Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
bo beda sie musieli tłumaczyc przy audycie, z powodu złej diagnozy. 
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Niestety. Prawidłowe zdiagnozowanie problemu to rzecz najtrudniejsza.
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
U mnie w Orlando z 2012r robione raz, jeszcze na gwarancji, w maju 2014r przy ~25kkm. Teoretycznie problem został rozwiązany. Ostatni przegląd 13.05.2016, 50kkm i znowu to samo, poci się, zbiera się kropla oleju. W ASO wycena - uszczelniacz ~170zł, jakieś jednorazowe śruby (bo inaczej gorzi mi utrata gwarancji która i tak się już skonczyła), robocizna ~800zł.
Przy okazji, może zna ktoś jakis warsztat w okolicy Łodzi w ktorym umieja rozłozyć i złożyć to ustrojstwo?
Przy okazji, może zna ktoś jakis warsztat w okolicy Łodzi w ktorym umieja rozłozyć i złożyć to ustrojstwo?
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Pamiętaj że na naprawę gwarancyjną masz 2 lata gwarancji od daty wykonania naprawy, i jest niezależna od gwarancji przy zakupie..
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Pod warunkiem że przez te dwa lata od naprawy robiłeś przeglądy
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
????
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Jesteś pewien? W serwisie upierali się że nie.paulr pisze:Pamiętaj że na naprawę gwarancyjną masz 2 lata gwarancji od daty wykonania naprawy, i jest niezależna od gwarancji przy zakupie..
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
zawsze mozesz to potwierdzić dzwoniąc na infolinie Chevrolet w Warszawie lub u Rzecznika Praw Konsumenta.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Ja mam już trzeci z kolei wyciek, tym razem ze skrzyni od strony koła.
Przebieg 39tys.
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
To ja mialem szczescie 38k i nic nie ciekło nigdzie;-)
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Może jakoś pechowo trafiłem, bo poprawek było już kilka (zakupiony 05.2012)
- sterownik radia w kierownicy (10.2012)
- emulator LPG (problem opadającego wskaźnika paliwa - o dziwo ustąpiło) (10.2012)
- wymiana lampy cofania (nieszczelna) (10.2012)
- wymiana uszczelniacza wału korbowego (05.2014) - tak to wyglądało (sorry za ziemniaczaną jakość, Moto G nie umie lepiej):

- wymiana łożyska kolumny MacPhersona (10.2014)
- wymiana czujnika parkowania (tu się nawet udało im walnąć z wpisami w książce, na zleceniu był prawy skrajny, w książce wpisany lewy) (03.2015)
Sam na razie wymieniłem przycisk do otwierania klapy bagażnika (~40zł na allegro, 1-1.5h roboty lub 250-300zł w ASO). W kolejce czujnik parkowania lewy skrajny, raz działa, innym razem nie, w ASO ~500zł z malowaniem, allegro ~50zł, spray 10zł, (jakby ktoś szukał nr części GM 13242365, lub wg. BOSCH 0 263 003 613, ponoć Plug & Play), jakby ktoś szukał:

Z grubych rzeczy niby tylko to uszczelnienie, tyle że problem dość fundamentalny. Czujniki parkowania, przyciski można jakoś przeboleć, w sumie spodziewałem się takich problemów. Wycieków oleju się nie spodziewałem, na pewno nie przy 50kkm. Poprzedni Ford zaczął przeciekać (spod pokrywy silnika
)dopiero przy 150kkm.
W każdym razie, zadzwoniłem do miłej pani z GM żeby ustalić co z gwarancją na ten uszczelniacz.
- sterownik radia w kierownicy (10.2012)
- emulator LPG (problem opadającego wskaźnika paliwa - o dziwo ustąpiło) (10.2012)
- wymiana lampy cofania (nieszczelna) (10.2012)
- wymiana uszczelniacza wału korbowego (05.2014) - tak to wyglądało (sorry za ziemniaczaną jakość, Moto G nie umie lepiej):

- wymiana łożyska kolumny MacPhersona (10.2014)
- wymiana czujnika parkowania (tu się nawet udało im walnąć z wpisami w książce, na zleceniu był prawy skrajny, w książce wpisany lewy) (03.2015)
Sam na razie wymieniłem przycisk do otwierania klapy bagażnika (~40zł na allegro, 1-1.5h roboty lub 250-300zł w ASO). W kolejce czujnik parkowania lewy skrajny, raz działa, innym razem nie, w ASO ~500zł z malowaniem, allegro ~50zł, spray 10zł, (jakby ktoś szukał nr części GM 13242365, lub wg. BOSCH 0 263 003 613, ponoć Plug & Play), jakby ktoś szukał:

Z grubych rzeczy niby tylko to uszczelnienie, tyle że problem dość fundamentalny. Czujniki parkowania, przyciski można jakoś przeboleć, w sumie spodziewałem się takich problemów. Wycieków oleju się nie spodziewałem, na pewno nie przy 50kkm. Poprzedni Ford zaczął przeciekać (spod pokrywy silnika
W każdym razie, zadzwoniłem do miłej pani z GM żeby ustalić co z gwarancją na ten uszczelniacz.
-
paulr
- Profesjonalista
- Posty: 766
- Rejestracja: 5 gru 2013, o 17:35
- Imię: paweł
- Samochód: Brak:-(
- Silnik:
- Lokalizacja: świony
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Moj 38k.
- ustawienie drzwi tylnych lewe /prawe. Zaprawki otarty lakier na rogach.
- ustawienie drzwi tylnuch lewe / prawe. Zaprawki otarty lakier na rogach
- ustawienie drzwi tylnych i tu uwaga prawe juz ok tylko lewe.;-) plus zaprawki
- blokujący sie drążek zmiany biegów. Zablokował sie czasem i lewarek działał jak w betonie...
- przesmarowanie klap zmieniających kierunek nawiewu dmuchawy. Podczas zmiany kierunku wydawały dzwięk tarcia ( tylko jak było ciepło)
- wymiana klap zmieniających kierunek nawiewu gdyż przesmarownie pomogło na kilka tygodni.
- kompletnie starty tylny klocek hamulcowy i co za tym idzie zniszczona tarcza. Wymiana klockow i tarcz z tyłu ( nie uznali gwarancji dopiero po kontakcie z GM ) serwis zwrocil $ za wymianę.
-Najgorsza awaria jaka mnie spotkała to niemozliwosc otwarcia klapki wlewu paliwa... Nie było mrozu a nawet bylo cieplej jak dzisiaj a przymarzła. Naprawa na gwarancji.
- w ramach niezgodności z umową wyłączenie skandynawi...
Nie uznane :
- zaparowane swiatło cofania/przeciwmgielne twierdzili ze jest ok.
- Latający pedał sprzęgła przy wciśnięciu... Stwierdzili ze trzeba by poł auta rozebrac a pedał napewno nie odpadnie.
- zamieściłem kiedyś filmik jak podczas przyspieszanie był głos jak by coś albo trzymało wydech albo była w tym dziura. Było to tylko ale przy odpowiedniej temperaturze. Jak bylo cieplej czy zimniej nic nie występowało. Serwis mimo dobrej woli nie znalazł nic.
Tak sobie pomyśle ze mam prawko od 2001 roku a pierwsze auto to seicento z przebiegiem prawie 300k i we wszystkich samochodach do twj pory jakie miałem nie zgłosiłem nawet 10% tego co w olku. A wszystkie samochody były z tych awaryjnych czyli fiat lub alfa romeo. ;-)
Wiem ze te awarie nie byly jakies wielkie dokuczliwe itp. Ale sam fakt ze w 3 letnim samochodzie z przebiegiem niecale 40k tyle rzeczy drobnych.
- ustawienie drzwi tylnych lewe /prawe. Zaprawki otarty lakier na rogach.
- ustawienie drzwi tylnuch lewe / prawe. Zaprawki otarty lakier na rogach
- ustawienie drzwi tylnych i tu uwaga prawe juz ok tylko lewe.;-) plus zaprawki
- blokujący sie drążek zmiany biegów. Zablokował sie czasem i lewarek działał jak w betonie...
- przesmarowanie klap zmieniających kierunek nawiewu dmuchawy. Podczas zmiany kierunku wydawały dzwięk tarcia ( tylko jak było ciepło)
- wymiana klap zmieniających kierunek nawiewu gdyż przesmarownie pomogło na kilka tygodni.
- kompletnie starty tylny klocek hamulcowy i co za tym idzie zniszczona tarcza. Wymiana klockow i tarcz z tyłu ( nie uznali gwarancji dopiero po kontakcie z GM ) serwis zwrocil $ za wymianę.
-Najgorsza awaria jaka mnie spotkała to niemozliwosc otwarcia klapki wlewu paliwa... Nie było mrozu a nawet bylo cieplej jak dzisiaj a przymarzła. Naprawa na gwarancji.
- w ramach niezgodności z umową wyłączenie skandynawi...
Nie uznane :
- zaparowane swiatło cofania/przeciwmgielne twierdzili ze jest ok.
- Latający pedał sprzęgła przy wciśnięciu... Stwierdzili ze trzeba by poł auta rozebrac a pedał napewno nie odpadnie.
- zamieściłem kiedyś filmik jak podczas przyspieszanie był głos jak by coś albo trzymało wydech albo była w tym dziura. Było to tylko ale przy odpowiedniej temperaturze. Jak bylo cieplej czy zimniej nic nie występowało. Serwis mimo dobrej woli nie znalazł nic.
Tak sobie pomyśle ze mam prawko od 2001 roku a pierwsze auto to seicento z przebiegiem prawie 300k i we wszystkich samochodach do twj pory jakie miałem nie zgłosiłem nawet 10% tego co w olku. A wszystkie samochody były z tych awaryjnych czyli fiat lub alfa romeo. ;-)
Wiem ze te awarie nie byly jakies wielkie dokuczliwe itp. Ale sam fakt ze w 3 letnim samochodzie z przebiegiem niecale 40k tyle rzeczy drobnych.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Zaitrygował mnie emulator do LPG .
Czym może więcej informacji odnośnie niego!
Czym może więcej informacji odnośnie niego!
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Przyznam się szczerze że nie wiem co zamontowali, miało to rozwiązać problem opadającego wskaźnika poziomu paliwa i check engine podczas długotrwałej jazdy na gazie.
Z rozmów z osobami które siedzą przy tego typu rzeczach od strony softu ECU, ponoć standardowym rozwiązaniem jest coś takiego ze poziom paliwa nie jest ciągle monitorowany tylko okresowo. CCM albo inny z modułów co jakiś czas sprawdza czy poziom paliwa z czujników zgadza się z oczekiwanym, gdzie oczekiwana wartość jest pewnie wyliczana na podstawie chwilowego spalania które znowu określa pewnie ECU PCM (powertrain control module). W przypadku rozbieżności (pewnie znów w jakiejś tolerancji) wprowadza do niej korekty i poprawia wartość. Stąd min. w teorii na zegarach można sobie zobaczyć ile km zostało do przejechania.
Sytuacja robi się ciekawa gdy poziom paliwa jest nadal taki sam pomimo tego ze przybywa km. Ponieważ system jest zamknięty, odczyty pochodzą tylko z czujników, a mamy diametralny rozjazd estymaty od 'zmierzone' wartośći, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest przyjąć że pomiar poziomu paliwa nie działa (stąd też bezpiecznie jest przyjąć ze go nie ma - opada wskazówka, świeci się rezerwa) i zasygnalizować błąd.
Tyle w teorii, nie wiem jaka jest wewn. architektura sieci w GM
korci mnie od dłuższego czasu żeby podpiąć jakiś konwerter i pogrzebać na CAN. Tylko nie tam jakiś ELM tylko coś czym można dowlnie posterowac, np http://www.fischl.de/usbtin/
Edit: w sumie to nie odpowiedziałem do końca, podejrzewam że mogli dodać jakies ECU do CANa albo zmienić coś w sofcie istniejących. Może to sprawdzenie rozbieżności daje się wyłączyc? Nie wiem. dlatego warto by troszkę pogrzebać przy CANie, popatrzeć kto co wysyła, na koniec spróbować przejąc kontrolę np tak: https://www.youtube.com/watch?v=p3-fjJZhACg
Z rozmów z osobami które siedzą przy tego typu rzeczach od strony softu ECU, ponoć standardowym rozwiązaniem jest coś takiego ze poziom paliwa nie jest ciągle monitorowany tylko okresowo. CCM albo inny z modułów co jakiś czas sprawdza czy poziom paliwa z czujników zgadza się z oczekiwanym, gdzie oczekiwana wartość jest pewnie wyliczana na podstawie chwilowego spalania które znowu określa pewnie ECU PCM (powertrain control module). W przypadku rozbieżności (pewnie znów w jakiejś tolerancji) wprowadza do niej korekty i poprawia wartość. Stąd min. w teorii na zegarach można sobie zobaczyć ile km zostało do przejechania.
Sytuacja robi się ciekawa gdy poziom paliwa jest nadal taki sam pomimo tego ze przybywa km. Ponieważ system jest zamknięty, odczyty pochodzą tylko z czujników, a mamy diametralny rozjazd estymaty od 'zmierzone' wartośći, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest przyjąć że pomiar poziomu paliwa nie działa (stąd też bezpiecznie jest przyjąć ze go nie ma - opada wskazówka, świeci się rezerwa) i zasygnalizować błąd.
Tyle w teorii, nie wiem jaka jest wewn. architektura sieci w GM
Edit: w sumie to nie odpowiedziałem do końca, podejrzewam że mogli dodać jakies ECU do CANa albo zmienić coś w sofcie istniejących. Może to sprawdzenie rozbieżności daje się wyłączyc? Nie wiem. dlatego warto by troszkę pogrzebać przy CANie, popatrzeć kto co wysyła, na koniec spróbować przejąc kontrolę np tak: https://www.youtube.com/watch?v=p3-fjJZhACg
Ostatnio zmieniony 18 maja 2016, o 17:21 przez bboozzoo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Taa. Przycisk klapy bagażnika zepsuł się... na parkingu pod akwarium w Gdyni, podczas urlopu. Dzieciaki drą się w fotelikach, plecaki w bagażniku pod roletą, ja wk***paulr pisze: ...
-Najgorsza awaria jaka mnie spotkała to niemozliwosc otwarcia klapki wlewu paliwa... Nie było mrozu a nawet bylo cieplej jak dzisiaj a przymarzła. Naprawa na gwarancji.
...
-
bboozzoo
- Świeżak
- Posty: 11
- Rejestracja: 1 sty 2016, o 13:42
- Imię: Maciek
- Samochód: Orlando LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: orlando 1,8 poci się na łączeniu skrzyni z silnikiem
Problem rozwiązany (w teorii). GM zaproponowało partycypację w kosztach, problem został zdiagnozowany i naprawiony w serwisie BSP w Łodzi. Ostatecznie okazało się że źródłem problemu jest uszczelnienie stopy wału korbowego (sic!). Całkowity koszt naprawy wyszedł ok. 1160zł, z czego ja pokryłem 50%, GM drugie 50%.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość