A co do wymiany parami- tak, zaleca się.
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
problem z hamulcami
-
RedneckAutoserwis
- Aktywny
- Posty: 79
- Rejestracja: 21 paź 2016, o 10:06
- Imię: Igor
- Samochód: Epica
- Silnik: x
- Lokalizacja: Węgrów
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Nie spotkałem się jeszcze, żeby dali klocki do zacisku 
A co do wymiany parami- tak, zaleca się.
A co do wymiany parami- tak, zaleca się.
-
iwik
- Świeżak
- Posty: 33
- Rejestracja: 2 lut 2014, o 15:21
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica & Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Patrzę na zdjęcie z potaka i jak w mordę strzelił są klocki w zacisku w oryginale GM:
https://www.potak.eu/clientcatalogue/96 ... 75840.aspx

https://www.potak.eu/clientcatalogue/96 ... 75840.aspx
-
RedneckAutoserwis
- Aktywny
- Posty: 79
- Rejestracja: 21 paź 2016, o 10:06
- Imię: Igor
- Samochód: Epica
- Silnik: x
- Lokalizacja: Węgrów
- Kontakt:
-
iwik
- Świeżak
- Posty: 33
- Rejestracja: 2 lut 2014, o 15:21
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica & Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Nie, pytałem u źródła w hurtowni. GMowa paczka zawiera zacisk i klocki.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2017, o 11:18 przez etac, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Usunięto zapis z CYTUJ
Powód: Usunięto zapis z CYTUJ
-
RedneckAutoserwis
- Aktywny
- Posty: 79
- Rejestracja: 21 paź 2016, o 10:06
- Imię: Igor
- Samochód: Epica
- Silnik: x
- Lokalizacja: Węgrów
- Kontakt:
-
iwik
- Świeżak
- Posty: 33
- Rejestracja: 2 lut 2014, o 15:21
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica & Lacetti
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
W hurtowni jest dostępny zacisk regenerowany w Korei, jak się domyślam w procesie zbliżonym do fabrycznego za pół ceny nowego GMowego. Ewentualnie mogę wziąć zestaw naprawczy za 100 (tłoczek, gumy, śruby) na drugie koło i bawić się w samodzielną regenerację. Warto brać takiego gotowca? Plus taki, że sam sobie go wymienię, a już bawić się z tymi małymi duperelami, czyszczeniem/piaskowaniem nie będzie mi się chciało i pewnie oddam do mechanika, więc koszt wyjdzie podobny na koniec.
-
RedneckAutoserwis
- Aktywny
- Posty: 79
- Rejestracja: 21 paź 2016, o 10:06
- Imię: Igor
- Samochód: Epica
- Silnik: x
- Lokalizacja: Węgrów
- Kontakt:
-
freeze
- Świeżak
- Posty: 3
- Rejestracja: 29 wrz 2015, o 21:33
- Imię: Maciej
- Samochód: Epica 2.0B
- Silnik:
- Lokalizacja: Tarnów
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Ja kupowałem zestaw naprawczy do zacisków z przodu (tłoczek, uszczelka, osłona, gumki prowadnic). Wymiana jest bardzo prosta. U mnie z uwagi na to, że samochód w zimie niewiele jeździ pordzewiały tłoczki. Jeden pordzewiał tak mocno, że nie chciał wyjść pod ciśnieniem ponad 6 barów. Po wymianie wszystko pracuje dobrze, koła się nie grzeją:) Z tylnymi miałem ten sam problem trzy lata temu - pomogło czyszczenie tłoczka.
-
milyjarek
- Profesjonalista
- Posty: 856
- Rejestracja: 24 wrz 2016, o 09:45
- Imię: Jarosław
- Samochód: Epica , Malibu LTZ
- Silnik: 2.0 Diesel , 150KM
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Witam koledzy. Jak w waszych autach wygląda praca zacisków hamulcowych? Chyba to jest najczęstszy mankament Epic. Ja w roku 2016 wymieniałem tłoczki i uszczelki oraz prowadnice we wszystkich kołach. Powodem było blokowanie się koła w trasie. Podczas regeneracji zostało wykonane szkiełkowanie i malowanie zacisków. Mechanik wówczas powiedział że powinien być spokój na 3 lata. Właśnie dzisiaj mijają 3 lata od regeneracji i w dniu dzisiejszym po tygodniowym postoju nie mogłem ruszyć swobodnie auta. W styczniu miałem problem z zaciskiem w Matizie ( blokowanie koła) a od 4 miesięcy wcześniej też przy postoju dłuższym auto swobodnie nie ruszało. Po ruszeniu już samochód się swobodnie toczy. Za miesiąc jadę do kraju , mam nadzieję że bez przygód. Będę chciał poprawić działanie zacisków. Kupione już mam 4 kpl uszczelek. Jak radzicie wystarczy wymienić uszczelki i rozruszać tłoczki czy od razu dokupić nowe tłoczki. Samochód być może sprzedam w przyszłym roku i nie chcę inwestować w zaciski całe. Właśnie u mnie jest chyba problemem że ja mało jeżdżę w ciągu roku, mam obawy że to samo może być w Malibu, choć stoi w garażu suchym i póki co nic go nie blokuje. Tam sytuacja nie jest tak prosta aby wymienić zestaw naprawczy ale kupiłem zaciski kpl przez kolegę Mandrola i jeszcze płyną do mnie. Będę bynajmniej miał gotowe na stanie. Jak u was to wygląda?
- MrFabulous
- Profesjonalista
- Posty: 516
- Rejestracja: 17 lis 2013, o 18:59
- Imię: Conradus
- Samochód: 21' Chrysler Voyager
- Silnik: 3.6 Pentastar
- LPG: BRC Sequent P&D
- Inny samochód: 18' Jeep Compass Limited TMAir 4x4
- Lokalizacja: Skierniewice
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
U mnie sprawa wygląda podobnie. Podczas wymiany tarcz kotwicznych 3 temu były regenerowane zaciski z pomocą zestawu naprawczego. Ostatnio chciałem przepchnąć samochód kilka metrów pod garażem i wtedy zauważyłem, że prawe przednie koło ma jakiś problem. Słychać ciche popiskiwanie klocka, coś ewidentnie przyciera. Samochód nie stoi dłużej nieużywany niż 1-2 dni tak więc wydaje mi się, że długość postojów nie ma znaczenia.
W Evandzie podobna sytuacja. Robiliśmy regenerację w 2015 roku, potem samochód sprzedałem i znajomy który się nim porusza też już zaglądał do zacisków.
W Evandzie podobna sytuacja. Robiliśmy regenerację w 2015 roku, potem samochód sprzedałem i znajomy który się nim porusza też już zaglądał do zacisków.
W latach 2010-2025 aktywny użytkownik samochodów marki Chevrolet.
Aktualnie posiadam 2021 Chrysler Voyager LXi

STOP HYBRID, GO V6
Aktualnie posiadam 2021 Chrysler Voyager LXi

STOP HYBRID, GO V6
-
milyjarek
- Profesjonalista
- Posty: 856
- Rejestracja: 24 wrz 2016, o 09:45
- Imię: Jarosław
- Samochód: Epica , Malibu LTZ
- Silnik: 2.0 Diesel , 150KM
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
MrFabulous czyli wygląda na to że co 3 lata najpózniej trzeba przeprowadzać regeneracje. Wymiana zacisków na nowe powinna wytrzymać raczej min na 5 lat ale koszt dużo większy. Domyślam się że w Malibu nie mieliście jeszcze takich problemów.
- Kraviec
- Profesjonalista
- Posty: 860
- Rejestracja: 23 lis 2014, o 23:46
- Imię: Michał
- Samochód: Epica V250
- Silnik: 2.0, X20D1, 144KM
- LPG: KME Nevo
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Ja zauważyłem, że problemem w tych wszystkich regeneracjach są złe gumki prowadniczek, które mają zbyt ciasny otwór względem prowadniczki i ogólnie są wykonane z dziwnej sztywnej gumy.Jak założy się to na sucho to jest ok, ale jak gumka wejdzie w jarzmo to robi się ciaśniej, prowadniczka nie chodzi swobodnie i zapieka się w jednej pozycji. Jeśli ktoś kojarzy oryginalne gumki Chevroleta i Daewoo to będzie wiedział, że one były wykonane z zupełnie innego materiału i po ich założeniu wszystko chodziło bardzo płynnie. Ja na jednym kole z przodu założyłem stare używane od Lanosa i wszystko pięknie śmiga.
Odnośnie piaskowania i szkiełkowania zacisków/jarzm, jeśli nie zabezpieczymy dobrze otworów na tłoczek oraz prowadniczki i dostanie się tam piach to później trzeba wszystko dobrze wymyć.
Odnośnie piaskowania i szkiełkowania zacisków/jarzm, jeśli nie zabezpieczymy dobrze otworów na tłoczek oraz prowadniczki i dostanie się tam piach to później trzeba wszystko dobrze wymyć.
-
milyjarek
- Profesjonalista
- Posty: 856
- Rejestracja: 24 wrz 2016, o 09:45
- Imię: Jarosław
- Samochód: Epica , Malibu LTZ
- Silnik: 2.0 Diesel , 150KM
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Ja mam kupione uszczelki już frenkit oraz tloczki tył oryginał i przednie zamiennik. Za miesiąc zrobię ich regenerację w serwisie Boscha z malowaniem ich. Z poprzedniej firmy nie skorzystam bo lakier zszedł po 5 miesiącach. Czy wy regenerujecie z szkielkowaniem i malowaniem czy tylko czyszczenie szczotką? Pierwszy raz jak chciałem regenerowac to warsztat nie chciał się zabierać zanim nie kupiłem zestawu naprawczego. Więc myślę że jak się wyciągnie tloczek to tych samych już gumek lepiej nie stosować.
Ostatnio zmieniony 2 sie 2019, o 08:20 przez Sebastian, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: zanim
Powód: zanim
-
lukaslacetti
- Profesjonalista
- Posty: 761
- Rejestracja: 2 lut 2017, o 10:46
- Imię: Łukasz
- Samochód: Lacetti
- Silnik: 1.6 109KM
- LPG: Stag 300 Premium
- Lokalizacja: Wo
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Kraviec , dokładnie to samo zaobserwowałem z ciasnymi gumkami prowadnic jak niedawno regenerowałem przedni zacisk przy wymianie klocków. Po załozeniu nowych gumek ciężko sworznie jażma chodzą przez to że są ciasne , obejrzałem dokładnie oryginalne umyłem i zostawiłem oryginalne
ps.(oryginalne klocki wytrzymały przebieg 115kkm)
ps.(oryginalne klocki wytrzymały przebieg 115kkm)
-
lukaszbozyk
- Aktywny
- Posty: 86
- Rejestracja: 6 paź 2016, o 16:46
- Imię: Łukasz
- Samochód: Epica 2.0 D
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Ja wyszedłem z założenia że nie będę wymieniał ani regenerował a miałem problemy z blokowaniem się kół. Po zabiegach z rozruszaniem i smarowaniem tłoczków i prowadnic wszystko działa bez zarzutu z tym ze przy każdej zmianie klocków czy kół staram się zajrzeć czy wszystko ok ewentualnie użyć pasty i ruszyć kilka razy aby sprawdzić działanie.
Kosztuje to tylko 30 min. Można tez dać pare zł przy wymianie aby sprawdzili lub przesmarowali.
Kosztuje to tylko 30 min. Można tez dać pare zł przy wymianie aby sprawdzili lub przesmarowali.
-
MarcinekNu2
- Profesjonalista
- Posty: 585
- Rejestracja: 22 paź 2014, o 09:59
- Imię: Marcin
- Samochód: Evanda
- Silnik:
- Lokalizacja: Puławy
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Kravic, dokładnie to samo spotkało mnie w Evandzie. Gumki były za ciasne i blokowały prowadnice w jednym z zacisków. Wymieniłem na inne z innego zacisku używanego który miałem.
-
bmarcin82
- Bywalec
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 lut 2016, o 23:13
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.0 R6
- LPG: mhm
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Witam wszystkich!
Chciałbym powrócić do tematu zapiekających się zacisków i być może jest na to rada ale zacznę od początku.
Moje autko jest z 2006r 2.0 R6..kupiłem je w "11"roku ..około 14-15 roku wymieniałem wszystkie tłoczki,uszczelki i prowadnice oraz przewody elastyczne (u mechanika - komplexowo) oczywiście z przyczyny takiej ze zapiekały mi się tłoczki.
Parę lat później ok.17-18 roku znowu zaczęły się zapiekać (prawy tył) - i znów wymiana tłoczka.
Na moje nieszczęście kilka dni temu znów zaczęło łapać mi prawą tylną tarczę. Nadmienię że oczywiście paliły się kontrolki ABS+TCS więcej się paliły niż gasły. W popłochu kupiłem tłoczek i reperaturkę na tył i awaryjnie przewód elastyczny.
Oczywiście wujek google i kuzyn yt nie mieli ze mną lekko bo zacząłem węszyć i po kilku godzinach namiętnego czytania i oglądania postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce dochodząc do poniższych wniosków (oczywiście byłem już umówiony z mechanikiem którą to wizytę odwołałem).
Dodam jeszcze że auto nie dosyć ze przy hamowaniu i jeździe na wprost ściągało mi deczko na lewo to klocki trzymały PT.
I teraz tak:
wyczyściłem wszystkie zaciski i posmarowałem ładnie i przede wszystkim odpowietrzyłem sobie hamulce - wszystkie!!!
(z ABSem zaczynamy od kola najbliżej położonego pompy hamulcowej czyli w kolejności: LP,PP,LT,PT).
Poskręcałem, odpaliłem, po pompowałem i pojechałem na jazdę testową.
Oczywiście już nadmieniam że ABS+TCS przestały się palić.
Hamowanie awaryjne jak i długie hamowanie wielokrotne na mniejszych i większych prędkościach wypadło pomyślnie.. auto również (teraz) ładnie toczy się na drodze pochyłej i nic już nie trzyma. Na dzień następny pojechałem w teren i po jakimś czasie znów zapaliły się ABS+TCS i myślę sobie WTF(?).
Odkręciłem koreczek od zbiorniczka płynu hamulcowego i okazało się że było ponad poziom - strzykawką odciągnąłem naddatek i kontrolki znowu zgasły.
Zauważyłem zależność że kiedy tarcza z klockami się zacierała a paliło mi się ABS+TCS to nie oznaczało wcale problemów z ABSem (rożna rezystancja i pomiary które wprowadzały w błąd komputer) tylko z zapowietrzonymi hamulcami (zawsze po naprawach kiedy oddawałem auto to po jakimś długim czasie znów zapalały się kontrolki a później dochodziło zapiekania się zacisku).
Panowie i Panie - bo może komuś się to przyda i pójdzie w moim kierunku - jeżeli macie problem z zapiekającym się tłoczkiem i póki sprawa świeża odpowietrzcie hamulce! Tłoczki wszystkie się pięknie teraz cofają bo mikro mikro bąbelki powodują spustoszenie.. powietrze się spręża przy wciśnięciu hamulca (tłoczek wychodzi) a kiedy odpuszczamy pedał hamulca tłoczek nie wraca bo rozpręża się powietrze w nim.. a kiedy odpowietrzone to płyn hamulcowy ciągnie za sobą tłoczek do środka.
Parę razy to przerabiałem ale starczało na rok/półtora - widocznie mechanik odpowietrzał tyko to jedno czy dwa koła.
W moim przypadku palące się kontrolki ABS+TCS (najpierw) i zapiekające tłoczki (niedługo później) świadczyły o zapowietrzonym układzie (lub jeszcze nadmiarze płynu hamulcowego - domniemam ze jak jest go za mało to kontrolki wrócą na pulpit) który niemal doprowadził do kolejnych kosztów.
Reasumując.. polecam najpierw wszystko powyczyszczać i posmarować a później odpowietrzyć układ (pompowanie nawet po10x na każde koło żeby była pewność i gwarantuję ze o ile tłoczek nie zczochrany i nie przypalony bardzo to wszystko będzie chodziło elegancko i żeby nie generować więcej kosztów u mechaników to poświecić ze 2 godzinki i wszystko ładnie na spokojnie sobie zróbcie
Pozdrawiam tych co już zmysły i nerwy tracą
..i monete 
Chciałbym powrócić do tematu zapiekających się zacisków i być może jest na to rada ale zacznę od początku.
Moje autko jest z 2006r 2.0 R6..kupiłem je w "11"roku ..około 14-15 roku wymieniałem wszystkie tłoczki,uszczelki i prowadnice oraz przewody elastyczne (u mechanika - komplexowo) oczywiście z przyczyny takiej ze zapiekały mi się tłoczki.
Parę lat później ok.17-18 roku znowu zaczęły się zapiekać (prawy tył) - i znów wymiana tłoczka.
Na moje nieszczęście kilka dni temu znów zaczęło łapać mi prawą tylną tarczę. Nadmienię że oczywiście paliły się kontrolki ABS+TCS więcej się paliły niż gasły. W popłochu kupiłem tłoczek i reperaturkę na tył i awaryjnie przewód elastyczny.
Oczywiście wujek google i kuzyn yt nie mieli ze mną lekko bo zacząłem węszyć i po kilku godzinach namiętnego czytania i oglądania postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce dochodząc do poniższych wniosków (oczywiście byłem już umówiony z mechanikiem którą to wizytę odwołałem).
Dodam jeszcze że auto nie dosyć ze przy hamowaniu i jeździe na wprost ściągało mi deczko na lewo to klocki trzymały PT.
I teraz tak:
wyczyściłem wszystkie zaciski i posmarowałem ładnie i przede wszystkim odpowietrzyłem sobie hamulce - wszystkie!!!
(z ABSem zaczynamy od kola najbliżej położonego pompy hamulcowej czyli w kolejności: LP,PP,LT,PT).
Poskręcałem, odpaliłem, po pompowałem i pojechałem na jazdę testową.
Oczywiście już nadmieniam że ABS+TCS przestały się palić.
Hamowanie awaryjne jak i długie hamowanie wielokrotne na mniejszych i większych prędkościach wypadło pomyślnie.. auto również (teraz) ładnie toczy się na drodze pochyłej i nic już nie trzyma. Na dzień następny pojechałem w teren i po jakimś czasie znów zapaliły się ABS+TCS i myślę sobie WTF(?).
Odkręciłem koreczek od zbiorniczka płynu hamulcowego i okazało się że było ponad poziom - strzykawką odciągnąłem naddatek i kontrolki znowu zgasły.
Zauważyłem zależność że kiedy tarcza z klockami się zacierała a paliło mi się ABS+TCS to nie oznaczało wcale problemów z ABSem (rożna rezystancja i pomiary które wprowadzały w błąd komputer) tylko z zapowietrzonymi hamulcami (zawsze po naprawach kiedy oddawałem auto to po jakimś długim czasie znów zapalały się kontrolki a później dochodziło zapiekania się zacisku).
Panowie i Panie - bo może komuś się to przyda i pójdzie w moim kierunku - jeżeli macie problem z zapiekającym się tłoczkiem i póki sprawa świeża odpowietrzcie hamulce! Tłoczki wszystkie się pięknie teraz cofają bo mikro mikro bąbelki powodują spustoszenie.. powietrze się spręża przy wciśnięciu hamulca (tłoczek wychodzi) a kiedy odpuszczamy pedał hamulca tłoczek nie wraca bo rozpręża się powietrze w nim.. a kiedy odpowietrzone to płyn hamulcowy ciągnie za sobą tłoczek do środka.
Parę razy to przerabiałem ale starczało na rok/półtora - widocznie mechanik odpowietrzał tyko to jedno czy dwa koła.
W moim przypadku palące się kontrolki ABS+TCS (najpierw) i zapiekające tłoczki (niedługo później) świadczyły o zapowietrzonym układzie (lub jeszcze nadmiarze płynu hamulcowego - domniemam ze jak jest go za mało to kontrolki wrócą na pulpit) który niemal doprowadził do kolejnych kosztów.
Reasumując.. polecam najpierw wszystko powyczyszczać i posmarować a później odpowietrzyć układ (pompowanie nawet po10x na każde koło żeby była pewność i gwarantuję ze o ile tłoczek nie zczochrany i nie przypalony bardzo to wszystko będzie chodziło elegancko i żeby nie generować więcej kosztów u mechaników to poświecić ze 2 godzinki i wszystko ładnie na spokojnie sobie zróbcie
Pozdrawiam tych co już zmysły i nerwy tracą
-
milyjarek
- Profesjonalista
- Posty: 856
- Rejestracja: 24 wrz 2016, o 09:45
- Imię: Jarosław
- Samochód: Epica , Malibu LTZ
- Silnik: 2.0 Diesel , 150KM
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Bardzo cenna uwaga. U mnie w ciągu 7 lat użytkowania był problem raz właśnie z prawym tyłem ale okazało się że powodem były wżery na tłoczku. Teraz w każdym aucie co 2 lata przeprowadzam czyszczenie/ regeneracje zacisków.
-
bmarcin82
- Bywalec
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 lut 2016, o 23:13
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.0 R6
- LPG: mhm
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Mam jeden tłoczek ktory jest delikatnie przygrzany wlasnie ten co mi blokował i jest najbrzydszy
ale odpowietrzenie fajnie wyjaśnia i wiele rozwiązuje..
być może również częściej trzeba odpowietrzac.. na wielki plus to wieksza siła hamowania a auto jedzie prosto (chetnie odpowietrze jeszcze przed przegladem - żeby sprawdzic - też
) Zdecydowanie polecam ten zabieg !
być może również częściej trzeba odpowietrzac.. na wielki plus to wieksza siła hamowania a auto jedzie prosto (chetnie odpowietrze jeszcze przed przegladem - żeby sprawdzic - też
-
bmarcin82
- Bywalec
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 lut 2016, o 23:13
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.0 R6
- LPG: mhm
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Jeszcze jedna myślę ważna uwaga.. przy czyszczeniu zacisku dokładnie wyczyśćcie obrzeża gdzie wychodzi/wchodzi tłoczek.
Szczególnie miejsce nr 1.-okrą od zewnątrz zacisku (2.<ten od wewnątrz>- z regóły jest okey ale jak trzeba to sami oceńcie).
Tłoczek ma mikro szczelinę po której się przesuwa.. zabrudzenie czy wżery w tym miejscu powodują (a jest tam jeszcze włożona przecież osłona gumowa) że tłoczek może mieć problem z cofaniem się bo porusza sie w jednej płaszczyźnie. Weźcie to pod uwagę jak sami regenerujecie sobie zaciski.
Pozdro!
Szczególnie miejsce nr 1.-okrą od zewnątrz zacisku (2.<ten od wewnątrz>- z regóły jest okey ale jak trzeba to sami oceńcie).
Tłoczek ma mikro szczelinę po której się przesuwa.. zabrudzenie czy wżery w tym miejscu powodują (a jest tam jeszcze włożona przecież osłona gumowa) że tłoczek może mieć problem z cofaniem się bo porusza sie w jednej płaszczyźnie. Weźcie to pod uwagę jak sami regenerujecie sobie zaciski.
Pozdro!
-
lukaslacetti
- Profesjonalista
- Posty: 761
- Rejestracja: 2 lut 2017, o 10:46
- Imię: Łukasz
- Samochód: Lacetti
- Silnik: 1.6 109KM
- LPG: Stag 300 Premium
- Lokalizacja: Wo
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Potwierdzam w 100%
W Lacetti przez to dwa razy musiałem rozbierac zacisk
za drugim razem wyczyściłem wszystko dokładnie jak powyżej szczotką drucianą na wiertarce i problem nie powrócił.
W Lacetti przez to dwa razy musiałem rozbierac zacisk
za drugim razem wyczyściłem wszystko dokładnie jak powyżej szczotką drucianą na wiertarce i problem nie powrócił.
-
MillerZ
- Aktywny
- Posty: 61
- Rejestracja: 26 lut 2020, o 08:30
- Imię: Miller
- Samochód: Cruze
- Silnik: 1.8B 141KM
- LPG: NIE
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
W moim przypadku pomogła wymiana przewodów i płynu hamulcowego. Mechanik stwierdził że płyn to było błoto a przewody hamulcowe mają bardzo małą średnicę i przepływ gęstego płynu był utrudniony. Od tego czasu żadnego zapiekania zacisków.
-
bmarcin82
- Bywalec
- Posty: 100
- Rejestracja: 1 lut 2016, o 23:13
- Imię: Marcin
- Samochód: Epica
- Silnik: 2.0 R6
- LPG: mhm
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Witam Panowie i Panie 
Chciałbym nieco skorygować swój post z dnia 27maja2020r z g.19:21, w którym to napisałem że:
"z ABSem zaczynamy od kola najbliżej położonego pompy hamulcowej czyli w kolejności: LP,PP,LT,PT" (bo takie info wyczytałem w necie dot. odpowietrzania z ABSem - i też wszystko śmigało).
Otóż w manualu do Naszej Epiki (Chevrolet TIS) jest informacja żeby odpowietrzać w następującej kolejności: PT,LP,LT,PP - czyli na krzyż.
Wymieniałem parę dni temu wszystkie p.elastyczne; odpowietrzenie hamulców było w nast. kolejności: PT,LT,PP,LP
(oczywiście hamulce działąją mega extra i wszystko gra). Także jak widać są różne teorie a każdy mechanik powie ze zaczynamy od koła najbardziej oddalonego od pompy. Myślę, że jest coś w tym tylko że MANUAL cytuję: "Po odpowietrzeniu prawego tylnego zacisku zgodnie z poniższą procedurą, należy przeprowadzić tę samą procedurę przy lewym przednim, lewym tylnym i prawym przednim zaworze odpowietrzania" też mąci w głowie. Skoro zacząć od najbliższego jest dobrze (w moim przypadku) lub od najdalszego to jak rozumieć manual ?
Pozdrawiam !
Chciałbym nieco skorygować swój post z dnia 27maja2020r z g.19:21, w którym to napisałem że:
"z ABSem zaczynamy od kola najbliżej położonego pompy hamulcowej czyli w kolejności: LP,PP,LT,PT" (bo takie info wyczytałem w necie dot. odpowietrzania z ABSem - i też wszystko śmigało).
Otóż w manualu do Naszej Epiki (Chevrolet TIS) jest informacja żeby odpowietrzać w następującej kolejności: PT,LP,LT,PP - czyli na krzyż.
Wymieniałem parę dni temu wszystkie p.elastyczne; odpowietrzenie hamulców było w nast. kolejności: PT,LT,PP,LP
(oczywiście hamulce działąją mega extra i wszystko gra). Także jak widać są różne teorie a każdy mechanik powie ze zaczynamy od koła najbardziej oddalonego od pompy. Myślę, że jest coś w tym tylko że MANUAL cytuję: "Po odpowietrzeniu prawego tylnego zacisku zgodnie z poniższą procedurą, należy przeprowadzić tę samą procedurę przy lewym przednim, lewym tylnym i prawym przednim zaworze odpowietrzania" też mąci w głowie. Skoro zacząć od najbliższego jest dobrze (w moim przypadku) lub od najdalszego to jak rozumieć manual ?
Pozdrawiam !
- KonradMaster
- Profesjonalista
- Posty: 955
- Rejestracja: 6 lip 2016, o 11:14
- Imię: Konrad
- Samochód: Captiva LT+
- Silnik: 2.2D, VCDi, 184KM, diesel
- Inny samochód: Renault Scenic II | Chevrolet Trax 1.4T
- Lokalizacja: Bełchatów
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
U mnie problem z zardzewiałymi tłoczkami powrócił po przeszło 4 latach, czyli nie tak najgorzej, jak na Epicę
Właśnie jestem świeżo po regeneracji i zaciski działają znów jak marzenie.
Od 2022.11: Chevi Captiva 2.2D 184KM 400NM 2011r. -> 235KM 520NM
2015.12-2022.11: Chevi Epica 2.0D 150KM 320NM 2007r. -> 180KM 370NM
2008.10-2016.03: Daewoo Nubira II 2.0D-TEC 133KM 184NM 2000r. + LPG AEB KING 4

2015.12-2022.11: Chevi Epica 2.0D 150KM 320NM 2007r. -> 180KM 370NM
2008.10-2016.03: Daewoo Nubira II 2.0D-TEC 133KM 184NM 2000r. + LPG AEB KING 4

-
buggy22
- Świeżak
- Posty: 25
- Rejestracja: 11 lis 2019, o 13:53
- Imię: Łukasz
- Samochód: Captiva
- Silnik: 2.4 4x4
- LPG: tak
- Lokalizacja: Olkusz
- Kontakt:
Re: problem z hamulcami
Ostatnio rozmawiałem ze znajomym mechanikiem i akurat weszliśmy na temat hamulców. Opowiadał o przypadku w którym ktoś przy zmianie tarcz i klocków włożył na jedno koło dwa klocki wewnętrzne a na drugie koło zewnętrzne. Rożnica między nimi była około 1mm ale jednak była..i zaraz zjechało klocki i tarcze na jednej stronie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości