[T300] Losowo gasnący obrotomierz na 0 tys., gasnące podświetlenie radia i obroty maksymalnie do 3 tys.
: 4 sty 2022, o 16:27
Cześć Wszystkim,
Zakupiłem ok. 3 miesięcy temu Aveo z 2011 z komisu (auto sprowadzone z Belgii). Przyznaję się bez bicia, że nie niezbyt dokładnie przetestowałem auto przed zakupem - z resztą nie znam się na tyle, a byłem pod presją czasu. W każdym razie przez ostatnie 3 miesiące mogłem lepiej zaobserwować co się dzieje od 2 miesięcy (pierwszy miesiąc był ok, może teraz są niższe temperatury?):
- Średnio co drugie uruchomienie auta powoduje że wskazówka obrotów staje w miejscu na 0 tys. Jak pojeżdzę kilkanaście minut i wyłączę silnik, wyjmę kluczyk i otworzę lewe drzwi i ponownie odpalę do obrotomierz wskakuje, ale potrafi się znowu wyłączyć w trakcie jazdy po 15 minutach.
- Auto jest dość zamulone, a gdy obrotomierz działa to obserwuję, że mimo wciśniętego gazu do dechy osiąga maksymalnie 3 tys. obrotów - czy to jakiś tryb awaryjny?
- dodatkowo oprócz samej wskazówki obrotomierzu i zamulania auta potrafi co 3-4 uruchomienie auta zgasnąć podświetlenie konsoli środkowej (radia itd.)
Czy ktoś z Was miał podobne przeboje? Co to może być? Czy ktoś ma może dobrego mechniaka do polecenia w Białymstoku/okolicach? Chyba że jest to dość prozaiczna usterka i każdy lepszy mechanik powinien się umieć tym zająć?
Zanim postawię do mechanika chciałbym się tylko zorientować na co zwrócić uwagę i o co pytać.
Z góry dziękuję za pomoc!
Zakupiłem ok. 3 miesięcy temu Aveo z 2011 z komisu (auto sprowadzone z Belgii). Przyznaję się bez bicia, że nie niezbyt dokładnie przetestowałem auto przed zakupem - z resztą nie znam się na tyle, a byłem pod presją czasu. W każdym razie przez ostatnie 3 miesiące mogłem lepiej zaobserwować co się dzieje od 2 miesięcy (pierwszy miesiąc był ok, może teraz są niższe temperatury?):
- Średnio co drugie uruchomienie auta powoduje że wskazówka obrotów staje w miejscu na 0 tys. Jak pojeżdzę kilkanaście minut i wyłączę silnik, wyjmę kluczyk i otworzę lewe drzwi i ponownie odpalę do obrotomierz wskakuje, ale potrafi się znowu wyłączyć w trakcie jazdy po 15 minutach.
- Auto jest dość zamulone, a gdy obrotomierz działa to obserwuję, że mimo wciśniętego gazu do dechy osiąga maksymalnie 3 tys. obrotów - czy to jakiś tryb awaryjny?
- dodatkowo oprócz samej wskazówki obrotomierzu i zamulania auta potrafi co 3-4 uruchomienie auta zgasnąć podświetlenie konsoli środkowej (radia itd.)
Czy ktoś z Was miał podobne przeboje? Co to może być? Czy ktoś ma może dobrego mechniaka do polecenia w Białymstoku/okolicach? Chyba że jest to dość prozaiczna usterka i każdy lepszy mechanik powinien się umieć tym zająć?
Zanim postawię do mechanika chciałbym się tylko zorientować na co zwrócić uwagę i o co pytać.
Z góry dziękuję za pomoc!