[T300] - Poranna przypadłość - kichanie w wydech.
: 1 wrz 2022, o 08:41
Koleżanki i Koledzy, przypadłość jak w tytule. Temat rozwija się stopniowo od pewnego czasu. Podkreślam na wstępie że auto pali "od strzała" i z rozruchem nie ma najmniejszych problemów. Wolne obroty też są idealne. Objawy są następujące;
- Jeśli zapalę auto i zaraz wyjeżdżam z parkingu delikatnie BEZ GAZU, to nic złego się nie dzieje. Po dłuższej chwili mogę dodać gazu i jest OK.
- Jeśli zapalę i po kilku/kilkunastu sekundach dodam gazu, to silnik przerwie pracę, zakrztusi się, najczęściej raz lub dwa strzeli w wydech i stopniowo wróci do pracy. Pomaga zdjęcie nogi z gazu i po chwili powolne dodanie.
- Jeśli zapalę auto i przytrzymam na wolnych obrotach nie ruszając z miejsca, to po niemal dokładnie 60 sekundach silnik nieco zmienia ton. Od tej chwili mogę ruszyć normalnie i nic złego się nie dzieje.
- Przypadłość zasadniczo występuje tylko rano, jednak wtedy auto jest uruchamiane po najdłuższym postoju.
Poza tą wadą auto spisuje się doskonale, żadnych niedomagań, checków itp.
Podjęte działania:
- Wymieniłem świece (irydowe Bosch)
- Zresetowałem sterownik (przez OBD)
Przypadłość nadal występuje.
Podejrzenia ???
- Jeśli zapalę auto i zaraz wyjeżdżam z parkingu delikatnie BEZ GAZU, to nic złego się nie dzieje. Po dłuższej chwili mogę dodać gazu i jest OK.
- Jeśli zapalę i po kilku/kilkunastu sekundach dodam gazu, to silnik przerwie pracę, zakrztusi się, najczęściej raz lub dwa strzeli w wydech i stopniowo wróci do pracy. Pomaga zdjęcie nogi z gazu i po chwili powolne dodanie.
- Jeśli zapalę auto i przytrzymam na wolnych obrotach nie ruszając z miejsca, to po niemal dokładnie 60 sekundach silnik nieco zmienia ton. Od tej chwili mogę ruszyć normalnie i nic złego się nie dzieje.
- Przypadłość zasadniczo występuje tylko rano, jednak wtedy auto jest uruchamiane po najdłuższym postoju.
Poza tą wadą auto spisuje się doskonale, żadnych niedomagań, checków itp.
Podjęte działania:
- Wymieniłem świece (irydowe Bosch)
- Zresetowałem sterownik (przez OBD)
Przypadłość nadal występuje.
Podejrzenia ???