Strona 7 z 7

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 22 wrz 2021, o 15:48
autor: wszim
Ciekawe że tropikalizacja obejmuje tylko pewne fragmenty, widzę że tylko obszar wystających przewlekanych dwurzędowych pinów.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 22 wrz 2021, o 17:47
autor: zzzz
Białawe zacieki widać i z lewej o na dole...
Ścieżki na dole wyglądają jakby nadgryzione a ta długa pozioma nad złotym kodem wygląda jakby była naprawiana. Może już wcześniej ktoś zaglądał?...

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 22 wrz 2021, o 18:52
autor: MIDO
Raczej nie - tdon kupił samochód z salonu...

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 26 wrz 2021, o 16:15
autor: tdon
Po przeczytaniu Waszych uwag postanowiłem jeszcze raz przyjrzeć się płytce i zrobić lepsze zdjęcie, unikając wszelkich odblasków.
Ponadto zmieniłem orientację i teraz zdjęcie przedstawia sterownik w takim położeniu, w jakim jest zamontowany w aucie:
SAM_1569.JPG
Sam nie wiem co o tym myśleć ....
***
Tymczasem testy przebiegają pomyślnie. Auto pięć dni jeździ bez zająknięcia :ok: :ok: :ok:

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 26 wrz 2021, o 22:54
autor: wszim
Nie widzę nic niepokojącego.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 28 wrz 2021, o 19:39
autor: tdon
Mija tydzień odkąd odebrałem auto i nic złego się nie dzieje.
Powoli mogę nabierać przekonania, że winnym całego zamieszania była postępująca degradacja sterownika silnika, prawdopodobnie w wyniku lekkiego rozszczelnienia.
Co więcej, odnoszę wrażenie, że jego wymiana praktycznie zlikwidowała również przypadłość, o której pisałem tutaj:
viewtopic.php?f=23&t=11626
Wprawdzie auto w pierwszej chwili po rozruchu jest jakby lekko słabawe, natomiast nie ma już mowy o jakimkolwiek szarpaniu lub strzelaniu w wydech, nawet kiedy świadomie prowokuję je do takiego zachowania mocniejszym wciśnięciem gazu.
Niebawem czeka mnie wymiana oleju, co będzie okazją do przyjrzenia się nowemu czujnikowi położenia wału, gdyż temat przedostawania się oleju do wnętrza CZTERECH poprzednich czujników nie został wyjaśniony. Jeśli czujnik będzie teraz suchy, uznam że powodem było uszkodzenie odmy i wysokie podciśnienie w skrzyni korbowej.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 10 paź 2021, o 20:24
autor: tdon
Chyba pora odtrąbić sukces !!!
Przez ostatnie 19 dni dość intensywnie testowałem auto. Jeździło do pracy i z powrotem, odbyło też niemal 1000-kilometrową wycieczkę po kraju. W sumie nazbierało się ponad 1500km. Wszystko jest w porządku, żadne niepokojące objawy nie wystąpiły.
Uznaję zatem problem za rozwiązany.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 10 paź 2021, o 20:30
autor: etac
czyli co? sterownik?

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 10 paź 2021, o 20:43
autor: wszim
Wygląda, że tak.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 10 paź 2021, o 21:45
autor: Sebastian
Czyli kolejny chevrolet z problemem sterownika... W lacetti też się to zdarzało, ale lacetti to już wiekowe autka..

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 paź 2021, o 15:23
autor: tdon
O dziwo, mój mechanik zna problem padających sterowników w Oplach, szczególnie roczniki 2012, 2013.
Od dłuższego czasu go podejrzewał, jednak brak było dowodów no i należało wcześniej sprawdzić inne opcje.
Reasumując, chronologicznie było tak:
18.maja - błąd pamięci P16F3 i przejście w tryb awaryjny. Po kolejnym zapaleniu objawy ustąpiły, przejrzałem połączenia we wtykach sterownika, temat nie powrócił.
3.sierpnia - zgaśnięcie auta podczas jazdy, po 15 minutach zapalił.
27. sierpnia - zgasł 2 razy. Raz zapalił niemal od razu, drugi raz po ok. 15 min. pojawił się błąd czujnika.
28. sierpnia - gasł 3 razy. Raz zapalił po 30 minutach, drugi raz nie zapalił nawet po 45 minutach, pomogła wymiana czujnika, trzeci raz nie pomogła wymiana czujnika, zapalił po godzinie.
30. sierpnia - szaprie, gaśnie.
2. września - nowy czujnik, gaśnie 2 razy, zapala po chwili.
czyszczenie wtrysków LPG
8.września - laweta
10. września - na warsztacie pali - nie pali ... w kratkę. Błąd czujnika, błąd napięcia zasilania czujników.
oszarpane wiązki - nic nie widać.
11. września zapala i jeździ po wymianie listwy zapłonowej ... po wymianie powrotnej też jeździ :-(
decyzja wymiany sterownika.
Sukces.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 paź 2021, o 17:35
autor: szczuplin
Tomek daj namiar na tego "magika" co ci zrobił klona sterownika. Mam nadzieję, że mi się nie przyda ale może dla innych ludzi będzie pomocne.

Co do swojego Aveo w miarę możliwości go obserwuję. Sporadycznie delikatnie poszarpuje (choć to może moje subiektywne odczucie). U mnie problem polega na tym, że auto miesięcznie pokonuje ok. 300 km (w bardzo krótkich odcinkach) a to bardzo utrudnia wyciagniecie wniosków. Tym bardziej, że to auto żony. Narazie nie szukam atrakcji w nim na siłę. Jeździ to jeździ.

Re: T300, "wakacyjna przygoda" :-(

: 11 paź 2021, o 20:03
autor: tdon
"Magik" jest dostępny i robi takie manewry usługowo "po godzinach", bo na codzień pracuje w nieco innej branży.
Potrzebującym dam namiary na priv za ewentualną jego zgodą, jednak nie czuję się upoważniony podawać publicznie namiarów bez takiej zgody.