Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
-
piotr821
- Bywalec
- Posty: 107
- Rejestracja: 31 sie 2021, o 17:10
- Imię: Piotr
- Samochód: CHEVROLET EPICA
- Silnik: 2.0 VCDI 150KM
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Na lewym kole klocki jak nowe, na prawym zjechane do blachy.
Oba tłoczki chodzą prawidłowo, prowadnice też.
W czym szukać przyczyny ?
Dodatkowo podczas hamowania słychać specyficzny dźwięk, jakby w ogóle klocka nie było lub tarczy ?
Jest jakiś korektor hamowania czy coś w tym stylu ?
Oba tłoczki chodzą prawidłowo, prowadnice też.
W czym szukać przyczyny ?
Dodatkowo podczas hamowania słychać specyficzny dźwięk, jakby w ogóle klocka nie było lub tarczy ?
Jest jakiś korektor hamowania czy coś w tym stylu ?
- Arbi
- Wymiatacz
- Posty: 1099
- Rejestracja: 14 kwie 2019, o 21:51
- Imię: Albert
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.5 24V, 156KM, benz.+LPG
- LPG: Vialle LPE-7 (LPi)
- Lokalizacja: Skulsk
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Sprawdź jeszcze raz tłoczek i prowadnice bo tam nie ma nic innego co by powodowało blokowanie zacisku. Obejrzyj też elastyczne przewody hamulcowe, może się rozwarstwiły, ale nie sądzę, żeby one były przyczyną.
-
piotr821
- Bywalec
- Posty: 107
- Rejestracja: 31 sie 2021, o 17:10
- Imię: Piotr
- Samochód: CHEVROLET EPICA
- Silnik: 2.0 VCDI 150KM
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
W środę będę wymieniał sworzeń i tuleje wahacza tylnego górnego, to obczaję jeszcze raz co z tymi hamulcami.
- Przemek
- Fachman
- Posty: 3506
- Rejestracja: 30 sty 2017, o 21:02
- Imię: Przemysław
- Samochód: cruze 1.8
- Silnik: 1.8 , 141 KM
- LPG: BRC
- Inny samochód: Opel Astra H 1.9 CDTI
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
U mnie było podobnie dolna prowadnica się przycinała wszystko rozebrałem wyczyściłem nasmarowałem i mam nadzieję będzie ok
-
piotr821
- Bywalec
- Posty: 107
- Rejestracja: 31 sie 2021, o 17:10
- Imię: Piotr
- Samochód: CHEVROLET EPICA
- Silnik: 2.0 VCDI 150KM
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Prowadnice chodzą jak złoto. Tłoczek też. Tylko tarcza już jest ze sporym rantem i do tego w górnej części mocno wyżłobiona - tak jakby klocki tarły z jakimś żwirem , kamyczkami ...
Chyba wymienie obie tarcze zobacze co jest grane
Chyba wymienie obie tarcze zobacze co jest grane
- Sebastian
- Moderator
- Posty: 4008
- Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
- Imię: Sebastian
- Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Może rozwarstwione przewody elastyczne i płyn się nie cofa.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
- Arbi
- Wymiatacz
- Posty: 1099
- Rejestracja: 14 kwie 2019, o 21:51
- Imię: Albert
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.5 24V, 156KM, benz.+LPG
- LPG: Vialle LPE-7 (LPi)
- Lokalizacja: Skulsk
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Pamiętaj, że jak wymieniasz tarcze, to klocki też muszą być nowe. I szczęki ręcznego także. Rozumiem, że prowadnice sprawdzałeś na złożonym zacisku? Ja miałem kiedyś w innym aucie jakiś zadzior w miejscu gdzie prowadnica przylega do zacisku i normalnie chodziły elegancko, a jak się całość złożyło to był opór, bo źle się układała.
-
piotr821
- Bywalec
- Posty: 107
- Rejestracja: 31 sie 2021, o 17:10
- Imię: Piotr
- Samochód: CHEVROLET EPICA
- Silnik: 2.0 VCDI 150KM
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
Sprawa wyjaśniona.
Dzisiaj wymienione tarcze na nowe, klocki nowe - okładziny ręcznego zostały bo były w idealnym stanie ( mam automat wiec ręczny jest używany raz do roku ). Prowadnice, zacisk - wyczyszczone , nasmarowane - ale chodziły dobrze.
Po naprawie jest dzień do nocy. Niestety będę wymieniał wszystkie tuleje metalowo gumowe - łącznie z tymi w zwrotnicy.
Do tego okazało się , że lewa tarcza kotwiczna w ogóle nie istnieje, a z prawej zostały farfocle.
Pewnie dostaje się jakiśsyf i może w tym problem
Dzisiaj wymienione tarcze na nowe, klocki nowe - okładziny ręcznego zostały bo były w idealnym stanie ( mam automat wiec ręczny jest używany raz do roku ). Prowadnice, zacisk - wyczyszczone , nasmarowane - ale chodziły dobrze.
Po naprawie jest dzień do nocy. Niestety będę wymieniał wszystkie tuleje metalowo gumowe - łącznie z tymi w zwrotnicy.
Do tego okazało się , że lewa tarcza kotwiczna w ogóle nie istnieje, a z prawej zostały farfocle.
Pewnie dostaje się jakiśsyf i może w tym problem
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
