Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.

Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Stuka, puka, kapie, cieknie...
ODPOWIEDZ
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

pool80 pisze:Czyli nie ma zaworu zwrotnego? Ten cycek na 2gim foto to nie zawór zwrotny?
Dla mnie ten zawór nie pełni funkcji typowego zaworu zwrotnego. Znaczenie jego jest dokładnie takie jak opisałem wcześniej. Porównaj sobie funkcje zaworu zwrotnego w schemacie z linku, który zamieściłeś. Tam przez zawór zwrotny (7 filtr oleju) w jednym kierunku przepływa 100% oleju a w przeciwnym kierunku 0%. W Cruze zaworek ten jednak pełni inną funkcję. Olej spływa do miski olejowej, jeśli wyjmiemy wkład i tylko taka jest jego rola, a po zamontowaniu filtra ma myć zamknięty, w przeciwnym kierunku nie ma przez niego przepływu oleju. Zaworek ten nie pełni też funkcji recyrkulacji oleju.
pool80 pisze:Jestem pewny, tylko teraz nie mogę znaleźć, że purflux i filtron jest ciut wyższy od pozostałych Jak się je koło siebie postawi
Zaworek umieszczony na dnie obudowy filtra posiada taki wystający dzyndzelek ze sprężyną w środku o dużym skoku docisku chyba z 8mm., Jeśli różnica w długości filtra mieści w granicach 2, 3 mm to nie ma to znaczenia, zaworek zawsze będzie dociskany do gniazda. Różnica w długości przeważnie wynika z innej konstrukcji filtra, uszczelnienia dolnego, tego większego, otworu. Niektórzy producenci stosują do uszczelnienia otworu specjalną włókninę. Filtron stosuje oring, moim zdaniem dużo lepsze rozwiązanie, ale przez to wkład jest wyższy o 2 lub 3 mm. Kompletnie nie ma to znaczenia na docisk dolnego zaworka, bo zaworek znajduje się w skrajnej części dna filtra, poza wybrzuszeniem w okolicy dolnej części wkładu. Jeszcze dodam, że pozycję, głębokość osadzenia wkładu ustala górny zatrzask umieszczony w korku plastikowym.
pool80 pisze:A to, co pisałem o całym układzie obiegu oleju: Czyli jak niższe ciśnienie mamy za filtrem


Nie wiem o ile ciśnienie jest niższe za filtrem, do tego ciśnienie to jest zmienne z zależności od temperatury oleju oraz stopnia zabrudzenia wkładu. Wiem natomiast, że ciśnienie to jest na tyle wysokie, aby silnik, wszystkie jego części były dostatecznie smarowane, a przy zapchanym filtrze zadba o to by-pass.
pool80 pisze: to gdzie jest pompa która wytwarza ciśnienie, a gdzie po drodze interesujące elektrozawory. Choć one po prostu dostają po dupie, bo są najwyżej w układzie. ps. może znajdę te różnice w wysokości to podeśle
Nie rozumiem tego pytania :ocochodzi:
pool80 pisze: Wszystko wskazuje na to, że przy wyższych temperaturach olej się cofa z wyżej położonej części układu (kzfr) i cofa się do miski. Nie czasem ten cycek na foto 2 popuszcza?
Tu całkowita zgoda, co piszesz, bo ani jednego czy drugiego przypadku nie można wykluczyć.
Potwierdzeniem tego zjawiska jest doświadczenie Wojtka, który obecnie przebywa w Czarnogórze a tam upały.
Opiszę też swoje spostrzeżenia dotyczące KZFR. U mnie dizlowanie bardzo rzadko występuje, ale jednak zdarza się to od czasu do czasu, i co ciekawe, zawsze dizluje jak zaparkuję autem na zboczu tyłem do góry, natomiast, gdy samochód jest zaparkowany na równym terenie lub w garażu to ten odgłos nigdy nie występuje.
Po gwarancji dwa razy wymieniałem olej i filtr. Za każdym razem olej Motul 8100 X-clean FE oraz nowy Filtron. Każda wymiana przy około 10000km. Przy pierwszej wymianie poza ASO miałem swój olej i wkład. Gość wymienił olej i filtr, ja cały czas asystowałem przy nim. Później uruchomiliśmy silnik a ja skupiłem uwagę na nasłuchu KZFR i bardzo się zdziwiłem, bo koła nie wydały żadnego niepokojącego odgłosu. Ostatnio wymieniałem olej i filtr, jak pisałem wcześniej, sam w garażu z kanałem. Po wykręceniu filtra i korka olej spuściłem do pojemnika, nie zakręcałem zaraz korka tylko zostawiłem w takim stanie na dwie godziny, silnik wcześniej był dobrze nagrzany. Po dwóch godzinach olej ciągle kapał z miski. Zakręciłem korek i zamontowałem wkład filtra, wlałem 4,5 l oleju, sprawdziłem poziom i za chwilę odpaliłem silnik. Po uruchomieniu koła KZFR b. głośno zastukały i trwało to ze 3, 4 sekundy. Przed tą wymianą i po tej wymianie oleju nigdy tak głośnej pracy kół nie słyszałem. Wniosek z tego jest taki, że jeśli z jakiegoś powodu olej spłynie z filtra do miski po dłuższym postoju samochodu to klepanie kół KZFR jest pewne.
Olej z filtra może spłynąć właśnie przez ten nietrzymający zaworek na dnie obudowy filtra do miski lub przez zawór zwrotny umieszczony za pompą olejową, ale przed filtrem. Pytanie czy w ogóle tam on jest, bo ja tego nie wiem. Tak szczegółowego schematu obiegu oleju w naszym silniku ja nigdzie nie widziałem.
Wydaje mi się za mało prawdopodobne, aby przepuszczał ten zaworek pod wkładem filtra, ponieważ jest on otwierany tyko raz przy wymianie filtra. Jeśli by przepuszczał to klepanie KZFR następowałoby systematycznie po każdym dobowym postoju a tak nie jest. Chociaż niczego na 100% nie można wykluczyć. Może przepuszczać zawór zwrotny przed filtrem, jeśli w ogóle on tam jest. :zastanawiasie:
Awatar użytkownika
konradoo
Zasłużony dla forum
Posty: 2747
Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
Imię: Konrad
Samochód: Nubira x2
Silnik:
Lokalizacja: EBE
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: konradoo »

Pisałem do filtrona, odpowiedź gdzieś po drodze w tym temacie uzyskałem.
O partsy pisz PW.
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Czyli pompa, potem ewentualny zawór zwrotny który gdzieś musi być, filtr, kanały a poootem elektrozawory. Niższe ciśnienie zawsze za filtrem. Jest niekorzystne i bypass to niweluje. (nie na 100%.) Zakładając że zawór zwrotny jest tam gdzie pisałeś. To rzadki olej cofa się albo przez niego, i lub tym z foto 2. W tis albo gdzieś może w Oplu pasuje poszukać dokładnych schematów. Olej gm. Powiedzmy gęściejszy może to niwelować kosztem zapychania wąskich kanalików.
Awatar użytkownika
pablo1
Profesjonalista
Posty: 685
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 23:06
Imię: Paweł
Samochód: cruze LT
Silnik: 1.6 124 km benzyna
LPG: BRC SQ24
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pablo1 »

Ja już długi okres tych kół nie słyszałem. Ostatnio po awarii cewki auto stało trzy dni lekko pochylone na prawo. Upały były przez trzy dni . Po uruchomieniu usłyszałem może ze dwie sekundy kzfr .
Oleju mam wlane całą piątkę, po robieniu chłodniczki tyle weszło.
Również potwierdzam tezę o kzfr przy kilkudniowym postoju auta podczas dużych upałów.
pablo1
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Nic nie robiłem u siebie, a też zalewam całą piątkę.
Awatar użytkownika
rwicik
Profesjonalista
Posty: 548
Rejestracja: 31 gru 2013, o 09:46
Imię: Robert
Samochód: Cruze -> Tucson
Silnik:
Lokalizacja: Tarchomin DC, Goławice
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: rwicik »

U mnie na max wchodzi 4,5 litra.
Pozdrawiam, http://wicik.eu/
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

Słabo spuszczasz.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

pool80 pisze:Pytanie, w którym miejscu w układzie znajdują się: pompa, filtr, i elektrozawory do KZFR.
Muszę skomentować to pytanie. Co prawda napisałem wcześniej, że je nie rozumiem, ale prawda jest taka, że mnie zdumiało? Bo nie jesteś nowicjuszem tutaj na forum sądząc po ilości postów, w których brałeś udział. Cieszę się, że bierzesz czynny udział w tym wątku. Tylko wypadałoby wcześniej zapoznać się z tym, co wcześniej pialiśmy w tym temacie. Bo gdybyś się zapoznał to na pewno nie padłoby tak banalne pytanie. :tak:
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

No to przepraszam, teraz nie mam czasu na czytanie tylu stron. Mogłeś przypomnieć. Ale nie trzeba.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Jeszcze o kołach KZFR.
C77 wrzucił fotki z rozbebeszonych KZFR tutaj : viewtopic.php?f=28&t=771&hilit=KZFR&start=550
Nie wiemy, w jakim stanie były zdemontowane z silnika. Czy zdemontowano je jak zaczęły dizlować tylko od czasu do czasu i nie wywalały błędów, czy demontaż nastąpił w chwili, kiedy zaczęły dizlować non stop i do tego sypały błędami?
Patrząc na te zdjęcia to nie widzę jakichś uszkodzeń tych kół, normalne ślady eksploatacji. Nie pokazano sprężyn, w jakim stanie są, czy niepopękane. Natomiast widać jak te koła są zaśmiecone w środku, nie wygląda mi to na opiłki tylko jakieś paprochy. Moim zdaniem te paprochy nie są produktem naturalnie zużywających kół KZFR, być może wytrąciły się z oleju albo napłynęły do kół gdzieś z zewnątrz. Jak napłynęły z zewnątrz, to tylko z filtra a dokładnie mówiąc przez by-pass filtra, który zbyt często się otwierał, a w dłuższym okresie eksploatacji zdarzyło się tego trochę uzbierać w kołach KZFR. Może być coś na rzeczy skoro Filtron zaczął coś kombinować z filtrem :zastanawiasie:
Przy moich oględzinach obudowy filtra i przymiarkach wkładów zauważyłem, że fabryczny by-pass w komplecie z wkładem Mana przy wciskaniu grzybka palcem za każdym razem po zwolnieniu go jego koniec (koniec grzybka) układa się dowolnie, nie osiowo tylko na boki jak chce. Czy to może mieć jakieś znaczenie, trudno powiedzieć. Według mnie wkład Filtrona wygląda na solidną konstrukcje biorąc pod uwagę górny zaworek oraz dolne uszczelnienie otworu, oring a nie jakaś włóknina.
Ja zawsze będę montował Filtron, żaden inny wkład nie wchodzi w rachubę.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Dziś zmieniałem olej i filtr. Po wyciągnięciu zużytego filtra FILTRON widać, że coś mu dolega. Ewidentnie sprasował się. Porównałem wysokość do wysokości nowych filtrów MANNa i FILTRONa . Ten zużyty sprasował się gabarytami do wysokości MANNa.
DSC_1064.JPG
DSC_1064.JPG (2.85 MiB) Przejrzano 4695 razy
To, że FILTRON z zaworkiem jest za wysoki nie jest obojętne, gdyż po dokręceniu wkład ulega ściśnięciu. Czy ma to wpływ na prawidłowość filtrowania oleju - nie wiem, na pewno nie budzi zaufania. Jako nowy założyłem więc filtr MANN.
Awatar użytkownika
pablo1
Profesjonalista
Posty: 685
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 23:06
Imię: Paweł
Samochód: cruze LT
Silnik: 1.6 124 km benzyna
LPG: BRC SQ24
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pablo1 »

Ja też mam filtrona , już trzeci raz w sumie i nigdy przy wymianie tak nie wyglądał zużyty filtr. Kształtem nie odbiegal od nowego. :shock:
pablo1
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

wszim pisze: To, że FILTRON z zaworkiem jest za wysoki nie jest obojętne, gdyż po dokręceniu wkład ulega ściśnięciu.
Według moich pomiarów nie ulega ściśnięciu, a wydaje mi się, że mierzyłem dosyć starannie, nie dociska a nawet ma troszkę luzu na długości.
Najprawdopodobniej zaciśnięty został z powodu dużej różnicy ciśnień oleju przed i za filtrem, bo nie sądzę abyś go źle zamontował. Być może filtron ma lepszy filtr ale szybciej się zapycha, stąd twardsza sprężyna w zaworku. Przebieg od wymiany do wymiany też chyba był ponad 15 tys. km i o ile mnie pamięć nie myli międzyczasie demontowany.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

pablo1 pisze:Ja też mam filtrona , już trzeci raz w sumie i nigdy przy wymianie tak nie wyglądał zużyty filtr. Kształtem nie odbiegal od nowego. :shock:
Tak z ciekawości zapytam przy jakim przebiegu wymieniasz filtr i olej? Bo ja po około 10000 km.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

barus pisze: Według moich pomiarów nie ulega ściśnięciu, a wydaje mi się, że mierzyłem dosyć starannie, nie dociska a nawet ma troszkę luzu na długości.
Najprawdopodobniej zaciśnięty został z powodu dużej różnicy ciśnień oleju przed i za filtrem, bo nie sądzę abyś go źle zamontował. Być może filtron ma lepszy filtr ale szybciej się zapycha, stąd twardsza sprężyna w zaworku. Przebieg od wymiany do wymiany też chyba był ponad 15 tys. km i o ile mnie pamięć nie myli międzyczasie demontowany.
No to nie wiem, nawet na fotce widać że filtron jest wyższy i sprasował się właśnie do gabarytu równego temu MANN. Może masz racje, że to wina ciśnienia. Przebieg 15tys przekroczyłem raptem 800km, wahałem się czy robić wymianę przed czy po wyjeździe do Czarnogóry. Zdecydowałem, że po powrocie bo miałem zapasu 4tys km no ale wyszło trochę więcej. Filtr był montowany w ASO, ten o którym piszesz był poprzednim montowanym testowo w kwietniu 2016, potem pod koniec sierpnia 2016 robiłem kolejną wymianę w ramach przeglądu w ASO. I to jest ten filtr z wymiany w ASO.
Odnośnie KZFR, to w Czarnogórze dość często zdarzało się, że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu auta. Powiązane to było z 3 faktami
- olej był już spracowany,
- było bardzo gorąco 33-36C, komora silnika rozgrzana na max głównie przez klimatyzację
- samochód nie stał na płaskim
pool80
Wymiatacz
Posty: 1630
Rejestracja: 22 sie 2014, o 16:07
Imię: Ryszard
Samochód: Cruze LT
Silnik: 1.8, 2H0, 141KM,
LPG: BRC SQ24.11
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pool80 »

A może w ASO zamontowali niepoprawnie. Bez "kliku". I przy dokręcaniu się skręcił.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Nie sądzę, aby w ASO coś spartolili, bo montaż filtra jest bardzo prosty i intuicyjny. Może się powtarzam, ale filtr nie sprasował się z powodu jego długości. Filtr jest dobrze spasowany nakładając go na kruciec ułożony jest idealnie w jego linii osi.
Wkładając sam wkład do obudowy filtra bez korka, wkład Filtrona i Mana, te dokładnie z dokładnością 1/10 mm wystawały ponad korpus filtra.
Już wcześniej pisałem, że wybrzuszenie w dolnej części wkładu Filtrona nie ma żadnego znaczenia na głębokość osadzenia wkładu, bo dolne kołki dystansowe umieszczone są poza wybrzuszeniem.
IMG_2933 xx.jpg
IMG_2933 xx.jpg (518.23 KiB) Przejrzano 4658 razy
IMG_2920xx.jpg
IMG_2920xx.jpg (446.32 KiB) Przejrzano 4658 razy
A Filtron jest wyższy od Mana właśnie o grubość tego wybrzuszenia.
Dokonywałem wiele różnych porównań łącznie z dokładnymi pomiarami, a z pomiarów wyszło mi, że między górnymi kołkami dystansowymi i dolnymi jest, co najmniej minimetr luzu na długości wkładu przy zakręconym korku.
Teoretycznie jest możliwe, że wkład skręcił się przy montażu, bo dolny oring wkładu dosyć mocno opasa kruciec. Ja przed montażem wkładu ten oring solidnie smaruje olejem. Mimo wszystko uważam za mało prawdopodobne, aby wkład uległ skręceniu przy jego montażu, bo na sucho wkład jest dosyć sztywny.
wszim pisze: Odnośnie KZFR, to w Czarnogórze dość często zdarzało się, że usłyszałem klekot, z reguły bardzo krótki ale nawet wtedy gdy zapalałem chwilę po zgaszeniu
No to bardzo niepokojący objaw i klekot w tak krótkim odstępie nie można tłumaczyć tylko bardzo wysoką temperaturą. Ja sądzę, że powodem tego zjawiska mógł być wkład filtra, który poprzez zaciśnięcie uległ skróceniu i nie dostatecznie dociskał dolny zaworek a po wyłączeniu silnika olej ściekał z filtra do miski.
Po tym doświadczeniu Wojtka sadzę, że by-pass otwiera się dużo częściej niż do tej pory sądziłem. Stąd takie zasyfione koła KZFR, a te działają jak filtr odśrodkowy wytrącając z oleju wszelakie nieczystości, podobnie jak działał filtr odśrodkowy w maluchu.
Teraz będę wymieniał wkład filtra dwa razy częściej niż olej, na wiosnę i przed zimą, bo wymiana samego wkładu jest prosta a wkład nie drogi.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Wkład nie był skręcony, bo zagięcia były w jedną i drugą stronę. Na fotce widać tylko jedną. Dla mnie wyglądał jak ściśnięty w linii osi, więc się zasugerowałem, zwłaszcza że na oko tak to wygląda. Ale twoja teoria jak najbardziej do mnie przemawia, zwłaszcza że dokonałeś skrupulatnych pomiarów. Takie zagniecenie jak najbardziej może być wynikiem działania sił naporu oleju na materię wkładu.
Przypomniałem sobie teraz rozmowę z kierownikiem serwisu ASO, który gdy przywiozłem mu filtr FILTRONa skrzywił się i powiedział, że nie ufają tym filtrom gdyż w oplach mieli często problem, że filtry się skręcały. Wtedy zasugerowany opiniami na forach też sądziłem, że to wina ASO przy ich zakładaniu. Mój przypadek wskazuje jednak, że to nie chodzi o skręcanie ale może właśnie mechaniczne zagniatanie skutkiem nie wytrzymywania ścianek naporu ciśnienia oleju. Klient nasz pan - założyli filtr jaki im dałem, wyciągnęli taki sam ale po przebiegu raptem 7 tys, więc pewnie był git. Niestety filtr nie wytrzymał przebiegu 15tys. Teraz pytanie czy on tak dobrze filtruje? Czy taki słaby mechanicznie. Przyznaję rację, że wymiana filtra dwa razy do roku to może być kolejny kamyczek do lepszej ochrony KZFR.
Dodatkowo jestem naprawdę zaskoczony różnicą w dźwięku silnika, na starym oleju ryczał a teraz jakbym olka wygłuszył :shock: . To zbyt drastyczna różnica żebym mógł przypisać jej oznaki efektu placebo. Ostatnio naprawdę bardzo dużo jeździłem i zmiana dźwięku silnika taka, że szczęka mi opadła. Dziś nie wierząc wczorajszym własnym uszom specjalnie go butowałem. No kurde jakby mi silnik podmienili. Ja chyba przejdę na wymianę oleju co 10 tys. :zastanawiasie:
Awatar użytkownika
pablo1
Profesjonalista
Posty: 685
Rejestracja: 19 wrz 2016, o 23:06
Imię: Paweł
Samochód: cruze LT
Silnik: 1.6 124 km benzyna
LPG: BRC SQ24
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: pablo1 »

barus pisze:
pablo1 pisze:Ja też mam filtrona , już trzeci raz w sumie i nigdy przy wymianie tak nie wyglądał zużyty filtr. Kształtem nie odbiegal od nowego. :shock:
Tak z ciekawości zapytam przy jakim przebiegu wymieniasz filtr i olej? Bo ja po około 10000 km.
Ostatnie wymiany u mnie to między 10 a 12 tysiący. Do 60tyś przebiegu wymieniałem co 15 tyś olej. Od tego przebiegu wymieniam jak wyżej. 102 tysiące mam teraz . Wymiana była przy 92 tyś, przy robieniu chłodniczki.
Nowy olej już czeka na półce. Tym razem milers 5w30 z dexos2. W sierpniu planuje pomiar luzu zaworowego to i olej wymienię od razu.
pablo1
Awatar użytkownika
rwicik
Profesjonalista
Posty: 548
Rejestracja: 31 gru 2013, o 09:46
Imię: Robert
Samochód: Cruze -> Tucson
Silnik:
Lokalizacja: Tarchomin DC, Goławice
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: rwicik »

@wszim a ja się cieszę, że wróciłem do oleju GM, filtr Manna i też mam odmieniony silnik.
Jednak na Motulu i Filtronie czuć było zmulenie.
Pozdrawiam, http://wicik.eu/
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Ja zalałem motula, nie wiem jednak czy przy wymianie co 10tys będzie miało znaczenie czy zalany będzie motulem czy GM. Prawdopodobnie w takim zakresie motogodzin obydwa będą się zachowywały poprawnie. Zaczynam się przekonywać, że nie tyle marka oleju i filtra co częstość wymiany będzie miała dla KZFR kluczowe znaczenie. Czyli następna wymiana wczesną wiosną 2018 bo szacuję tyle mi zejdzie na te 10tys km.
Awatar użytkownika
rwicik
Profesjonalista
Posty: 548
Rejestracja: 31 gru 2013, o 09:46
Imię: Robert
Samochód: Cruze -> Tucson
Silnik:
Lokalizacja: Tarchomin DC, Goławice
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: rwicik »

Przy moich przebiegach wymieniam olej dwa razy w roku co 15 tys. km :)
Ja dochodzę do wniosku, że najważniejsze dla KZFZ jest częste używanie auta.
Pozdrawiam, http://wicik.eu/
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Ja pierwszą wymianę oleju przeprowadziłem po 2 tys. km, za namową ASO. Później przy każdej następnej wymianie nigdy nie przekraczałem znacząco 10 tys. km. Po 5 latach przejechane niespełna 57 tys. Teraz trzeci raz z rzędu daje wkład Filtrona z cyckiem. Przy 2 poprzednich wymianach filtr bez żadnych odznak zniekształceń. Dwa lata temu usunąłem sitka i od tego czasu leję olej Motul.
Powiem szczerze, że po tych zabiegach nie zauważyłem żadnych zmian w zachowaniu silnika. Uważam, że usuwanie sitek było zbyteczne, być może demontaż sitek pomaga tuż przed zgonem KZFR. Chyba też powrócę do oleju GM :zastanawiasie:
wszim pisze: Dodatkowo jestem naprawdę zaskoczony różnicą w dźwięku silnika, na starym oleju ryczał a teraz jakbym olka wygłuszył :shock: . To zbyt drastyczna różnica żebym mógł przypisać jej oznaki efektu placebo. Ostatnio naprawdę bardzo dużo jeździłem i zmiana dźwięku silnika taka, że szczęka mi opadła. Dziś nie wierząc wczorajszym własnym uszom specjalnie go butowałem. No kurde jakby mi silnik podmienili. Ja chyba przejdę na wymianę oleju co 10 tys. :zastanawiasie:
No to bardzo zaskakujące, co piszesz, bo nie sadzę, aby po 15 tys. olej tak zmienił swoją strukturę.
To ja spróbuję dorobić teorię do tego zjawiska. Tylko nie bierz tego co piszę zbyt poważnie, to tylko moja wybujała wyobraźnia :D
Po zagnieceniu się wkładu, harmonijki z włókniny przesunęły się w dwóch przeciwnych kierunkach, czyli się skleiły ze sobą, co skutkuje b. dużym zmniejszeniem powierzchni filtracyjnej tej włókniny. Zapewne powinien się otworzyć by-pass.
Pytanie czy się otworzył? Bo ma mocniejsza sprężynę a do tego średnica otworu zaworka w Filtronie jest mniejsza od tej z Mana o 1mm, odpowiednio 8,5 i 9,5 mm. Może się otworzył, ale suma summarum i tak za mało oleju przepływało przez filtr.
Za pompą olejową jest zawór recyrkulacyjny, który służy do utrzymywania stałego ciśnienia przed filtrem a nadmiar oleju wraca do miski. Jeśli z jakichkolwiek powodów byłby utrudniony przepływ przez filtr to ciśnienie przed filtrem musiałoby rosnąć a zawór recyrkulacyjny nie dopuściłby do tego zawracając większa cześć oleju do miski, z tego też powodu ciśnienie za filtrem byłoby niższe nisz powinno, czyli mniej oleju trafiało do smarowania silnika a silnik pracowałby głośniej.
Awatar użytkownika
wszim
Zasłużony dla forum
Posty: 15496
Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
Imię: Wojtek
Samochód: był orlando
Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
LPG: BRC SQ24
Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: wszim »

Gdyby spadło poniżej prawidłowej wartości to zaświecić powinna kontrolka. Ja zawsze po każdej wymianie odczuwałem zmianę dźwięku silnika z tym, że przypisywałem to wybujałej wyobraźni. Tym razem specjalnie się nad tym zjawiskiem skupiłem i wsłuchiwałem w pracę silnika przed i zaraz po. Oczywiście nadal taka metoda badania jest do bani, no ale nie miałem czym tego pomierzyć. Po prostu chciałem tym razem sobie udowodnić, że moje osłuchy to urojenie jak po wysprzątaniu i umyciu auta. No ale wyszło odwrotnie :D Dzisiaj jadąc do pracy znowu wsłuchiwałem się w pracę silnika, słychać niski pomruk wydechu a przytłumił się wysokotonowy hałas mechaniki silnika.
barus
Wymiatacz
Posty: 1616
Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
Imię: Czesław
Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
Silnik:
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontakt:

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu

Post autor: barus »

Tylko jest pytanie gdzie znajduje się czujnik ciśnienia oleju w naszych silnikach?:zastanawiasie: Ale widziałem gdzieś schemat silnika turbo, gdzie czujnik ciśnienia był umieszczony przed filtrem a nie za.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cruze Mechanika”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości