Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
klocki hamulcowe
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
Dziś zadzwoniłem do aso co z moją reklamacją i.... GM twierdzi że to normalne zużycie eksploatacyjne, które nie podlega gwarancji bo klocki się zużywają:)
Czyli teraz musiał bym nowe klocki oglądać z suwmiarką dziennie i mierzyć zużycie by po kolejnych 4 tysiącach kilometrów nie wymieniać tarcz i klocków, tylko jak zauważę że jakiś dzień jakiś klocek jest bardziej zdarty to zaraz coś z tym robić bo przecież tylko klocki są nowe reszta ta co była:)
Ale napisałem teraz bezpośrednio do cac chevroleta ciekawe czy odpiszą to co powiedzieli mi w serwisie czy coś innego.
Czyli teraz musiał bym nowe klocki oglądać z suwmiarką dziennie i mierzyć zużycie by po kolejnych 4 tysiącach kilometrów nie wymieniać tarcz i klocków, tylko jak zauważę że jakiś dzień jakiś klocek jest bardziej zdarty to zaraz coś z tym robić bo przecież tylko klocki są nowe reszta ta co była:)
Ale napisałem teraz bezpośrednio do cac chevroleta ciekawe czy odpiszą to co powiedzieli mi w serwisie czy coś innego.
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
a więc moja sprawa dziś się skończyła, tak jak napisałem wysłałem maila do chevroleta. Co ciekawe kontakt z chevroleta bardzo szybko, i informacja że potrzebują około tygodnia na sprawdzenie co i jak.
Po tygodniu zgodnie z tym co powiedziała pani z Chevroleta telefon z informacją że jeszcze nic nie wiedzą bo konsultant przebywał na urlopie.
Później już kontaktu więcej nie było, ale nie było też chyba potrzeby bo nic w sprawie się nie działo. Zadzwoniłem więc 24 października by samemu się coś dowiedzieć, i otrzymałem informację że serwis nie przesłał im jeszcze kopi wiadomości działem gwarancji w Chevrolecie. Ale pani z "infolinii" powiedziała że chciała by do 29 października sprawę zakończyć bo za długo to trwa i będzie ponaglać serwis.
Ale 27 października zadzwonił konsultant z serwisu iż decyzją kierownika serwisu oni zwrócą mi za naprawę (nadal brak zgody z gwarancji GM)
a 28 października zadzwoniła pani z "infolinii" z informacją iż nie otrzymała żadnych dokumentów potwierdzających odmowę przez GM naprawy gwarancyjnej. Ale serwis zgodził się pokryć tą naprawę.
Od tego czasu do dziś czekałem na korektę może trochę długo bo z tego co kiedyś miałem sklep korektę robi się kilka sekund no ale nic kasę dziś dostałem:)
Choć wydaje mi się że skoro zapłaciłem to serwis wcale nie wysłał zapytania do GM o możliwość darmowej naprawy skoro mieli już kasę i pewnie większą niż dostali by z gwarancji. Albo na mojej gwarancji wymienili komuś innemu...... bo trochę dzienne by to serwis odpowiadał za błędy producenta i sam pokrywał koszty naprawy?
Po tygodniu zgodnie z tym co powiedziała pani z Chevroleta telefon z informacją że jeszcze nic nie wiedzą bo konsultant przebywał na urlopie.
Później już kontaktu więcej nie było, ale nie było też chyba potrzeby bo nic w sprawie się nie działo. Zadzwoniłem więc 24 października by samemu się coś dowiedzieć, i otrzymałem informację że serwis nie przesłał im jeszcze kopi wiadomości działem gwarancji w Chevrolecie. Ale pani z "infolinii" powiedziała że chciała by do 29 października sprawę zakończyć bo za długo to trwa i będzie ponaglać serwis.
Ale 27 października zadzwonił konsultant z serwisu iż decyzją kierownika serwisu oni zwrócą mi za naprawę (nadal brak zgody z gwarancji GM)
a 28 października zadzwoniła pani z "infolinii" z informacją iż nie otrzymała żadnych dokumentów potwierdzających odmowę przez GM naprawy gwarancyjnej. Ale serwis zgodził się pokryć tą naprawę.
Od tego czasu do dziś czekałem na korektę może trochę długo bo z tego co kiedyś miałem sklep korektę robi się kilka sekund no ale nic kasę dziś dostałem:)
Choć wydaje mi się że skoro zapłaciłem to serwis wcale nie wysłał zapytania do GM o możliwość darmowej naprawy skoro mieli już kasę i pewnie większą niż dostali by z gwarancji. Albo na mojej gwarancji wymienili komuś innemu...... bo trochę dzienne by to serwis odpowiadał za błędy producenta i sam pokrywał koszty naprawy?
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: klocki hamulcowe
jak to wygląda w Orlando ..czy w klockach masz styk ostrzegawczy o zużyciu: z akustycznym czujnikiem zużycia? np. TRW takie mają.. coś mi się wydaje że albo palą głupa( chcą zarobić ) albo masz poważną wadę w samochodzie , problem ten wynika z konstrukcji samego samochodu np. wysokie samochody z ESP ( SUV-y). Tu szybsza jazda po zakrętach może powodować ciągłą interwencję ESP, które wykorzystuje do likwidacji poślizgu hamulce poszczególnych kół, które przy takiej jeździe mogą nie wytrzymać nawet 20 000 km. Oczywiście jest to tylko moja sugestja 
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
nie wiem jak jest z akustycznym, ale auto przejechało około 2500 kilometrów z czego 90% autostradą, ESP sygnalizuje jak działa, a nic takiego nie wystąpiło:)
- Sebastian
- Moderator
- Posty: 4008
- Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
- Imię: Sebastian
- Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
Takie pytanie do autora wątku:
Próbowałeś samemu wyczyścić, delikatnie zeszlifować klocki, przesmarować pastą i złożyć ?
Próbowałeś samemu wyczyścić, delikatnie zeszlifować klocki, przesmarować pastą i złożyć ?
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
Akustyczny czujnik zużycia to nic innego jak kawałek blaszki, który przy granicznym zużyciu klocka zaczyna dotykać tarczy i wydawać piski. Blaszka jest tylko na jednym z klocków.
W moim przypadku zużył się klocek który nie miał tego "czujnika".
Seba po co i czym szlifować klocki ?
W moim przypadku zużył się klocek który nie miał tego "czujnika".
Seba po co i czym szlifować klocki ?
- Sebastian
- Moderator
- Posty: 4008
- Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
- Imię: Sebastian
- Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
Bo być może są zbyt ciasno spasowane w prowadnicach przez np. farbą którą maluje się elementy wchodzące w prowadnice.huri_khan pisze: Seba po co i czym szlifować klocki ?
U siebie delikatnie tą farbę spiłowałem, bo klocki zbyt ciasno miały.
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
Niekoniecznie. O ile chevrolet ma już europejskich klientów w centralnym otworze zadka, o tyle serwisowi zależy na tym aby klient nie uciekł i może kiedyś z usług korzystał.paulr pisze:bo trochę dzienne by to serwis odpowiadał za błędy producenta i sam pokrywał koszty naprawy?
- kliszka
- Profesjonalista
- Posty: 604
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:34
- Imię: Piotr
- Samochód: Lacetti HB SX
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
Re: klocki hamulcowe
jednego nie rozumiem.... czy nadal są to te same klocki i tarcze które zostały po zimie ? jeżeli tak to sprawa wygląda już inaczej .Mogło być tak - gość przy wymianie opon stwierdza że możesz na tych klockach i tarczach śmignąć jeszcze sezon letni ,lecz nie poinformował ciebie że wymienione elementy mają już widoczne ślady zużycia..paulr pisze:klocek podobno całkowicie starty (podczas wymiany opon po zimie wszystkie było ok) nawet tarcza już do niczego... tak więc to nawet nie 22 tysiące tylko max 5
Jeżeli jednak wymienił na nowe to już inna para kaloszy..
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: klocki hamulcowe
sam nic nie robiłem, nie wiedziałem po prostu że w miarę nowym aucie, (niecałe 2 lata) przy przebiegu niecałe 20 tysięcy trzeba się interesować czyszczeniem czy smarowaniem klocków, to jest moje któreś z kolei auto, wcześniej ojciec też miał wiele samochodów i od 30 lat nie pamiętam by przy jakimkolwiek robił cokolwiek z hamulcami, wszystkie były sprzedawane przy około 60 tysiącach przebiegu i z tego co pamiętam to tylko w jednym przypadku konieczna była wymiana wahacza, ale klocki czy tarcze zawsze były ok.
ESP się nie właczało napewno bo jest kontrolka, która zapaliła mi się może kilka razy podczas zimy, ale bardzie było to wymuszone przezemnie.
Z wszystkich 4 tylnych klocków tylko jeden był starty do końca, reszta była praktycznie jak nowa, sam mam jakieś takie przyzwyczajenie że gdzie tylko się da hamuje silnikiem.
Dla mnie ok że sprawa się zakończyła. Niemniej teraz już wiem że te nieszczęsne hamulce czasem trzeba sprawdzić:)
ESP się nie właczało napewno bo jest kontrolka, która zapaliła mi się może kilka razy podczas zimy, ale bardzie było to wymuszone przezemnie.
Z wszystkich 4 tylnych klocków tylko jeden był starty do końca, reszta była praktycznie jak nowa, sam mam jakieś takie przyzwyczajenie że gdzie tylko się da hamuje silnikiem.
Dla mnie ok że sprawa się zakończyła. Niemniej teraz już wiem że te nieszczęsne hamulce czasem trzeba sprawdzić:)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości