Witam sen-syka na nowym forum!
Tak sobie pomyślałem, że wcześniej czy później to się tu pojawisz.
sen-syka pisze: Po kliku miesiącach udało mi się wytargać od ASO nowe amortyzatory
Mnie też sporo zdrowia i zmarnowanego czasu to kosztoiwało.
Kierownik serwisu ASO jak mnie zobaczył poraz drugi, to minę miał nie tęgą.
Przed jazdą próbną postawiłem warunek, że dzisiaj jedziemy odcinkiem drogi wyznaczoną przeze mnie,
jeśli ma być inaczej, to ja rezygnuję z jazdy próbnej. Pojechaliśmy w trasę, rozmowa z gościem była
bardzo szorstka, on twierdził, że jest wszystko w porządku a ja zupełnie coś innego,doputy, dopuki nie wjechaliśmy
na odcinek drogi zaproponowanej przeze mnie, trochę trelinki oraz lekko pofałdowanego asfaltu, wtedy zawieszenie
zaczęło napierdzielać. Przyznał wtedy, że faktycznie jest coś nie tak i podejżewa zaciski hamulców lub amortyzatory.
Dwa dni później pojechałem do nich na przegląd zawieszenia i wtedy stwierdzili, że amortyzatory są do wymiany.
Też czekam na telefon od ASO, tylko jest jedno ale! na wymianę amorów muszą uzyskać zgodę z centrali a ztym bywa różnie - pozostaje cierpliwie czekać!