Niestety ostatnie mrozy pokonały mój układ zapłonowy.
W środę po największych nocnych mrozach po ok 5 km jazdy i nagrzaniu silnika nagle między 2 a 3 tys zaczęło brakować mocy.
W sierpniu miałem skumulowaną awarię cewki i wtrysków wtedy całość została wymieniona. Cewka Magnetti Marelli a wtryski GM oryginał, więc tym razem padło na kable i świece (ostatnio wymieniane 32 tys. km temu) silnik zasilany LPG więc to dobra pora na wymianę.
Dziś podczas demontażu kabli okazało się że na 4 cylindrze pękł kabel przy świecy Na szybko kable zostały podmienione ale nadal chodzi na 3 cylindrach i wyświetla się błąd P0300 losowe wypadanie zapłonu.
Jutro wymienię świece ale czy ktoś z Wwa ma poratować cewką nawet na podmianę? Ewentualnie czy jakaś cewka pasuje z Lanosa (taka sama obudowa, znalazłem w okolicy) lub z Opla? Niestety starą w sierpniu wyrzuciłem.
Pozdrawiam
Re: P0300 po mrozach
: 23 sty 2021, o 19:38
autor: Sebastian
Przewody janmor ? Miałem dokładnie to samo - urwały się na zaprasowaniu...
Re: P0300 po mrozach
: 23 sty 2021, o 19:53
autor: butelsonic
Oj nie pamiętam. Albo NGK albo może Janmor nie mogę aukcji znaleźć. Ogólnie jak porównałem z tymi co zakładam (Hart) to poprzednie były na styk.
Dzięki chciałem się upewnić bo z katalogu wychodzi że ta sama cewka była w słabszych i mocniejszych silnikach. A sprzedający mogą różnie wpisywać.
Silnik 1,8 T18SED.
Re: P0300 po mrozach
: 23 sty 2021, o 23:38
autor: chocisz
te cewki różniły się pinami we wtyczce jedne miały 3-Piny 96253555, drugie 4-Piny 96350585, twoja ma pewnie 3
Re: P0300 po mrozach
: 24 sty 2021, o 09:20
autor: Arbi
Kable Beru powinno być spoko, z świecami nie miałem do czynienia. Ja bym wziął NGK
Re: P0300 po mrozach
: 24 sty 2021, o 12:48
autor: papieju
Cewka 3 pin Lanos Nubira będzie śmigać. Magneti zrobiło się okropne z jakością. Kable Sentecha używam od lat w każdym aucie nigdy się nie zawiodłem. NGK miałem w Punto szybko poległy, zrobiła się choinka. Sentech 8164, świece NGK BKR5EK, cewkę poszukaj Ori nawet używkę i ten zestaw w t18sed śmiga mi bez zarzutu
Re: P0300 po mrozach
: 24 sty 2021, o 20:09
autor: butelsonic
Dziś wymieniłem świece.
Po odpaleniu przez chwilę na luzie pracował nierówno, później dodałem gazu parę sekund obroty się zatrzymały około 1800 opadły i na samym luzie pracował równo. Błędów brak ale przy nagłym dodaniu gazu między 1 a 2 tys. słychać jakby wypadał zapłon. Powyżej 2 tys. silnik pracuje równo.
Na filmiku słychać to dobrze od 2 tys. Cewka sprawdziłem faktycznie jest 3 pinowa.
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 06:27
autor: lukaslacetti
Jezeli na Lpg to Moze przylewac szczególnie z dołu i chwile przerwać
Jezeli PB to przewody
Do lacetti przerabialem temat z przewodami kilka firm robi przewody
Janmor, Tesla, magneti marelli
i cos tam jeszcze było ze przewody nachodzac na swiece nie robily wyrażnego kliku siedzialy poprostu nie wpelni ciasno a ze wzgledu na duże napiecie lubi iskra uciec bokiem gdzieś
Po czwartej wymianie przewodów na NGK (jeden komplet NGK tak samo nie robil "klick") dopiero drugi komplet działa do dziś i ładnie ciasno zaskakuje
Czy to przewody czy listwa powinno wyraźnie nachodzic na świece bez tego nie ma szans aby to dobrze działało
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 07:04
autor: Arbi
Warto posmarować porcelanę świecy smarem dielektrycznym. Pomaga prawidłowo zapiąć się kablom i przede wszystkim izoluje styk od wilgoci.
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 09:02
autor: butelsonic
kable są wciśnięte na maksimum, właśnie rozglądam się za cewkami i z tego co czytam NTY radzą omijać, jest Janmor za 80 zł lub z demontażu ale tam stan nieznany.
Tak jak na filmie ten moment wypadania jest tylko jak "nagle" dodam gazu, zupełnie jakby cewka nie miała mocy?
Dziś postaram się ruszyć auto i zobaczyć jak będzie jeździł.
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 09:31
autor: papieju
Szukaj cewki w oryginale.
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 10:41
autor: butelsonic
Oryginalne znalazłem po ok 40 zł z Aveo rocznik 2004. Ktoś też odsprzedaje nową nieużywaną firmy AKUSAN za taką samą cenę. Czy znacie tą firmę?
Re: P0300 po mrozach
: 25 sty 2021, o 22:19
autor: butelsonic
Dziś wreszcie się przejechałem po okolicy:
- po odpaleniu pracuje normalnie poza zakresem pomiędzy 1500 a 2000 tys obrotów
- zalałem Pb 98
- przed nagrzaniem silnika do 2 tys. dławił się, powyżej tych obrotów silnik normalnie pracuje
- ZERO błędów
- po nagrzaniu próbowałem przełączyć na gaz efekt? stracił moc w całym zakresie
- na sam koniec na PB pracował stabilnie po przełączeniu na LPG pooszarpywał tylko między 1500 a 2000
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 06:38
autor: lukaslacetti
1.Przewody moga byc wcisniete na maksa ale jak nie bedą sciskać mocno główki swiecy to to nic nie da zwróc uwage czy jest klik , wymienisz cewke a pozniej pół samochodu,
2.moze tez byc na tyle przelana instalacja na lpg na niskich obrotach ( nie masz korekty po obrotach )
ze pozniej na pb idzie po zlych korektach i tez go moze przydusic
ale bardziej stawiam na podpunkt 1
bo na Lpg problem z zapłonem wlasnie w takim niskim zakresie lubi wyjsc albo przy nawet wysokich obrotach i naglym depnieciu w podłoge lecz nie zawsze
wyciag swiece i nalóz przewód ma byc wyraźny klick chce Ci pomóc bo miałem z tym problemy a tylko w chevim miałem takie problemy z doborem przewodów
A Na przykladzie dwóch innych marek pojazdów wiem ze przewody tańsze pokroju Tesla , Janmor czy inne wynalazki przy nastepnej wymianie świec po 25000 musialem kupowac i nowe przewody znowu bo urywaly się końcówki albo musialem jakos je doginać w srodku bo też siedzialy na swiecy ale tylko dzieki gumie żadnego kliku nie było i auto rwało albo wypadaly zaplony na jalowym biegu.
Pozdrawiam
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 09:55
autor: butelsonic
1. Później to go może czekać tylko urwisko
2. U mnie w Landi jest chyba korekta po podciśnieniu.
To wypadanie zapłonów bardziej wydawało mi się że to cewka (na lpg musi być mocniejsza iskra) no i po nagrzaniu było lepiej.
Dziś jeszcze będę obserwował. Na szczęście ceny części nie są porażające więc kupię cewkę i ewentualnie kable.
Tylko pytanie kupować oryginalną cewkę która jeździła w Aveo z 2004 czy nową AKUSAN?
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 18:22
autor: butelsonic
Zamówiłem używanego oryginała jutro podmienię i zobaczę, dają 14 dni gwarancji rozruchowej.
Dziś znów go odpaliłem i to samo im cieplejszy tym lepiej pracuje. a raczej to wypadanie pojawia się losowo kawałek jedzie ok, później się dławi. Zero błędów.
Zauważyłem że to szarpanie pojawia się przy szybkim dodaniu gazu, jeśli robię to płynnie i powoli to ładnie wchodzi na obroty.
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 18:53
autor: arnie3
Napisałeś że masz instalację Landi. Przypomniało mi to moją historię po zakupie, gdzie były do tej instalacji wymienione wtryski, ale na inne niż tam powinny być i też takie problemy miałem jak opisujesz. Po wymianie wtrysków na prawidłowe wszystko wróciło do normy, mimo że te wcześniejsze też nie były uszkodzone raczej. Więc pytanie brzmi czy masz wtryski takie jak byś powinny i czy nie było drutowane
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 19:15
autor: butelsonic
Ja już od 2 lat jeżdżę na zmienionych wtryskach na AC-W02 i szczerze polecam cała listwa w cenie jednego wtrysku landi.
Konwersja zrobiona bez druciarstwa.
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 19:29
autor: arnie3
Ja też przejeździłem z 20 tys km i nie było w tym czasie żadnego problemu z nimi, ale w pewnym momencie coś się poddało;) Nie twierdzę też, że w tym przypadku one będą winowajcą, ale podrzucam pomysł co warto wziąć pod uwagę;)
Re: P0300 po mrozach
: 26 sty 2021, o 22:26
autor: krzych1b
Butelsonic , to cały czas ci się tak robi na Pb , czy jak już jedziesz na lpg ?
Re: P0300 po mrozach
: 28 sty 2021, o 13:18
autor: butelsonic
Podmieniłem cewkę i .... DZIAŁA ! Odpalił nawet lepiej niż na MM
Re: P0300 po mrozach
: 10 lut 2021, o 17:29
autor: kyoto
Podpinam się, bo mam podobne przygody. Ale od początku:
W grudniu zaczęło na potęgę wywalać P0300 - w trakcie jazdy, w okolicach 80km/h szarpanie, kontrolka MIL sw trybie mrugania i po około 30 sekundach jedziemy dalej. Wymieniłem przewody zapłonowe - jazda próbna - znów P0300. Wymieniłem cewkę - jazda próbna - hello P0300. Poddałem się i zostawiłem Laczka w serwisie, gdzie zdiagnozowano, że do wymiany są przewody zapłonowe... Wymienili. Po zapłaceniu 100 zł dostałem nowe kable i zestaw P0351 + P0352, czyli awaria 1 i 2 obwodu cewki. CO CIEKAWE: błędy wyskakują przy odpaleniu, z którym jest niekiedy duży problem (nierówna praca silnika, obroty spadające do 400 i gaśnięcie). Kiedy przytrzymam go na 2000 obr. przez około 20 sekund, silnik "łapie" i można jechać, bez błędów w trakcie podróży.
Dziś zacząłem kombinację alpejską, tj wymianę podzespołów:
PZ z serwisu + C wymieniona w grudniu = P0351 + P0352 przy starcie, potem nie ma błędów
PZ moje + C wymieniona w grudniu = P0351 przy starcie, potem nie ma błędów
PZ pierwotne (przed wymianą) + C wymieniona w grudniu = P0351 + P0352 przy starcie, w trakcie jazdy lekkie szarpanie, ale bez P0300
Mam jeszcze swoją pierwotną cewkę, ale dziś już nie dam rady jej zmienić..
Pytanie - czy w ogóle próbować, czy szukać gdzie indziej?