Po około minucie uchyliłem tylną szybę bo nic w aucie nie znalazłem co mogło taki dźwięk wydawać i nagle pisk stał się głośniejszy. Dałem 2-3 razy po heblach i przestało. Zatrzymałem auto. Prawe tylne koło było bardzo gorące. Felga mocno ciepła, zacisku nie dało się dotknąć
Pojechałem od razu do mojego mechanika. Auto na podnośnik i kręcimy kołami tylnymi. Prawe miało większy opór i szybciej się zatrzymało. Rozebrali, powyczyszczali nasmarowali co trzeba. Tłoczek chodzi.
Po tym pojechałem do SKP na rolki. Opory toczenia takie same, prawie zerowe. Hamulec tylny w prawym kole 18% słabszy od lewego, ale w normie bo do 30% norma jest. Za to ręczny już gorzej. Lewa strona pokazała coś 1.85 a prawa 1.24 bodaj.
OK, co z tym fantem dalej robić, co może być nie tak, jakieś pomysły?


