Strona 3 z 4
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 09:39
autor: tdon
Taki pobór oznacza w przybliżeniu, że każda amperogodzina (Ah) wystarczy na ok. 20 godzin działania.
Zatem, przykładowo, całkowicie naładowany akumulator 50Ah rozładuje się po ok. 42 dniach.
Oczywiście tak traktowany akumulator już znacznie wcześniej nie będzie w stanie zapalić auta, bo skutkiem coraz głębszego rozładowania maleje jego zdolność do generacji prądu potrzebnego do rozruchu (rośnie impedancja wewnętrzna).
EDIT:
Jak często jeździsz tym autem ?
Jak długie trasy ?
Przestań ładować akumulator tym prostownikiem "profilaktycznie", bo go wykończysz.
Mam własne auta od ponad 25 lat. Posiadanie prostownika uważam za rzecz kompletnie zbyteczną, pomijając specyficzne warunki eksploatacji samochodu albo stany awaryjne, ale na tę okoliczność wożę ze sobą kable.
Dopóki układ ładowania i akumulator są sprawne, to użycie prostownika jest zbyteczne. Jeśli akumulator szwankuje, to należy go wymienić. Jeśli szwankuje ładowanie, to należy je naprawić.
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 09:44
autor: Mozuk
Mój już raz jakiś cudem doszedł do 7,5V więc pewnie jego kondycja jest mocno nadwyrężona. Efekt jazdy po mieście. Zastanawiam się czy po jego zgonie nie zainwestować w AGM, podobno są odporniejsze na takie użytkowanie
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 09:48
autor: tdon
Mozuk pisze: 19 gru 2021, o 09:44
.... podobno są odporniejsze na takie użutkowanie
Na jakie konkretnie użytkowanie ???
Dlaczego nie odnosisz się do moich pytań ???
Nie dajesz sobie pomóc ...
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 09:53
autor: Mozuk
Sorry nie widziałem EDIT . Jeżdżę mało , głownie po mieście między sklepem a sklepem więc czasu na odrobienie strat z uruchomienia raczej jest niewiele. Długich tras prawie wcale
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 10:39
autor: etac
Mozuk pisze: 19 gru 2021, o 09:44
Mój już raz jakiś cudem doszedł do 7,5V więc pewnie jego kondycja jest mocno nadwyrężona. Efekt jazdy po mieście. Zastanawiam się czy po jego zgonie nie zainwestować w AGM, podobno są odporniejsze na takie użytkowanie
jak zszedł do 7,5V to jutro kup nowy akumulator, ten już nie będzie chętny do dalszej współpracy.
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 10:46
autor: Mozuk
Trochę współpracuje ale widzę że przy pierwszym większym mrozie nawet nie otworzę zamka z pilota. Na razie leży pode respiratorem

ale mimo wszystko zastanawiam się nad AGM. Masz jakieś doświadczenia z tym typem aku? Wiem że są przeznaczone do start-stop ale widziałem film na mr. akumulator w którym był testowany w zwykłym aucie i nie było żadnego problemu. tu link
https://www.youtube.com/watch?v=lBngp78 ... Akumulator
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 12:05
autor: etac
AGM wsadzisz do każdego auta, ale odwrotnie już nie.
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 12:07
autor: Mozuk
Co rozumiesz przez " odwrotnie" ? EDIT Kwasiaka nie włożysz do auta przeznaczonego pod AGM

Sorry nie załapałem
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 12:11
autor: etac
no zwykły aku już nie będzie normalnie działać w aucie gdzie jest wymagany AGM.
Re: Rozładowany akumulator
: 19 gru 2021, o 12:13
autor: Mozuk
Ale czy faktycznie AGM znacząco różni się od zwykłego aku pod względem częstych obciążeń i ładuje się znacznie łatwiej/szybciej podczas jazdy na krótkich dystansach ?Wieść gminna mówi że tak...
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 19:28
autor: tdon
To przestań słuchać wieści gminnych.
Akumulatory AGM (Absorbing Glass Mat) elektrycznie nie różnią się od akumulatorów klasycznych. Pracują dokładnie tak samo, według tych samych reakcji. Różnica polega na zastosowaniu jako separatory szklanych mat nasączonych kwasem, co przekłada się przede wszystkim na ich właściwości mechaniczne, zwiększoną żywotność rozruchową, brak skłonności do wycieków kwasu, możliwość wykonania szczelnej konstrukcji, w której ciśnienie jest kontrolowane zaworkiem upustowym (akumulatory VRLA - Valve Regulated Lead-Acid). Wieści o ich cudownych właściwościach elektrycznych, szybszym ładowaniu, nadzwyczajnych prądach itp. możesz włożyć między bajki. Faktem jest natomiast ich większa wrażliwość na wysokie temperatury, co może ograniczać możliwości montażu pod maską w autach, gdzie ich nie przewidziano.
W mojej ocenie inwestowanie w AGM w Twoim przypadku to nieporozumienie.
Podczas eksploatacji auta na krótkich trasach szczególnego znaczenia nabiera idealny stan alternatora i połączeń, bowiem TYLKO wtedy alternator jest w stanie ładować akumulator prądami rzędu kilkudziesięciu amperów, gdy OBWÓD mu na to pozwoli. I o to powinieneś przede wszystkim zadbać, zamiast zajeżdżać kolejny akumulator.
Prosty pomiar prądów cęgami DC podczas rozruchu silnika i tuż po nim daje dość klarowny obraz stanu układu. Cęgi zapinam na kablu masowym od akumulatora, bo wtedy mierzę całkowity bilans prądu z uwzględnieniem poboru przez odbiorniki. Jeżeli w pierwszej chwili po rozruchu i uruchomieniu silnika cęgi pokazują wartość prądu ładowania rzędu 50-60A przy nieco podniesionych obrotach silnika, to możesz mieć pewność, że Twoja instalacja umożliwia przepływ takiego prądu, a energia w akumulatorze jest błyskawicznie uzupełniana. Jeśli wyniki są na poziomie 10-20A, to jest niewesoło. Ten prąd zaraz spada, w miarę wyrównywania się napięć, ale cały czas masz możliwość obserwacji bilansu np. w zależności od pracy różnych odbiorników. Przy dużym obciążeniu bilans na wolnych obrotach może być nieznacznie ujemny (wydajność alternatora zależy dość znacznie od obrotów i na wolnych obrotach nie da sobie rady), jednak powinien wychodzić na plus już po nieznacznym podniesieniu obrotów (rzędu 2 krpm).
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 19:54
autor: dokia
Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 20:18
autor: bubu1769
Mnie zastanawiają akumulatory w technologii spiral cell, czy w rzeczywistości są takie dobre jak twierdzą reklamy.
Szkoda że cena trochę wysoka.
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 20:53
autor: kochar
Podepnę się pod temat bo układy ładowania chyba takie same.
Pewnego dnia wsiadam do auta próbuję odpalić a na zegarach dyskoteka, pożyczyłem prądu od dobrego człowieka i autko odpaliło z ciekawości odpaliłem też Tarque na telefonie i pacze a tu ładowanie 12,1V po paru km. doszło do 12,5V i dalej ni hu hu a ponoć jest tu "inteligentne" ładowanie i przy tak rozładowanym aku powinno być co najmniej 14,4V a nie 12,1V. Po około 5km. zatrzymałem się i na wolnych obrotach załączyłem ogrzewanie tylnej szyby i ładowanie powoli ruszyło do około 14V. Po dojechaniu do domy zgasiłem silnik a następnie odpalałem 3 krotnie bez żadnego problemu. Teraz kontroluję ładowanie i po odpaleniu jest około 14V a po minucie dwu ładowanie spada do 12,1 niezależnie od obrotów, załączam ogrzewanie szyby ładowanie idzie do 13,8V max do 14,2V. O co chodzi? Akumulator po nocy ma spoczynkowe 12,6V elektrolit 1,27 napięcie podczs rozruchu 9,5V a po wielokrotnych odpaleniach na krótkich odcinkach poniżej 9V.

Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 20:56
autor: Arbi
Sprawdź połączenie na klemach
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 21:00
autor: kochar
No sprawdziłem ok. pasek tez ok.
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 21:08
autor: etac
Aku do wyrzucenia
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 21:11
autor: wszim
Ile lat ma akumulator?
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 21:16
autor: kochar
4 lata.
Dodano po 16 minutach 17 sekundach:
Byłem na forum Insigni poczytać i tam opisują podobne działanie sztucznej inteligenci. Cytat z tematu
https://www.insignia-club.pl/viewtopic. ... &start=140
"To ładowanie to następna ułomna rzecz w Insigni , niestety aku padają przy takim ładowaniu , ja się nauczyłem z tym żyć , po prostu albo włączam swiatła albo ogrzewanie lusterek wtedy mam 14.5 , a tak po krótkim czasie 12 z groszami a na krótkich trasach aku nie ma szans naładować się do stanu przed rozruchem , to jest chore żeby tak zaniżało ładowanie , nawet prostowniki inteligentne mają ładowanie konserwacyjne/podtrzymujące na poziomie 13,2 V , oczywiście robiąc trasę 200 km to niech sobie ładuje 12.3 bo spokojnie odzyskamy prąd stracony przy rozruchu ."
Re: Rozładowany akumulator
: 21 gru 2021, o 22:46
autor: dokia
Ja tam jeszcze mam w miarę żywy, ale auto ma 3 lata to na AGM podobno czas. Teraz zimą jakoś dłużej trwa rozruch guzikiem. Trochę mnie to stresuje. Też zapominam wyłączać S&S od razu po rozruchu, a to mega killer akumulatora. Przeklinam ekologię

Re: Rozładowany akumulator
: 22 gru 2021, o 07:16
autor: Piotr123
Mozuk pisze: 19 gru 2021, o 09:31
No to biorę się za podładowanie aku bo miał 11,9 V. W tej chwili po kwadransie prąd ładowania 13,4V i 4,6A , zaczął trochę ponad 5A .
Bezpieczny prąd ładowania to 1/10, wiec dla bezpieczeństwa przy 50Ah to 5Ah max, powyżej aku szybciej traci parametry.
Re: Rozładowany akumulator
: 22 gru 2021, o 08:33
autor: wojtekpaterski
Jak podasz Vin kolego to sprawdzę ci oryginał i po esi tronic Boschowskie zamienniki
Re: Rozładowany akumulator
: 24 gru 2021, o 00:39
autor: Mozuk
tdon pisze: 21 gru 2021, o 19:28
To przestań słuchać wieści gminnych.
Akumulatory AGM (Absorbing Glass Mat) elektrycznie nie różnią się od akumulatorów klasycznych. Pracują dokładnie tak samo, według tych samych reakcji. Różnica polega na zastosowaniu jako separatory szklanych mat nasączonych kwasem, co przekłada się przede wszystkim na ich właściwości mechaniczne, zwiększoną żywotność rozruchową, brak skłonności do wycieków kwasu, możliwość wykonania szczelnej konstrukcji, w której ciśnienie jest kontrolowane zaworkiem upustowym (akumulatory VRLA - Valve Regulated Lead-Acid). Wieści o ich cudownych właściwościach elektrycznych, szybszym ładowaniu, nadzwyczajnych prądach itp. możesz włożyć między bajki. Faktem jest natomiast ich większa wrażliwość na wysokie temperatury, co może ograniczać możliwości montażu pod maską w autach, gdzie ich nie przewidziano.
W mojej ocenie inwestowanie w AGM w Twoim przypadku to nieporozumienie.
Podczas eksploatacji auta na krótkich trasach szczególnego znaczenia nabiera idealny stan alternatora i połączeń, bowiem TYLKO wtedy alternator jest w stanie ładować akumulator prądami rzędu kilkudziesięciu amperów, gdy OBWÓD mu na to pozwoli. I o to powinieneś przede wszystkim zadbać, zamiast zajeżdżać kolejny akumulator.
Prosty pomiar prądów cęgami DC podczas rozruchu silnika i tuż po nim daje dość klarowny obraz stanu układu. Cęgi zapinam na kablu masowym od akumulatora, bo wtedy mierzę całkowity bilans prądu z uwzględnieniem poboru przez odbiorniki. Jeżeli w pierwszej chwili po rozruchu i uruchomieniu silnika cęgi pokazują wartość prądu ładowania rzędu 50-60A przy nieco podniesionych obrotach silnika, to możesz mieć pewność, że Twoja instalacja umożliwia przepływ takiego prądu, a energia w akumulatorze jest błyskawicznie uzupełniana. Jeśli wyniki są na poziomie 10-20A, to jest niewesoło. Ten prąd zaraz spada, w miarę wyrównywania się napięć, ale cały czas masz możliwość obserwacji bilansu np. w zależności od pracy różnych odbiorników. Przy dużym obciążeniu bilans na wolnych obrotach może być nieznacznie ujemny (wydajność alternatora zależy dość znacznie od obrotów i na wolnych obrotach nie da sobie rady), jednak powinien wychodzić na plus już po nieznacznym podniesieniu obrotów (rzędu 2 krpm).
Można ale koszt cęgów to koszt wizyty u elektryka więc warto się zastanowić. W każdym razie bardzo dziękuję za rozwinięcie tematu
Dodano po 11 minutach 59 sekundach:
dokia pisze: 21 gru 2021, o 19:54
Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
To nie chciejstwo tylko rzadkie użytkowanie na krótkich dystansach , a męczy mnie bycie zakładnikiem kupy blachy, która wymaga ode mnie przemierzania zbędnych
kilometrów
Dodano po 5 minutach 36 sekundach:
dokia pisze: 21 gru 2021, o 19:54
Nie kupujcie AGM z powodu chciejstw, bez sensu. Zostawcie to na czas zmiany auta na nowsze i obowiązku posiadania takiego akumulatora. Ja bym wolała zwykły, jest przede wszystkim tańszy
To nie chciejstwo a próba znalezienia baterii na krótkie dystanse
Dodano po 4 minutach 3 sekundach:
Czy uważacie tego człowieka za szarlatana ?
Dodano po 20 sekundach:
https://www.youtube.com/watch?v=lBngp78 ... Akumulator
Re: Rozładowany akumulator
: 24 gru 2021, o 08:31
autor: dokia
No robisz jak chcesz przecież, każdy akumulator ma gwarancję na 24 miesiące. I ten zwykły i agm. I tyle ma wytrzymać, raczej ciężko aby dał radę zrobić to 3x tyle.
Dodano po 1 minucie 35 sekundach:
Te auto nie jest też potworem mocy, dlatego wystarczający zdaje się być ten zalecany przez producenta.
Dodano po 13 minutach 29 sekundach:
A masz w tym aucie system inteligentnego ładowania akumulatora? Bo jeśli jest to naprawdę nie ma czym się stresować i mocniejszych akumulatorów szukać. U mnie taki jest i jak podglądam wartości ładowania podczas jazdy to i 16-17V czasem wskakuje na blat. Aku wytrzymało przy tym systemie cztery lata.
Re: Rozładowany akumulator
: 24 gru 2021, o 09:04
autor: wszim
Podglądasz wartości napięcia a nie prądu. 17V to raczej nie jest prawidłowa wartość, nie wiem czym podglądasz. W moim orlando akumulator wytrzymał 8 lat. Są tacy co 10 lat dojeżdżają.
W cruze jest inteligentne ładowanie sterowane przez BCM. Jednakże gdy ktoś rozładuje aku i w takim stanie zostawi na 2 3 dni to już zasiarczy i święty Boże nie pomoże.