Strona 5 z 15

Re: po raz kolejny światła ....

: 14 lip 2014, o 20:30
autor: etac
No to u tego samego co kolega zzzz

Re: po raz kolejny światła ....

: 14 lip 2014, o 22:28
autor: kemoiz
Kurde dopiero jak wszim o kolorze podswietlenia napisal to o tym pomyslalem, sprawdzilem i mam oplowski czerwony :-D trzeba bedzie kiedys zmienic.

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 08:48
autor: kemoiz
i już mam normalny kolor podświetlenia :-)
rozebrałem z ciekawości 3 pozycyjny przełącznik żeby zobaczyć jak tam jest zrobione podświetlenie (są ledy - wiem niesamowite ;-) ) i ku mojemu zdziwieniu na płytce pod pokrętłem są 4 pozycje. Rozebrałem więc 4 pozycyjny przełącznik od astry, podmieniłem same górne plastiki z pokrętłem i na starym przełączniku wszystko działa tak jak powinno, mogę wyłączyć światła. Płytki mają takie same numery.
Ah ten Chevrolet...

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 11:39
autor: Voodoo
kemoiz pisze:i już mam normalny kolor podświetlenia :-)
rozebrałem z ciekawości 3 pozycyjny przełącznik żeby zobaczyć jak tam jest zrobione podświetlenie (są ledy - wiem niesamowite ;-) ) i ku mojemu zdziwieniu na płytce pod pokrętłem są 4 pozycje. Rozebrałem więc 4 pozycyjny przełącznik od astry, podmieniłem same górne plastiki z pokrętłem i na starym przełączniku wszystko działa tak jak powinno, mogę wyłączyć światła. Płytki mają takie same numery.
Są jakieś fotki z tej operacji?

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 12:04
autor: kemoiz
Nie, zapomnialem. A co chcesz wiedziec? Moge rozebrac ten ktorego nie mam zalozonego bo to dosc proste po pierwszym razie ;-)

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 13:08
autor: zzzz
mógłbyś to opisać bo czeka mnie chyba taka sama podmiana...

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 15:15
autor: kemoiz
dlaczego? coś nie tak z tym co dostałeś?

W sumie niewiele do opisywania jest. Każdy kto ma przełącznik w rękach widzi, że obudowa trzyma się na 8 zatrzaskach, podważałem dość cienkim płaskim śrubokrętem ale takim zwykłym.

najważniejsze co trzeba wiedzieć, to że obudowa trzyma się przede wszystkim na zaznaczonych na niebiesko i je zostawiałem na koniec bo wcześniej i tak będą z powrotem wskakiwały na swoje miejsce a przy reszcie obudowa tylko troszkę podnosi się do góry.
- najpierw zaznaczone na czerwono, te z przodu z dość dużą siłą wepchnąć śrubokręt pod i podskoczą do góry, te w środku w zasadzie beż żadnej siły (lepiej nawet odgiąć obudowę w bok i ręką pociągnąć do góry);
- potem zielone też w zasadzie beż żadnej siły, pilnując sprężyn od pokrętła do natężenia (nie wyskoczą bo nie są naprężone).
- na końcu niebieskie, odchylają się na zewnątrz i ciągnąć całą część do góry

I tyle, otrzymujesz 2 części. Jedna z płytką, druga z przyciskami i pokrętłami. Składanie to po prostu wciśnięcie na miejsce. Tylko trzeba ustawić dobrze kółko na środku bo można przyciski od przeciwmgielnych przekręcić do góry nogami ;-)

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 17:20
autor: Voodoo
A jednak szkoda, że nie ma zdjęć z wyjęcia wnętrzności ;) bo też czeka mnie taka podmianka z Insignii

Re: po raz kolejny światła ....

: 15 lip 2014, o 20:55
autor: etac
kolega barus podzielil sie schematem, wiec go tez tutaj wstawie http://zapodaj.net/08be3e621a093.jpg.html

Dla wyjasnienia

K9 - BCM
K20 - ECM

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 11:28
autor: wszim
Pozwolę sobie załączyć ten schemat bardziej ergonomicznie do oglądania.
barus_sch.jpg
barus_sch.jpg (106.85 KiB) Przejrzano 7853 razy
Przydałyby się kolejne dwa słowa wyjaśnienia jak to działa. Bo mi się wydaje, że w rozwiązaniu jak u moim olku ten układ nie zadziała. Nie znając jednak pod jakie konkretne funkcjonalne sygnały BCM i ECM jest to podłączone i jak te sygnały się zachowują nie jestem w stanie tego stwierdzić. Wydaje mi się, że "dwukliku" tak nie uzyskam a tylko w taki sposób udaje się wyłączyć automatykę skandynawską w moim przypadku (i pewnie wiele innych MY13).

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 11:35
autor: etac
Mysle ze w miejsce tego przekaznika trzeba dac uklad generujacy ten "dwuklik".

Schemat BCM masz, wiec wiesz gdzie ten uklad podaje i otrzymuje sygnały.

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 13:38
autor: wszim
etac_owiec pisze:Mysle ze w miejsce tego przekaznika trzeba dac uklad generujacy ten "dwuklik".

Schemat BCM masz, wiec wiesz gdzie ten uklad podaje i otrzymuje sygnały.
Ok. No to muszę przedrążyć, myślałem że skoro wrzucasz to coś więcej wiesz. Bo barus chyba na wczasach bo nie odzywa się na prywatne maile. Jak wsadzę swojej koncepcji dwuklika to większość podłączeń nie jest potrzebna. Na razie jestem na etapie dumania bo korci mnie jeszcze żeby automatycznie od natężenia światła się przełączało a to komplikuje konstrukcję. Możliwe, że na szybko najpierw sklecę dwuklika zostawiając sobie na kiedyś możliwość rozszerzenia do automatycznego przełączania na światło. Rozciągnę tę przyjemność w czasie :D

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 13:46
autor: etac
To musisz pogadać z tdon, bo on ma ten etap już za sobą 8-)

Ja na razie szukam sposobu na odczytanie napięcia z ABS do świateł kierunkowych.

Ostatnio podjechałem do naszego serwisu i okazało się ze wygasła im licencja na oprogramowanie do obsługi mobilnej i znowu muszę czekać na dobre czasy, albo w końcu podepnę się pod czujnik multimetrem i zrobię kilka jazd próbnych :evil:

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 20:37
autor: wszim
Jak zrobić to wiem . Bardziej mi chodzi o to, że sobie kombinuję jak najmniejszą ilością kabelków i jak najmniejszą ingerencją w instalację. Tdon zrobił to jeszcze inaczej po swojemu, zresztą ma inne auto z innym systemem świateł.

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 21:52
autor: flebuss
pojechał na grzyby ciekawe czy jutro się odezwie nie wiadomo co nazbiera - jak lubi kolorki to no to nie wiem....

Re: po raz kolejny światła ....

: 16 lip 2014, o 23:56
autor: wszim
No ja w niedzielę nazbierałem pół kosza kurek 8-) a w poniedziałek obżerałem się niemiłosiernie plackami ziemniaczanymi z duszonymi kurkami mniam :)

Rozkminiłem ten schemat barusa. K20 ECM żółty przewód to jest załączenie przekaźnika rozrusznika a K9 BCM X4-5 to jest linia załączenia prawej przedniej postojówki. Więc o ile prawidłowo rozumuję to wg mnie działa tak, że przekaźnik kliknie 1 raz i poda impuls masy na pin5 w momencie uruchomienia rozrusznika (o ile nie będą ręcznie załączone światła). Działać to będzie więc w rozwiązaniach gdzie wystarczył do wyłączenia świateł jednokrotny ruch gałą na off (w przełączniku z pozycją AUTO) :zastanawiasie: . Ja muszę dwa razy ruszyć (dwuklik).
Etac czy w starym cruze mogłeś zgasić światła po jednorazowym przekręceniu gały na off?

Re: po raz kolejny światła ....

: 17 lip 2014, o 14:14
autor: wszim
Mam na priv potwierdzenie od barusa, że jego schemat tylko do wersji starszych niż 2012.

Re: po raz kolejny światła ....

: 19 lip 2014, o 17:51
autor: kemoiz
Sprawdzona na spocie zamiana czujnika. Mimo wszystkich kabli nie działa nic z funkcji zmierzchu.

Re: po raz kolejny światła ....

: 19 lip 2014, o 18:30
autor: wszim
Znaczy skurczybyki w sofcie zablokowali

Re: po raz kolejny światła ....

: 19 lip 2014, o 22:09
autor: Chevi09
wszim pisze:Mam na priv potwierdzenie od barusa, że jego schemat tylko do wersji starszych niż 2012.
Witam, w moim z 2009 niestety nie działa. Potrzebny jest 1 klik po uruchomieniu silnika żeby zgasić światła.
Zrealizowałem to przy pomocy innego modułu i działa.

Pozdrawiam.

Re: po raz kolejny światła ....

: 20 lip 2014, o 09:59
autor: etac
Ale wlasnie ten uklad mial generowac jeden klik :ocochodzi:

Dopiero nowsze modele chcialy 2 kliki :zastanawiasie:

Najwazniejsze ze z mala podpowiedzial uklad dziła i jest efekt.

Re: po raz kolejny światła ....

: 20 lip 2014, o 11:22
autor: Chevi09
etac_owiec pisze:Ale wlasnie ten uklad mial generowac jeden klik :ocochodzi:

Dopiero nowsze modele chcialy 2 kliki :zastanawiasie:

Najwazniejsze ze z mala podpowiedzial uklad dziła i jest efekt.
Układ generuje faktycznie 1 klik w momencie kręcenia rozrusznikiem, u mnie światła zapalają się dopiero po uruchomieniu silnika. Więc klik się kończy a światła zapalają.
W związku z tym musiałem założyć coś co będzie generowało klik gdy silnik się uruchomi - czyli po powrocie kluczyka z pozycji starter. W ten sposób światła zapalają się i momentalnie gasną.
Sprawdziłem w różnych wariantach czy np. później gdy były zgaszone nie zapalą się, ale nie, zawsze próbują się zapalić i gasną. W wolnej chwili gdy to porozbieram zrobię foto i opiszę sposób podłączenia - 3 kabelki.

Re: po raz kolejny światła ....

: 20 lip 2014, o 11:33
autor: etac
No to tutaj cos ktos namieszal, bo rzeczywiscie klik jest potrzebny po uruchomieniu silnika 8-)

Re: po raz kolejny światła ....

: 26 lip 2014, o 23:23
autor: wszim
Nie wiem co, kto, gdzie i w czym namieszał ale ja w końcu znalazłem trochę czasu i w kilka popołudni zmajstrowałem automatyczny wyłączacz-klikacz. 8-)

Udało mi się utrzymać zasadę - jak najmniejsza ingerencja w instalację i jak najmniejsze gabarytowo. Konstrukcja oparta na mikrokontrolerze ATTiny45 w wersji SMD. Zresztą wszystko prawie w wersji SMD bo takie elementy miałem tylko na podorędziu. W czeluściach służbowych szuflad znalazłem jakiś mały laminacik, ki wie od czego ale się nadał na prototyp. Polutowałem, wydumałem mechaniczne mocowanie, bardzo przydał się na biurku stary wyłącznik bo mogłem sobie wszystko spokojnie poprzymierzać, potem z 4 popołudnia zeszło na koncepcji i implementacji oprogramowania. I działa. Najpierw testy na biurku a potem dziś wieczorem już w olku.
Poniżej fotki z budowania i uruchamiania. Wsadza się toto pomiędzy oryginalny wtyk a przełącznik. Docelowo będzie także sterować zapalaniem świateł mijania automatycznie względem czujnika zmierzchu, którego jeszcze nie zamontowałem ale już mam koncepcję. Czujnik zamierzam domontować do tej kopułki na oryginalny czujnik na desce. Na dziś uruchomiłem podstawę czyli automatyczny dwuklik, który wyłącza mi światła skandynawskie po starcie silnika. Urządzenie ma prosty interfejs użytkownika pozwalający ustawić kilka opcji. Opcje ustawia się poprzez długie przytrzymanie wyłącznika w tej niestabilnej pozycji OFF wyłącznika świateł (z AUTO) przez czas (np >4s, >8s, czy >12s) co pozwala aktywować lub dezaktywować jego funkcje: wł i wył ogólne, wł i wył automatyki z czujnika zmierzchu, czy ustawianie parametrów progów automatyki z czujnika zmierzchu. Elementem kontrolnym jest diodka LED która odpowiednim systemem mignięć informuje co się w danym momencie dzieje, w jakiej opcji ustawienia pracuje układ, choć w zasadzie potrzebna głównie na etapie uruchamiania. Jak skończę i uruchomię zmierzchówkę to udostępnię program. Na razie tylko schemat, choć jakiejś wielkiej filozofii w nim nie ma. Cała filozofia to program i na tym zeszło najdłużej. Jeszcze muszę sobie spisać instrukcję obsługi bo życie mnie nauczyło, że teraz na bieżąco człowiek wszystko pamięta ale za kilka latach zaczynają być problemy typu - co k..wa autor miał na myśli ;)



Podstawowy montaż na laminacie tzw pajączek częściowy :D


Rzeźbienie adaptera złącza


Zintegrowanie układu z adapterem


Programowanie i uruchamianie


Uruchamianie funkcji czujnika światła


I dziś układzik ląduje w olku i kilka testów na żywym organizmie

8-)

Re: po raz kolejny światła ....

: 27 lip 2014, o 00:26
autor: zzzz
SZACUN!

oczekujemy kontynuacji.