Reduktor GENIUS MB 1200 mbar, czyli taki sam jak ja mam zamontowany w Cruzie.
Znawcy tematu twierdzą, że zbyt wczesne przełączanie silnika na LPG nie szkodzi silnikowi tylko samemu reduktorowi. Szybciej się starzeje membrana, szybciej traci swoją elastyczność i powstają na niej mikropęknięcia, co niewątpliwie z biegiem czasu ma wpływ na jej prawidłowe działanie. Nie wiem jak to wygląda w reduktorze GENIUS po dużym przebiegu i jak to się przekłada na prawidłową stabilizację ciśnienia gazu za reduktorem w zależności od nagłych zmian poboru gazu?
Natomiast wiem, że stan membrany w parowniku drugiej generacji miał istotny wpływ na prawidłową prace tej instalacji. Przy starzejącej się membranie nie dało się prawidłowo wyregulować wolnych obrotów, ale też przy przyspieszeniach silnik zachowywał się nie tak jak powinien.
Gdy rozebrałem reduktor parownika, to membrana ta była zdecydowanie mniej elastyczna w porównaniu z nową oraz posiadła na całej powierzchni mikropęknięcia, chociaż była jeszcze szczelna. Po wymianie membrany na nową i potem regulacja z udziałem interfejsu i komputera. Silnik krokowy
ustawiony 100 przy wolnych obrotach trzymał charakterystykę jak pod sznurek w stosunku do odpowiedniego napięcia na lambdzie, przy większym obciążeniu i wyższych obrotach w trasie też. Na starej membranie to już było nie możliwe.
BTW
Widzę, że uruchomiłeś wskaźnik LPG na blacie a czemu zielona
