Strona 7 z 9
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 14:52
autor: dokia
Gdy bym ją wiedziała o co Wam chodzi to bym narysowała w Corelu. Ale niezbyt mam czas aby przemyśleć Wasze opowieści i przełożyć to na ekran minetora
Dodano po 1 minucie 49 sekundach:
Macie fotkę jakiegoś takiego starego elementu? W sensie podobnego do tego co chcecie rżnąć z czegoś innego?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 15:00
autor: krzych1b
Czyli się bazowałeś na oryginalnych wymiarach z rysunku , jakie podali chłopaki wyżej . Od Caddy jak podał Sebastian , fi zewn. wynosi 310 mm i to ten wymiar mamy "skracać" . Dobrze by było , gdyby nie trzeba wycinać rantu i jeszcze raz zaginać . Kupa roboty. To lepiej flexem uwalić rant i go dospawać na nowo jak pisał wcześniej Sebastian
Dopiero jutro będę miał dostęp do tarczy z Corolli , to przymierzę na żywo do tarczobębna Lacetona.
Dodano po 7 minutach 13 sekundach:
Dokia .Jakbyś byś była taka miła , to proszę zobacz zdjęcie wykonanej już osłony ( na początku tematu) . Taki kawałek blachy w kształcie rogala z wywiniętym rantem . Po mojemu , to ten ponacinany i wygięty rant ciut kiepsko wygląda. Ale efekt końcowy jest OK. I właśnie ten kawałek blachy ma być dospawany do istniejącej tarczy kotwicznej . Wymiary są podane takie jakie ma osłona Lacetti. Natomiast Sebastian adoptuje osłonę od CADDY III , która jest większa od oryginału .Co widać na załączonych zdjęciach z tarczobębnem .
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 15:09
autor: Dedalus4
Tak, ja bazowałem na wymiarach z rysunku. Więc rozumiem że musicie:
1. Odciąć oryginalny rant
2. Wyznaczyć i odciąć pierscien o szerokości 40 mm
3. Skorygować otwór (tu się ew. przydadzą moje obliczenia)
4. Dospawać przycięty, oryginalny rant
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 15:16
autor: krzych1b
I to chyba będzie najlepsze rozwiązanie .
Ciut mnie poniosła wyobraźnia przestrzenna

. A rysunek izometryczny miałem bardzo daaaaaaawno temu.
Dokia nie wiem czy Sebastian podał link , ale wystarczy wpisać w alledrogo "osłona rozbryzgiwująca' np. Caddy III lub osłona tarczy kotwicznej BMW E 36 , Corolla E11/12 . To Ci wszystko wyjaśni. My wycinamy środek mocowania i dospawywowujemy resztę

Może inaczej ci wytłumaczę . Wycinasz w pizzy kawałek ciasta a potem wycinasz środek . I zostaje ci twarde obrzeże . Ten wycięty kawałek , to jest właśnie miejsce na zacisk hamulcowy , a reszta to osłona rozbryzgiwująca . Nie zagmatwałem za bardzo?

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 16:15
autor: dokia
Taki Pac-Man?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 6 maja 2021, o 16:22
autor: krzych1b
Nie wiem co to jest , ale masz rację.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 8 maja 2021, o 14:14
autor: krzych1b
Panowie i Pani , Corolla odpada w przedbiegach . Tarczobęben mi się zmieścił idealnie ( ale ciut za mały rancik) .Niestety reszta blachy , jest zespolona z uchwytem na piastę . Cena w IC 269 zł - powariowali

.
Obstawiam najtrafniejszą do przeróbki osłonę od Caddy III , którą zakupił kol. Sebastian .
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 10 maja 2021, o 11:20
autor: Sebastian
Zwymiarowana "mniej-więcej" tarcza z caddy:
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 10 maja 2021, o 21:29
autor: chocisz
Czy te tarcze w ogóle posiadają jakiś rant, bo te 5mm na zdjęciach to szkoda w ogóle zachodu nie zasłoni szparki, w Lacetti jest rant ok 1.5cm
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 11 maja 2021, o 11:54
autor: krzych1b
Teraz się dopiero dopatrzyłem na zdjęciu. Lacetti ma rant i wychodzi na to , że trzeba będzie dospawać kawałek płaskowniczka po kątem prostym.
Ja się wczoraj zawziąłem i wyciąłem flexem z blachy płaskie osłony ( zgodnie z podanymi wymiarami przez kolegów) . Dospawam tylko pasek blachy ( rant ) i po kłopocie . Dzisiaj będę dopieszczał frezem wewnętrzne łuki .Zastanawiam się czy zostawić te wypustki przydatne przy zgrzewaniu fabrycznym , czy dać se siana i normalnie wyciąć "rogala"? Co radzicie ?
Kol. chocisz . Te 1,5 cm to mierzyłeś po zewnątrz blachy czy wewnątrz ? Tarczobęben ma 10 mm grubości.
Po przewertowaniu internetu wychodzi na to , że nasza tarcza jest najbardziej zbliżona wyglądem , do tej od BMW E36 . Tylko ta średnica zewnętrzna psuje sprawę -308mm.
Dla odmiany Zafira A , Astra G,H mają średnicę tarczy hamulcowej 256mm , a osłona ma zbliżony wymiar do Lacetti - 300mm. Tutaj niestety nie wiem jak była mierzona średnica , bo rant jest wygięty lekko na zewnątrz i trzeba by zrobić przymiarkę. Ceny są strasznie śmieszne za nowe sztuki. Warto spróbować koledzy Lacetonowcy ( i nie tylko) pomierzyć na żywo .
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 11 maja 2021, o 17:29
autor: chocisz
1.5 wewnątrz, zresztą co za różnica, blacha nie ma więcej jak 1mm, ja obstaje jednak przy tej blaszce do pizzy przynajmniej ma rant jak należy

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 11 maja 2021, o 17:59
autor: chrobot
tarcza od laczka jest plaska , ta od caddy jest wypukła
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 11 maja 2021, o 23:01
autor: krzych1b
Dlatego zobaczcie w realu te osłony , które podałem powyżej. Obejrzałem sobie dokładnie tylne tarcze i zaciski . Miejsca jest dosyć i się zmieszczą po wycięciu środka . Tylko czy ochronią przed brudem jak oryginały ?
P.S. Dzisiaj zrobiłem jednego prototypa przy pomocy ręcznego plotera ( czytaj fleksa i ściernicy listkowej)

Porobiłem zdjęcia co i jak robiłem od początku , aż do pomalowania i przymiarki tarczobębna ( na razie bez przyspawania do tarczy kotwicznej). Nawet pasuje

Postaram się opis prac wraz z foto wstawić w manualach . Możliwe , że problem tarcz niebawem zniknie

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 17:00
autor: krzych1b
Słowo się rzekło piszę epopeję. Koledzy konstruktorzy i poszukiwacze tarcz osłonowych do Lacetona ( i myślę nie tylko do tego "bolida"). Obejrzałem kupę samochodów na parkingach , nawet poświęcilem się i leżałem na asfalcie pod nimi , aby rozkminić te osłony. Nałatwiej można zaadoptować od : Zafira A/B , Astra G/H , BMW E36 /46. Mimo , że mają większe średnice zewnętrzne , po wycięciu środka (na wymiar od Lacetti ) będą pasować. Dużo aut ma proste osłony , bez żadnych rantów jak jest u nas. Mają tylko inne przetłoczenia dla sztywności tarczy. Np. Volvo V50 ma delikatne wygięcie osłony na zewnątrz tarczy hamulcowej .A odległość od tarczy hamulcowej do rantu osłony wynosi ok.6 cm. Cały "wic" polega na tym , aby błoto ,woda , kamienie nie dostawały się za szybko do wnętrza ( często rozgrzanej)tarczy. Ktoś wcześniej ode mnie to napisał w poście.
Ja zrobiłem osłony prawie za darmo . Poniżej prezentuję zdjęcia .
Wielkie podziękowania dla kol. kjas9 za zwymiarowanie.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 18:39
autor: papieju
Zdjęć ni ma
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 19:33
autor: krzych1b
Wrzucam i nic . Nawet z painta 475KB nie wchodzi.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 21:26
autor: kjas9
Miło mi że pomogłem ,- koledzy z lacetti zbierzcie się i spytajcie kol dieselrot czy ma możliwość jeszcze zrobić te osłony bo one naprawdę były solidne a nie
kombinujcie z blachami do pizzy i innych marek ,bo tutaj najprostszym sposobem jest spawanie, po odcięciu resztek fleksem
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 21:37
autor: Sebastian
W weekend przeszczepiłem osłony z caddy. Osłony z caddy są większe, jednak po zewnętrznej posiadają płaski kawałek blachy - ten kawałek po odcięciu powoduje że osłona ma idealny wymiar. Na foto poniżej zaznaczyłem linię cięcia.
Następnie po linii cięcia spawamy po obwodzie płaskownik 15mm z blachy (jeśli utniemy idealnie na "zagięciu" to po pospawaniu i wyszlifowaniu wygląda jak przetłoczenie - ja to spawałem TIG'iem żeby od strony grani to wyglądało w miarę - ciężki dostęp do szlifowania, bo lico da się spokojnie wyprowadzić)
Potem warto zrobić szablon tarczy kotwicznej (czyli tego elementu gdzie mocujemy szczęki), dołożyć kilka mm, i wyciąć taki okrąg w osłonie tarczy z caddy - potem dopasowywanie, spawanie, szlifowanie i malowanie.
Do cięcia polecam wyrzynarkę i nożyk do blachy - idzie jak burza, tylko warto kupić trochę dłuższy, bo na przetłoczeniach krótki nożyk pęka bo wyskakuje z blachy... dobrze, że kupiłem 4szt
Drugą tarczę rozciąłem w połowie, i składałem z dwóch połówek - ułatwiło trochę pracę
Nie robiłem zdjęć z każdego etapu, bo każdy do tego podejdzie indywidualnie
Ostatecznie wyszło tak:
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 21:39
autor: krzych1b
Brawo Sebastian , wielki szacun za wykonaną robotę

Ja użyłem tylko szlifierki kątowej , tarcz lamelkowych do szlifowania , oraz spawarki inwerterowej i elektrod 1,6mm . U mnie jeden rant ma 10 mm , a drugi 15mm , bo ...takie miałem paski z blachy 1,5mm ocynk .Parszywe spawanie ocynku elektrodą , bo smród niemiłosierny
kjas9 , z tą blachą od pizzy , to se chłop jaja zrobił

. Jakbym do tego dołożył trzepaczkę , to byłby niezły turboodlot

.Poczekamy , zobaczymy , z czego chłop będzie robił jak mu osłony padną.
Napisałem powyżej , od jakich aut należy kupić tarcze i tylko wyciąć środki aby uzyskać samą osłonę , bez odcinania( dorabiania) rantu i innych przeróbek. Miejsca pomiędzy felgą a osłoną jest dosyć.
A przecież o to chodzi , aby było "tanio i wytwornie" . Nie każdy ma w kieszeni luźne 1200zł , a zrobienie coś samemu daje największą satysfakcję .
Ze swej strony , dziękuję wszystkim forumowiczom , za zaangażowanie w temacie osłon.
Uff , ale się umordowałem z tymi zdjęciami

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 21:54
autor: kjas9
Wielki szacun za robotę ,ja miałem łatwiej dzięki kol desselrot bo rant był już wygiety ,a blacha solidna.
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 21:56
autor: etac
a kto tak posmarkał tą osłonę?
Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 22:44
autor: krzych1b
Prezes , otwórz oczy i zobacz efekt końcowy dwóch srebrnych tarcz .Wewnątrz nie widać ( wypływka) , a na zewnątrz wyszlifowane , że mucha nie siada . Czas pracy to 3,5 godz. walki kątówki z blachą - ręczna robótka , a nie jakieś tam plotery czy CNC

Oraz 20 min. spawania punktowo-ciągłego- pewną ręką

Jestem szybszy niż hafciarki z Chrzanowa wykonujące stringi.

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 22:58
autor: Sebastian
etac pisze: 16 maja 2021, o 21:56
a kto tak posmarkał tą osłonę?
Jak to mówią:
"to ma trzymać a nie wyglądać" ew. "a weź to urwij"
A na poważnie - dlatego wolałem u siebie pospawać TIG'iem - zbyt mała wprawa w MAG'u, żeby nie powypływały bąble
kjas9 pisze: 16 maja 2021, o 21:54
Wielki szacun za robotę ,ja miałem łatwiej dzięki kol desselrot bo rant był już wygiety ,a blacha solidna.
Nie kręciło mnie jakoś takie "nacinanie" rantu, dlatego szukałem/szukam alternatywy

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 23:02
autor: krzych1b
etac pisze: 16 maja 2021, o 21:56
a kto tak posmarkał tą osłonę?
Sebastian .Ciekawe do którego z nas ta pochwała od Prezesa

Re: Problem tarcz kotwicznych
: 16 maja 2021, o 23:22
autor: chocisz
krzych1b pisze: 16 maja 2021, o 21:39
....... z tą blachą od pizzy , to se chłop jaja zrobił

. Jakbym do tego dołożył trzepaczkę , to byłby niezły turboodlot

.Poczekamy , zobaczymy , z czego chłop będzie robił jak mu osłony padną.
Moja osłona ma się jeszcze bardzo dobrze, specjalista kocur ocenił, że tarcze nadają się do użytku, tortownica będzie musiała poczekać, trochę R-STOPA, co go reklamują jako rewelacja na rudą, farby do poczarnienia i przetrzyma jeszcze te wasze niedoróbki
