możliwość wykonania szczelnej konstrukcji, w której ciśnienie jest kontrolowane zaworkiem upustowym (akumulatory VRLA - Valve Regulated Lead-Acid). Wieści o ich cudownych właściwościach elektrycznych, szybszym ładowaniu, nadzwyczajnych prądach itp. możesz włożyć między bajki. Faktem jest natomiast ich większa wrażliwość na wysokie temperatury, co może ograniczać możliwości montażu pod maską w autach, gdzie ich nie przewidziano.
W mojej ocenie inwestowanie w AGM w Twoim przypadku to nieporozumienie.
Podczas eksploatacji auta na krótkich trasach szczególnego znaczenia nabiera idealny stan alternatora i połączeń, bowiem TYLKO wtedy alternator jest w stanie ładować akumulator prądami rzędu kilkudziesięciu amperów, gdy OBWÓD mu na to pozwoli. I o to powinieneś przede wszystkim zadbać, zamiast zajeżdżać kolejny akumulator.
Prosty pomiar prądów cęgami DC podczas rozruchu silnika i tuż po nim daje dość klarowny obraz stanu układu. Cęgi zapinam na kablu masowym od akumulatora, bo wtedy mierzę całkowity bilans prądu z uwzględnieniem poboru przez odbiorniki. Jeżeli w pierwszej chwili po rozruchu i uruchomieniu silnika cęgi pokazują wartość prądu ładowania rzędu 50-60A przy nieco podniesionych obrotach silnika, to możesz mieć pewność, że Twoja instalacja umożliwia przepływ takiego prądu, a energia w akumulatorze jest błyskawicznie uzupełniana. Jeśli wyniki są na poziomie 10-20A, to jest niewesoło. Ten prąd zaraz spada, w miarę wyrównywania się napięć, ale cały czas masz możliwość obserwacji bilansu np. w zależności od pracy różnych odbiorników. Przy dużym obciążeniu bilans na wolnych obrotach może być nieznacznie ujemny (wydajność alternatora zależy dość znacznie od obrotów i na wolnych obrotach nie da sobie rady), jednak powinien wychodzić na plus już po nieznacznym podniesieniu obrotów (rzędu 2 krpm).
Dodano po 11 minutach 59 sekundach:
To nie chciejstwo tylko rzadkie użytkowanie na krótkich dystansach , a męczy mnie bycie zakładnikiem kupy blachy, która wymaga ode mnie przemierzania zbędnychdokia pisze: 21 gru 2021, o 19:54 Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
kilometrów
Dodano po 5 minutach 36 sekundach:
To nie chciejstwo a próba znalezienia baterii na krótkie dystansedokia pisze: 21 gru 2021, o 19:54 Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
Dodano po 4 minutach 3 sekundach:
Czy uważacie tego człowieka za szarlatana ?
Dodano po 20 sekundach:
https://www.youtube.com/watch?v=lBngp78 ... Akumulator
Ostatnio zmieniony 24 gru 2021, o 09:03 przez etac, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: orto
Powód: orto
- dokia
- Patron

- Posty: 4669
- Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
- Imię: Dorota
- Samochód: Jaguar E-Pace 2020
- Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
- Lokalizacja: Mazury
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
No robisz jak chcesz przecież, każdy akumulator ma gwarancję na 24 miesiące. I ten zwykły i agm. I tyle ma wytrzymać, raczej ciężko aby dał radę zrobić to 3x tyle.
Dodano po 1 minucie 35 sekundach:
Te auto nie jest też potworem mocy, dlatego wystarczający zdaje się być ten zalecany przez producenta.
Dodano po 13 minutach 29 sekundach:
A masz w tym aucie system inteligentnego ładowania akumulatora? Bo jeśli jest to naprawdę nie ma czym się stresować i mocniejszych akumulatorów szukać. U mnie taki jest i jak podglądam wartości ładowania podczas jazdy to i 16-17V czasem wskakuje na blat. Aku wytrzymało przy tym systemie cztery lata.
Dodano po 1 minucie 35 sekundach:
Te auto nie jest też potworem mocy, dlatego wystarczający zdaje się być ten zalecany przez producenta.
Dodano po 13 minutach 29 sekundach:
A masz w tym aucie system inteligentnego ładowania akumulatora? Bo jeśli jest to naprawdę nie ma czym się stresować i mocniejszych akumulatorów szukać. U mnie taki jest i jak podglądam wartości ładowania podczas jazdy to i 16-17V czasem wskakuje na blat. Aku wytrzymało przy tym systemie cztery lata.
Ostatnio zmieniony 24 gru 2021, o 09:37 przez dokia, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Rozładowany akumulator
Podglądasz wartości napięcia a nie prądu. 17V to raczej nie jest prawidłowa wartość, nie wiem czym podglądasz. W moim orlando akumulator wytrzymał 8 lat. Są tacy co 10 lat dojeżdżają.
W cruze jest inteligentne ładowanie sterowane przez BCM. Jednakże gdy ktoś rozładuje aku i w takim stanie zostawi na 2 3 dni to już zasiarczy i święty Boże nie pomoże.
W cruze jest inteligentne ładowanie sterowane przez BCM. Jednakże gdy ktoś rozładuje aku i w takim stanie zostawi na 2 3 dni to już zasiarczy i święty Boże nie pomoże.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
