wymiana uszczelniaczy zaworowych silnik LMU
: 18 sty 2025, o 16:18
Cześć,
Po 160kkm na gazie (fabryczny LPG) padł/padły uszczelniacze zaworowe. Silnik 1.2 16V LMU. Olej znika, chmura za autem, ostatnio też podwyższone obroty jałowego na benzynie gazie (ok. 1150 1/min). Teraz odkryłem też olej w przepustnicy.
Narzędzia i uszczelniacze zakupione. Zdjąłem już pokrywę zaworów i zastanawiam się, czy jest możliwość demontażu wałków rozrządu bez rozpinania łańcucha? Zdemontowałbym obudowy czopów wałków i jakoś wysunął koło zębate wałka z łańcucha unoszą jeden koniec (ten od strony skrzyni). Oczywiście wcześniej wszystko oznakowane gdzie i jak względem GMP 1. tłoka. Bo jak patrzę w TISa i ilość maneli do zdemontowania, to robota trochę mnie przeraża (zwłaszcza czasowo).
W necie szukałem, ale filmiki pokazują wymianę uszczelniaczy przy zdemontowanych już wałkach.
Teraz czytam o oleju w przepustnicy i może to odma/odpowietrzenie? Kurde, zdjąłem pokrywę i nie mam jak odpalić i sprawdzić czy dymi z odpowietrzenia.
Po 160kkm na gazie (fabryczny LPG) padł/padły uszczelniacze zaworowe. Silnik 1.2 16V LMU. Olej znika, chmura za autem, ostatnio też podwyższone obroty jałowego na benzynie gazie (ok. 1150 1/min). Teraz odkryłem też olej w przepustnicy.
Narzędzia i uszczelniacze zakupione. Zdjąłem już pokrywę zaworów i zastanawiam się, czy jest możliwość demontażu wałków rozrządu bez rozpinania łańcucha? Zdemontowałbym obudowy czopów wałków i jakoś wysunął koło zębate wałka z łańcucha unoszą jeden koniec (ten od strony skrzyni). Oczywiście wcześniej wszystko oznakowane gdzie i jak względem GMP 1. tłoka. Bo jak patrzę w TISa i ilość maneli do zdemontowania, to robota trochę mnie przeraża (zwłaszcza czasowo).
W necie szukałem, ale filmiki pokazują wymianę uszczelniaczy przy zdemontowanych już wałkach.
Teraz czytam o oleju w przepustnicy i może to odma/odpowietrzenie? Kurde, zdjąłem pokrywę i nie mam jak odpalić i sprawdzić czy dymi z odpowietrzenia.