Strona 31 z 45
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 4 wrz 2018, o 21:30
autor: wszim
Paweł134 pisze: 4 wrz 2018, o 20:58
Zastanawiałem się czy zepsute koło zfr wydechu nie może spowodować wypalania gniazd zaworowych.
Wg mnie niemożliwe.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 09:14
autor: sthEn
Jako że przyszedł czas rozrządu, zakupiłem również i KZFR INA. Chyba nie ma sensu robić tego osobno, a przynajmniej spokój na kilkadziesiąt tysięcy powinien w teorii być, co przy moich przebiegach da mi 5-6 lat.
Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję)

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 09:18
autor: arturf
Dobry plan, ja również tak samo będę robił przy ok. 120 tyś km na liczniku.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 09:40
autor: sthEn
No własnie 117tys na liczniku, więc najwyższy czas chyba. Zwłaszcza, że coraz częściej zadizluje przy odpaleniu, a sitek na solenoidach nie mam już od dawna. Pryznajmniej w jednej robociźnie pójdzie wszystko.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 10:00
autor: LS_plus
sthEn pisze: 5 paź 2018, o 09:14
Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję)
To sprawdz tez luzy może i szklaneczki trzeba będzie zmienić (bez LPG kontrola po 150 tys tak jak oryginalny rozrząd)
A co do kół - stukają ci czy profilaktycznie? Jak nie stukają a dbasz to może do drugiego rozrządu wytrzymają (drugi rozrząd nie wytrzyma tyle co fabryczny)?
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 10:14
autor: sthEn
Luz też postaram się sprawdzić (a raczej zlecę sprawdzenie) przy okazji.
Koła chyba profilaktycznie, bo oprócz dizlowania przy odpalaniu nie mam problemów z autem. Ale ja mam takie życiowe szczęście, że na 98% jak nie wymienię teraz, to padną za 5kkm, więc głupiego robota
Naprawdę nie mam problemu z tą wymianą KZFR. Wolę wydać teraz kilka stówek więcej, niż potem sobie w brodę pluć. Co do kolejnej wymiany rozrządu - prędzej zmienię auto, niż wymienię rozrząd znowu z moimi przebiegami

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 5 paź 2018, o 12:29
autor: huri_khan
Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 8 paź 2018, o 16:19
autor: Robbo
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 8 paź 2018, o 19:51
autor: Janusz666
huri_khan pisze: 5 paź 2018, o 12:29
Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
Na pewno jest w tym dużo racji ale nie można też tego traktować jako doktryny. Same wywalanie błędów nie oznacza, że KZFR są uszkodzone. Nie będę się mądrzył bo wszystko co wiem w tej sprawie przeczytałem tutaj,na forum. Niemniej przed pochopną decyzją o zmianie KZFR poczytałbym forum i zacząłbym od podstawowych, u mnie np. po zakupie 2 lata temu auta z przebiegiem 82 tys. błąd P0014 wywalało 2-3 razy w miesiącu. Po usunięciu sitek na elektrozaworze wylotowym mam spokój do dziś, auto nigdy nie dieslowało (na wszelki wypadek stosuję się do wszystkich zaleceń z forum). Na dziś uważam, że nie zmieniłbym KZFR dopóki nie będą klapać stale na ciepłym silniku. Może wytrzymają do końca auta, może padną szybko, nie będę robił nic na zapas.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 19:42
autor: czapeczka50
Robbo pisze: 8 paź 2018, o 16:19
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek.

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 20:30
autor: wszim
Niestety ten element jest tak samo ważny jak cały wałek.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:12
autor: Robbo
czapeczka50 pisze: 12 paź 2018, o 19:42
Robbo pisze: 8 paź 2018, o 16:19
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek.
W ten sposób dochodzi do skręcenia wałka!!!
Ja bym takiego wałka nie dał zamontować!!!
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:21
autor: wszim
Robert nie opowiadaj takich rzeczy. Wałek nie ma prawa się skręcić bo jest twardy jak d..pa spadochroniarza. To jest element utwardzany wskrośnie. Pęknie, złamie się, skruszy ale nie zmieni geometrii. No ni pyty.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:24
autor: etac
A jak rozróżnić pękniecie wałka od ukręcenia?

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:26
autor: wszim
Pęknięcie widać. Wałek jest wtedy w dwóch kawałkach.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:30
autor: etac
A czy przypadkiem w wyniku ukręcenia nie może dojść do pęknięcia?
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:39
autor: wszim
Dla mnie słowo skręcenie i ukręcenie to dwa różne określenia.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 21:59
autor: Robbo
Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 22:03
autor: etac
Dokładnie

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 22:19
autor: wszim
Robbo pisze: 12 paź 2018, o 21:59
Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
Indukcyjnie.
Dajcie przykład wady skręcenia wałka rozrządu. Skręcenia a nie ukręcenia.
Nawet jeżeli z technologią utwardzania (skrośne) nie mam racji to i tak twierdzę, że utwardzenie powierzchniowe zapobiega skręceniu.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 22:46
autor: Robbo
Chodzi gdzie należy przyłożyć dźwignię przy skręcania śruby wałka nie na końcu a za pierwszą podporą .
Odnośnie utwardzenia powierzchniowego to ma zapobiegać ukręceniu. W wałku takim nie należy przykładać sił skręcajacych na końcach z kierunkiem przeciwnym!
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 paź 2018, o 23:55
autor: wszim
Takie siły skręcające są dla wałka naturalne i dość spore, bo wynikają z pokonywania przez krzywki sił wciskania popychaczy zaworów. Krzywki muszą pokonać siłę nacisku sprężyn dociskających zawory. Kto wymieniał płytki regulacyjne popychaczy metodą chałupniczą bez serwisowego przyrządu, to wie o czym piszę. Ja to robiłem we wtorek w silniku toyoty.
Będę się upierał, że wałek jest na tyle twardy, że nie da się go odkształcić skrętnie - przy dużej sile może ciutkę odkształci się sprężyście i wróci do swojego naturalnego kształtu lub trzaśnie.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 13 paź 2018, o 07:30
autor: wszim
Przyznam, że sam już nie wiem jak to jest z tym wałkiem. Poczytałem i są różne opisy. Tutaj znalazłem jednak taki opis
https://autokult.pl/14392,walki-rozrzad ... -dzialanie
siłami działającymi na ten wał są siły gnące i skręcające w wyniku nacisku popychaczy oraz oddziaływania mechanizmów przez niego napędzanych. Takie środowisko pracy wymaga doboru odpowiednich materiałów i technologii wytwarzania. Czopy i krzywki powinny być dostatecznie twarde, natomiast rdzeń miękki i elastyczny.
a następnie
Wałki rozrządu są przeważnie kute lub odlewane. Ze stali niskostopowych oraz węglowych wałki są odkuwane, a następnie ich powierzchnie robocze krzywek, czopów i mimośrodów podlegają procesowi nawęglania i hartowania. W przypadku zastosowania żeliwa sferoidalnego lub stopowego wałki są odlewane, a następnie hartowane.
My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie?

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 14 paź 2018, o 09:44
autor: Robbo
Nie precyzyjne sformułowanie.
Wałki wg. mnie są wykonane z tz. odkuwki .
Następnie następują procesy metarulgiczne. Tak samo wykonywane są wały korbowe. ( kiedyś bardzo dawno przez rok miałem przedmiot o sposobie projektowania wałków liczenie całek było na porządku dziennym)
Problemem nie jest sposób wytwarzania, ale sposób kontrowania śruby KZFR przez tz. " fachowców "
O ile dokręcania było by zgodnie z technologią serwis, nie było by takich uszkodzeń.
Laserowa kontroli jakości z prześwietlaniem włącznie eleminuje prawie 100% wad.
Odnośnie
" My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie?

"
Wałki pod względem twardości nie sa jednorodne.
Tak samo młotek , laik myśli ze to jest kawałek puca z otworem a tak nie jest !
Metarulgia to kierunek studiów
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 29 sty 2019, o 09:35
autor: Przemek
Dzisiaj pierwszy raz usłyszałem te ,, przeraźliwe '' stuki przy porannym odpaleniu silnika ( -5 stopni )

Trwały może 5 sekund . Sprawdziłem poziom oleju , stan pod zawałowy - na bagnecie prawie minimum

, Jadę na stację benzynowa, kupiłem Orlen Platinium 5w30 i dolałem około 0,7 - 0,8 l. ( około 2/3 na skali bagnetu między min - max ) Przy corocznej wymianie oleju tak co 15-16 tyś km wymieniają mi olej na oryginalny GM , na obecnym przejechałem 12 tyś km . Czy udało się dojść do jakiś konkretnych wniosków związanych z owymi stukami ? Czy efekt ,, dieslowania '' mógł być spowodowany minimalnym stanem oleju ? I czy taki ubytek oleju w naszych 1.8 jest norma ? ( wycieków czy zapoceń brak).