Strona 2 z 2
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 3 maja 2019, o 23:54
autor: imlonger
Z tymi sprayami to po tym, jak kuna już się u Ciebie pojawiła możesz niewiele zdziałać a jeszcze bardziej ją wkurzyć (inny zapach może oznaczać dla niej zagrożenie). Kostkę też miałem ale w końcu zdecydowałem się na odstraszacz podpięty do aku. Mnie ten futrzak zniszczył dwa przewody w przeciągu miesiąca a do trzeciego też już się dobierał.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 4 maja 2019, o 18:56
autor: aferka1970
W moim Aveo też ubywało płynu, okazało się się, że rozszczelnił się zbiorniczek wyrównawczy -- nowy zbiorniczek , pół godziny pracy i po kłopocie. Sprawdź , czy na zbiorniczku nie ma białych śladów zacieków.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 6 maja 2019, o 09:26
autor: rajtkezjusz
Zbiorniczek czysty i raczej szczelny skoro przy odkręcaniu korka syczy -tak by nie był układem ciśnieniowym . No teraz idzie do doktora ,sprawdzą jakość płynu może ,ale idzie pod kątem odgłosów zawieszenia ,bo ten gokart czyje wszystkie nasze studzienki na wspaniałych polskich europejskich drogach (czy na studiach uczą specjalnie projektantów robić tak ,aby studzienki znajdowały się pod którymś z kół ??? )
Dodano po 2 minutach 39 sekundach:
imlonger pisze: 3 maja 2019, o 23:54
Z tymi sprayami to po tym, jak kuna już się u Ciebie pojawiła możesz niewiele zdziałać a jeszcze bardziej ją wkurzyć (inny zapach może oznaczać dla niej zagrożenie). Kostkę też miałem ale w końcu zdecydowałem się na odstraszacz podpięty do aku. Mnie ten futrzak zniszczył dwa przewody w przeciągu miesiąca a do trzeciego też już się dobierał.
Na razie potraktowałem sprayem ,kolega mieszka przy lesie i jemu kuny(a) porobiła porządek pod maską ,stosuje od wtedy tylko spray i ma spokój ,choć sceptyczny był do tego środka . Elektrykę zostawię na deser

Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 6 maja 2019, o 10:04
autor: tdon
rajtkezjusz pisze: 6 maja 2019, o 09:29
Zbiorniczek czysty i raczej szczelny skoro przy odkręcaniu korka syczy -tak by nie był układem ciśnieniowym .....
No, niekoniecznie. Często nieszczelności ujawniają się właśnie pod wpływem ciśnienia a po jego pewnym spadku się zasklepiają i resztkowe ciśnienie się utrzymuje.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 7 maja 2019, o 07:17
autor: rajtkezjusz
Zbiorniczek czyściutki z zewnątrz -szukałem śladów wycieków -tak z góry ,bo kanału nie mam .Dziś idzie do doktora na sprawdzenie zawieszenia i zgłaszam sprawdzenie tematu płynu . Najwyżej rozważy się zmianę płynu na inny wedle wskazań instrukcji .
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 11 maja 2019, o 18:02
autor: rajtkezjusz
Auto było u doktora z zawieszeniem .Sprawdzono układ chłodzenia -zero wycieków ,pocenia -nic . Podejrzenie powolnego popuszczania UPG . Rzadko bywa przy przebiegu 84 tyś km ,ale .. . Dolano płyn i obserwować ,bo nie ma objawów rozszczelnienia . Zakupiłem tester CO2 w płynie ,ale niestety zrobiłem co do kropki jak w instrukcji napisano i to był błąd. Powinni na początku napisać, aby odciągnąć ze zbiorniczka płyn do minimum .Dlaczego? Ponieważ układ przestaje być ciśnieniowym i objętość płynu zaczyna rosnąć (płyn od gorąca "puchnie") i ..nagle wlał się do próbnika i zmieszał z testerem . Na szczęście do czasu tego zdarzenia tester nie zmienił koloru na wskazujący UPG ,ale i tak kupię sam płyn -bo przyrząd mam i zrobię jak trzeba .
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 24 maja 2019, o 16:17
autor: rajtkezjusz
Odciągnąłem płyn ok 1 litr do małej ilości w zbiorniczku .Podłączyłem tester CO2 i czekałem ,silnik już był gorący . Powoli bąblowało i po ok 3 minutach nagle wzrósł poziom i wypchnęło płyn testujący ,a poziom płynu chłodniczego wzrósł -dla mnie logiczne ,że "spuchł" i rozszerzył się . Tester CO2 nie zmienił koloru- był niebieski. Dolałem ponownie płynu i zostawiam temat .Zalany jest ponad max -tak jak mówi instrukcja -zalać ponad znaczek (2 strzałki pionowe). Jeśli znów ubędzie ,to pierwsze co zrobię ,to zmiana płynu na inny niż zalany teraz . Jakiś polecacie płyn oprócz GM ? Teraz jest jakiś czerwony -pewnie z koncentratu jakiegoś zrobiony . Masła na korku brak,wycieków brak ,w zbiorniczku czysto -mały osad drobniutki jakby z kamienia-ale ledwie zauważalny
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 24 maja 2019, o 19:44
autor: tdon
rajtkezjusz pisze: 24 maja 2019, o 16:17
Jakiś polecacie płyn oprócz GM ?
Leję G12
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 25 maja 2019, o 00:07
autor: rajtkezjusz
No własnie miałem zapytać o płyn ,bo DEX COOL Opla nie ma danych jakiej "klasy" jest . Wg ogólnego info w autach po 2008 r powinno być G13 . G12 to wg danych w autach z 1996-2001. Podejrzewam ,że G12 pewnie lali . Teraz czy oryginalny Opla czy macie swoje typy ?
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 28 maja 2019, o 22:51
autor: xxxavier
imlonger pisze: 3 maja 2019, o 23:54
Z tymi sprayami to po tym, jak kuna już się u Ciebie pojawiła możesz niewiele zdziałać a jeszcze bardziej ją wkurzyć (inny zapach może oznaczać dla niej zagrożenie). Kostkę też miałem ale w końcu zdecydowałem się na odstraszacz podpięty do aku. Mnie ten futrzak zniszczył dwa przewody w przeciągu miesiąca a do trzeciego też już się dobierał.
Kostka śmierdzi dlatego ja używam woreczków kunagone. W środku jest mieszanka sierści psów, dla człowieka ten zapach nie jest drażniący, a kunom przeszkadza i nie włażą tam gdzie nie trzeba.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 29 maja 2019, o 07:19
autor: Przemek
U mnie odstraszacz aku działał przez rok... niestety ostatnio kuna ( pewnie jakaś nowa - głucha

) zaczęła znosić swoje skarby do komory silnika

. Przetestowałem chyba wszystkie możliwe środki i odstraszacze kun dostępne na rynku i niestety na dłuższą metę żaden nie był skuteczny.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 29 maja 2019, o 07:47
autor: imlonger
Jesteś pewny, że to kuna? Może jakieś koty? Mnie po założeniu odstraszacza też coś pod maskę wchodziło (widziałem ślady na plastikach) ale o dziwo nie niszczy już gumowych węży (a w szczególności tego od chłodnicy) - ale odpukać, oby się to nie zmieniło.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 29 maja 2019, o 09:00
autor: Przemek
Nie nie jestem pewny , ale kuny w okolicy mamy . Mi też na szczęście nic nie niszczy , ale wkurza mnie co drugi dzień łowienie ryb , wyciąganie jajek , ptaszków i innych rzeczy

Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 7 cze 2019, o 16:24
autor: rajtkezjusz
Znalazłem ,że ma być bezkrzemionkowy ,co wedle Wikipedii wskazuje na "płyn typu G12/G12+, nie zawiera krzemianów"
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 27 lis 2019, o 14:27
autor: rajtkezjusz
Dziś spory wyciek i... chyba wiem ,wygląda jakby po stronie aku pod termostatem - pierwsza myśl, że UPG ,ale dokładnie popatrzyłem, to spod termostatu raczej - czyli wymiana tego ustrojstwa pewnie. Przypominam, że płyn chłodniczy jest gorzki i łatwo ustalić co wykapało... no chyba, że to jakiś zwierz zrobił

Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 22 kwie 2020, o 11:15
autor: rajtkezjusz
Padł trójnik za termostatem (pękł) na instalacji płynu od str akumulatora . Dopiero gdy mocniej się rozszczelnił to było widać wyciek -wymiana i spokój przez parę miesięcy . Wczoraj nagle plama i ..pompa wody się sypnęła

,poszła do wymiany . Coś słabo jakościowo ,że wytrzymała tylko 70 tyś km przebiegu /8 lat
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 22 kwie 2020, o 16:52
autor: krzych1b
Ja pożyczyłem od kolegi mechanika pompkę z manometrem i specjalnym korkiem do zbiorniczka. Napompowałem 1,5 bar-a i zaraz mi pokazało gdzie mam wyciek. Ciśnienie w układzie wynosi ok.1,2 bara Tak mam napisane na korku .
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 22 kwie 2020, o 22:45
autor: rajtkezjusz
Pomyłka ,trójnik koło filtra oleju (termostat po drugiej stronie ) .
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 13 lut 2021, o 02:10
autor: rajtkezjusz
Płyn ..dalej ubywa ,dawno nie miałem okazji mieć auta pod ręką i jakiś czas temu spr ,że zbiorniczka było ćwierć ,dziś spr ,że nie ma w zbiorniczku nic, dolałem litr aby było połowa i zaczęło się szukanie . Nie ma plamy na posadzce ,nie ma śladu ,czyżby UPG? Test nic nie wykazał ...przyszedł brat ,popatrzał swoim okiem i prawdopodobnie wyciek jest na zatrzaskach na króćcach wlotu do nagrzewnicy . Jest tam mokro ,lecz wrażenie jest ,że to normalnie na tej grodzi ,ale ...postał podgrzał auto i zauważył ,że na króćcach pojawiła się wilgoć ,powoli sunąca kropla itd .Na dniach będzie to odczepione i sprawdzone co się tam dzieje .Czy w tych gniazdach są jakieś oringi,uszczelki ,czy to jest kula-gniazdo dociśnięte do siebie zatrzaskiem ?
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 13 lut 2021, o 15:55
autor: rajtkezjusz
Zdemontowane i pokazały się bardzo mocno ugniecione uszczelki - oringi . W poniedziałek pójdą nowe ,wzmocnione -przemysłowe
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 23 maja 2021, o 13:45
autor: wnclooney
U mnie wygląda to tak:

Podejrzewam, że to uszczelka termostatu, ale mam też cały bok od strony rozrządu mokry i zastanawiam się nad wymiana pompy od razu za jedną robotą.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 23 maja 2021, o 13:47
autor: tdon
rajtkezjusz pisze: 13 lut 2021, o 15:55
Zdemontowane i pokazały się bardzo mocno ugniecione uszczelki - oringi . W poniedziałek pójdą nowe ,wzmocnione -przemysłowe
Daj fotki.
Re: Ubytek płynu chłodzącego
: 24 maja 2021, o 16:53
autor: rajtkezjusz
Nie dam ,bo brat używa auto i wymienił ,a on nie bawi się w dokumentację

,wiem tyle, że oringi wygniecione i dał wedle wymiaru przemysłowe (nie ze sklepu hydraulicznego ,a ze sklepu z łożyskami )