Strona 3 z 3

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 23 lip 2020, o 22:06
autor: endriu333
A ja jeszcze nic nie robiłem z moimi klapami...

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 27 maja 2024, o 23:08
autor: Mitko
Mam wymontowany kolektor i przymierzam się do czyszczenia. Chciałbym wyciągnąć oś z klapkami ale mam wątpliwości jak to zrobić. Na Youtubie jest filmik i tam widać, że gość obcęgami coś kombinował przy takim jakby korku ośki a potem obcęgami wyciągał za oś i element przy cięgnie gruszki. Ktoś robił to samodzielnie ? Dodam, że tragedii nie ma (przebieg 137 kkm) więc po czyszczeniu można będzie spokojnie następną setkę zrobić.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 29 maja 2024, o 20:20
autor: milyjarek
Ja mam 239kkm i jeszcze tam nie było zaglądane. Chciałem ale zaprzyjazniony mechanik powiedział że nie ma tam czego szukać jeżeli normalnie silnik działa.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 30 maja 2024, o 12:52
autor: Mitko
Jak działa to poniekąd ma częściowo rację. Patrząc na Twój przebieg domniemywam, że auto robi długie trasy więc tyle syfu nie powstaje co na krótkich trasach i po mieście. Jednak 239 kkm jakby nie mierzyć to trochę jest. U mnie tragedi nie było ale pół jedno kilogramowej torby po cukrze nazbierało się. Najwięcej było na odcinku kanału od przepustnicy do poziomej części kolektora. Klapki były całe zalepione ale chodziły i być może nawet trochę się już nie domykały. Są one plastikowe, z jednej strony dobrze z drugiej nie, bo jak się urwie jest nadzieja, że nie zrujnuje silnika jak metalowa. Dadam, że robota w warunkach garażowych iest upierdliwa i wykańczająca. Gdybym miał zaufanie do mechaników to bym się tego nie podejmował, po prostu masakra ale nic nie zniszczyłem, nawet jednej trytytki. Trwało to kilka dni i rzutem na taśmę skończyłem dzisiaj o 4 rano ! Jak odsapnę, spróbuję zamieścić jakieś fotki.

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 30 maja 2024, o 20:31
autor: milyjarek
Jesteś z Wrocławia jak Ja, więc jak będziesz w potrzebie to polecę warsztat którego znam od ok 20 lat i z czystym sumieniem mogę polecić. Nie są wymieniaczami , nie szukają problemu po omacku. Ja robię tylko trasy więc na pewno to ma znaczenie w nagromadzeniu sadzy. Pozdrawiam

Re: Klapki w kolektorze ssacym Captiva 2.2D 184

: 8 cze 2025, o 18:40
autor: Pawel81
Panowie mam pytanie. Odnośnie klap wirowych w Captiva 2.2 czy samo wyprogramowanie zrobi robotę bez fizycznego ich usunięcia? Czy jest ryzyko że mogą się urwać? One są metalowe czy z tworzywa jakiegoś?