Strona 2 z 2
Re: T255 - klocki, tarcze
: 18 maja 2015, o 23:26
autor: flebuss
Z dużym niezadowoleniem przyjąłem konieczność wymiany tarcz hamulcowych przy przebiegu 37000 km czego w całej mojej karierze kierowcy nie doświadczyłem przy tak niskim przebiegu - podczas hamowania od pewnego czasu wyczuwało się drgania na pedale i kierownicy - co znamionowało zwichrowanie tarcz oto jak wyglądały po zdjęciu

- Zdjęcie0320.jpg (194.48 KiB) Przejrzano 3097 razy
na kontrolnym zatoczeniu widać że były cienkie jak papierek - natomiast klocki o dziwo wyglądały tak:

- Zdjęcie0347.jpg (198.05 KiB) Przejrzano 3097 razy
widać z tego że klocki "zjadły"tarcze choć z reguły bywa odwrotnie - wychodzi na to że GM na pierwszy montaż bierze taniznę niskiej jakości

- dla wyjaśnienia dodam że z reguły jeżdżę spokojnie i płynnie bo nie lubię jak mi szybko z baku ubywa

Re: T255 - klocki, tarcze
: 18 maja 2015, o 23:39
autor: wojbur
Ja tam super lekkiej nogi nie mam, ponad 44 kkm na liczniku i za parę miesięcy co najwyżej klocki zmienię.
Re: T255 - klocki, tarcze
: 18 maja 2015, o 23:46
autor: flebuss
I właśnie tak być powinno, a tu dokładnie na odwrót- zdjęte klocki po lekkim oszlifowaniu będą czekały jako zapas - tarcze kupiłem "średniej rzetelnej jakości" i cudów się po nich nie spodziewam - ale przymusiła mnie do tego nagła sytuacja wyjazdowa

czy znawcy tematu czyli lokomotywy forum mogły by skomentować to dziwne zjawisko?

Re: T255 - klocki, tarcze
: 18 maja 2015, o 23:48
autor: konradoo
Jaka firma,tak z ciekawości i jakie pieniążki?
Re: T255 - klocki, tarcze
: 18 maja 2015, o 23:52
autor: flebuss
W garażu mam karton po tarczach to sprawdzę bo nie zapamiętałem ale jakiś wschodni producent albo Japończyk lub Koreańczyk za komplet wyszło 200zet-planowałem wziąć od Ciebie ale powstała nagła sytuacja no i tak to wyszło

W sumie wyszedłem jak ten przysłowiowy Zabłocki, albo jeszcze lepiej czyli gorzej- bo nie dość że z wyjazdu przywiozłem chorobę , to jeszcze przepadła mi okazja na założenie porządnych części , ale na pociechę podam wam jak serwis GM każe sobie płacić:
tarcze 224x2=448
klocki x4 =226
wymiana =230
razem = 904zł
fajnie? :
i tak na koniec czy nie wydaje się to dziwne że taki krótki żywot tarcz przy mało zużytych klockach?

Re: T255 - klocki, tarcze
: 19 maja 2015, o 23:05
autor: flebuss
konradoo pisze:Jaka firma,tak z ciekawości i jakie pieniążki?
Tak wygląda opakowanie

- Zdjęcie0350.jpg (271.12 KiB) Przejrzano 3081 razy
Pan Romek jako warsztatowiec ma w sklepie spory rabat, przez co klient mniej płaci za części z czego jest zadowolony, a pan Romek za robotę i tak swoje weżmie - mówi że zakłada części tej firmy i do tej pory nikt mu jakości nie reklamował
Re: T255 - klocki, tarcze
: 20 maja 2015, o 07:04
autor: konradoo
do zdzierżenia

Dość tani produkt,ale powinien żyć.
Re: T255 - klocki, tarcze
: 20 maja 2015, o 23:52
autor: flebuss
na pewno nie będę z tym jakoś emocjonalnie związany jak być może TRW,Brembo czy Bosch - klocki niemal jak nowe a tarcza całkiem wyjechana - na montaż fabryczny wkładają taki bubel?

Re: T255 - klocki, tarcze
: 20 kwie 2023, o 12:07
autor: iron210
Witam. Czy ktoś może podzielić się swoimi spostrzeżeniami czy są dostępne na rynku tarcze do których nie trzeba przycinać piasty? Najbardziej pasowałyby mi oryginalne na których przejechałem 160 tysięcy ale już chyba nie ma szans aby je dostać?