wszim pisze:Dziś nie wytrzymałem i zaglądnąłem do tego zamontowanego w ASO filtrona. Wykręciłem go i poogladałem dokładnie system mocowania. Po odkręceniu w środku jest sucho, prócz resztek nie ma tam oleju. Więc stąd zawsze olej spływa do misy i nie ma tu elementów które blokowałyby wypływanie oleju z głowicy.
Sprawa się wyjaśniła. Cycek nie spełnia zadania dopychania wkładu, to był zły trop. Wydaje się, że cycek nie robi nic. Wkład mocowany jest w denku tylko za te zewnętrze łapki a cycek nie dotyka końca, bo jest tam jeszcze w tym wielokątnym dołku miejsce. Wkład lekko się zatrzaskuje i tak sobie sztywno siedzi.
Załącznik denko_1.jpg nie jest już dostępny
Załącznik filtr w denku.jpg nie jest już dostępny
W korpusie na silniku ten długi środkowy bolec który wchodzi centralnie we wkład ma na końcu też cycek na sprężynce. Czy to zawór? Nie wiem. Nie wiem też czy po dokręceniu on dotyka końca filtra i się otwiera. Raczej nie bo , inne wkłady nie są zaślepione i mają tam otwór. Trudno jest cos więcej wydedukować.
Wg mnie olej po zatrzymaniu zawsze spływa cały do misy, chyba także z wariatorów ZFR. Jeżeli z ZFR nie spływa to nie z powodu takich czy innych konstrukcji filtra bo to mit, tylko z powodu konstrukcji układu napełniania ZFR. Filtr ma znaczenie jedynie takie, że powinien być dobrej jakości by dobrze filtrować olej, bo czystość ma wpływ na prawidłową pracę KZFR. Tu nie ma tajemnic.
Cały czas obstaję, że hałas powoduje niezazębienie trzpienia, lub jego przedwczesne wyzębienie. Tylko dlaczego po długim postoju

- to mi się trochę kupy nie trzyma.
Kiedyś obiecałem sobie, że jak tylko będę miałem trochę więcej czasu to muszę dociec, po co Filtron zmodernizował, wyposażył swój filtr olejowy w zawór (cyckozawór jak zwał Wojtek) i czy ta modernizacja ma jakikolwiek wpływ na pracę filtra? Bo zdaje mi się, że, przy ostatniej dyskusji nie wyjaśniliśmy tego do końca.
Starałem się to ustalić kilka dni temu przy okazji wymiany oleju. Później ponownie zmuszony byłem zdemontować wkład filtra, bo po zakupie wkładu starego typu musiałem osadzić go w obudowie filtra i dokonać dodatkowych pomiarów.
Przyglądnąłem się dosyć dokładnie obudowie filtra, zaworkom umieszczonym w środku, budowie i ich funkcji. Przeanalizowałem drogę przepływu oleju.
Wewnątrz obudowy filtra znajdują się dwa zaworki, jeden z nich jest na dnie obudowy,

- IMG_2922.JPG (648.64 KiB) Przejrzano 4242 razy
a drugi na końcu krućca odprowadzającego olej do magistrali smarnej. Pierwszy zaworek służy tylko i wyłącznie do odprowadzenia oleju do miski podczas wymiany filtra. Działa w ten sposób, że gdy odkręcamy korek obudowy filtra wraz z wkładem, ten ostatni unosząc się ku górze otwiera zaworek a olej swobodnie spływa do miski. Przy zamontowanym wkładzie zaworek jest dociśnięty przez niego, zamknięty a olej nigdy nie powinien spłynąć z filtra do miski podczas postoju.

- IMG_2925.JPG (740.27 KiB) Przejrzano 4242 razy
Drugi zaworek a dokładniej grzybek zaworu ze sprężyną umieszczony jest na końcu krućca odprowadzającego olej z filtra.

- IMG_2930.JPG (466.85 KiB) Przejrzano 4242 razy

- IMG_2931.JPG (713.88 KiB) Przejrzano 4242 razy
Grzybek ten wraz z otworem umieszczonym we wkładzie filtra starszej konstrukcji (np. filtr Mana),

- IMG_2965.JPG (648.73 KiB) Przejrzano 4242 razy
Gdy zamontujemy nowy typ wkładu od Filtrona to fabryczny zawór przelewowy umieszczony na krućcu staje się nieaktywny, niekompletny, działa tylko zawór przelewowy umieszczony we wkładzie filtra. W tym momencie pytanie nasuwa się samo, po co Filtron zastąpił fabryczny by-pass swoim zaworkiem skoro jego działanie jest identyczne?

.
Zauważyłem, że nacisk sprężyny na grzybek w Filtronie jest większy od tej umieszczonej na krućcu a do tego średnica otworu zaworka w Filtronie, jest mniejsza od tej w wkładzie Mana. Z tego wniosek jest taki, że w porównywalnych skrajnych warunkach (zabrudzony filtr + ujemna temperatura) dla obu tych filtrów, fabryczny zawór (by-pass) otworzy się zdecydowanie wcześniej od zaworka w Filtronie.
Czemu Filtron zastosował twardszą sprężynę i to przy mniejszej średnicy otworu przelewowego?
Według mnie, z co najmniej dwóch powodów.
Jednym z nich może być zastosowany przez Filtrona lepszy, gęstszy materiał filtracyjny, co powoduje większy spadek ciśnienia przy przepływie oleju przez ten filtr i aby zawór, by-pas, nie otwierał się za wcześnie zastosowano w nim twardszą sprężynę.
Drugim powodem może być sugestia samego koncernu GM, który uznał, że w pewnych warunkach eksploatacyjnych silnika (brudny filtr + ujemna temperatura) fabryczny by-pass otwiera się za wcześnie, co ma bardzo zły wpływ na pracę KZFR oraz elektrozawory.
Nie wykluczam też innych powodów np. marketing.