Witam, tak jak w temacie. Od prawie miesiąca walcze z niesprawnym autem. Byłem zmuszony wymienić sterownik silnika, po wymianie na nowy nie pokazują się błędy lecz auto nie trzyma obrotów na biegu jałowym. Wyjęliśmy przepustnice i wyczyściliśmy - to samo, zmieniliśmy na drugą - to samo. Klapka od przepustnicy po prostu wariuje i nie wie jak ma się ustawić, raz się odchyla raz zamyka, raz żadnej reakcji.... Gdy dodam gazu to oczywiście autko odpala i ładnie wkręca się na wyższe obroty, po zdjęciu nogi z gazu auto gaśnie.
Naprawdę rozkładam już ręce co mogę zrobić...
Czy tutaj robi się jakąś adaptacje przepustnicy aby w ogóle to auto odpalić normalnie, bez trzymania pedału gazu ???
Nie wiem po prostu co mam robić dalej
Chevrolet lacetti 1.4 benzyna + lpg 2007 rok