Strona 2 z 2

Re: Tylne zawieszenie

: 23 cze 2021, o 21:58
autor: arnie3
Z tego co kojarzę tam jest możliwe ustawienie tylko w jednej płaszczyźnie

Re: Tylne zawieszenie

: 23 cze 2021, o 22:11
autor: krzych1b
No dobra , dzięki wam trochę ogarnięte rysunki i zdjęcia.
Powiedzcie mi , którą stroną wpychać te tuleje , bo na zdjęciach widzę jakieś wystające gumowe "cycki" :ocochodzi: I jak to potem wkładać w te uszy? Którą stroną ?
Co prawda stara belka jeszcze na aucie , to się będę przyglądał i robił zdjęcia . Bo tu taka "maniana " z tymi tulejkami , że szok :lol: .

Re: Tylne zawieszenie

: 24 cze 2021, o 15:57
autor: Sebastian
Te największe tuleje chyba wchodzą z jednej strony tylko, a te małe bez różnicy z tego co pamiętam.

Przygotuj się na cięcie śrub mocujących tuleje drążka wzdłużnego, dobrze żebyś miał nowe w zapasie.

Re: Tylne zawieszenie

: 24 cze 2021, o 20:22
autor: krzych1b
To są te przy kołach ? Czy wszystkie kupić ? Mimośrodowe i te dwie zwykłe (wewnętrzne) z zakupionej belki , odkręciłem na gorąco .Czyli mam na zapas.
Po wywaleniu tulejek w jednym z drążków ( "nowej belki") , okazuje się , że te spawane gniazda pod tulejki gum.-met. , nie są prostopadłe w stosunku do drążka. To jest tak fabrycznie spawane , czy coś z tą zakupioną belką było nie tak? Po mojemu ,to spaw jest za poważny aby w tym miejscu mogło ją wygiąć.
Na zdjęciach i rysunkach wydaje się , że wszystko jest pod kątem prostym.
Jutro wywalam belkę z auta , więc Was proszę o rady , sugestie w tym temacie , jak ktoś wymieniał tuleje i jeszcze coś pamięta.

Re: Tylne zawieszenie

: 25 cze 2021, o 09:06
autor: Sebastian
Mówię o śrubie którą widać na zdjęciu:
Obrazek

Re: Tylne zawieszenie

: 26 cze 2021, o 13:54
autor: krzych1b
Wzdłóżnych nie wymieniałem , tylko poprzeczne. Te nie mają grama luzu.
W zasadzie jestem po robocie , dniówka zleciała . Wszystkie tulejki zostały wypalone palnikiem. Najgorzej było zdemontować przy kołach -też poszedł palnik w ruch. Przy okazji podpaliłem te plastiki przy ABS-ie i mi się świeci kontrolka :x . Nie wiem czy obie piasty nie będą do wymiany , czy coś się nie stało z czujnikami :( :zastanawiasie: Ręce bolą jak diabli pomimo pracy z kluczem pneumatycznym , tak przyrdzewiało .
Przy wciskaniu tulejek nie było kłopotu , natomiast trzeba uważać , którą stroną trzeba wciskać. Ja wciskałem "kropką zieloną" na zewnątrz i mam ładne "czapeczki" po obu stronach drążka.
Taka ciekawostka jak się złoży drążki do kupy . Patrząc wzdłóż belki , tulejki zewnętrzne , muszą "patrzeć" na zewnątrz czyli mieć jakby kąt rozwarty. Gniazda tulejek w drążkach , nie są spawane pod kątem prostym :tak: Cóż , takie spawanie konstrukcyjne jest wykonywane w wielu autach i trzeba na to zwracać uwagę. Dodatkowo wymieniłem końcówki drążków ( w tym jedną profilaktyczie ) i tu zaskoczenie , bo wszystko poszło prawie palcami .
Przed chwilką wróciłem ze stacji obsługi , diagnosta ustawił wszystko w godzinkę . Teraz trzeba trochę pojeździć i potem posprawdzać (dociągnąć) trochę nakrętki.
Tulejki kupiłem FEBSTEIN-a , a końcówki MEILE ( jakość + cena).

Re: Tylne zawieszenie

: 26 cze 2021, o 18:16
autor: chocisz
Czy ta belka była do wymiany? trzeba było wyciąć te próchno resztę pomalować i śmigać, do szrotu dojedzie :zastanawiasie:

Re: Tylne zawieszenie

: 26 cze 2021, o 22:05
autor: krzych1b
Dlatego się zastanawiałem nad regeneracją . Wyciąć resztki i przynajmniej zrobić wstawki , ze względu na "pracę na skręcanie ". A i tak trzeba by było ją zdemontować do sprawdzenia od góry. Tuleje były jak najbardziej w porządku .Kupiłem na miejscu o niebo lepszą używkę za 80 zł . Wypiaskowałem , zabezpieczyłem i pomalowałem . Jakby się udało przerzucić drążki , to połowa roboty mniej . Niestety śruby trzymały się wewnątrz na rdzy i trzeba było wypalać gumę. Teraz belka przeżyje auto :D

Góra belki okazała się dobra , ale ruda w miejscach spawu , zjadła" uszy" od góry i dołu.
Jakby to było zabytkowe auto , to bym się upaprał w renowację , a tak to..... dzisiaj ręce bolą i gęba się cha, cha :D
Taka mała porada przy demontowaniu tulei .Po nagrzaniu palnikiem , gorącą tuleję zlać zimną wodą i wystukać przebijakiem.