Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Proste pomysły są genialne kolego Miles!po za tym twój nick przypomina o wielkiej postaci w muzyce
wetknięcie pasa!nic nie będę kopał w instalacji o odrywał wypychał itp. zapnę pas!z czasem skombinuję jakiś wtyk bez pasa i OK!Dzięki Dla Ironstorm i innym kolegom za chęci
- dobrze że tu jestem!

"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- Sebastian
- Moderator
- Posty: 4008
- Rejestracja: 12 sie 2013, o 22:45
- Imię: Sebastian
- Samochód: 2x Lacetti 1.4&1.6
- Silnik:
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Flebuss, na aliexpress znajdziesz fajnie "adaptery" pasów 
Serwisowanie, naprawa, montaż: klimatyzacji, wentylacji, systemów ogrzewania - kontakt PW.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
To zamiast ciac kable , wywalac brzeczek, to moze zalozyc jakis uklad, ktory bedzie brzeczec maks 10-15 sekund, a potem go odetnie?
Wojtek wymyśl cos
Wojtek wymyśl cos
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Wojtek wymyśli na bank ! tylko kto mnię to póżniej założy 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Wojtek zrobi opcje plug&play
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
oby oby- Wojtuleńku nie śpij tylko myśl 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Przecież TY to kochasz - realizujesz się w tym i jesteś szczęśliwy- lubisz i chcesz uszczęśliwiać innych
nie gryż paluszków - proszę - mogą się jeszcze tedy owędy przydać 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Co bym nie wymyślił to bez głębszej ingerencji i cięcia się raczej nie uda. A i trudno wymyślać nie mając podstaw (nie znam schematów , nie mam pod ręką takiego auta). Flebuss trzymaj się porad ironstorma, bo widzę że ma to ładnie rozkm... rozpracowane. Ale będę śledził wątek może na coś wpadnę.etac pisze:To zamiast ciac kable , wywalac brzeczek, to moze zalozyc jakis uklad, ktory bedzie brzeczec maks 10-15 sekund, a potem go odetnie?
Wojtek wymyśl cos
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Moje propozycja.
Na kablu od krańcówki, dać coś jakby formę kondensatora, który po jakimś określonym czasie rozłączy kabel od krańcówki i tym samym brzęczek nie będzie miał sygnału otwartych drzwi.
to może być coś takiego: http://ase.hoste.pl/sklep/index.php?k1, ... zasowe-12v
Ja miałem coś takiego w Lacetti, gdzie po wyjęciu kluczyka z stacyjki, przez 5 minut mogłem sterować szybami
Na kablu od krańcówki, dać coś jakby formę kondensatora, który po jakimś określonym czasie rozłączy kabel od krańcówki i tym samym brzęczek nie będzie miał sygnału otwartych drzwi.
to może być coś takiego: http://ase.hoste.pl/sklep/index.php?k1, ... zasowe-12v
Ja miałem coś takiego w Lacetti, gdzie po wyjęciu kluczyka z stacyjki, przez 5 minut mogłem sterować szybami
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Mnie się wydaje, że to trochę badziewienie
Przeczytałem sobie ten wątek jeszcze raz i twierdzę, że padły tu już dobre rozwiązania. Brakuje mi jednak zdecydowanego potwierdzenia lub zaprzeczenia ze strony flebussa. Czy brzęczyk zdycha gdy:
- przełącznik świateł jest na OFF
- zapięty pas
Włącznikiem ON/OFF w radioodbiorniku nie da się tego radia załączyć bez przekręconej stacyjki?
Jeżeli nic nie pomaga to ciąć pcb i wstawić przełącznik. Lub podłączyć radio tak by można je było włączyć bez stacyjki.
Przeczytałem sobie ten wątek jeszcze raz i twierdzę, że padły tu już dobre rozwiązania. Brakuje mi jednak zdecydowanego potwierdzenia lub zaprzeczenia ze strony flebussa. Czy brzęczyk zdycha gdy:
- przełącznik świateł jest na OFF
- zapięty pas
Włącznikiem ON/OFF w radioodbiorniku nie da się tego radia załączyć bez przekręconej stacyjki?
Jeżeli nic nie pomaga to ciąć pcb i wstawić przełącznik. Lub podłączyć radio tak by można je było włączyć bez stacyjki.
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Podłączenie radia może być proste, bo trzeba tylko napięcie stałe dać, ale pytanie czy po wyjęciu kluczyka się wyłączy (pewnie nie) i trzeba będzie załączać i wyłączać je z palca.
Druga opcja to ta z pasami i tu przyszło na myśl jedna rzecz, tylko niech to ktoś potwierdzi. Złącze jest pod fotelem ? zewrzeć je na stałe imitując ciągłe zapięcie pasa i po kłopocie ?
Druga opcja to ta z pasami i tu przyszło na myśl jedna rzecz, tylko niech to ktoś potwierdzi. Złącze jest pod fotelem ? zewrzeć je na stałe imitując ciągłe zapięcie pasa i po kłopocie ?
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
jak skończe wydział elektroniki na Politechnice, to też uznam takie rozwiązanie za badziewne.wszim pisze:Mnie się wydaje, że to trochę badziewienie![]()
Przeczytałem sobie ten wątek jeszcze raz i twierdzę, że padły tu już dobre rozwiązania. Brakuje mi jednak zdecydowanego potwierdzenia lub zaprzeczenia ze strony flebussa. Czy brzęczyk zdycha gdy:
- przełącznik świateł jest na OFF
- zapięty pas
Włącznikiem ON/OFF w radioodbiorniku nie da się tego radia załączyć bez przekręconej stacyjki?
Jeżeli nic nie pomaga to ciąć pcb i wstawić przełącznik. Lub podłączyć radio tak by można je było włączyć bez stacyjki.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Odpowiadam na zadane pytania - wyszedłem do auta i przerobiłem wszystko po kolei:
-zapięcie pasa - brzęczyk nadaje
-przestawianie przełącznika świateł - brzęczyk ryczy
-rozłączenie złączki pod fotelem- brzęczyk napier.... a sygnalizacja niezapiętego pasa nie działa
-radio można włączyć tylko przekręcając kluczyk w stacyjce-a brzęczyk dostaje histerii nieee to ja dostaję histerii
biorę łoma i pruję
- acha po wyjęciu kluczyka ze stacyjki mogę operować szybami dopóki nie otworzę drzwi 
-zapięcie pasa - brzęczyk nadaje
-przestawianie przełącznika świateł - brzęczyk ryczy
-rozłączenie złączki pod fotelem- brzęczyk napier.... a sygnalizacja niezapiętego pasa nie działa
-radio można włączyć tylko przekręcając kluczyk w stacyjce-a brzęczyk dostaje histerii nieee to ja dostaję histerii
biorę łoma i pruję
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Faktycznie wyjątkowo upierdliwa bestyja.
A może gumą do żucia go zatkać? O ile ma dziurkę. 
edit

Ma dziurkę.
edit
Ma dziurkę.
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Tak czy owak kolego Ironstorm
idę tą drogą, jak się poprawi temperatura i jak mówi poprzednik wezmę i zaleję to jakimś klejem 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Chwila, coś mnie tknęło z drugiej strony płytki są o ile się nie mylę jakieś szybko złączki ? bo nie widzę nigdzie jak to podłączyć ? Tak więc, może wystarczy odłączyć od tego przewody i przestanie dzwonić, albo raczej jakoś zamarkować podawany sygnał, bo to trzeba pomierzyć jaki sygnał idzie, raczej będzie to obwód przerwany i wtedy dzwoni. Schemat by się płytki przydał 
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Może szkoda od razu lać klej, kiedyś auto będziesz chciał sprzedać i spadnie ci cena 50% bo nie działa piszczek.
Wsadź coś w dziurkę temu buzzerkowi(bo tak to się technicznie nazywa) żeby zdusić, zablokować wewnątrz tą błyszcząca membrankę. Jakąś chusteczkę higieniczną zwiniętą w rulonik czy coś innego elastycznego. Zaklej lepcem, zawiń, zamaskuj, stłum w zarodku.
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
W sumie można i tak
wszelka ingerencja lutownicza w brzęczyk to spadek wartości auta 
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Szybkozłączki faktycznie są ale w każdej z nich kilka pinów zobaczę czy taki sam kolor kabla idzie do złączki jaki jest w słupku i go wyjmę jak już się tam dostane - chyba zawiesimy temat do czasu gdy tam wlezę
dzięki za wsparcie i zainteresowanie - ukłony 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Krańcówka chyba działa na zasadzie, drzwi zamknięte to obwód jest rozwarty, a jak otwieramy drzwi to obwód robi się zamknięty. Jak się dokopiesz to sprawdź jak to jest na pinach i będziesz wiedział, który wywalić kabelek 
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
-
flebuss
- Wymiatacz
- Posty: 1603
- Rejestracja: 8 maja 2014, o 22:09
- Imię: Krzysztof
- Samochód: SUZUKI BALENO
- Silnik: 1,2 PB 90 KM
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Dokładnie tak jest - zamykasz drzwi wypychasz bolec i odrywasz go od masy i obwód przerwany - kabelek fioletowy 
"Płyńmy szkunerem Cutty Sark i niech nam dowodzi William Mc Coy !"- James Hogg z Ettrick
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Tylko sprawdź, żebyś przypadkiem nie odciął sobie oświetlenia przy otwieraniu drzwi 
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
Mnie tam nie wygląda żeby bezpośrednio do samego buzzerka kabelek od krańcówki był doprowadzony. Tej elektroniki tam jest trochę widać. Wydaje mi się, że to jest sam taki prosty głośniczek, który jest napędzany z jakiegoś bardziej wyrafinowanego układu. Odcięcie sygnału krańcówki zapewne wyczesze także inne ważne funkcje. Nie szedłbym tą drogą. Odciąć z PCB sam buzzer albo go stłumić mechanicznie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość