Strona 1 z 1
Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 19 lip 2015, o 21:53
autor: dessal
Witajcie, orientujecie się czy istnieje możliwość przedłużenia ewentualnie zamiany z innego modelu pojazdu prowadnic fotela kierowcy? Mam już odsunięty na maksa i wciąż nie mam możliwości ułożenia inaczej nóg, zwłaszcza lewej co szczególnie w związku z kontuzją rzepki w lewej nodze jest bardzo niekomfortowe, a że "duży" jestem(znaczy m.in wysoki), to z 10cm do tyłu pewnie by mnie ratowało
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 19 lip 2015, o 21:54
autor: konradoo
To ile cm sobie liczysz?
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 19 lip 2015, o 21:56
autor: etac
Jedyna szansa to kupienie drugiej ramy dolnej siedzenia i dospawanie, bo nie widzę tak długich szyn nigdzie.
Z drugiej strony, takie kombinowanie to igranie z życiem, bo element spawany nie spełni norm bezpieczeństwa.
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 09:05
autor: dessal
konradoo pisze:To ile cm sobie liczysz?
194 i do laczka się "wczołguję" łamiąc się w "chińskie z", a nie wsiadam
etac pisze:(...) kupienie drugiej ramy dolnej siedzenia i dospawanie, bo nie widzę tak długich szyn nigdzie.
(...) element spawany nie spełni norm bezpieczeństwa.
Troszkę bardziej myślałem o wymianie z innego pojazdu/modelu niż spawaniu, chociaż z tym spawaniem to chyba nie do końca tak jest, że jest słabszy element, słyszałem wręcz gdzieś, że w miejscu spawania mocniejszy, ale nie będę się spierał, metalurgiem nie jestem; z innej strony w jakiś sposób przystosowują szyny fotela dla niepełnosprawnych, na dole tej
strony
Cóż, chyba się z W210 przeproszę, tam fotel da się dalej odsunąć i jest awtomat, więc lewej nogi nie muszę używać
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 14:20
autor: flebuss
Przeprosiny zawsze są stosowne i klimat współpracy się ociepla - nogi co prawda są wymienne ale co własne to własne - a po przeprosinach zobaczysz że masz tam rewelacyjny promień skrętu

Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 19:43
autor: dessal
tiaa, się przeprosiłem za 1002zł, +100 za przegląd rejestracyjny...

wymieniłem gruszki nivo, amortyzator nivo bo mu się zdechło i ciekł, mechanizm wycieraczki przedniej; i jestem w czarnej ... finansowo, muszę mu trochę ON zalać, żeby mógł się turlać
a tutaj jeszcze OC trza będzie na początku przyszłego miesiąca zabecelować
a skręt to on ma nieporównywalny z Chevim, pomimo że jest większy, ale to praktycznie każdy MB, bo moje W124 też się potrafiło złamać w takich miejscach, że niektórzy byli w szoku
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 19:48
autor: konradoo
Fachowo ten promień to się nazywa tylny napęd

Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 19:53
autor: Sebastian
Jeśli ktoś dobrze pospawa, to prędziej pęknie zaraz za spawem niż na spawie. Ale prowadnice też są jakoś łączone z uchwytami - też za pomocą spawów
Wymiana z innego modelu to pewnie trzeba będzie rzeźbić, przerabiać mocowania, itp. , czyli większa ingerencja niż dosztukowanie z innego lacetti.
Osobiście wybrałbym się na jakiś szrot i kupił drugą prowadnicę z lacia (albo z innego auta jeśli ma identyczny kształt) i dał do spawania dobremu spawaczowi.
PS. Lać nie jest zły - ja się mieszczę i jeszcze mogę odsunąć, ale w yarisie, to dla mnie dopiero jest "w miarę" na ostatnim "ząbku"
Ehh, trudne życie wyższych osób...

Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 20:06
autor: dessal
Seba pisze:(...) Lać nie jest zły - ja się mieszczę i jeszcze mogę odsunąć
Ehh, trudne życie wyższych osób...

Yee, no ja mam na ostatnim i już nie mogę dalej, a odsuwanie od pionu oparcia, do pozycji leżącej mija się z celem, dodatkowo jak pisałem, "wsiadanie" i "wysiadanie" w moim wykonaniu też fajne jest

Nie narzekam na Laczka w pozostałych kwestiach, ale to mnie trochę męczy i w sumie chyba była to jedna z najważniejszych przyczyn, dlaczego mój ojciec przesiadł się z niego, do Merivy brata, uszczęśliwiając nas, zresztą dla mojej ślubnej hetery, jest ok, bo ona ma 165-7 wzrostu(nie dowiesz się od kobiety = tajemnica większa niż Tajne Specjalnego Znaczenia)
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 20:22
autor: etac
No i pozostanie tez przerobienie punktow mocowania prowadnic, bo nie moga one byc w innym miejscu jak na końcach.
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 23:25
autor: dessal
konradoo pisze:Fachowo ten promień to się nazywa tylny napęd

Tiaa, tylko zauważ, że w MB przy skręcaniu koła "kładą" się pod kątem od pionu, kiedyś zaparkowałem w124 w takim miejscu, że po obydwu stronach było po 15cm luzu z przodu i tyłu, wykonując klasyczną "kopertę", zdziwionych było bez liku
etac pisze:No i pozostanie tez przerobienie punktow mocowania prowadnic, bo nie moga one byc w innym miejscu jak na końcach.
Sie wymyśli, Polak potrafi

Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 20 lip 2015, o 23:48
autor: wszim
Dobrze Konradoo pisze. Koła mogą się tak kłaść i ostro skręcać dzięki temu że nie ma napędowych przegubów.
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 21 lip 2015, o 05:48
autor: iskat1973
flebuss pisze:Przeprosiny zawsze są stosowne i klimat współpracy się ociepla - nogi co prawda są wymienne ale co własne to własne - a po przeprosinach zobaczysz że masz tam rewelacyjny promień skrętu

A potem nasłuchuj jak ci ruda chrupie blachę...... No i 10l/100 km ON w miescie jesli w automacie.... A poza tym ok...
Na taxi zjeździlem pare szt MB i na 210 zakończyłem ...
Re: Przedłużenie prowadnic-fotel kierowcy
: 23 sie 2015, o 19:52
autor: dessal
No jakoś mam lżejszą nogę 8,37l po mieście awtomatem
Wysłane z mojego D6633 przy użyciu Tapatalka