Chevrolet Cruze 1.4T, check engine.
: 12 maja 2025, o 16:46
Dzień Dobry
Od 2 miesięcy rozbijam się po mechanikach niestety żaden nie jest w stanie pomoc.
Od początku, oddałem samochód do mechanika na wymianę filtrów i płynów w samochodzie po zimie i sprawdzenie czy turbina nie wymaga regeneracji. Następnego dnia dostałem telefon ze turbina jest ok ale wymiany wymaga rozrząd. Zaufałem "specjalistą" i mówię dobra robimy jako ze i tak by mnie to czekało prędzej czy później (na liczniku 220k +/-). No i od tej pory zaczęło się. Tydzień po wymianie wszystko idealnie działa. Oddałem do sprawdzenia po tygodniu wszystko okej. 4 dni po sprawdzeniu wyskoczył mi ABS jadąc stałą przędnością po prostej drodze mówię dobra do sprawdzenia. Kilka dni później doszedł check engine, co już mnie mocno zaniepokoiło. Oddałem wiec samochód raz jeszcze do tego samego zakładu. Powiedzieli ze rurka intercoolera. Mówię dobra wymieniamy. No ale to nie rozwiązało problemu. Cały czas ten sam błędy odczytane z ODB (P0171 p1133 p0106 p1101) (ogólnie nie ma reguły na to kiedy błędy wyskakują i na to co robie). Tuż przed oddaniem znów samochodu do mechanika specjalisty na trasie Elbląg - Gdańsk spalanie wyniosło 10l/100km i połowa baku na trasę (co nie jest normalną ilością). Mechanik zarzeka się na swój honor ze chce dalej realizować naprawę. Więc samochód wciąż u mechanika. Dziś dostałem informacje ze od 3 dni dalej nie wiadomo od czego to. Wiec chce spróbować ustalić sam co może być jeszcze do sprawdzenia. Samochód przed oddaniem sprawował się wzorowo, złego słowa powiedzieć nie mogłem super autko.
Czytając o błędach stawiam na sonda lambda. Zaś mechanik upiera się ze to nie jest to. Do tej pory mechanik się sprawdzał z poprzednim samochodem stąd chyba moja "wiara" w jego działania.
Czy ktoś może miał coś podobnego? Albo zna w okolicach Gdańska jakiś dobry serwis?
Od 2 miesięcy rozbijam się po mechanikach niestety żaden nie jest w stanie pomoc.
Od początku, oddałem samochód do mechanika na wymianę filtrów i płynów w samochodzie po zimie i sprawdzenie czy turbina nie wymaga regeneracji. Następnego dnia dostałem telefon ze turbina jest ok ale wymiany wymaga rozrząd. Zaufałem "specjalistą" i mówię dobra robimy jako ze i tak by mnie to czekało prędzej czy później (na liczniku 220k +/-). No i od tej pory zaczęło się. Tydzień po wymianie wszystko idealnie działa. Oddałem do sprawdzenia po tygodniu wszystko okej. 4 dni po sprawdzeniu wyskoczył mi ABS jadąc stałą przędnością po prostej drodze mówię dobra do sprawdzenia. Kilka dni później doszedł check engine, co już mnie mocno zaniepokoiło. Oddałem wiec samochód raz jeszcze do tego samego zakładu. Powiedzieli ze rurka intercoolera. Mówię dobra wymieniamy. No ale to nie rozwiązało problemu. Cały czas ten sam błędy odczytane z ODB (P0171 p1133 p0106 p1101) (ogólnie nie ma reguły na to kiedy błędy wyskakują i na to co robie). Tuż przed oddaniem znów samochodu do mechanika specjalisty na trasie Elbląg - Gdańsk spalanie wyniosło 10l/100km i połowa baku na trasę (co nie jest normalną ilością). Mechanik zarzeka się na swój honor ze chce dalej realizować naprawę. Więc samochód wciąż u mechanika. Dziś dostałem informacje ze od 3 dni dalej nie wiadomo od czego to. Wiec chce spróbować ustalić sam co może być jeszcze do sprawdzenia. Samochód przed oddaniem sprawował się wzorowo, złego słowa powiedzieć nie mogłem super autko.
Czytając o błędach stawiam na sonda lambda. Zaś mechanik upiera się ze to nie jest to. Do tej pory mechanik się sprawdzał z poprzednim samochodem stąd chyba moja "wiara" w jego działania.
Czy ktoś może miał coś podobnego? Albo zna w okolicach Gdańska jakiś dobry serwis?