Strona 2 z 3
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 14:47
autor: endriu333
U mnie egr jest wyprogramowany ale nie zaslepiony...jest po prostu w pozycji zamkniętej. Walczę teraz z tymi sklepami wirowymi ale mało kto zna temat oprócz AK ale według mnie mają dość droga usługę.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 16:35
autor: kochar
pawelwaw84 pisze: 8 cze 2020, o 14:34
Kiedyś "bawiłem się" EGRami. Oprócz tago że po zaślepieniu więcej nieco pali to silnik wolniej się nagrzewa ponieważ egr jest chłodzony cieczą chłodzącą. Po odpaleniu spaliny dość szybko robią się gorące i rozgrzewają płyn, który po przejściu przez EGR leci w większości aut w następnej kolejności do nagrzewnicy.
Wnioski takie że póki działa lepiej nie zaślepiać.
No ciekawa teoria z tym wolnym nagrzewaniem, tylko kolego dopóki silnik się nie rozgrzeje to EGR jest zamknięty a przy niskich temperaturach zewnętrznych to praktycznie się nie otwiera nawet po rozgrzaniu silnika.
Dodano po 17 minutach 21 sekundach:
endriu333 pisze: 8 cze 2020, o 10:55
A więc tak - rozmawiałem z firmą Auto-Krak, zrobili na mnie takie ooo wrażenie, twierdzą, że w dzień sobie raczej poradzą z tym no i w cenę wchodzi fizyczne usunięcie i programowe. Cenę jaką krzyknęli to
1100zł. Twierdzą, że wysyłki kolektora nie robią bo to "skomplikowane" czy tak jest nie wiem (podejrzewam, że po prostu ze względu na znikomą liczbę captiv po prostu nie posiadają takiego kolektora na stanie)... powoli myślę nad samodzielnym rozebraniem i usunięciem tych klap... muszę tylko znaleźć magika co to wyprogramuje bo nie chce się mi jechać 300km i wracać...
1100 zeta czy dużo, u mnie w dobrej firmie tuningowej za samo wyprogramowanie EGR krzyknęli 400.
Wjęcie kolektora sam przerabiałem i nie jest to takie proste, ta z grubsza to należy wymontować listwę paliwową (chyba że w Captivie jest więcej miejsca) i chłodnicę EGR . Jak sam wyciągniesz to usunięcie klap jest proste a wyprogramowanie to nie problem, każdy kumaty tuner to zrobi.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 17:08
autor: endriu333
No właśnie z paroma rozmawiałem i się poddają...W żywcu jest firma co może wyprogramowac i najpierw powiedzieli że 300zl ale jak usłyszeli że to "ten" komp to cena wzrosła do 400

ehhh zycie
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 17:25
autor: kochar
Do Łodzi masz bliżej zadzwoń do
https://www.tc-performance.eu ze słyszenia wiem że znają się na rzeczy lub do
https://vtech.pl/kontakt/dealerzy.html mają jakiegoś dilera w Wa-wie.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 20:13
autor: pawelwaw84
Nie wiem jak w Captivie, ale w Volvo EGR już nawet na wolnych obrotach na zimnym silniku przepuszczał spaliny i jestem tego pewny w 100%. Literatura w necie mówi, że otwarcie EGRa na biegu jałowym w Dieslu może wynosić nawet 90%. Elektryczne egry nie dzialają zero-jedynkowo. Procent uchylenia zmienia się w zależności od warunków i potrzeb. Kolejnym z zadań jest obniżanie temperatury mieszanki co może wpływać pozytywnie na trwałość silnika. Co innego powielanie teorii z internetu a co innego własne doświadczenia. W wolnej chwili sprawdzę to w Captivie. Właściwie najprościej odpalić zimny silnik i dotykać ręką rurkę widoczną na zdjęciu z poprzedniej strony czy robi się gorąca.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 21:18
autor: kochar
Najlepiej to podłączyć jakiś interfejs i to śledzić. U mnie jest tak jak pisałem wyżej. U mnie EGR nawet nie otwiera się w temperaturach bardzo wysokich takich powyżej 30*(jazda miejska)
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 21:39
autor: endriu333
Panowie, klapki jak się pozbyć klapek

ten temat nie o egr

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 8 cze 2020, o 21:59
autor: kochar
Ok.

Co do klapek to wymontować kolektor usunąć klapki, złożyć wszystko do kupy, odpalić pojeździć, jak nie wali błędami to ok jak wali to szukamy tunera.
Ps. Mimo że EGR wyprogramowany to bym zaślepił, prosta robota a pewność że nie puszcza.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 9 cze 2020, o 10:36
autor: endriu333
No ok ale te klapki są na osce tak? Ośkę wyjmujemy czy zostawiamy? Ewentualnie jak wyjmujemy to czym zaslepic otwór?
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 9 cze 2020, o 14:51
autor: endriu333
mały update: tak jak podejrzewałem, Auto-Krak nie posiada takiego kolektora na stanie i robią to na "naszym" kolektorze. Co prawda proponują wysyłkę ale polega to na tym, że wymontowujemy swój kolektor, wysyłamy, oni robią i odsyłają - czyli min. tydzień nie mamy auta no i dochodzą do tego jeszcze koszta wysyłek i potencjalna możliwość uszkodzenia kolektora podczas transportu. Sam koszt w Auto-Krak to 350zł + wysyłka, a i jeszcze proponują wyprogramowanie za kolejne 300zł - raczej kiepsko. Póki co przymierzam się do samodzielnego rozkręcenia ustrojstwa i fizycznego wyjęcia klapek z kompem pomyślę, bo jak będą tylko błędy niewidoczne na desce to mam to gdzieś, a przy okazji samodzielnej roboty uczciwie wyczyszczę sam kolektor i wloty w bloku silnika no i przy okazji wymienię sobie świece żarowe bo dostęp do nich jest opłakany … więc za jedną robotą będę to miał z głowy.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 13:14
autor: Kosiu67
Podobny problem z klapkami miałem w zeszłym roku. Kupiłem sprawną używkę z małym przebiegiem za 450 złotych. Po wymianie wszystko działa.
Jest to ryzyko kupienia uszkodzonej używki. Ale kto nie ryzykuje ten .......
Co do wymontowania kolektora to jest to niezła zabawa. Ja osobiście sam bym się tego nie podjął.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 14:38
autor: endriu333
Ale do captiv nie ma takich kolektorów do kupienia nawet w używce....(bez klap wirowych)
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 17:53
autor: kochar
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 19:37
autor: endriu333
Pisałem wcześniej, że do nich dzwoniłem i do 2.2 nie mają tego kolektora....W aukcji też widać wyraźny opis 2.0....
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 20:53
autor: kochar
Przeca to co jest na aukcji to kolektor o nr. GM25187010 i pasuje do 2,0 i 2,2.Ile razy mam Ci pisac że mają identyczny osprzęt
https://www.potak.eu/partscatalogue/251 ... 93560.aspx
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 14 cze 2020, o 21:07
autor: endriu333
No to tacy specjaliści są w tym auto krak, że nie wiedzą, że to jedno i to samo?
W.sumie.to.usuniecie to.po prostu wycięcie ośki i wydłubanie samych klap czy się mylę? Dziury po ośce pomiędzy kanałami trzeba zamykać czy zostawiamy przeloty?
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 15 cze 2020, o 13:27
autor: endriu333
dziś znów tam dzwoniłem i tak jak pisałem wcześniej, mimo, że mają aukcję to nie mają kolektorów na stanie i trzeba im wysłać/podjechać. Z telefonu na telefon są dla mnie coraz mniejszymi specjalistami - jak się pytałem co w tej cenie to generalnie, że usuwają klapki i niby myją kolektor - to ja się pytam (podpuszczam( czy jakoś zaślepiają otwory to oni w konsternacji że tak - no i sobie tak myślę ale co oni tam chcą zaślepiać jak tam jest tylko ośka po której nie trzeba nic zaślepiać bo i tak jest w środku, a i ciągle zmieniają ceny - teraz wyprogramowanie 250zł jak się od razu zdecyduję albo 350 jak kiedy indziej....
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 16 cze 2020, o 10:14
autor: kochar
A ja zadałem przez Allegro pytanie czy wysyłają zmodernizowany kolektor a ja po demontażu odsyłam mój. Dostałem odpowiedz że tak i mam na to 14 dni.
Cytat z wiadomości
"Witam
Prawidłowo zrozumiał Pan sens aukcji .Na zwrot starego kolektora ma Pan 14 dni i odsyła go Pan do nas z oryginalnym paragonem (kaucja)."

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 16 cze 2020, o 10:48
autor: endriu333
Nie chce się mi tego komentować..nie przywykłem jeszcze do nagrywania rozmów;) ale według mnie to tylko świadczy o nich...
Tak czy siak biję się z myślami czy wywalać te klapki czy może jednak przywrócić je do życia... podobno po wywaleniu auto ma muła od dołu i może sporo więcej spalać.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 16 cze 2020, o 14:17
autor: bubu1769
Może mieć muła od dołu bo do cylindra dostaje się więcej powietrza aniżeli jest to przewidziane w ECM.
Z odbudowaniem może być trochę zabawy ale z wystarczająca ilością samozaparcia i odpowiednim zapleczem technicznym powinno dać radę.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 16 cze 2020, o 19:00
autor: lukaslacetti
No ja Kiedys robilem test bo tak wszyscy mówią Wywalać, wyprogramowywać tak samo jak z Egr.
Tak wiec w Lacetti 1.6 odpialem zawór sterujacy klapami oczywiście jakiś tam check sie zaświecił i tak jak myślałem
samochód był trochę bardziej zmulony na niskich obrotach oraz reakcja na delikatne operowanie gazem przy niskich obrotach była mniejsza . Poprostu nierwał się silnik do jazdy,
Pewnie niektórzy nie poczują różnicy ale kto chce ten wywala i wyprogramowywuje
Prawidlowo dzialajace klapki na przykladzie lacetti gdzie jest sztanga sterowana podcisnieniowo
Po odpaleniu sztanga powinna być zassana udostepniajać w tej chwili powietrzu przelot przez dluzszy odcinek kolektora powinna byc naciagnieta automatycznie do oporu tak ze palcem dociskajac nie powinna przesunac sie ani o pół centymetra wtedy jest pewnosc ze klapki przyslaniaja nieuczestniczącą czesc w danych warunkach i ze nie przedostaje sie czesc powietrza np do krótkiej czesci kolektora
Po osiagnieciu (w lacetti ) obrotów ok. 4500 albo 5000nie pamietam sprawdzalem to ale niepamietam
sztanga powinna wrócic na maksa w przeciwna strone (w miejsce zanim odpalilismy samochód ) i tam pozostać zanim obroty ponownie opadną poniżej jakiejś tam wartości .
w takim położeniu powietrze przelatuje przez krótszy odcinek kolektora.
Dziękuję.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 16 cze 2020, o 19:40
autor: endriu333
Ciekawe spostrzeżenia-dzięki za podzielenie się wiedzą, a powiedz mi zauważyłeś jakieś plusy? A i czy miałeś mityczne wyższe spalanie?
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 19 cze 2020, o 11:23
autor: piwo681
Cześć ja w swojej captivie wywaliłem kalpy rok temu, z powodu błędu P200A, który pojawiał się przy jeździe ze stałą prędkością na obrotach 1750 RPM. Wolałem nie ryzykować i wywaliłem ale tylko fizycznie koszt u mechanika to 550zł. Po wywaleniu błąd nadal się pojawia ale tylko w takich okolicznościach, także wydaje mi się, że problem może leżeć w elektrozaworze sterującym klapami... W mojej okolicy za wywalenie klap z komputera gościu chce 900zł, bo trzeba komputer na stole robić nie opłaca się.
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 19 cze 2020, o 13:32
autor: kochar
Aby sprawdzić czy to elektrozawór wywala błąd można zamienić go z zaworem od turbiny bo są identyczne.

- .
Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184
: 23 lip 2020, o 14:49
autor: piwo681
Elektrozawory zamieniłem i brak efektu, wszystko jak wcześniej błąd dalej się pokazuje, nie wiem już co to może być...