Drodzy forumowicze. Od marca tego roku jestem właścicielem pojazdu chevrolet cruze w dieslu 2.0 vcdi o mocy 163KM z 2012roku. Samochód przyjechał z Niemiec Od początku jego posiadania mam mieszane uczucia. Samochód bardzo lubię i jeździ mi się nim komfortowo ale mam wątpliwości ponieważ rzadziej lub częściej samochód ten mnie zaskakuje. Miałem problemy z sondą Lambda, wcześniej z czujnikiem temperatury przy filtrze DPF, jeszcze wcześniej uszkodzony moduł kontroli trakcji, obecnie wyrzuca błąd dotyczący klap kolektora dolotowego i to też mnie martwi.
Moje pytanie jest jednak inne. Silnik pali mi średnio przy mieszanej jeździe 8l. Mam skrzynię automatyczną i zawsze włączoną klimatyzację. Kiedy agresywnie wyprzedzam i daję gaz w podłogę lub kiedy na postoju mocno go przegazuję to wypuszcza on wtedy okrągłą czarną chmurkę. Tylko w pierwszym momencie bo potem nie widać już żadnych spalin. Jednorazowy czarny obłok, a potem, kiedy trzymam już go na wysokich obrotach to nie wiać spalin. Czy to spalanie i ten czarny obłok jest powodem do zmartwień? Czy to może oznaczać wstęp do rewitalizacji wtrysków?
Czytałem, że jakiegokolwiek kolory spaliny są powodem do zaniepokojenia bo silnik z filtrem DPF nie powinien ujawniać żadnych spalin. Jednocześnie wiem, że stare silniki diesla, kiedy dostały za dużo paliwa naraz to nie zdążały go przepalić w efekcie czego były czarny obłok.
Proszę o słowa otuchy i wasze opinie w tej materii.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
Pozdrawiam