Mogę Ci opisać mój doktorat z dpf z 2.0. Pół roku to diagnozowałem, bo wtedy jeszcze nie było mechaników, którzy się na tym znali (specjalistyczny warsztat specjalizujący się w wycinaniu dpf stwierdził, że ten typ tak ma, była winna turbina, wtryski, 4 wymianiło tylko olej i "teraz powinno być ok"

), a na Chevrolecie to już w ogóle - jeszcze doszło do tego oprogramowanie, które pokazywało 3 wartości 2%, 4% i 6% jakoś tak - dopiero po aktualizacji firmwarer w aso sie to zmieniło (aso też nie widziało problemu z dpf). Z moich doświadczeń wynika, że dpf traci jakby swoją powierzchnię czynną i po wypaleniu jest coraz mniej miejsca na jazdę. U mnie na samym końcu po wypaleniu do zera następny odczyt już był ok 70%. % zapełnienia rośnie dynamicznie, a nie tylko w górę, czasami potrafi być 90%, jak zmniejszysz obroty, to następny odczyt np. 80%. Procedura wypalania zaczyna się kiedy tylko poziom osiągnie 100%, chociaż czasem potrafi wyskoczyć 105% w którymś momencie

lub przekroczysz dystans 1250 km. I teraz najciekawsze, bo było dokładnie jak u Ciebie - oddałem filtr do regeneracji. Zamontowany, trzeba było 3 km pojechać do elektryka, który kasował dpf. Jak dojechałem do elektryka, to już się wypalał - zwalone na brak kalibracji komputera. Pojechałem do chaty i dpf absolutnie bez żadnych zmian - wypala się co 100km. Wróciłem i facet powiedział, że jeszcze czegoś takiego nie widział i na próbę wstawi mi inną regenerowaną sztukę. Pech/szczęście, że elektryk był w tym momencie niedostępny. No i bingo - jak ręką odjął. Dpf przez pierwsze pół roku nawet nie zdążył się zapełnić i wypalał się po przejechaniu 1250km. Zrobiłem na tym filtrze już ponad 150 tys. i aktualnie wypala się co 600-700 km. Dzwoniłem do faceta od regeneracji, żeby powiedzieć, że jest ok i stwierdził, że "pierwszy raz miał do czynienia z taką sytuacją, ale najwyraźniej ten dpf miał tak zniszczoną powierzchnię czynną, że regeneracja nic nie dała". Nie wiem na ile jest to prawda, ale jest jak jest - czyli u mnie nie sprawdziła się w praktyce teoria o potrzebie kalibracji filtra po wymianie. No i to 2.0. W kia sportage dpf miałem bezpośrednio za silnikiem i przez 120 000 nie wychwyciłem ani razu momentu wypalania - nie wiem jak jest w 2.2 Captiva.