Strona 1 z 1
WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 13:35
autor: MIDO
Od początku (chyba) mojej przygody z T300 ubywało mi płynu chłodniczego. Niby niewiele ale irytujące (ok. 150ml/1kkm)
Ubytki są niższe przy długich trasach robionych za jednym zamachem niż przy codziennej jeździe dom-praca-dom.
Ostatnio przy okazji wizyty u mechanika poprosiłem o zlokalizowanie wycieku ew. potwierdzenie UPG
I teraz ciekawostka - żadnych przecieków nie stwierdzono (pakowali w układ ciśnienie większe od nominalnego i szukali wycieku). Test co2 również negatywny.
Pytanie - co się dzieje z moją wodą? wyparowuje

?? Kolega tdon sugeruje wymianę korka, co też uczynię. Ciekawy jestem Waszych opinii nt. "dziwnego" ubytku wody...
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 13:46
autor: bubu1769
Jak korek nie trzyma ciśnienia to płyn po prostu będzie odparowywać.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 13:48
autor: MIDO

I dokładnie taką teorię wysnuł Tomek... Nowy korek już do mnie jedzie. O efektach poinformuję.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 13:54
autor: huri_khan
MIDO pisze: 24 sie 2023, o 13:35
Kolega tdon
"Kolega"
Wymiana korka najtańszą opcją

Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 14:48
autor: MIDO

dla grupowiczów kolega...
A korek może i najtańszą opcją ale jak na razie jedyną której mogę się chwycić
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 24 sie 2023, o 16:02
autor: etac
Sprawdź jeszcze zbiornik, bo to często pęka od spodu.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 27 sie 2023, o 23:26
autor: littek
Czekam na wynik wymiany, mam ten sam problem...
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 28 sie 2023, o 10:09
autor: MIDO
Korek wymieniony. Pierwsze wrażenia myślę że za ok. miesiąc...
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 18 wrz 2023, o 13:13
autor: senseii
Miałem ostatnio podobny problem.
Ubyło mi jakieś 200ml płynu. Dolałem do poziomu zgrzewu na zbiorniczku, podłożyłem karton pod samochód i nie widać nic żeby nie kapało. Po 4 tygodniach znowu brakuje tyle samo - przejechałem 1600km w tym czasie.
Znowu podłożyłem karton i obserwuję. Udało mi się wyłapać, że płyn ubywa tylko na bardzo zimnym silniku. Czyli - jadę rano do pracy, zostawiam auto, stoi od 8 do 16 i nic nie cieknie. Zostawiam auto na całą noc i rano widać krople na kartonie.
U mnie wyciek miał miejsce z uszczelki termostatu. Na ciepłym silniku "uszczelnialo się" i nie kapało, na zimnym silniku robiła się jakaś mikro nieszczelność i zaczynało się sączyć. Mi też żadne próby ciśnieniowe i inne obserwacje nic nie wykazały.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 18 wrz 2023, o 13:26
autor: bubu1769
Mi od jakiegoś czasu kapie z pompy ale tylko po rozgrzaniu.
Na razie zbieram się żeby kupić pompę i wymienić.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 19 wrz 2023, o 17:36
autor: arnie3
Też kiedyś miałem na którymś przewodzie taką mikronieszczelność, której nie było widać, to co tam się sączyło było w tak niedużej ilości, że po chwili znikało i nie było nic widać, a w dłuższej perspektywie w zbiorniczku niewielki ubytek był regularnie widoczny. Dopiero jak nieszczelność się powiększyła, zauważyłem uszkodzenie przewodu i go wymieniłem to przestało ubywać. Pod spodem też plam nie widziałem więc to było takie szukanie igły. Generalnie zmierzam do tego, że nie musi to być upg, nie musi koniecznie to też być korek.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 11 lis 2023, o 20:18
autor: wnclooney
Jestem po podobnej sytuacji. Znikał płyn, a śladu nie było. Okazało się, że u mnie sączył się ze złączki na wejściu do kabiny. Krople spadały na wygłuszenie i wsiąkały w nie, a więc na ziemi nie było śladu. Wymiana uszczelki w złączce pomogła.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 11 lis 2023, o 22:41
autor: papieju
Mi w asterce bożej też znikał płyn o czym dowiedziałem się jak przestało działać ogrzewanie. Wycieków widocznych brak. Upg bez zarzutu. Aż pojechałem wieczorem za miasto, auto rozgrzane, maską w górę, światła wyłączone, latarka i patrzymy. I się okazało że chłodnica puściła na zgrzewie przy plastiku na jednym boku. Parowało sobie radośnie. Teraz mam podobną sytuację w Punto, też znika i podejrzewam to samo. W nubirce zaś cieknie wężami do reduktora gazu, kapie sznurkiem który jest w środku przewodu. Warto zrobić test latarki bo można się zdziwić
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 14 lis 2023, o 17:08
autor: MIDO
Oświeć mnie o co chodzi z tą latarką? Nie znam tej metody...
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 14 lis 2023, o 18:24
autor: bubu1769
W mocnym świetle latarki łatwiej dostrzec parę wydobywająca się z nieszczelności w układzie chłodzenia.
Re: WTF czyli "znikający" płyn chłodniczy...
: 15 lis 2023, o 13:50
autor: asamer
Polecam wymienić płyn chłodniczy na fluorescencyjny, do tego latarka UV i można lokalizować wycieki.
Dodam, że u mnie, co prawda w silniku 1.2, nieszczelność była pod uszczelką rozrządu i płyn uciekał do oleju, niestety w takiej ilości, że przez długi czas nie było nawet mazi pod korkiem, a płynu ubywało, więc warto sprawdzić.