Strona 2 z 4
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 21 lip 2017, o 21:32
autor: barus
Cruza mam już 5 lat. Przez te lata kompletnie nic nie zmieniłem w sposobie użytkowania auta. Po mieście jeżdżę od czasu do casu po zakupy. 3/4 dystansu wyjeździłem w trasach powyżej 100km. Skoro miesiąc temu przy wymianie oleju gładzie krzywek były czyste jak nowe, to powstaje pytanie co takiego ostatnio stało się, że rdza się pojawiła

Ta rdza była tak świeża, że pocierając palcem lekko się zamazała i powstała po przejechaniu około 200 km i dwudniowym postoju. Czy to jest nienormalne użytkowanie samochodu?

Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 22 lip 2017, o 00:34
autor: pablo1
Zmień olej i zobaczysz co będzie. Może to wina oleju. Skoro nie było nigdy a po wymianie jest to próbuj z wymianą oleju najpierw.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 22 lip 2017, o 07:17
autor: wszim
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 24 lip 2017, o 19:00
autor: barus
Dzisiaj spuściłem olej z silnika, który m/c temu wlałem, Motul X-clean FE i zalałem nowy olej GM dexos 2. Będę bardzo uważnie obserwował stan krzywek wałków rozrządu pod kątem ich korozji.
Przy okazji dokonałem porównania tych dwóch olei. Motul ma przyjemny zapach jakby dodano do niego perfumy, z kolei GM ma zapach zwykłego oleju mineralnego a jego kolor jest zbliżony do jadalnego oleju rzepakowego.
Myślę, że po wymianie oleju problem zniknie, ale nadal nie będę wiedział, co było przyczyną tego szkodliwego dla sinika zjawiska, LPG czy sam olej?

Raczej wykluczam benzynę z racji zbyt krótkiego czasu pracy silnika na PB w ciepłe dni

Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 24 lip 2017, o 20:03
autor: zzzz
zamocz w tym spuszczonym oleju jakieś części metalowe i odłóż na półkę. zobaczymy czy zardzewieją...
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 24 lip 2017, o 21:07
autor: barus
Spróbuję tak zrobić, ale wydaje mi się taka próba mało miarodajna, bo "atmosfera" panująca w pokrywie klawiatury jest bardziej kwaśna od tej otaczającej nas, chyba, że faktycznie kawałek żelaza zamoczony w tym oleju zardzewieje

Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 24 lip 2017, o 21:13
autor: wszim
Ciekawy pomysł choć koncepcja papierka lakmusowego też warta, kosztuje grosze a potwierdzi lub zdezawuuje moje sugestie.
Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 24 lip 2017, o 21:25
autor: barus
Próbę robiłem ale nie papierkiem lakmusowym, tyko paskiem do mierzenia pH moczu zakupionym w aptece

Po zamoczeniu w oleju w ogóle nie zareagował, jak był żółty przed zamoczeniem tak po zamoczeniu nadal był żółty. Nie zabarwił się na inny kolor, a wskaźnik posiada paletę kolorów od pH 4,5 do 7.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 25 lip 2017, o 12:49
autor: C77
barus pisze:
C77 pisze:To im przekaż że mało (czyt. gowno) jeszcze widzieli, bo takie rzeczy w XERach nie są wcale taką rzadkością.
Przyznam, że nie znalazłem w necie takiego przypadku z korozją jak u mnie, pomijając b. długie nieużywanie samochodu. Jeśli znajdziesz gdzieś w necie taki przykład, że w trakcie normalnej eksploatacji samochodu ruda pojawiła się na krzywkach to będę wdzięczny.
Proszę bardzo,
Orlander 1.8, zalewany tylko olejem GM
Ustaw sobie 10 dowolnych XERów pod rząd
to ci to samo znajdę przynajmniej w jednym.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 25 lip 2017, o 13:23
autor: wszim
A powód tego ktoś zdiagnozował?
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 25 lip 2017, o 23:56
autor: barus
C77 pisze:Proszę bardzo,
Orlander 1.8, zalewany tylko olejem GM.
A w moim silniku korozja powstała przy zastosowaniu oleju Motul
Ciekaw jestem czy w tym Orlando, z którego zapodałeś fotkę jest instalacja LPG?
Wszyscy mechanicy, których do tej pory pytałem twierdzą, że to wina oleju, a ja coraz bardziej jestem skłonny twierdzić, że to wina LPG, czyli b. kwaśnego środowiska panującego w pokrywie zaworów powstałych z niewielkiej ilości spalin przenikających przez nieszczelność tłoków a następnie przez odmę do przepustnicy. Olej, który spuściłem z silnika (Motul) był na tyle świeży, że pachniał jak nowy, nie zdążył przesiąknąć zapachem spalin. Wczoraj zanurzyłem w nim kawałek metalu, podatnego na korozję, i wstawiłem do piwnicy, w której panuje wilgoć. Na razie zero korozji.
Dzisiaj bardzo się zdziwiłem, gdy zadzwonił do mnie dr inż. Ekspert Politechniki Świętokrzyskiej, do którego wcześniej wysłałem maila z dokładnym opisałem mojego przypadku dotyczącego korozji silnika. Stwierdził, że dokładnie takiego przypadku jak u mnie jeszcze nie wdział natomiast spotkał korozje wałków w postaci głębokich wżerów w krzywkach, ale bez rudego nalotu, czyli świeżej rdzy. Miało to miejsce w Mercedesie. Nie podał konkretnej przyczyny tego zjawiska

jedynie stwierdził, że powodem może być nadmierna wilgoć w klawiaturze, która może powstać na wskutek przenikania niewielkiej ilości płynu chłodzącego do oleju. By wykluczyć winę oleju trzeba by było dokonać analizy tego oleju.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak ciągła obserwacja tych krzywek a jutro wybieram się w dłuższą trasę.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 26 lip 2017, o 05:50
autor: wszim
Chyba jednak olej nie miał tutaj żadnego wpływu. To przenikanie płynu też wydaje mi się, że miałoby bardziej spektakularne skutki, które znamy. Czy jakieś mocno zasiarczone LPG? Może tutaj jest pies pogrzebany? Związki siarki i zwiększona ilość wody ze spalania LPG to przepis na kwas siarkowy.

A gdyby tak papierka lakmusowego w wydech wsadzić gdy rano zimny, wykondensuje i wypluje troszkę wody.

Zostawię olka na dobę, ma nie padać to na rolkach śmignę do pracy. Potem zaintrygowany zobaczę czy i u mnie podobnych kwiatków nie ma.
Czechu, spróbuj napisać emaila do
Instytut Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych (M-4) przy Politechnice Krakowskiej
http://m4.mech.pk.edu.pl/page/1,strona_glowna
może znają takie zjawisko?
Edit . A ściślej do Zakład Eksploatacji Pojazdów Samochodowych i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (M-42)
Lub Zakład Silników Spalinowych (M-44).
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 26 lip 2017, o 20:59
autor: wszim
No i po około 27godz postoju zerknąłem w czeluście. Efekt.

- DSC_1062.JPG (973.43 KiB) Przejrzano 6353 razy

- DSC_1065.JPG (296.25 KiB) Przejrzano 6353 razy
Motul po przebiegu około 700km.
Niestety krzywka ustawiła się "luzem" do góry ale i tak widać, że pokryta jest osadem podobnym do tego jaki zauważył barus.
Krzywka cały czas jest pokryta grubym filmem olejowym (to dobrze) a zebrany palcem nalot mocno pachnie spalenizną(węglem). Wydaje mi się, że to nie jest korozja, tylko brunatny osad drobinek metalu pomieszanych z węglem ze spalania. Krzywki skutkiem tarcia namagnesowują swoją powierzchnię i takie delikatne zanieczyszczenie łatwo do nich przywiera po dłuższym postoju.
Może niepotrzebny niepokój

bo to rzecz naturalna?
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 26 lip 2017, o 23:15
autor: pablo1
Ja też z ciekawości po dłuższym postoju sprawdzę u siebie.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 26 lip 2017, o 23:47
autor: barus
To jest dokładnie to samo, co u mnie. U mnie też z początku, przecierając palcem ten nalot częściowo zmieszał się z olejem, ale później już nie. Kolor osadu dokładnie taki jak świeża korozja, a po przejechaniu palcem po świeżej korozji też jej część zostanie na palcu. Jeśli to jest brunatny nalot to powinien dać się zmyć benzyną ekstrakcyjną czy nitro a za chiny nie da się zmyć

Poza tym nalot powstał, gdy silnik stał jakiś czas. W tym czasie nie było przepływu oleju ani spalin i w tym czasie skumulowały się drobinki metalu i nastąpiła reakcja z węglem

Chciałbym żebyś miał racje, ale póki co mam pewne wątpliwości. Dlaczego nigdy wcześniej nie zauważyłem takiego nalotu, a często zaglądałem do krzywek?
Dwie godziny temu zerknąłem do klawiatury po przejechaniu około 200 km. Ślady poprzedniego nalotu częściowo znikły w miejscu styku krzywek z szklankami.
Zobaczę czy jutro coś się zmieni po kilkugodzinnym postoju.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 27 lip 2017, o 08:12
autor: wszim
Krzywka pokryta była grubym filmem olejowym, nie była sucha więc ta warstwa olejowa separuje od domniemanego agresywnego środowiska. Skoro sam olej nie ma odczynu kwaśnego to nie powinno dochodzić do korozji. No chyba, że z jakiegoś powodu sam olej lub jego dodatki mają właściwości mocno utleniające. Dlatego mam nadzieje że ten osad to nie korozja, ale nie wiem jak to wykazać bo faktycznie barwa podobna.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 28 lip 2017, o 22:17
autor: huri_khan
Ja od wymiany oleju zrobiłem jakieś 1500 km. Z ciekawości odkręciłem korek i żadnego śladu korozji czy nawet nalotu nie widzę. Olej jeszcze przeźroczysty.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 28 lip 2017, o 23:06
autor: wszim
A zostawiłeś auto unieruchomione na dobę i wtedy zaglądałeś?
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 28 lip 2017, o 23:32
autor: barus
Po wymianie oleju nie zauważyłem nowych ognisk rdzy/nalotu. Wczoraj próbowałem zeskrobać nożykiem do tapet nalot z krzywek, bez powodzenia.
Być może Motul jest dobrym olejem pod warunkiem, że silnik jest zasilany benzyną, ale przy LPG nie jest w stanie skutecznie chronić silnika przed korozją

. Jak wiadomo kondensat wytworzony przez spaliny LPG jest bardzo agresywny, kwaśny.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 28 lip 2017, o 23:39
autor: wszim
Czym teraz zalałeś?
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 28 lip 2017, o 23:40
autor: barus
Zalałem GM.
Myślę, że za wcześnie jeszcze na wnioski. W przyszłym tygodniu wybieram się nad nasze morze to po powrocie będę mógł coś więcej powiedzieć.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 29 lip 2017, o 00:21
autor: Regulus
barus pisze:Być może Motul jest dobrym olejem pod warunkiem, że silnik jest zasilany benzyną, ale przy LPG nie jest w stanie skutecznie chronić silnika przed korozją

. Jak wiadomo kondensat wytworzony przez spaliny LPG jest bardzo agresywny, kwaśny.
I tu się nie zgodzę, od 50 kkm jeżdżę na lpg i różnych rodzajach Motul-a (z małą przerwą na GM) i nigdy takiego czegoś nie widziałem, chociaż już kilka razy zdejmowałem pokrywę zaworów (są zdjęcia na forum). Nie wierze też w spaliny grasujące po całym silniku, chyba że już nie ma sprężania

Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 29 lip 2017, o 00:29
autor: barus
Regulus pisze: Nie wierze też w spaliny grasujące po całym silniku, chyba że już nie ma sprężania

Tu z kolei ja się nie zgodzę, spaliny nie grasują po całym silniku, ale przez odmę do przepustnicy w znikomej części tak, nawet jak silnik jest nowy i dotarty.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 29 lip 2017, o 06:58
autor: wszim
Oczywiście przez odmę to spaliny są opróżnianie z komory korbowo-tłokowej. Dostają się tam normalnie przez nieszczelności na pierścieniach tłokowych bo silnik nigdy nie jest idealnie szczelny. Andrzeju, tak niestety jest. Zawsze odrobina spalin dostaje się do wnętrza, zawsze występują niewielkie przedmuchy nawet na sprawnym nowy silniku. Odma usuwa je z tamtąd i zapobiega tworzeniu nadciśnienia i wypychania oleju uszczelnieniami silnika. Niestety te gazy sobie trochę grasują, a w spalinach jest mnóstwo pary wodnej.
Re: Ślady korozji na krzywkach wałka rozrządu
: 29 lip 2017, o 08:48
autor: huri_khan
wszim pisze:A zostawiłeś auto unieruchomione na dobę i wtedy zaglądałeś?
Na noc czyli około 12h.