Strona 5 z 9
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 15:43
autor: krzych1b
Czekam z niecierpliwością. Kolega ( pracował w IC ) jeszcze sprawdzi wymiary od Zafiry i może będą przejścia samej osłony na inne Ople ( auta). Średnica
tarczy hamulcowaj Zafiry ma 264mm , więc samo przez się rozumie , że wymiar osłony musi być ciut większy - Tylko o ile cm?
Też się bawiłem blachą (za czasów pracy w DAEWOO ) przy budowie prototypów LUBLINA , HONKERA itp. dostawczaków .

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 15:58
autor: konradoo
To co mam na stanie mogę wam robić zdjęcia i wymiary każdych powierzchni, tylko konkret indeks.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 16:02
autor: krzych1b
konrado , zobacz które mają wymiar zewnętrzny fi 270 mm . Taki podali chłopaki wyżej w postach .Przy zacisku (rozcięcie blachy) są wymiary: 135mm wewn. , 155mm zewnątrz .Reszta nieważna bo i tak do usunięcia. Wieczorem podam wymiar tarczobębnów.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 16:47
autor: lukaslacetti
No dobra a tak bez Januszostwa i kombinowania czy są jakieś tarcze kotwiczne które mozna poprostu zamocować w miejsce oryginalnych bez spawania cięcia doginania ?
Czy tylko oryginały za 500zł za szt.
Oraz pytanie dwa
Ta tarcza sklada się jakby z dwóch elementów ?
w których jeden element to podstawa całego wnętrza czyli szczęk itd
a drugi element to oslona tarcz hamulcowych czyli to mozna normalnie oddzielic od siebie odkręcając odpowiednie śruby ?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 19:56
autor: konradoo
To jest jedna całość
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 21:41
autor: krzych1b
Dlatego kombinujemy jak koń pod górę , od czego te osłony dobrać i delikatnie przerobić. O ile mi się wydaje , to one są w 5-ciu miejscach nitowane do głównej tarczy. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Tak na marginesie ,to jest tylko osłonka zabezpieczająca przed dostawaniem się brudu , wody , itp. do wewnątrz bębna i ochrony tarczy. Ja jednej nie mam i jest syf totalny na wszystkim co nie osłonięte.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 22:00
autor: papieju
Są punktowo spawane te osłony. Bez nich woda dostaje się na środek tarczy i gniją od środka. Warto je mieć, ale u mnie opcja spawania nowych osłon by nie przeszła, środki były bardzo skorodowane
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 28 kwie 2021, o 22:11
autor: krzych1b
krzych1b pisze: 28 kwie 2021, o 21:41
Dlatego kombinujemy jak koń pod górę , od czego te osłony dobrać i delikatnie przerobić. O ile mi się wydaje , to one są w 5-ciu miejscach nitowane do głównej tarczy. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
Tak na marginesie ,to jest tylko osłonka zabezpieczająca przed dostawaniem się brudu , wody , itp. do wewnątrz bębna i ochrony tarczy. Ja jednej nie mam i jest syf totalny na wszystkim co nie osłonięte.
Jak pisałem wcześniej , czekam na efekty adaptacji przez Sebastiana , od CADY III .
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 29 kwie 2021, o 08:42
autor: skull
tu znalazłem ciekawe ogłoszenie w temacie:
https://sprzedajemy.pl/chevrolet-lacett ... nr54165022
Ogólnie duża kwota za oryginał wynika z tego, że są to komplety z pełnym uzbrojeniem pod hamulec ręczny

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 29 kwie 2021, o 08:45
autor: krzych1b
Kolego skull. Na początku tematu , kolega forumowicz robi takie osłony . Przeczytaj od początku cały temat a nie po łebkach. Ale szacunek za wytrwałość , że poszukałeś po necie.

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 29 kwie 2021, o 10:17
autor: Sebastian
lukaslacetti pisze: 28 kwie 2021, o 16:47
No dobra a tak bez Januszostwa i kombinowania czy są jakieś tarcze kotwiczne które mozna poprostu zamocować w miejsce oryginalnych bez spawania cięcia doginania ?
Nie, tylko oryginały.
lukaslacetti pisze: 28 kwie 2021, o 16:47
Czy tylko oryginały za 500zł za szt.
1200zł/parę
lukaslacetti pisze: 28 kwie 2021, o 16:47
Ta tarcza sklada się jakby z dwóch elementów ?
w których jeden element to podstawa całego wnętrza czyli szczęk itd
a drugi element to oslona tarcz hamulcowych czyli to mozna normalnie oddzielic od siebie odkręcając odpowiednie śruby ?
Jest to jeden element, składający się z tarczy kotwicznej, i osłony, oba elementy są zgrzane ze sobą.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 29 kwie 2021, o 15:48
autor: skull
@krzych1b mój błąd - za mało zdjęć w tematach, ciężko to wszystko zczytać, jak się nie było od razu na "bieżąco"
mogę jeszcze dodać, jeden link jak ktoś chce kupić nowe oryginalne trochę taniej z Korei (źródło sprawdzone, co prawda to co zamówiłem w listopadzie, doszło w marcu ... ale doszło

80$ to jakeś 300 zł teraz - pewnie jeszcze dojdzie z 50zł przesyłki:
https://www.sparekorea.com/product/part ... o=96463796
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 1 maja 2021, o 22:33
autor: Sebastian
Tarcze z caddy są trochę większe, tak jak na foto poniżej:
Jeszcze nie wiem czy będę zmniejszał, czy tak zostawię

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 1 maja 2021, o 23:35
autor: krzych1b
Chodzi o to aby nigdzie nie tarło . Trochę dziwnie wygląda , ale jak zadziała to OK. Aby nie dostawał się zbytnio "syfilis".
Sabastian , o ile są za duże od oryginalnych i jaka grubość blachy ?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 2 maja 2021, o 20:42
autor: krzych1b
Koledzy , małe sprostowanie co do tytułu tematu . To co nam rdzewieje i odpada ( jak u mnie ) , to się fachowo nazywa "Panel Rozbryzgujący"

, i tę część należy szukać .
Szczelina pomiędzy "panelem rozbryzgującym " a tarczą hamulcową (tylną) wynosi ok. 5mm. ( +/- 1mm)
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 15:18
autor: krzych1b
Koledzy proszę o ocenę . Chyba znalazłem wymiar zbliżony do naszego. Tylko to wycięcie na zacisk chyba ciut większe

. Gość podaje dla dwóch wymiarów tarcz hamulcowych: 245mm i 265 mm
https://allegro.pl/oferta/oslona-tarczy ... 65fddea227
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 18:16
autor: konradoo
Nie wejdzie Ci tarcza w te mniejsze. Większe też stoją pod znakiem zapytania.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 18:31
autor: krzych1b
Tarcza od lacetona ma 258mm , no to ta większa osłona mogła by być

. Pisałem wyżej o szczelinie pomiędzy tarczą a osłoną.
258 mm - 265mm = -7 mm . Czyli po 3,5mm na stronę - kurczę, brakuje jeszcze 1,5mm do prawidłowego wymiaru

może być ciasno , albo i nie. W razie czego ,kombinerki w łapę i rozginamy ( czytaj robimy druciarstwo

).
Trzeba jechać na szrot i szukać używki aby sprawdzić.
Chyba , że konrado masz możliwość zrobienia przymiarki ?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 19:41
autor: konradoo
Oryginalnej od corolli nie mam. Chyba że mam zamiennik. Jutro lookne
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 22:36
autor: chrobot
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 22:42
autor: krzych1b
O .I jesteśmy coraz bliżej naszego wymiaru 270 mm. Super wygląd.
Kto jeszcze poszuka ?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 3 maja 2021, o 23:32
autor: Sebastian
Zauważcie, że wymiar podany przez van vezel to wymiar "po zewnętrznej" - więc należy odjąć grubość blachy i (jeśli są) przetłoczenia.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 4 maja 2021, o 11:40
autor: chocisz
Jak druciarstwo to po całości poco szukać wśród osłon hamulcowych

FORMA DO PIZZY TARTY Ø 275 MM OCYNOWANA niecałe 5zł
https://allegro.pl/oferta/snb-forma-do- ... 9202863504
https://allegro.pl/oferta/blacha-blaszk ... 0495882741
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 4 maja 2021, o 11:59
autor: konradoo
Oryginałów do toyoty brak.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 4 maja 2021, o 16:53
autor: krzych1b
O , blisko co raz bliżej .Nawet spawać nie będzie trzeba , przykleić na butapren i będzie trzymać ekstra.
Ta druga opcja bardziej mi się podoba , bo na pierwszej będą zawirowania powietrza:D
Dodano po 29 minutach 40 sekundach:
Konrado . Tarcza do lacetti ma 258 mm , a osłona ma 270 mm.
Tarcza do Corolli ma 265mm , a ta większa osłona ma 270 mm , to by się kurcze zgadzało. Tylko teraz trzeba fizycznie wziąć w ręce: tarczę od Lacetona i osłonę od Corolli i przyłożyć razem do kupy i sprawdzić organelptycznie.
Popatrzcie na wymiary lacetona , które koledzy zrobili kilka postów wyżej. Nawet jak szczelina będzie miała np. 3mm i nie będzie tarło , to też zda egzamin ten ożenek.
Nawet jak będzie ciasno ( wariant pesymistyczny) , zawsze można rant osłony rozgiąć , rozszerzyć na zewnątrz . A osłona i tak musi być na nowo zabezpieczona , bo te oryginalne pomalowania , to o kant doo.....y potłuc.