Strona 5 z 7

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 08:49
autor: szczuplin
Tak mój jest ten błąd. Czytałem ten twój odnośnik do tego tematu ale nie wiem jak rozwiązałeś tą sytuację. Podpowiedź. I daj znać co z tą cewką bo mam dylemat czy brać czy nie brać i czy NGK czy Delphi

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 08:51
autor: etac
nie podejdzie, szukaj po numerze z tyłu ten E83 12654172

Ja niestety jestem ślepy co do danych, bo padła mi domowa chmura gdzie miałem wszystkie dane z TIS.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 09:22
autor: tdon
Krzyś, jest na rynku wiele E83 12654172 od różnych aut, w tym często od Astry lub Insigni.
Od T300 też się trafiają, ale nie widzę od 1,2.

Dodano po 1 minucie 51 sekundach:
szczuplin pisze: 11 wrz 2021, o 08:49 Czytałem ten twój odnośnik do tego tematu ale nie wiem jak rozwiązałeś tą sytuację.
Przejrzałem i wysprejowałem wtyki i gniazda sterownika.
Problem nigdy nie wrócił.
Po jakimś czasie błędu już nie było.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 09:41
autor: etac
Numer sterownika ma znaczenie, reszta to tylko wsad.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 10:05
autor: tdon
Rozmyślam .....
Możliwe kierunki działań:
- wysłać sterownik do sprawdzenia i ewentualnej naprawy (czas :( , ale większa pewność),
- szukać zestawu startowego (pracochłonna wymiana, brak pewności, chwilowo brak na rynku),
- kupić odpowiedni sterownik i szukać możliwości sklonowania ...

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 10:43
autor: etac
wybierz 1 opcje, jak sprawdzisz wszystkie wiązki.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 14:52
autor: tdon
Wieści z frontu:
Prace przy aucie rozpoczęliśmy od dwóch nieudanych prób zapalenia.
Następnie, nie wykonując żadnych innych czynności, podmieniliśmy moduł zapłonowy (z "chińskiego" na oryginalny Delphi).
Auto natychmiast zapaliło. Zgasiłem i zapaliłem ponownie. Poszarpałem na pracującym silniku wiązki dostępne z komory silnika, po czym uniosłem auto i poszarpałem wiązki od spodu auta, w szczególności tę do czujnika położenia wału. Silnik cały czas pracował idealnie. Opuściłem auto, opukałem wiązki i wrażliwe podzespoły trzonkiem młotka - brak reakcji silnika, wolne obroty idealne. Wykonaliśmy kilka kilometrowych rundek wokół warsztatu co jakiś czas gasząc i zapalając silnik - bez zarzutu.
Na koniec testów podmieniliśmy z powrotem moduł zapłonowy na ten stary i ..... auto również bezproblemowo zapaliło.
Podmieniliśmy jeszcze raz i przyjechaliśmy do domu.

Dodano po 15 minutach 33 sekundach:
szczuplin pisze: 11 wrz 2021, o 07:10 Na forum opla znalazłem wpisy, że to wcale nie kwestia czujnika tylko cewki (w pakiecie z świecami). Co sądzicie o tej koncepcji?
Szczuplin proszę daj linka do tego wątku. Chciałbym się dowiedzieć jak się zakończyła sprawa, bo przytoczony przez Ciebie post został napisany w dniu wymiany modułu i nie wynika z niego co się ewentualnie wydarzyło później.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 18:15
autor: szczuplin

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 wrz 2021, o 19:27
autor: tdon
Dziękuję.
Tymczasem auto pojechało do lasu na grzyby i wróciło.
Rzecz jasna nie uznaję tematu za zamknięty i zastanawiam się nad wysłaniem sterownika do sprawdzenia.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 12 wrz 2021, o 12:34
autor: barus
tdon pisze: 11 wrz 2021, o 10:05 Rozmyślam .....
Możliwe kierunki działań:
- wysłać sterownik do sprawdzenia i ewentualnej naprawy (czas :( , ale większa pewność),
Myślę, że przy tego typu usterce, której objawy występują od czasu do czasu i znikają, to nie najlepszy pomysł wysyłać go do sprawdzenia.
Dlaczego? Bo przy jego teście, gdy usterka się nie ujawni, odeślą go z powrotem i stwierdzą, że jest sprawny. Nie sądzę, aby testowali go kilka dni do momentu aż
usterka się ujawni.
Druga sprawa, czy aby na pewno to wina ECM :zastanawiasie:
W elektronice to są najgorsze usterki do wykrycia, gdy pojawiają się tylko od czasu do czasu, po czym pracują poprawnie. W takim przypadku wymienia się cały moduł.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 12 wrz 2021, o 18:40
autor: szczuplin
W moim przypadku po kasacji P0335 błąd wraca po dosłownie po sekundach i obroty na zero (czujnik ma może z pół roku). Sam nie wiem co robić..

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 12 wrz 2021, o 19:12
autor: tdon
Auto zrobiło dzisiaj bezproblemowo kilka krótkich kursów. Normalnie boję się odjechać więcej niż kilka kilometrów od domu :-(
***
Barus - sam mam poważne wątpliwości, bo polecana firma z wybrzeża chce 800 zł za naprawę w przypadku wykrycia usterki.
Pracuję nad możliwością zakupu drugiego sterownika i przeniesienia wsadu z mojego.
Czy ktoś może polecić wykonawcę ? Najchętniej w Warszawie.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 12 wrz 2021, o 20:18
autor: etac
ta sama firma :)

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 09:32
autor: tdon
W poszukiwaniu rozwiązania odbyłem dzisiaj interesującą rozmowę z serwisantem z Elektro-Bip, która rzuciła trochę nowego światła na temat.
Pan potwierdził, że diagnostyka i naprawa sterownika kosztuje u nich 800 zł. Zastrzegł, że zdarzają się sporadycznie przypadki nieudanego serwisu, gdy nie widać usterki i nie da się zdiagnozować, ale dopiero wymiana sterownika rozwiązuje problem.
Stwierdził też, że niemal na pewno jest w stanie wykonać klon mojego sterownika, chociaż do Chevroleta nigdy tego nie robił. Ponoć jestem pierwszą osobą, która dzwoni w sprawie sterownika do chevi. Koszt takiej operacji Pan ocenił na 400 zł. Oczywiście przy takiej opcji nie może wziąć odpowiedzialności za sprawność sklonowanego sterownika. Dobrą stroną takiego rozwiązania jest fakt zgrania przez wykonawcę zawartości pamięci sterownika, co można później wykorzystać ponownie w sytuacjach awaryjnych.
Teraz sedno sprawy - po opisaniu moich objawów i dotychczasowych dokonań, Pan stwierdził na 90%, że powinienem szukać usterki gdzie indziej, a nie w sterowniku. Nie pasuje mu to na usterkę sterownika.....
Pozostaje mi do sprawdzenia jeden element, którego nie zdołałem namierzyć.
Pomóżcie proszę ustalić, gdzie znajduje się czujnik położenia pedału sprzęgła ???
Obmacałem w sobotę wszystkie dostępne zakamarki i go nie znalazłem, choć gadzina gdzieś jest, bo "cpyka" kiedy ruszam pedałem. Pan zaproponował oględziny przewodów w jego rejonie oraz odpięcie czujnika i pojeżdżenie bez niego. Być może służy tylko do tempomatu.
Oto dlaczego taki kierunek:
IMG_20210910_145149.jpg
Przyznaję, tego obwodu nie sprawdziłem, bo nie wiem gdzie jest.
Pewne jednak, że przy każdym zapalaniu oraz podczas każdej jazdy używam pedału sprzęgła.
***
Chyba dzisiaj powsadzam telefon we wszystkie szpary, w które nie sięgnęło oko.
***
Wczoraj wieczorem sprawdzałem ELMem błędy. Nic nie znalazł.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:31
autor: bubu1769
Ogólnie u ciebie mogą występować dwa czujniki, cyfrowy pozycja 31 i analogowy pozycja 20
274936.png

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:36
autor: wszim
Czujnik ten służy do kontroli rozruchu silnika - bez wciśniętego sprzęgła nie zapalisz silnika nawet "na luzie" bez wrzuconego biegu. Ale wtedy to nawet rozrusznik nie zakręci. Może jeszcze do czegoś, np na pewno tempomat korzysta z tych informacji. Natomiast jego usterka nie powinna powodować zgaśnięcia silnika ani braku zapłonów przy kręceniu rozrusznikiem. No chyba, że awaria tego czujnika powoduje zaburzenie linii zasilania czujnika wału. I chyba taka jest sugestia.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:40
autor: tdon
Dziękuję bubu.
Zapewne mam cyfrowy, bo chyba go słyszę. Tylko co tam może powodować zwarcie ?
Ale go schowali .....
A po co tam analogowy ? Potencjometr jakiś ?
***
Wojtku, zapalę bez sprzęgła. Robię tak często kiedy auto jest na podnośniku i nie mogę wejść do środka a potrzebuję zapalić. Na luzie wystarczy sam kluczyk.
Oczywiście że chodzi o błąd napięcia zasilającego czujniki.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:42
autor: bubu1769
Jak będę mieć chwilę to przejrze schematy jak wyglądają linie zasilania.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:45
autor: tdon
Z góry dziękuję :ok:

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:47
autor: wszim
tdon pisze: 13 wrz 2021, o 10:40 Wojtku, zapalę bez sprzęgła. Robię tak często kiedy auto jest na podnośniku i nie mogę wejść do środka a potrzebuję zapalić. Na luzie wystarczy sam kluczyk.
Oczywiście że chodzi o błąd napięcia zasilającego czujniki.
To mnie zaskoczyłeś. W cruze i orlando nie uruchomi się rozrusznik bez wciśniętego sprzęgła. Wiem, że tak ma większość współczesnych aut z manualną skrzynią. Nawet chyba to jakiś wymóg obecnej homologacji jest.

Może tak mają tylko te, które posiadają automatyczne podtrzymywanie rozruchu? :zastanawiasie: Bo w olku wystarczy tylko pyknąć kluczykiem a rozrusznik potem się sam automatycznie kręci nawet gdy nie trzymam kluczyka.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 10:59
autor: tdon
Albo ja mam zwalony czujnik, ale to mało prawdopodobne, bo rozłącza tempomat.
Widzę też, że ten cyfrowy ma tylko 2 piny, więc pojedynczy styk, zatem nie ma że część działa a część nie.
Nadal z rysunku nie widzę, gdzie potencjalnie szukać tego analogowego.
Muszę dzisiaj na uszach stanąć i go znaleźć żeby potwierdzić lub obalić teorię czujnika.
Swoją drogą, żeby tam ?????

Dodano po 13 minutach 38 sekundach:
szczuplin pisze: 12 wrz 2021, o 18:40 W moim przypadku po kasacji P0335 błąd wraca po dosłownie po sekundach i obroty na zero (czujnik ma może z pół roku). Sam nie wiem co robić..

Taka mi się myśl nasunęła...
Jak u ciebie z odmą ? Możesz łatwo wyjąć korek wlewu oleju na wolnych obrotach ?
Co z tego że czujnik ma pół roku ? Ja mam teraz piąty. Wygląda na to, że cztery uległy uszkodzeniu podczas pracy z niesprawną odmą.
Czy odpinałeś ten nowy czujnik ? Nie masz oleju we wtyczce ?
Czy kiedy znikną wskazania obrotomierza to auto warczy, jest słabe i szarpie ?

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 12:34
autor: szczuplin
Tomek zrobię test z tą odmą i cewką, i dam znać. Nie pochylałem się wcześniej nad tym tematem.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 13:14
autor: tdon
Zrób test odmy i sprawdź czujnik na zawartość oleju w złączu elektrycznym.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 14:24
autor: bubu1769
Jeśli dobrze rozumiem to w wersji z tempomatem (KL9) czujnik sprzęgła jest analogowy (potencjometr) a w wersji bez tempomatu cyfrowy.
2548217PL.png
2546380PL.png
2548221PL.png

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 13 wrz 2021, o 15:17
autor: tdon
A czy KL9 nie dotyczy przypadkiem wersji ze stop-start ?