Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

KZFR

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
wiliniak
Stały bywalec
Posty: 245
Rejestracja: 27 lip 2017, o 15:23
Imię: Mateusz
Samochód: Orlando
Silnik:
Lokalizacja: WO
Kontakt:

KZFR

Post autor: wiliniak »

Witajcie
Ostatnimi czasy szarpią mną myśli, wymienić auto na inne, młodsze, czy jednak trochę doinwestować w cheviego i zostawić go na następnych parę lat - chyba wygrała opcją druga :D przeglądam ogłoszenia, jeżdżę, patrzę, czytam na temat innych samochodów ale z tyłu głowy jednak mam orlando, ale do rzeczy..

Już bardzo długo, nawet nie powiem dokładnie od kiedy, odzywa się kzfr, póki co tylko dizlowanie przy odpalaniu, ale jednak.
Zamierzam oddać auto do mechanika, bo coś delikatnie puka z prawej strony, coś deczko kapie no i te nieszczęsne kzfr, chce doinwestować auto i jeździć, wiec może nakierujecie mnie jakie najlepiej części wybrać, na co zwrócić uwagę aby nie zostać wydymanym przez mechanika poprzez swoją niewiedzę, czy coś więcej przy tym trzeba wymieniać?
Czujniki zmiennych faz oraz rozrząd wymieniałem jakieś 2 lata temu, wydaje mi się że do tego nie powinienem się dotykać, ale może się mylę?
Jeżeli macie chwilę wolnego czasu oraz chęci będę wdzięczny za każdą sugestie
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: huri_khan »

Ile lat ma samochód i jaki przebieg.
Bez tego ciężko cokolwiek doradzić
Awatar użytkownika
dokia
Patron
Patron
Posty: 4669
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Samochód: Jaguar E-Pace 2020
Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
Lokalizacja: Mazury
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: dokia »

Elektrozawory kzfr to wymienia się jak są chociaż błędy. Dlaczego wymieniałeś?
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
wiliniak
Stały bywalec
Posty: 245
Rejestracja: 27 lip 2017, o 15:23
Imię: Mateusz
Samochód: Orlando
Silnik:
Lokalizacja: WO
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: wiliniak »

huri_khan ok 210 tys km, rocznik 2011

dokia właśnie dlatego wymieniałem, bo sypało błędami :)
Awatar użytkownika
dokia
Patron
Patron
Posty: 4669
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Samochód: Jaguar E-Pace 2020
Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
Lokalizacja: Mazury
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: dokia »

Ok. Ale nie podasz ich numerów?
Po czym wnosisz że to kzfr a nie rozrząd się odzywa? U mnie był tylko rozrząd i elektrozawory. Kół nikt nie dotykał

Dodano po 36 sekundach:
Elektrozawory Ori? Czy zamienniki? Z siateczką, czy bez?
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
wiliniak
Stały bywalec
Posty: 245
Rejestracja: 27 lip 2017, o 15:23
Imię: Mateusz
Samochód: Orlando
Silnik:
Lokalizacja: WO
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: wiliniak »

Wnoszę po tym, że praktycznie już parę ładnych lat jest dizlowanie przy odpalaniu, czasami czuć w nodze że auto jest zamulone, a tak było przed jak i po wymianie rozrzadu.

Boże z tymi czujnikami to mnie zagięłaś, nie pamiętam szczerze mówiąc czy oryginalne, ale coś kojarzę że próbowałem z siateczka a później je zdjalem
Awatar użytkownika
dokia
Patron
Patron
Posty: 4669
Rejestracja: 22 lip 2019, o 14:58
Imię: Dorota
Samochód: Jaguar E-Pace 2020
Silnik: PB Jaguar Ingenium 2.0t 250KM
Lokalizacja: Mazury
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: dokia »

U mnie hałasował silnik na zimno. Ale to był łańcuch który hałasował zanim naciągnęły go koła kzfr bo taka ich rola. No i też błędy od elektrozaworów bo blokowały się w pozycjach otwarty lub zamknięty. Już nie pamiętam w której pozycji, no ale nie działały. Kiedy wymieniałeś rozrząd? Bo dożywają max do 150tys podobno

Dodano po 14 minutach 34 sekundach:
Koła chyba są droższe niż rozrząd. Przynajmniej u mnie były droższe
Każdy, kogo spotykasz, toczy bitwę, o której nic nie wiesz. Bądź życzliwy. Zawsze.
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: huri_khan »

Z mojego doświadczenia powiem, że jeżeli chodzi o Cruze/Orlando 1,8 to powyżej 200 000 km bym już sprzedawał bez inwestowania w niego ;)
wiliniak
Stały bywalec
Posty: 245
Rejestracja: 27 lip 2017, o 15:23
Imię: Mateusz
Samochód: Orlando
Silnik:
Lokalizacja: WO
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: wiliniak »

Huri możesz rozwinąć? Czy po prostu dla Ciebie auto z przebiegiem powyżej dwustu jest nie warte inwestowania?
Awatar użytkownika
huri_khan
Fachman
Posty: 5276
Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
Imię: Robert
Samochód: nie chevrolet
Silnik: Benzynki z turbinkami :)
Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: huri_khan »

Wady i zalety
- zaczynają pękać węże od układu chłodzenia, podobnie termostat
- luzy zaworowe do sprawdzenia, a przy tym przebiegu to zapewne parę szklanek będzie do wymiany,
- katalizator kończy swój żywot , więc P2096 będzie się pojawiać nawet jak będziesz miał wystrojoną instalację LPG,
- zaczyna się pocić silnik, na każdej uszczelce,
- zawieszenie zaczyna się odzywać
- sprzęgło się kończy,
- tylna wiązka przewodów w sedanie do wymiany, kable się kruszą
- przedmuchy w układzie wydechowym,
- skóra na kierownicy i lewarku zaczyna się przecierać,
- u mnie pękł przewód zasilający paliwo w komorze silnika (chyba byłem jedyny który miał taki przypadek),
- matowe przednie lampy i żółte odbłyśniki,
- sondy lambda do wymiany,
- sprężarka klimy zaczynała się pocić,
- silnik paliwożerny,
+ żadna z chłodnic nie zardzewiała,
+ tłumik co mnie zdziwiło wytrzymał do tego przebiegu,
+ nie popękały klapy ogrzewania,
+ tapicerka się nie przedarła,
+ fajny i tani samochód, bardzo dobre blachy, ponieważ mimo ubytków lakieru ruda go nie zjada.
Do 210 000km nie mogłem na niego narzekać ale później zaczynał coraz częściej płatać figle i kupiłem nowy samochód a ten został jako drugi

Pamiętam materiały reklamowe gdzie producent żywotność silnika wskazywał jako 100 000 mil więc 240 000 km które zrobiłem uważam, że były krańcowym momentem gdzie trzeba było się go pozbyć.
wiliniak
Stały bywalec
Posty: 245
Rejestracja: 27 lip 2017, o 15:23
Imię: Mateusz
Samochód: Orlando
Silnik:
Lokalizacja: WO
Kontakt:

Re: KZFR

Post autor: wiliniak »

Dzięki za szczegółowy opis :)
Ja się niby rozglądam, ale sam nie wiem za czym, szukam inspiracji i póki co nic mnie jakoś zbytnio nie urzekło no i z wyżej wymienionych już parę rzeczy wymienionych :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Orlando Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości