Strona 2 z 2

Re: Nagar w silniku

: 10 lis 2019, o 14:46
autor: Dragen
Za każdym razem mam wylewać olej czy mogę codziennie odpalać silnik na 15-20min?

Re: Nagar w silniku

: 14 lis 2019, o 03:57
autor: C77
Że co? :ocochodzi:

Dragen czy Ty aby na pewno wiesz jak należy stosować płukankę? :zastanawiasie:

Re: Nagar w silniku

: 14 lis 2019, o 06:45
autor: dokia
No właśnie 😁 nie lepiej już byłoby starą metodą ten silnik rozebrać i wyczyścić każdą część z osobna i potem złożyć? Z dzieciństwa tę procedurę pamiętam, bo tato mój z kolegą tak robili w ich zakładzie i często mnie ojciec ganiał do mycia tych części. Nie wiedziałam co myję a trzeba było po omacku bo w jakimś czarnym płynie 😁i nie wiem co to był za płyn , czy olej stary czy nafta ale czarny od tego mycia tych części i pytałam dlaczego ja w wodzie nie mogę tego zrobić. Drobne palce dziecka były dokładniejsze niż starego. Pamiętam że podobały mi się niektóre elementy, bo krzywe i momentami błyszczące, teraz wiem że to akurat był wałek rozrządu. A wtedy tylko " tu popraw i tu popraw" bo ciągle mnie sprawdzał. Dziwne miałam atrakcje w dzieciństwie 😂
Z tego co ja rozumiem o płukankach do tej pory to używa się jej te 15-20 minut i potem zlewa na ameny, a nie że ileś cykli dziennych tam się trzyma i silnik co jakiś czas odpala. Silnik to nie pralka, no nie? 😁

Re: Nagar w silniku

: 14 lis 2019, o 06:54
autor: Bunioopl
Tak jest. Raz stosujesz 15minut i do utylizacji.
Potem nowy olej.

Wysłane z mojego G8142 przy użyciu Tapatalka


Re: Nagar w silniku

: 16 lis 2019, o 18:14
autor: dokia
Coś Wam opowiem na temat pomysłów z czyszczeniem silnika. U mnie na forum zjawił się nowy user-taki jak się okazało doświadczalnik. Z takich co zamiast się poradzić to wrzuca manuale z metod z YT. No i pierwsza wymiana oleju po zakupie, dolał liqui moly- silnik popracował, zlał do wiadra, zrobił zdjęcie. A potem zrobił coś niebywałego bo zamiast oleju wlał normalnie ON czyli paliwo dieslowskie i zagonił silnik do pracy na kolejne 15minut . Jak go chłopaki zjechali, to on pyta to czy wodę miał wlać, bo nie rozumiał z czym mamy problem. Ktoś mu odpisał że równie dobrze mógł wlać mleko. A ja dodałam że miał wlać OLEJ bo tak jest w instrukcji, i że jak coś to niech olej wleje gdzie indziej to może jeszcze zdąży (jego głowę miałam na myśli ale w podtekście i nie napisałam tego).
Podobno rzeczywiście były takie metody na YT propagowane i podobno ich zwolennicy pozacierali silniki, bo ten nagar rzeczywiście się rozpuści, ale prawdopodobnie panewki już tego nie zniosą. I pójdą wióry. Ja podziwiam jak ktoś tak samodzielnie podejmuje decyzje niszczące. Dziś jak mąż z pracy wrócił to też mu o tym opowiedziałam to zaniemówił i mówi że rzeczywiście myło się kiedyś w ropie, ale silnik rozebrany. Czyli ja pewnie też w czymś takim myłam silnik mojego ojca.

@Dragen, już jesteś po płukaniu silnika? A ten silnik to sam wybierałeś do zakupu? Czy mechanik?

U nas Ci co wymieniali silniki w słynnej AutoPasji która ma pozapisywane Insignie czekające na nowe silniki na rok do przodu, to jest gwarancja na ich silnik rok czasu, ale też mają normalne procedury "docierania" . Silnik zalewają olejem u siebie, tam pracuje na placu, zlewają- zalewają kolejny a klient po odebraniu auta ma wymienić olej ponownie po 2tys kilometrów.

@Dragen, a jak Ci kazał mechanik z tym silnikiem teraz robić? tj z interwałami wymian oleju?

Re: Nagar w silniku

: 16 lis 2019, o 22:01
autor: Dragen
dokia pisze: 16 lis 2019, o 18:14 @Dragen, już jesteś po płukaniu silnika? A ten silnik to sam wybierałeś do zakupu? Czy mechanik?

Trzy razy zastosowałem płukankę. Nagar zrobił się miękki, ale wciąż jest. W przyszłym tygodniu jestem umówiony na wodorowanie silnika. Silnik najpierw wybrał mechanik, ale okazało się, że nie pasuje i musiałem na włąsną rękę szukać. Samochód u mechanika oddalony o 100km a ja przez internet kupiłem. Oczywiście podczas dostawy zadzwoniłem do mechanika zapytać w jakim stanie jest silnik. Odpowiedział, że w bardzo dobrym. Gdy odpierałem samochód wspomniał, że założył moją starą miskę olejową bo ta w tym nowym silniku była dobra. Po 2 tyś km chciałem wymienić silnik. To co zobaczyłem pod korkiem to po prostu brak słów. Mechanik nie raczył mnie poinformować, że silnik posiada pełno grubej warstwy nagaru.
@Dragen, a jak Ci kazał mechanik z tym silnikiem teraz robić? tj z interwałami wymian oleju?
Na szczęscie osoba od której kupiłem silnik zobowiązała się do pokrycia kosztów za wodorowanie silnika/

Re: Nagar w silniku

: 16 lis 2019, o 22:25
autor: dokia
Być może to nie nagar od wcześniejszych rzadkich wymian oleju, ale jest to z powodu oczekiwania silnika na montaż. Aczkolwiek jeśli długo stał na przysłowiowej "półce" po demontażu z pojazdu dawcy, to takie informacje albo powinny być przekazane, albo ten Twój mechanik powinien się tego spodziewać i go rozebrać , umyć i złożyć. Bo widzisz, gdybyś sam umiał sobie silnik wmontować i byś robił dla siebie to przecież byś to wszystko tak właśnie zrobił, a ludzie którym się powierzy usługę montażu to oni ją wykonają, ale nie wnikają zbytnio w to co montują. No ja trzymam kciuki, aby było dobrze.

Re: Nagar w silniku

: 16 lis 2019, o 22:39
autor: wszim
To jest nagar od rzadkiej wymiany oleju.

Re: Nagar w silniku

: 16 lis 2019, o 22:45
autor: dokia
A miałam nadzieję, że jest inaczej.

Re: Nagar w silniku

: 28 lis 2019, o 18:29
autor: Dragen
Jestem po wizycie wodorowania silnika. Przyznam szczerze, że nie ma dużego efektu. Nagar co prawda jest miekki. Ale nie wiem czy to zasługa wodoru czy płukanek. W przyszłym tygodniu będę wodorował silnik drugi raz. Zastanawiam się nad sprzedażą samochodu.

Re: Nagar w silniku

: 28 lis 2019, o 18:44
autor: C77
Ale panikujesz.......... przecież jeździ i chodzi ok, nie masz z nim obecnie problemu.

Może po prostu nie zaglądaj w jego wnętrze skoro Ciebie to stresuje?

Niektórych rzeczy lepiej nie dociekać i się nie dowiadywać aby móc żyć spokojnie.

Reasumując: wymieniaj olej częściej, stosuj płukanki przed zmianą oleju i będzie dobrze.