Strona 1 z 2

Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 15:23
autor: szewcio
Wczoraj przy porannym odpaleniu zakręcił raz na sucho i zapaliła się kontrolka samochodzik z kłódką, ale zapalił bez większego wysiłku. Po ośmiu godzinach żona pod pracą już nie odpaliła. Na desce choinka i nawet nie zakręcił. Przyjechał mechanik z kompem, usunął błędy i samochód odpalił. Bez gaszenia przejechałem 60 km celem naładowania akumulatora i schowałem do garażu. Podpiąłem jeszcze wieczorem na 4 godziny pod prostownik. Rano tylko pyknął i zaczął przemawiać językiem kodów -wyrzucał po kolei co tylko miał w zanadrzu: 67, 59(? - nie ma w instrukcji), 91. Czekam na mechanika ma go odpalić i mamy pojechać na dokładne sprawdzenie, czy nie ma czasem zwarcia. Akumulator Tuborga już zamówiony, w miejsce fabrycznego - za 4 dni minie równe 7 lat od dnia odbioru z salonu. :zastanawiasie:

Miał już ktoś na forum takie przygody?

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 15:41
autor: etac
Code 67 - to awaria układu blokady kierownicy, norma przy słabym aku
Code 59 - Otworzyć, a następnie zamknąć szybę w drzwiach kierowcy, czyli też efekt rozłączenia aku
Code 91 - utrata komunikacji z immo, czyli też słaby aku.

Czyli wymiana aku musi być asap.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 16:00
autor: robertz
szewcio pisze: 1 wrz 2020, o 15:23 Wczoraj przy porannym odpaleniu zakręcił raz na sucho i zapaliła się kontrolka samochodzik z kłódką, ale zapalił bez większego wysiłku. Po ośmiu godzinach żona pod pracą już nie odpaliła. Na desce choinka i nawet nie zakręcił. Przyjechał mechanik z kompem, usunął błędy i samochód odpalił. Bez gaszenia przejechałem 60 km celem naładowania akumulatora i schowałem do garażu. Podpiąłem jeszcze wieczorem na 4 godziny pod prostownik. Rano tylko pyknął i zaczął przemawiać językiem kodów -wyrzucał po kolei co tylko miał w zanadrzu: 67, 59(? - nie ma w instrukcji), 91. Czekam na mechanika ma go odpalić i mamy pojechać na dokładne sprawdzenie, czy nie ma czasem zwarcia. Akumulator Tuborga już zamówiony, w miejsce fabrycznego - za 4 dni minie równe 7 lat od dnia odbioru z salonu. :zastanawiasie:

Miał już ktoś na forum takie przygody?
Ja miałem to samo.
Wezwałem lawetę żeby sholować do warsztatu.
W warsztacie, po sprawdzeniu: akumulator (fabryczny) do wymiany.
Padł też po 7 latach.
Odpalili na kablach i pojechałem od razu kupić nowy.
Po zakupie, jak ręką odjął.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 18:00
autor: szewcio
Samochód u mechanika. Nawet z wielkiego akumulatora nie chciał odpalić i zagadał dopiero po podłączeniu do aku jego Captivy. Stwierdził, że zwarcie - akumulator był rozładowany praktycznie do 0, pomimo, że dzisiaj w ciągu dnia był doładowywany. Wg mechanika mamy albo objaw zwarcia, albo kompletnej ruiny wewnątrz akumulatora (czyli rozpad cel). Zostawiłem u niego samochód - ma szczegółowo sprawdzić i ustalić co się dzieje.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 18:23
autor: etac
to już kolejne auto, uszkodzone jest więcej jak jedna cela, co powoduje że auto nie odpala bez jego odłączenia całkowitego.

Pamiętaj ze w Cruze ładowanie jest od 12,6V-15,4V, a nie jak w normalnym układzie 13,4-14,6V

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 19:51
autor: szewcio
Dzięki. Mam cały czas nadzieję, że to tylko aku i za ewentualne zwarcie nie odpowiada jedyny element tuningowany: chińskie LEDy w kabinie. Bo jak usłyszałem słowo "zwarcie", to właśnie o nich sobie pomyślałem. :D)

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 20:59
autor: wszim
A do czego są podłączone?

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 1 wrz 2020, o 22:50
autor: tdon
szewcio pisze: 1 wrz 2020, o 19:51 Dzięki. Mam cały czas nadzieję, że to tylko aku i za ewentualne zwarcie nie odpowiada jedyny element tuningowany: chińskie LEDy w kabinie. Bo jak usłyszałem słowo "zwarcie", to właśnie o nich sobie pomyślałem. :D)
Chyba nie wiesz o czym mówisz.
Jeśli nie zabezpieczyłeś odpowiednio chińskiego badziewia, to zwarcie w najlepszym przypadku spowoduje przepalenie obwodu w najsłabszym punkcie i będzie po temacie. Jeśli zwarcie będzie na kablach, to spali kable i już może nie być różowo. Jednak na pewno nie spowoduje grzecznego rozładowania akumulatora sensownym prądem. Jeśli po prostu zastąpiłeś fabryczne żarówki jakimiś LEDami, to możesz liczyć na zabezpieczenie fabryczne.
Tymczasem szukaj raczej upływu, czyli niepożądanych "wycieków" prądu.
***
Mój akumulator nie wytrzymał nawet 5 lat, więc 7 to bardzo dobry wynik.
***
W żadnym wypadku NIGDY nie podłączaj żadnych tuningowych klamotów bezpośrednio do akumulatora bez odpowiedniego zabezpieczenia, bo takim ludziom palą się samochody.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 06:50
autor: bierek
Jak Ci się uda podjechać do pierwszego lepszego elektryka, powinien mieć przyrząd do zbadania pojemności aku.
I wtedy będziesz wiedział, może Ci się również zapiać miernikiem kleszczowym na przewód pluskwy i wtedy sprawdzi jaki pobór prądu jest na postoju i tez stwierdzi czy nie ma zwarcia, cała kontrola nie powinna trwać dłużej niż 15 min :-)

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 14:50
autor: szewcio
tdon pisze: 1 wrz 2020, o 22:50
szewcio pisze: 1 wrz 2020, o 19:51 Dzięki. Mam cały czas nadzieję, że to tylko aku i za ewentualne zwarcie nie odpowiada jedyny element tuningowany: chińskie LEDy w kabinie. Bo jak usłyszałem słowo "zwarcie", to właśnie o nich sobie pomyślałem. :D)
Chyba nie wiesz o czym mówisz.
Jeśli nie zabezpieczyłeś odpowiednio chińskiego badziewia, to zwarcie w najlepszym przypadku spowoduje przepalenie obwodu w najsłabszym punkcie i będzie po temacie. Jeśli zwarcie będzie na kablach, to spali kable i już może nie być różowo. Jednak na pewno nie spowoduje grzecznego rozładowania akumulatora sensownym prądem. Jeśli po prostu zastąpiłeś fabryczne żarówki jakimiś LEDami, to możesz liczyć na zabezpieczenie fabryczne.
Tymczasem szukaj raczej upływu, czyli niepożądanych "wycieków" prądu.
***
Mój akumulator nie wytrzymał nawet 5 lat, więc 7 to bardzo dobry wynik.
***
W żadnym wypadku NIGDY nie podłączaj żadnych tuningowych klamotów bezpośrednio do akumulatora bez odpowiedniego zabezpieczenia, bo takim ludziom palą się samochody.
Oczywiście, że nie wiem, bo niby skąd mam wiedzieć? :robi_focha: Samochody naprawiam u mechanika lub w ASO. Zastąpiłem dokładnie tymi LEDami, którymi zastąpiła połowa tego forum. Z chińskiego aledrogo. 8-)
Wymiana tych żarówek to najbardziej skomplikowana technicznie i logistycznie operacja ją wykonałem w życiu przy samochodzie, stąd moja pierwsza myśl, że są one problemem.

Dodano po 6 minutach 17 sekundach:
bierek pisze: 2 wrz 2020, o 06:50 Jak Ci się uda podjechać do pierwszego lepszego elektryka, powinien mieć przyrząd do zbadania pojemności aku.
I wtedy będziesz wiedział, może Ci się również zapiać miernikiem kleszczowym na przewód pluskwy i wtedy sprawdzi jaki pobór prądu jest na postoju i tez stwierdzi czy nie ma zwarcia, cała kontrola nie powinna trwać dłużej niż 15 min :-)
:nie: Nie da się już nigdzie samemu podjechać, samochód stoi u mechanika, który szuka przyczyny. Zapłon tylko z akumulatora innego samochodu, po uprzednim skasowaniu błędów. Zgaszenie silnika to koniec jazdy i choinka na desce. Nie mam więc wyboru i możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu. :(

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 15:10
autor: etac
Niech wymienia ten akumulator i oddaje auto. Tam nie ma co szukać.

Po wymianie powinien sprawdzić stan ładowania i pobór prądu i wyjazd. Chyba że nie wie jak to zrobić.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 15:14
autor: szewcio
wszim pisze: 1 wrz 2020, o 20:59 A do czego są podłączone?
Żarówki oświetlenia kabiny na podsufitce i przy lusterku wstecznym wymieniłem na ledowe. Mam jechać do mechanika, żeby je wyciągnąć i wymienić z powrotem na fabryczne żarówki, bo też chodzi mi to po głowie ? :zastanawiasie:

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 15:17
autor: wszim
No to nie ma powodu do podejrzeń o zwarcia czy upływy prądu.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 15:18
autor: szewcio
etac pisze: 2 wrz 2020, o 15:10 Niech wymienia ten akumulator i oddaje auto. Tam nie ma co szukać.

Po wymianie powinien sprawdzić stan ładowania i pobór prądu i wyjazd. Chyba że nie wie jak to zrobić.
:ok: Zaraz tam dzwonię - miał się odezwać i ciągle cisza. Podejrzewam, że pomimo tromtadrackich zapowiedzi nie może znaleźć zwarcia. :lol:

Zadzwonił do żony i powiedział, że akumulator faktycznie padł. Ale dodał, że gdzieś jest za wysokie napięcie. Powinno być 3 a jest 8 ???

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 15:53
autor: etac
Co 3 jakie 8?

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 16:11
autor: bubu1769
Pewnie stówki za naprawę, żeby mu się kalkulowało 🤣

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 16:19
autor: szewcio
etac pisze: 2 wrz 2020, o 15:53Co 3 jakie 8?
Właśnie przesłuchuję żonę, ale nic z tego nie wynika - gubi się w zeznaniach. :lol:

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 16:37
autor: etac
Chyba czas na przejęcie tego projektu w męskie ręce.

Dodano po 2 minutach 1 sekundzie:
Ma wymienić aku i tyle, potem sprawdzić ładowanie.

Ma być 12,6V do 15,6V, potem obciążenie aku po 15 minutach na poziomie 0,01-0,03A.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 17:13
autor: bierek
szewcio pisze: 2 wrz 2020, o 14:57
tdon pisze: 1 wrz 2020, o 22:50

Chyba nie wiesz o czym mówisz.
Jeśli nie zabezpieczyłeś odpowiednio chińskiego badziewia, to zwarcie w najlepszym przypadku spowoduje przepalenie obwodu w najsłabszym punkcie i będzie po temacie. Jeśli
zwarcie będzie na kablach, to spali kable i już może nie być różowo. Jednak na pewno nie spowoduje grzecznego rozładowania akumulatora sensownym prądem. Jeśli po prostu zastąpiłeś fabryczne żarówki jakimiś LEDami, to możesz liczyć na zabezpieczenie fabryczne.
Tymczasem szukaj raczej upływu, czyli niepożądanych "wycieków" prądu.
***
Mój akumulator nie wytrzymał nawet 5 lat, więc 7 to bardzo dobry wynik.
***
W żadnym wypadku NIGDY nie podłączaj żadnych tuningowych klamotów bezpośrednio do akumulatora bez odpowiedniego zabezpieczenia, bo takim ludziom palą się samochody.
Oczywiście, że nie wiem, bo niby skąd mam wiedzieć? :robi_focha: Samochody naprawiam u mechanika lub w ASO. Zastąpiłem dokładnie tymi LEDami, którymi zastąpiła połowa tego forum. Z chińskiego aledrogo. 8-)
Wymiana tych żarówek to najbardziej skomplikowana technicznie i logistycznie operacja ją wykonałem w życiu przy samochodzie, stąd moja pierwsza myśl, że są one problemem.

Dodano po 6 minutach 17 sekundach:
bierek pisze: 2 wrz 2020, o 06:50 Jak Ci się uda podjechać do pierwszego lepszego elektryka, powinien mieć przyrząd do zbadania pojemności aku.
I wtedy będziesz wiedział, może Ci się również zapiać miernikiem kleszczowym na przewód pluskwy i wtedy sprawdzi jaki pobór prądu jest na postoju i tez stwierdzi czy nie ma zwarcia, cała kontrola nie powinna trwać dłużej niż 15 min :-)
:nie: Nie da się już nigdzie samemu podjechać, samochód stoi u mechanika, który szuka przyczyny. Zapłon tylko z akumulatora innego samochodu, po uprzednim skasowaniu błędów. Zgaszenie silnika to koniec jazdy i choinka na desce. Nie mam więc wyboru i możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu. :(

Co to za problem zakłada kleszczowy ustawia amperomierz na DC i wyciąga bezpieczniki po kolei

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 17:55
autor: szewcio
bubu1769 pisze: 2 wrz 2020, o 16:11 Pewnie stówki za naprawę, żeby mu się kalkulowało 🤣
To by było odwrotnie - jest 3 a powinno być 8. :D)

Dodano po 42 minutach 58 sekundach:
etac pisze: 2 wrz 2020, o 16:39 Chyba czas na przejęcie tego projektu w męskie ręce.

Dodano po 2 minutach 1 sekundzie:
Ma wymienić aku i tyle, potem sprawdzić ładowanie.

Ma być 12,6V do 15,6V, potem obciążenie aku po 15 minutach na poziomie 0,01-0,03A.
Dzięki wielkie - postaram się błysnąć elokwencją....
Na razie dam chłopu trochę pogłówkować. Ma opinię wnikliwego i solidnego, więc niech sobie jeszcze trochę pomajsterkuje. Nie chcę go na razie bombardować telefonami, bo to już zdążyła zrobić szanowna małżonka. ;)
Jak będę miał konkretniejsze informacje co do poczynionych ustaleń diagnostycznych - wtedy natychmiast dam znać na forum.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 2 wrz 2020, o 19:19
autor: etac
czekaj, a potem powie ci że szukał 2 dni i za robociznę zapłacisz 300 zł. :)

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 3 wrz 2020, o 01:18
autor: bierek
do pomiaru ładowania i pojemności oraz prądu rozruchu powinien mieć przyrząd, na akumulatorach masz normę i prąd w Ah i pod kątem tego sprawdzasz.

https://allegro.pl/oferta/tester-do-bat ... 8118092122

niestety zwykły miernik zbyt dużo nie powie, sprawdzi napięcie ładowania, ale przy sprawdzeniu pojemności już nie pomoże bo po naładowaniu pokaże dobre napięcie, które z każdą chwilą będzie spadać przy uszkodzonym aku

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 3 wrz 2020, o 09:24
autor: tdon
bierek pisze: 3 wrz 2020, o 01:18 ..... i prąd w Ah .....
Bez urazy, ale na odległość pachnie fachową opinią :ok:
***
Zwykły woltomierz razem z cęgami DC powie bardzo dużo .... we wprawnych rękach ;)
Mając dodatkowo kalkulator, bez problemu określisz rezystancję wewnętrzną, i to tą prawdziwą, nie oszacowaną przebiegiem AC.
***
Zastanawiam się w jaki sposób opisane urządzenie mierzy prąd rozruchu ?
Być może wylicza po spadku napięcia na pomierzonej zgrubnie rezystancji wewnętrznej, jednak taki wynik jest tak daleki od prawdy, że ja jednak wolę zmierzyć cęgami.
Jak określa stopień zużycia nie mając danych wejściowych w postaci rezystancji akumulatora fabrycznie nowego i jego pojemności ?
Magia ?
Jakoś z rezerwą podchodzę do takich wynalazków.
Reasumując, wolę jednak metody klasyczne, choć wymagają doświadczenia w ocenie wyników.

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 3 wrz 2020, o 15:47
autor: bierek
tdon pisze: 3 wrz 2020, o 09:24
Zastanawiam się w jaki sposób opisane urządzenie mierzy prąd rozruchu ?
Być może wylicza po spadku napięcia na pomierzonej zgrubnie rezystancji wewnętrznej, jednak taki wynik jest tak daleki od prawdy, że ja jednak wolę zmierzyć cęgami.
Jak określa stopień zużycia nie mając danych wejściowych w postaci rezystancji akumulatora fabrycznie nowego i jego pojemności ?
Magia ?
Jakoś z rezerwą podchodzę do takich wynalazków.
Reasumując, wolę jednak metody klasyczne, choć wymagają doświadczenia w ocenie wyników.
Akumulatory masz wykonywane wg norm, na każdym masz opis prądu rozruchowego, oraz pojemności, znasz również napięcie, rezystancje tez zmierzysz.
Magiczny trójkąt URI :)

Ciężko określić pojemność baterii bez podłączenia odpowiedniego obciążenia (rezystora)

Re: Zwarcie czy tylko akumulator?

: 3 wrz 2020, o 16:58
autor: szewcio
etac pisze: 2 wrz 2020, o 19:19 czekaj, a potem powie ci że szukał 2 dni i za robociznę zapłacisz 300 zł. :)
W rzeczy samej. Mija właśnie 48 godzina pobytu Cruza w zakładzie i na razie cisza. Chciałoby się rzec: Sound Of Silence..... :/

17.42
Mamy już rozwiązanie:
- 750 zł razem z akumulatorem :rotfl:
- zwarcie na wycieraczkach - ... :zastanawiasie: i coś w tym może być, bo jak padał i była choinka, to wycieraczki same chodziły, przez nikogo nie proszone.

Dodano po 2 godzinach 55 minutach 11 sekundach:
19:50
Odebrany i już drzemie we własnym garażu. Czekamy do rana, by sprawdzić, czy w tym roku choinka będzie u nas już we wrześniu.... :D)