Strona 6 z 7
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 13 wrz 2021, o 16:31
autor: etac
W Aveo nie w wszystkich modelach była blokada rozruchu przez naciśnięcie sprzęgła. W moim Aveo tego nie ma, a u Ojca już jest.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 13 wrz 2021, o 17:50
autor: tdon
Namierzyłem czujnik, a właściwie telefon namierzył, bo o wsadzeniu tam głowy lub sięgnięciu okiem można zapomnieć. Mam czujnik dwuprzewodowy (cyfrowy czy stykowy, jak komu wygodniej). Nagrałem wtyczkę z której wychodzą dwie żyły w owijce, przechodzą przez plastikowy wspornik i wchodzą do grubej wiązki obok kolumny kierowniczej. Nigdzie na tej drodze nie dotykają masy. W tę samą wiązkę wchodzą też czujniki hamulca i gazu. Osobiście nie widzę możliwości aby ten obwód na tym odcinku stwarzał problemy typu zwarcie do masy, a w przypadku dwudrutu tylko taka usterka wchodzi w grę. Pozostaje część wiązki wewnątrz kabiny, do niej nie ma niestety łatwego dostępu. Niniejszym porzucam wątek usterki w obwodzie tego czujnika jako wybitnie nieprawdopodobny.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 13 wrz 2021, o 19:09
autor: szczuplin
Wsadzenie starej cewki i poprawiło sytuacji. Auto jechało poprawnie ok. 500m i znowu obroty do zera i check. Resztę testów niestety zrealizuje mój mechanik...
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 14 wrz 2021, o 14:32
autor: tdon
Kupiłem używany sterownik od astry J. Numer katalogowy ten sam. Kiedy przyjdzie, zostanie podjęta próba przeniesienia wsadu z mojego sterownika. Jest na miejscu magik, który twierdzi że potrafi tego dokonać. Oby się udało i pomogło.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 15 wrz 2021, o 16:11
autor: szczuplin
Kupiłem niby oryginalny czujnik. Cena 105 zł. Made in China. Możliwe to?
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 15 wrz 2021, o 16:24
autor: etac
przecież tam jest wszystko produkowane, stąd przecież mamy globalny kryzys półprzewodników
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 15 wrz 2021, o 16:55
autor: szczuplin
To wiem ale zamknięcie w orginalny worek i spięcie zszywkami polączone z brakiem paragonu wzbudziło mój niepokój.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 15 wrz 2021, o 19:44
autor: tdon
Chyba kupiłem identyczny dwa tygodnie temu. Mój działa (chyba ;-) ).
Czy ma oring w kolorze zielonym ?
Wyjąłeś stary ?
Są jakieś podejrzenia ?
Jak odma ?
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 17 wrz 2021, o 22:02
autor: szczuplin
Po wymianie czujnika (oring zielony) , powrocie do starej cewki oraz przeczyszczeniu styku sterownika autko odzyskało moc. Oby na jak najdłużej.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 18 wrz 2021, o 10:48
autor: tdon
Gratuluję.
A jak odma ???
Olej w starym czujniku ???
Pochwal się obserwacjami. Zbudujemy bazę wiedzy o objawach współistniejących i związkach między nimi.
***
Moje auto poszło do magika, który ma przenieść soft do zakupionego sterownika.
Na razie wieści brak.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 18 wrz 2021, o 15:51
autor: szczuplin
Dam znać za jakiś czas czy jest dobrze. Szczerze to nie wiem czy czujnik był zalany. Co do odmy mechanik mówił, że jest ona całością i trzeba kupić uszczelkę itd. Odpuściłem temat tym bardziej, że auto odżyło.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 18 wrz 2021, o 21:59
autor: tdon
Powodzenia. Zadziwiasz mnie. Ja wymieniłem 4 czujniki wału. Prawdopodobnie wszystkie zostały z biegiem czasu uszkodzone przez podciśnienie w skrzyni korbowej. Nie życzę ci pójścia moim śladem.
***
Żadnej uszczelki do odmy się nie kupuje, jest ona najczęściej integralną częścią pokrywy zaworów, która zawiera odmę.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 18 wrz 2021, o 22:41
autor: etac
Tomek, wiesz dobrze że można kupić zestaw naprawczy.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 14:50
autor: tdon
Masz na myśli zestaw rozruchowy, czyli sterownik + dodatki ?
Szukałem.
Nie znalazłem na rynku ani pół sztuki do mojego motoru.
***
Niestety chwilowo nasz lokalny magik nie może sobie poradzić ze sklonowaniem softu.
Prace trwają...
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 17:33
autor: etac
ja mówiłem a propo odmy, że są zestawy naprawcze.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 18:58
autor: tdon
Nie zaskoczyłem.
Może i można, jednak problem w tym że w T300 odma jest niewymienna, chyba że o czymś nie wiem.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 19:25
autor: etac
jakoś to robią, skoro oferowana jest regeneracja.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 20:00
autor: tdon
Owszem, ale usługę oferują firmy zajmujące się tym profesjonalnie.
Amatorsko chyba bym się za to nie złapał.
Na marginesie, firma z którą się kontaktowałem w tej sprawie oferuje regenerację tylko dekli ORYGINALNYCH. Za zamienniki się nie biorą.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 20 wrz 2021, o 20:06
autor: etac
też bym się nie brał

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 21 wrz 2021, o 08:05
autor: tdon
Świeże wieści z frontu.
Podobno sterownik udało się sklonować 1:1 i auto pali na obydwu.
Planowany odbiór dzisiaj wieczorem.
(Nie)stety pomimo starannych oględzin nie udało się namierzyć żadnych uszkodzeń mechanicznych, zimnych lutów, zaśniedziałych styków, itp. w oryginalnym sterowniku.
Zatem auto pozostanie "w trybie testów", bo na razie nie ma gwarancji usunięcia usterki.
***
Zakładam, że możliwość że coś szwankuje w sofcie i zostało przeniesione na nowy sterownik należy traktować w kategoriach fantastyki naukowej ?
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 21 wrz 2021, o 09:04
autor: bubu1769
Istnieje taka możliwość, niewielka bo niewielka ale istniej.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 21 wrz 2021, o 09:56
autor: wszim
Bardzo niewielka.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 21 wrz 2021, o 11:51
autor: tdon
Podobno sterowniki są fabrycznie hermetyzowane próżniowo (dziwne ... po co ?).
Podczas otwierania mój oryginalny sterownik nie "psyknął", w przeciwieństwie do tego który kupiłem.
To takie spostrzeżenie elektronika.
Oryginalny sterownik mam otrzymać nieuszczelniony celem ewentualnych dalszych osobistych oględzin. Potem uszczelnię go sobie sam.
Auto odbieram około 16-tej.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 21 wrz 2021, o 21:40
autor: tdon
Auto odebrane. Sklonowany sterownik pracuje bez zastrzeżeń. Przejechałem 60km, kilka razy zapaliłem i zgasiłem. Na razie wszystko działa.
Pamiątkowe zdjęcie płytki sterownika:
Nie zdołałem wyjąć jej z obudowy bo coś ją mocno trzyma (i nie wiem czy elektronik to robił), więc nie mogę zweryfikować stanu drugiej strony.
Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(
: 22 wrz 2021, o 14:32
autor: MIDO
Jak dla mnie płytka wygląda jakby miała białawy zaciek od lewej strony. Być może wynika to z rozłożenia światła na foto ale IMO warto by się było temu przyjrzeć (tym bardziej że brak było odgłosu "rozhermetyzowania")...