Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
barus - wiesz gdzie mnie szukać.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
A co wy tu tak ? Randka jakaś?

No to coś tu mi się nie zgadzabarus pisze: U mnie kolor kabelka do pinu nr 5 jest różowo-żółty, a do pinu nr 6 czarno-różowy, sprawdź to jeszcze.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Może Ty masz inne kolory! A może przyjąłeś złą kolejność odliczania pinów na kostce?
Pin 5 możesz rozpoznać w ten sposób, że przekręcając kluczykiem na start nie naciskając sprzęgła, rozrusznik wtedy nie zadziała, w tym momencie na pinie 5 powinno być 0V. W pozycji RUN powinno być 12V , w pozycji ACCY też ma być 12V, w każdej innej pozycji 0V.
A tu jeszcze coś znalazłem w zakamarkach:

Pin 5 możesz rozpoznać w ten sposób, że przekręcając kluczykiem na start nie naciskając sprzęgła, rozrusznik wtedy nie zadziała, w tym momencie na pinie 5 powinno być 0V. W pozycji RUN powinno być 12V , w pozycji ACCY też ma być 12V, w każdej innej pozycji 0V.
A tu jeszcze coś znalazłem w zakamarkach:

- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Barus wg tego schematu co dałeś teraz to wygląda, że dobrze namierzyłem. Bo na schemacie kolory kabelków 5-VTYE czyli fioletowo-żółty, 6-VTBK czyli fioletowo-czarny. Zgadza się z moją fotką i są to te fioletowe z prawej strony a nie różowe. Różowych w ogóle tam nie widzę.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
No to pomyliłem fioletowe z różowymi przy opisywaniu tych wyprowadzeń przy pomocy latarki a nie zweryfikowałem tego z oznaczeniem na schemacie
Mam nadzieję, że dużo czasu na zweryfikowanie tego nie straciłeś 
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Niewiele, jakieś 68 godzin
Dziś przepatrzyłem u siebie w robocie z 10 szaf z gratami i nie znalazłem żadnego małego pudełeczka które by mogło robić za obudowę. Tzn albo za wielkie albo za ciasne, albo kształt nie taki
Przy okazji stwierdziłem, że burdel w tych szafach niemiłosierny i potrzebna chyba będzie "restrukturyzacja"
. I tym sposobem muszę zawitać do jakiegoś sklepu gdzie mają jakieś sprytne obudowy.
Etac a jak tam twoje zmagania? Przesyłka dotarła?
Etac a jak tam twoje zmagania? Przesyłka dotarła?
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
[quote="wszim"]Niewiele, jakieś 68 godzin 
Te wyjścia po stacyjce i kolory tych przewodów chyba nie zapomnisz do końca świata
" Dziś przepatrzyłem u siebie w robocie z 10 szaf z gratami i nie znalazłem żadnego małego pudełeczka które by mogło robić za obudowę"
W sieci sklepów Nowy Elektronik jest ich do wyboru i koloru właśnie tam kupiłem fajne pudełeczko na modem, ale z tego, co wiem to w Nowym Sączu tego sklepu nie ma. Modem jeszcze trochę musi poczekać do momentu aż się uporam z radiem.
Te wyjścia po stacyjce i kolory tych przewodów chyba nie zapomnisz do końca świata
" Dziś przepatrzyłem u siebie w robocie z 10 szaf z gratami i nie znalazłem żadnego małego pudełeczka które by mogło robić za obudowę"
W sieci sklepów Nowy Elektronik jest ich do wyboru i koloru właśnie tam kupiłem fajne pudełeczko na modem, ale z tego, co wiem to w Nowym Sączu tego sklepu nie ma. Modem jeszcze trochę musi poczekać do momentu aż się uporam z radiem.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Sam się zastanawiam, czemu napisałem modemwszim pisze:Czemu ten układ, moduł nazywasz modemem?
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
ok, pomiar MioVue, wskazuje ze przy hamowaniu z 80 km/h do zera, na zasadzie sandał w podłogę i hamowanie z ABS, wskazania czujnika G = -0,780-0,860
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
No tak coś czułem w kościach że te ustawienia rozdzielczości w tym AVT to ktoś chyba od czapy zrobił. Nie wiem po ciul zakres do 7,5g
F16 chcieli z tym latać czy w misję apollo
. Teraz mamy do wyboru 0,5g lub 1g. Można korygować dla ustawienia 1g ustawić pod kątem lekko do przodu lub dla ustawienia 0,5g przechylić lekko do tyłu. No chyba że te wartości są nieprawidłowo podane ale jak jednak testowałem ustawienie 1g to załącza się dopiero po skierowaniu prostopadle do ziemi, czyli niby ten 1g jest. Może to 0,5g będzie ok? No niestety bez prób nie dowiemy się.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Na testowanie etaca to można liczyć jak na ..
.. Najbardziej zainteresowany tym był a mnie cholera zaraził
. Wziąłem sprawy w swoje ręce i w bieżący, paskudny, ciapraty weekend uruchomiłem ustrojstwo.
Kupiłem pudełeczko z uszami do przymocowania. Znalazłem kawałek takiej w miarę sztywnej pianki (chiba pochodnej poliuretanowej lub coś podobnego w konsystencji), oraz elastyczną gąbeczkę.

Trochę pobawiłem się w origami . Nożyczki, klej i zbudowałem taką oto konstrukcję, mocującą płytkę AVT wewnątrz pudełka. Na zewnątrz dałem złączkę żeby móc prosto i szybko to sobie rozłączać.





W olku zamontowałem tak jak planowałem czyli na tym plastikowym balkoniku nad modułem BCM.

Podłączenie:
(+12V po stacyjce) - fioletowo-czarny przewód pin 6 złącza X3(zielona kostka)
(masa) - czarny gruby przewód złącza X2(niebieska kostka)

(input) - zielono-biały przewód pin26 złączą X2(niebieska kostka)

W trakcie dzisiejszych testów pudełko zamontowane bez wieczka żeby był dostęp do przycisku RESET.

Teraz efekty.
Układ działa i od strony elektrycznej jest OK. Natomiast od strony oprogramowania tego układu przez inżyniera z AVT jest do bani. Potwierdziły się moje obawy - zakresy ustawień siły są z kapca wzięte, czyli bez sensu. Ktoś kto to wymyślił chyba nigdy nie testował w pojeździe, ani chyba nawet kierowcą nie jest. Gdyby wagi ustawień na przełączniku były wartościami 5x lub 10x mniejszymi byłoby ok. A tak najniższe ustawienie 0,5g jest trochę za czułe a kolejne czyli 1g już nie zadziała chyba, że razem z wybuchem airbagów
Przy tym wszystkim ustawienie powrotu układu do ponownego działania o sile 0,3g (odwrotny zwrot siły czyli przy ruszaniu auta) jest za duży. Pusty Orlando 1,8 z gazem do dechy nie jest w stanie uzyskać takiego przyspieszenia
żeby zmusić układ do ponownego czuwania. Po każdorazowym więc teście hamowania musiałem ręcznie przyciskiem RESET aktywować (nie łatwo w olku z pozycji kierowcy sięgnąć w okolice BCM, oczy mi na wierzch wychodziły rękę zwichnąłem we wszystkich stawach) lub wyłączeniem i ponownym włączeniem zapłonu. Maksymalna wartość możliwa do uzyskania to 7,5g
- pytam do czego to? Do auta czy do rakiety balistycznej ziemia-powietrze.
Łyżka miodu w tym wszystkim bo sprawdziła się moja awaryjna koncepcja i wykorzystanie do pomocy grawitacji naszej matki ziemi. Ustawiłem sobie układ pod kątem w stosunku do płaszczyzny ziemi, co pozwoliło zwiększyć konieczną siłę do zadziałania przy hamowaniu i równocześnie zmniejszyć siłę powrotu. Siła grawitacji ziemi to 1g, więc o wartość sinusa kąta mamy dodatkowy działający stale wektor siły.
Podkleiłem sobie pod pudełko z jednej strony dwie warstwy pianki tak, że uzyskałem kąt na moje ślepe oko
...około
... tak circa about 7 stopni.
(sin 7)x1g = 0,12g - będzie to siła cały czas oddziałująca na kierunek układu bo co by nie zrobić ziemia ciągle przyciąga
czyli teraz siła równoległa do ziemi konieczna do zadziałania progów:
hamowania do włączenia awaryjnych -> 0,5g+012g=062g
przyspieszania dla powrotu do ponownej aktywacji -> 0,3g-0,12g = 0,18g
W ten sposób zmniejszyłem konieczne przyspieszenie dla powrotu a zwiększyłem dla aktywacji przy hamowaniu.
Mimo wszystko nie jestem w pełni zadowolony ze sposobu realizacji. Napiszę reklamację do AVT, a w zasadzie poproszę czy nie przesłali by źródeł tego programu. Wtedy mam szansę na szybką przeróbkę programu tak by działał z sensem. Wtedy też można by go zmienić tak by od razu dawał jednego klika bez dodatkowych zewnętrznych modyfikacji. Można też dodać dodatkowy warunek powrotu do czuwania np po 10 sekundach. Jeżeli panowie z AVT nie będą skorzy do takiej współpracy, to zostanie napisać samemu program od zera(nie jest trudne ale czasochłonne).
Kupiłem pudełeczko z uszami do przymocowania. Znalazłem kawałek takiej w miarę sztywnej pianki (chiba pochodnej poliuretanowej lub coś podobnego w konsystencji), oraz elastyczną gąbeczkę.

Trochę pobawiłem się w origami . Nożyczki, klej i zbudowałem taką oto konstrukcję, mocującą płytkę AVT wewnątrz pudełka. Na zewnątrz dałem złączkę żeby móc prosto i szybko to sobie rozłączać.





W olku zamontowałem tak jak planowałem czyli na tym plastikowym balkoniku nad modułem BCM.

Podłączenie:
(+12V po stacyjce) - fioletowo-czarny przewód pin 6 złącza X3(zielona kostka)
(masa) - czarny gruby przewód złącza X2(niebieska kostka)

(input) - zielono-biały przewód pin26 złączą X2(niebieska kostka)

W trakcie dzisiejszych testów pudełko zamontowane bez wieczka żeby był dostęp do przycisku RESET.

Teraz efekty.
Układ działa i od strony elektrycznej jest OK. Natomiast od strony oprogramowania tego układu przez inżyniera z AVT jest do bani. Potwierdziły się moje obawy - zakresy ustawień siły są z kapca wzięte, czyli bez sensu. Ktoś kto to wymyślił chyba nigdy nie testował w pojeździe, ani chyba nawet kierowcą nie jest. Gdyby wagi ustawień na przełączniku były wartościami 5x lub 10x mniejszymi byłoby ok. A tak najniższe ustawienie 0,5g jest trochę za czułe a kolejne czyli 1g już nie zadziała chyba, że razem z wybuchem airbagów
Łyżka miodu w tym wszystkim bo sprawdziła się moja awaryjna koncepcja i wykorzystanie do pomocy grawitacji naszej matki ziemi. Ustawiłem sobie układ pod kątem w stosunku do płaszczyzny ziemi, co pozwoliło zwiększyć konieczną siłę do zadziałania przy hamowaniu i równocześnie zmniejszyć siłę powrotu. Siła grawitacji ziemi to 1g, więc o wartość sinusa kąta mamy dodatkowy działający stale wektor siły.
Podkleiłem sobie pod pudełko z jednej strony dwie warstwy pianki tak, że uzyskałem kąt na moje ślepe oko
(sin 7)x1g = 0,12g - będzie to siła cały czas oddziałująca na kierunek układu bo co by nie zrobić ziemia ciągle przyciąga
czyli teraz siła równoległa do ziemi konieczna do zadziałania progów:
hamowania do włączenia awaryjnych -> 0,5g+012g=062g
przyspieszania dla powrotu do ponownej aktywacji -> 0,3g-0,12g = 0,18g
W ten sposób zmniejszyłem konieczne przyspieszenie dla powrotu a zwiększyłem dla aktywacji przy hamowaniu.
Mimo wszystko nie jestem w pełni zadowolony ze sposobu realizacji. Napiszę reklamację do AVT, a w zasadzie poproszę czy nie przesłali by źródeł tego programu. Wtedy mam szansę na szybką przeróbkę programu tak by działał z sensem. Wtedy też można by go zmienić tak by od razu dawał jednego klika bez dodatkowych zewnętrznych modyfikacji. Można też dodać dodatkowy warunek powrotu do czuwania np po 10 sekundach. Jeżeli panowie z AVT nie będą skorzy do takiej współpracy, to zostanie napisać samemu program od zera(nie jest trudne ale czasochłonne).
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
No sorki, ale czasy bezproblemowego dostępu do pojazdu się skończyły w wrześniu 
Jaka grubość i z której strony podkleiłeś?
A od dwoch tygodni, All znałazła mi nowe zajęcie na weekendy:
A z All nie ma co dyskutowac
Jaka grubość i z której strony podkleiłeś?
A od dwoch tygodni, All znałazła mi nowe zajęcie na weekendy:
A z All nie ma co dyskutowac
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Wiem z All lepiej nie zadzierać.
Podkleiłem z przodu pudełka tak by uzyskać nachylenie względem przodu pojazdu jak na rys.
Podniosłem ok 4mm, ale to ten kąt kątomierzem ocznym zmierzyłem. Paprało śniegiem z deszczem i mi się odechciało dokładniejszych pomiarów. Grunt, że zadziałało w praktyce, choć ta wartość przyspieszenia powrotu, jak ją nazwałem, jeszcze ciut za duża. Za ostro musiałem ruszać olkiem, a on nie lubi takich przyspieszeń
. Ale ona w praktyce ma mniejsze znaczenie bo nie hamujemy awaryjnie raz za razem.
Natomiast teraz czytając te moje wypociny spostrzegłem w obliczeniu błąd
Nie wziąłem pod uwagę jednej składowej.
poprawka więc
(sin 7)x1g = 0,12g - będzie to siła grawitacji cały czas oddziałująca na układ bo co by nie zrobić ziemia ciągle przyciąga
sin 7 x 0,5g = 0.06g - o tyle w stosunku do nastawy zmniejsza się oddziaływanie na akcelerometr w jego osi X ze wzgl na przechył
czyli teraz siła równoległa do ziemi konieczna do zadziałania progów:
hamowania do włączenia awaryjnych -> 0,5g+012g+0,06g = 0,68g
przyspieszania dla powrotu do ponownej aktywacji -> 0,3g-0,12g+(sin 7 x 0,3g) = 0,216g
Podniosłem ok 4mm, ale to ten kąt kątomierzem ocznym zmierzyłem. Paprało śniegiem z deszczem i mi się odechciało dokładniejszych pomiarów. Grunt, że zadziałało w praktyce, choć ta wartość przyspieszenia powrotu, jak ją nazwałem, jeszcze ciut za duża. Za ostro musiałem ruszać olkiem, a on nie lubi takich przyspieszeń
Natomiast teraz czytając te moje wypociny spostrzegłem w obliczeniu błąd
poprawka więc
(sin 7)x1g = 0,12g - będzie to siła grawitacji cały czas oddziałująca na układ bo co by nie zrobić ziemia ciągle przyciąga
sin 7 x 0,5g = 0.06g - o tyle w stosunku do nastawy zmniejsza się oddziaływanie na akcelerometr w jego osi X ze wzgl na przechył
czyli teraz siła równoległa do ziemi konieczna do zadziałania progów:
hamowania do włączenia awaryjnych -> 0,5g+012g+0,06g = 0,68g
przyspieszania dla powrotu do ponownej aktywacji -> 0,3g-0,12g+(sin 7 x 0,3g) = 0,216g
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
No to faktycznie producent tego modułu nie mia pojęcia co spłodził. Przy przeciążeniu 7,5g przeciętny śmiertelnik traci przytomność
Z tego, co piszesz wynika, że teoretycznie moduł ESS jest lepszy, bo parametry, przy których moduł załącza światła awaryjne następuje przy opóźnieniu 6m/s (0,6g) a automatyczne wyłączenie, gdy wartość opóźnienia spada poniżej 2.5m/s (0,25g). Jak w praktyce będzie się zachowywał to się okażę, bo na montaż musi jeszcze trochę poczekać.
Z tego, co piszesz wynika, że teoretycznie moduł ESS jest lepszy, bo parametry, przy których moduł załącza światła awaryjne następuje przy opóźnieniu 6m/s (0,6g) a automatyczne wyłączenie, gdy wartość opóźnienia spada poniżej 2.5m/s (0,25g). Jak w praktyce będzie się zachowywał to się okażę, bo na montaż musi jeszcze trochę poczekać.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Żebyś wiedział jakie głupoty wypisywał w dzisiejszej korespondencji ze mną
Na szczęście dał się przekonać i przesłał mi źródła, będę poprawiał ten program, przy okazji przerobię go na jedno-klik czyli bez konieczności wprowadzania dodatkowych elementów. Ten układ AVT też można przerobić by działał jak ESS.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Tak jak napisałem pan projektant układu i oprogramowania przekazał mi źródła programu. To pozwoliło na bardzo szybkie dokonanie gruntowanych zmian. Pozwoliło też na pozbycie się całego tego mojego dodatkowego układu o którym było sporo w tym wątku. Tyle roboty na marne
ale czas spędzony miło
Zestaw powrócił do fabrycznego rozwiązania elektroniki ale ze zmienionym softem.
W programie przede wszystkim usunąłem błąd koncepcji zakresu nastaw 0g..7,5g ze skokiem 0,5g. Dlaczego było bez sensu, już każdy wie.
- Zmieniłem konfigurację startową akcelerometru ADXL343, zmieniając zakres pomiarowy na do 2g (a nie do 8g jak było).
- Zmieniłem zakres i rozdzielczość nastaw 0.4..1g, skok co 0,04g, czyli da to precyzyjną regulację w tym zakresie. Teraz wagi nastawników są 0,04g/0,08g/0,16g/0,32g. Suma wybranych nastaw + stała wartość 0,4g daje wyjściową żądaną wartość nastawy przeciążenia. Z lektury internetu i testów pomiarowych telefonem lub navi etaca wynika że ostre hamowanie daje opóźnienie na poziomie 0,6...0,9g
- przekroczenie zadanego progu przeciążenia w kierunku strzałki(hamowanie) powoduje kliknięcie przekaźnika na 300ms w celu uruchomienia w BCM świateł awaryjnych
- po aktywacji następuje 15s okres karencji przy którym wszelkie pomiary są ignorowane, co pozwoli zapobiec ewentualnemu dwuklikowi skutkiem np. dwóch mocnych naciśnięć hamulca raz po raz. Pierwsze klik by załączyło a drugie niepotrzebnie wyłączyło światła.
- ponieważ mamy 15sekundową karencję nie ma potrzeby już mierzyć przyspieszeń do tyłu czyli przy ruszaniu żeby jak w poprzednim rozwiązaniu aktywować czuwanie. Teraz dzieje się to zawsze po tych 15s.
Układ działa na biurku , jutro montaż a w zasadzie już tylko wpięcie się w aucie i testy.
Etac masz jakieś uwagi? Lub inne pomysły z tym związane. Może też inni. Program udostępnię na ftp jak kto chce.
W programie przede wszystkim usunąłem błąd koncepcji zakresu nastaw 0g..7,5g ze skokiem 0,5g. Dlaczego było bez sensu, już każdy wie.
- Zmieniłem konfigurację startową akcelerometru ADXL343, zmieniając zakres pomiarowy na do 2g (a nie do 8g jak było).
- Zmieniłem zakres i rozdzielczość nastaw 0.4..1g, skok co 0,04g, czyli da to precyzyjną regulację w tym zakresie. Teraz wagi nastawników są 0,04g/0,08g/0,16g/0,32g. Suma wybranych nastaw + stała wartość 0,4g daje wyjściową żądaną wartość nastawy przeciążenia. Z lektury internetu i testów pomiarowych telefonem lub navi etaca wynika że ostre hamowanie daje opóźnienie na poziomie 0,6...0,9g
- przekroczenie zadanego progu przeciążenia w kierunku strzałki(hamowanie) powoduje kliknięcie przekaźnika na 300ms w celu uruchomienia w BCM świateł awaryjnych
- po aktywacji następuje 15s okres karencji przy którym wszelkie pomiary są ignorowane, co pozwoli zapobiec ewentualnemu dwuklikowi skutkiem np. dwóch mocnych naciśnięć hamulca raz po raz. Pierwsze klik by załączyło a drugie niepotrzebnie wyłączyło światła.
- ponieważ mamy 15sekundową karencję nie ma potrzeby już mierzyć przyspieszeń do tyłu czyli przy ruszaniu żeby jak w poprzednim rozwiązaniu aktywować czuwanie. Teraz dzieje się to zawsze po tych 15s.
Układ działa na biurku , jutro montaż a w zasadzie już tylko wpięcie się w aucie i testy.
Etac masz jakieś uwagi? Lub inne pomysły z tym związane. Może też inni. Program udostępnię na ftp jak kto chce.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Mam. Ja nie mam dostępu do kuriera. Wysłać ci to pocztą? 
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Możesz nawet gołębiem
.
Dziś test. Działa bardzo dobrze
Ustawiłem sobie próg na 0,68g. Porajdowałem i pohamowałem trochę na parkingu pod galerią. Znowu na mnie ochroniarze patrzyli jak na debila, przejechała suka policyjna więc przyrżnąłem głupa i sobie poszedłem do sklepu. Wygląda, że będzie git. Na wszelki wypadek jeszcze nie pozamykałem dekla gdyby mnie naszło na zmianę nastaw.
Etac pamiętaj jak będziesz testował, to po każdym zadziałaniu musisz odczekać te 15s żeby robić kolejną próbę. Mimo wszystko te 15 s dobrą chwilę trwa
Nie rozumiem więc czemu mi tak lata szybko lecą? 
Dziś test. Działa bardzo dobrze
Etac pamiętaj jak będziesz testował, to po każdym zadziałaniu musisz odczekać te 15s żeby robić kolejną próbę. Mimo wszystko te 15 s dobrą chwilę trwa
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Na razie przyniosłem do domu. Może w weekend, jak śnieg zniknie i nie będzie padać.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
A zapomniałem tutaj tez wpisać.
Moduł założony, nawet wczoraj testowałem pod domem. Działa i wielkie dzięki
Moduł założony, nawet wczoraj testowałem pod domem. Działa i wielkie dzięki
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- XaRaDaS
- Zasłużony dla forum
- Posty: 7705
- Rejestracja: 20 sie 2013, o 11:17
- Imię: Andrzej
- Samochód: Orlando LTZ
- Silnik: 1.8 2H0, 141 KM, benz.
- Lokalizacja: WX
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Takie pytanie czy zadziała to w laczku ?
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość