Witam.
Na wstępie chciałbym się przywitać, gdyż jestem tu nowy.
Z góry powiem, że wpis będzie długi, ale mój problem jest złożony. Dotyczy zarówno elektryki, jak i mechaniki.
Około 2 lata temu zakupiłem używanego Chevroleta Captivę 2.0 D 4X4 z przebiegiem 170.000 km (raczej oryginalny), obecnie samochód ma przebieg 190.000 km. Oczywiście, jak wielu, przeklinam dzień w którym przyszedł mi do głowy pomysł zakupu tego samochodu, ale czasu już nie cofnę.
Generalnie z mniejszymi czy większymi usterkami borykam się praktycznie od momentu zakupu (autem bezproblemowo udało się pojeździć może 5 miesięcy).
Od jakiegoś czasu pojawiła się na desce rozdzielczej przysłowiowa choinka, czyli świecą na pomarańczowo kontrolki ABS, ESP (chyba, nie pamiętam), wspomagania zjazdu z góry (tak to po chłopsku nazwę), miga na pomarańczowo kontrolka napędu 4x4. Ten problem jest dosyć powszechnie znany, chyba wymiana czujnika ABS załatwiła by sprawę, ale jakoś nie złożyło się i jeszcze tego nie zrobiłem.
Ponadto samochód przeszedł w tryb awaryjny, świeci się na pomarańczowo kontrolka z obrazkiem silnika, auto słabo przyspiesza i kręci się tylko do 3,5 tyś obrotów (osiąga prędkość maksymalną 130 km/h i to wszystko).
Postanowiłem umówić się z tymi usterkami do ASO Opla, ale niejako przy okazji wykonania akcji serwisowych.
Sprawę rozegrałem w ten sposób, że dowiedziałem się z internetu, iż niezależnie czy jest się pierwszym, czy trzecim właścicielem samochodu i niezależnie od roku w którym te akcje zostały ogłoszone, to jeśli dotyczą bezpieczeństwa, nigdy nie ulegają przeterminowaniu.
Dla mojego samochodu odnaleziono trzy akcje do przeprowadzenia: sprawdzenie czujnika pulsacyjnego ABS, wymiana wkładki stacyjki oraz sprawdzenie jakiegoś łącznika w kolumnie kierowniczej. Ucieszyłem się z tego powodu, bo myślałem, że wymienią czujnik ABS, to zgaśnie mi choinka na desce rozdzielczej. Od niedawna słychać było też niepokojące stuki w kolumnie / przekładni kierowniczej na postoju i przy małych prędkościach (przy manewrowaniu na parkingu), liczyłem więc, że to też zostanie naprawione przy okazji akcji serwisowej.
Przedstawiłem im problemy ze świecącymi kontrolkami na desce rozdzielczej i powiedziałem, że najbardziej zależy mi na zdiagnozowaniu powodu przełączenia się samochodu w tryb awaryjny (że w związku z tym jest zamulony i nie przyspiesza), żeby podłączyli go (za dodatkową opłatą oczywiście) pod komputer.
Uporali się z moim samochodem w 4 godziny. Generalnie wszystkie kontrolki na desce rozdzielczej jak świeciły, tak świecą, bo uzyskałem informację, że powodem nie jest czujnik pulsacyjny ABS, który podpada pod akcję serwisową, tylko jakiś inny czujnik ABS (który mogą wymienić odpłatnie). W kolumnie kierowniczej nadal słychać stuki. Ten łącznik, który podlegał akcji serwisowej chyba sprawdzili / wymienili, ale podejrzewam, że przekładnia kierownicza nadaje się do regeneracji / wymiany. Wkładkę stacyjki wymienili. Nie otrzymałem z tych napraw żadnego dokumentu / raportu, choś prosiłem. Stwierdzili, że nie wydają takich raportów. Na wyraźną moją prośbę dostałem ksero zlecenia serwisowego.
Jeśli chodzi o komputerową diagnostykę silnika (za którą dopłaciłem 140 zł), to wykryte zostały następujące błędy:
P0544 - czujnik temp. spalin przed katalizatorem
P2463 - osady sadzowe w filtrze sadzowym
P2080 - główny czujnik temp. spalin
DPF zapchany 46, nie wiem, czy wartość w %, bo nieczytelnie odręcznie napisane jakby 46y
jeśli chodzi o DPF, to kontrolka zapaliła mi się tylko raz, praktycznie zaraz po zakupie, przejechałem następnie samochodem 25 km i kontrolka zgasła, do dzisiejszego dnia nie zapaliła się ani raz. Samochód robi dziennie tylko około 10 km, ale praktycznie w każdy weekend robię trasę 65 km na działkę i 65 km z powrotem do domu.
ABS:
C0035 - obw. czujnika prędk. przedniego lewego koła
C0040 - obw. czujnika prędk. koła przód prawy
Ponadto:
C0460 - czujnik położenia kierownicy
C0899 - niskie napięcie modułu...dalej nieczytelny odręczny zapis
Gdybym chciał to wszystko naprawić, to jak się pewnie domyślacie, wycena jest na kosmiczną kwotę.
Jak na złość po przyjeździe do domu okazało się, że świeci mi się jeszcze na desce rozdzielczej na czerwono kontrolka tylnej klapy (że niby nie zamknięta). Nigdy wcześniej mi to nie świeciło. Owszem jest uszkodzona chyba linka od klamki tylnej klapy (klamka nie odbija i trzeba to robić ręcznie), ale miałem tak od dwóch lat i dawałem z tym radę. Teraz nie da się zamknąć samochodu z pilota, bo po kilku sekundach włącza się alarm (fizycznie wszystkie drzwi i klapa tylna są na 100% zamknięte, ale kontrolka klapy się świeci na desce rozdzielczej). Samochód zamknąłem więc przekręcając kluczyk w zamku drzwi kierowcy. I żeby tego było mało, nie działa mi po wizycie w serwisie otwieranie szyby z tylnej klapie z przycisku z kluczyka (wcześniej działało, choć nie korzystałem z tego często).
Wróciłem z tym na serwis, ale facet powiedział mi, że to musi być jakiś zbieg okoliczności, bo nie ma to związku z naprawami, które oni dziś wykonali i że nawet klapy bagażnika nie otwierali podczas tych napraw. Myślałem, że może to ma związek z wymianą tej wkładki w stacyjce, ale twierdzi, że nie i odesłał mnie z kwitkiem.
Reasumując - szukam mechanika / elektryka z Tychów i okolic, który ogarnął by mi te wszystkie sprawy w cenach dużo niższych niż w ASO.
Z góry dziękuję za pomoc.
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Captiva 2007 4X4 2.0 D Błędy: P0544, P2463, P2080
-
Master
- Świeżak
- Posty: 1
- Rejestracja: 19 paź 2017, o 19:02
- Imię: Sebastian
- Samochód: Captiva
- Silnik:
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
-
herman00
- Bywalec
- Posty: 105
- Rejestracja: 12 lut 2016, o 18:50
- Imię: Robert
- Samochód: Captiva 2,0 Man2006
- Silnik: Z20S 150KM
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Captiva 2007 4X4 2.0 D Błędy: P0544, P2463, P2080
Drogi Kolego, nie będę się rozwodził, bo te przypadłości to po prostu standard w tym modelu z tego roku - mam od nowości to wiem - poczytaj wpisy. Co do "choinki kontrolek" i przejścia w tryb awaryjny, to według mojego doświadczenia - sama choinka to byś może tylko czujnik ABS, ale choinka i check to zespół przyspieszenia (elektroniczny), a ja tak miałem jeszcze w roku 2008-2009 i tu raczej ASO, bo nie wiem czy nie trzeba tego programować - tam jest chyba wszyty ogranicznik prędkości. Klapa bagażnika, to problem z zamkiem (było opisywane), zamek jest elektromechaniczny, a mechanika pada od soli i brudu, w moim przypadku już 2 regeneracje WD-40 pomogły. Nie wyjmowałem całego zamka, ale lałem preparat na sprężyny i mechanizm - pomogło 2 razy, a ostatnio, to klapa otwierała mi się podczas jazdy (nie całkiem do góry, ale odpuszczał mechanizm, było "puk" i zapalała się kontrolka otwartej klapy). Co do przekładni, jak znajdziesz kumatego mechanika, to dojrzy co jest nie tak na kolumnie, tam ponoć jakaś nakrętka się odkręca - mi mój św. pamięci stary mechanik zrobił to w roku chyba 2011 i nie regenerowałem maglownicy do dziś. Na DPF nic nie pomożesz - masz wybór - olać i pilnować stanu oleju (za duży poziom płacić i wymieniać olej) albo wyciąć chwasta. Co do pozostałych błędów nie pomogę, nie jestem mechanikiem i nie miałem takich problemów. Pozdrawiam.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość