Dzięki Bartek . Oglądałem już większość filmów na ten temat i nie tylko .Nie jest to trudna sprawa.
Na dzień dzisiejszy , mam problem z dwoma śrubami w głowicy , od wodnego kolanka ( prawy dolny róg na zdjęciu). Nowa nasadka torxa obrobiła mi łby , tak zapiekły się gwinty w aluminium. Nie pomogło nawet grzanie i udar młotkowy

. Jeżeli nie będzie to kolano przeszkadzać szlifierzowi , to je tak zostawię. Na szczęście jest dobry dostęp i w razie czego albo dospawam śrubę , albo cięcie łba , rozwiercanie i ponowne gwintowanie.
Przy kolektorze dolotowym , zerwałem narożną śrubę M5 , ale nową , założę przelotowo .
Już teraz wiem , dlaczego ruscy klną w żywe kamienie konstruktorów za te torxy

. Taki sam kłopoyt jest np. przy napinaczu paska w rozrządzie . Pomaga tylko młotek i przecinak podczas odkręcania. Ruscy zakladają z łbem sześciokątnym.